spanie razem czy osobno?

Dziewczyny, dobrze jest spać z dzieckiem w jednym łóżku? Nasz Adaś ma 2 miesiące i jak na razie śpimy we trójhkę. Szczerze mówiąc na razie mi to nie przeszkadza, nawet wręcz jest wygodne. Wieczorem kładę się koło niego, miziam, całuję i Adaś ładnie zasypia. W nocy do cyca budzi się co 3-4 godz. i jak naje się (karmię go na leżąco) to odpada mi problem usypiania, bo czując obecność rodziców nawet nie wiem kiedy zasypia. Myślałam, żeby uczyć go spać w łóżeczku jakj będzie miał jakieś 5-6 miesięcy. Ale teraz zastanawiam się, czy nie będzie to wtedy trudne, może młodsze dziecko łatwiej byłoby mi nauczyć zasypiania i spania w łóżeczku. Adaś zasypia koło 21 i śpi sam do północy, kiedy to budzi się jeść i potem my już idziemy spać do niego. Kiedyś udfało mi saię uśpić go w łóżeczku bez większych trudności, ale po nocnym karmieniu nie mogłam już go tam z powrotem położyć. A o 4 nad ranem nie ma się cierpliwości i znów położyłam go między nami. A może poczekać, aż oprócz cyca będzie dostawał też inne jedzonko i wtedy może prześpi całą noc i ten nocny problem sam zniknie? Napiszcie jak to było u Was.

29 odpowiedzi na pytanie: spanie razem czy osobno?

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

niejest dobrze spac w jednym łózku ale zawsze wybór nalezy do rodzicow. teraz jest fajnie, bo mały jest mały, bo cyca w nocy przez sen, ale za chwile będziecie chcieli miec łózko dla siebie i co?
Im później uczysz dziecko własnego łózka tym trudniej. Wiele dziewczyn nadal śpi z dziecmi a dzieci maja po 2-3 lata.
Tak tez można.

Dziecko im starsze tym wiecej wie i rozumie. I więcej zajumuje miejsca w łózku – prędzej czy później ktoś sie bedzie musiał wyprowadzić – w wielu przypadkach to ojciec wyprowadza sie z łóżka..

marcowe szpileczki

aniakam Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Hej. Moja mała ma 4 miesiące i śpię razem z nią w łóżku. Niestety nasza decyzja była taka ponieważ mąż pracuje na zmiany i ciężko by było aby mała go budziła w nocy no i niestety śpimy osobno. Ja uwielbiam spac z małą i powiem szczerze dla mnie same korzyści. Karmie ja piersią więc odpada mi nocne wstawanie, czasami rano nawet nie pamiętam, że mała cycała, bo sama trafia do cycka. Ja mogę spokojnie się wyspać a ona wie że ma cały czas mamę przy sobie. A z mężem znajdujemy inne chwile na przytulanie się np. gdy mała śpi w dzień. Gdy jeszcze pracowałam przed urodzeniem córki bywały nawet takie tygodnie, że się z mężem nie widzielismy – więc teraz pomimo faktu iż nie śpimy razem też jest fajnie.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Warto przyzwyczajac dziecko do spania we wlasnym lozku odpoczatku zycia. Oczywiscie wszystko zalezy od tego, czego Ty sam chcesz. Znam matki i ojcow, ktorzy sypiaja z dziecmi czteroletnimi i nie widza w tym problemu.
Z mojej perspektywy bylby to problem. I to duzy.
Stad moj synek od zawsze (nie liczac kilku wpadek, kiedy Adam byl malenki i mialam sily wstawac co 15 minut) zasypia i spi w swoim lozku. Laduje w naszym wczesnie rano na przytulanie i czasami jeszcze troche snu.

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

jak zwykle Szpilki slusznie prawi

Dorota, Szymon 10.02.03 i Michał 20.06.06

porky Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Jula od początku spi sama

Juleczka (12.12.04)

aghi80 Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Dobrze czy nie każda z mam ocenia sama:-) Prawdą jest natomiast, że jeżeli teraz śpisz z dzieckiem, później ciężko będzie się z tego wycofać.
Moja córka od początku spala w swoim lóżeczku. Bywaly lepsze i gorsze noce ale wyszlo to nam tylko na dobre.
Lili jest przyzwyczajona do swojego pokoju, ma swoje miejsce do wypoczynku i snu, a my mamy wieczory dla siebie. Poza tym śpiąc we wlasnym pokoju śpi dlużej i spokojniej niż gdy śpimy w jednym pomieszczeniu.
Polecam takie rozwiązanie, bo tylko takie sprawdzilam, ale to co zrobisz musi być przede wszystkim w zgodzie z tym co czujesz.

[Zobacz stronę]

agamonia Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Jeśli chodzi o nas to przez pierwszy miesiąc Kamila spała w łóżeczku, a ja miałam nieprzespane noce, bo budziła się często do jedzenia, albo ja miałam bzika i chodziłam sprawdzać czy nic jej się nie stało.
Później zaczęłam brać ją na noc do naszego łóżka i było cudownie – przespane noce, spokojne dziecko.
Teraz Kamila ma 21 mies.i ma dołączone łóżeczko do naszego łóżka (zdemontowana jedna ścianka), jednak coraz częściej śpi w swoim łóżeczku, bez przechodzenia na łóżko. Myślę, ze niebawem odsuniemy łóżeczko od łóżka, bo już mnie w nocy nie potrzebuje i pewno nie będzie to dla niej stresujące przeżycie.
A dla mnie taki kontakt i możiwość poprzytulania sie do niej w nocy był bardzo ważny po całym dniu nie widzenia jej (wróciłam do pracy zaraz po macierzyńskim).
Pozdrawiam
Agnieszka

agamonia Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Ups, sorki że pod Twoim postem. Nie dotyczy on Ciebie, tylko przez pomyłkę tu go wpisałam.

Pozdrawiam
Agnieszka

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

hm, wydaje mi się, że wszystko zależy od temperamentu dziecka i doświadczenia rodziców. z Franiem spałam przez pół roku, był typem bezsennym, a ja nie umiałam go nauczyć samodzielnego zasypiania, o odłożeniu do łóżeczka mowy nie było, więc spałam z synkiem. także dlatego, że obsesyjnie sprawdzałam, czy wszystko z nim w porządku, czy oddycha, czy nie ma za zimno, za ciepło, czy mu się nie ulało itp itd. gdy wspólne spanie stało się kłopotliwe, a usypianie trwało wieczność podjęliśmy naukę samodzielnego zasypiania w efekcie czego Franek zaczął lepiej sypiać i we własnym łóżeczku a ja wróciłam do sypialni. z Zosią jest zupełnie inaczej. Zosia jest dużo spokojniejszym dzieckiem, potrafi sama się uspokoić i zasnąć, spałam z nią tylko w szpitalu, w domu od pierwszej nocy śpi w łóżeczku, w drugim pokoju (w tym samym co Franek). nie było potrzeby by zabierać ją do łóżka. wstaję do niej 2 razy, 15 minut karmię, odkładam, Zosia zasypia.

Effcia i dzieciaki

gruszki Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Spałam z Gabryśką w jednym łóżku wiele razy dokąd karmiłam ją piersią. Była to dla nas duża wygoda. Jak miała 8 miesięcy wróciłam do pracy i nie karmiłam ją piersią w dzień, tylko 3 razy w nocy, a że rano wstawałam to często karmiąc zasypiałam i dzięki temu byłam wyspana. W każdej chwili mogłam odłozyć ją do łóżeczka i nigdy się nie budziła. Teraz bez problemu śpi w swoim łóżku, tylko czasami nad ranem przychodzi do nas. Także mimo wspólnego spania nie mieliśmy problemów z przestawieniem dziecka na jej łózko. Jedynie czego się boję, to czy nie zaczną się częstsze wędrówki jak pojawi się drugi maluszek?

Jola,Gabi10.09.02 i

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

W odpowiedzi na:


Lili jest przyzwyczajona do swojego pokoju, ma swoje miejsce do wypoczynku i snu, a my mamy wieczory dla siebie. Poza tym śpiąc we wlasnym pokoju śpi dlużej i spokojniej niż gdy śpimy w jednym pomieszczeniu.


Dokładnie, był czas, gdy spaliśmy w jednym pokoju i jak Oluś miał około 8 miesięcy, o wiele gorzej zaczynal sypiać niz jak się przenieśliśmy do drugiego.
Ale zawsze spał w swoim łózeczku, niezależnie od tego czy bylismy obok czy w drugim

Ania i

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Osobno

Ania i

aghi80 Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Dokladnie:-)
Zauważylam, że jak Lili śpi u nas, tj. w naszym pokoju, w swoim lóżeczku turystycznym, np. wtedy gdy mamy gości, którzy wtedy zajmują jej pokój, śpi krócej i mniej spokojnie. Calkiem możliwe, że tak po prostu sypia, bo przecież niemożliwe żeby spala w jednej pozycji przez calą noc 😉 ale gdy śpi u nas ja się budzę i zaglądam czy wszystko ok.
Poza tym nawet jeśli rano obudzi sie wcześniej, śpiąc u siebie, leży sobie cichutko a mama śpi do 9. Często jest tak, że wchodzę do jej pokoju rano, a ona patrzy na mnie, uśmiecha się i wiem, że od jakiegoś czasu już nie spala:-) Kochana ta moja pszczólka:-)

Pozdrawiam

[Zobacz stronę]

kmw Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

uwazam, ze to kwestia wyboru rodzicow oraz temperamentu dziecka.
ja jestem za. Kuba spal z nami do ok 1.5 roku. teraz spi w swoim pokoju. mnie w kazdym razie dziecka w lozku brakuje ale teraz to byloby juz nam troche ciasno

Karina i Kubus <10.06.2004>

kmw Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

W odpowiedzi na:


Im później uczysz dziecko własnego łózka tym trudniej.


czasami latwiej, bo jak sama napisalas

W odpowiedzi na:


Dziecko im starsze tym wiecej wie i rozumie


ja jestem za spaniem z dzieckiem. ale to moj wybor, mnie i mezowi to odpowiada. mamy wielkie lozko wiec wszystkim bylo wygodnie.
nie wiem czy jak bedziemy miec drugie dziecko tez bedzie z nami spac. to bardzo indywidualna sprawa bo kazde dziecko jest inne.

Karina i Kubus <10.06.2004>

mama-alicji Dodane ponad rok temu,

Moim zdaniem osobno

Tak spimy z corka – osobno ale lozeczko stoi tuz obok naszego lozka.
Za jakis czas nie bedziesz chciala spac z dzieckiem i mezem – dziecko podrosnie, bedzie sie krecic na wszystkie strony a Wy sztywni – byleby nie przygniesc Malca… Tylko, ze jak Ty uznasz ze masz dosc to Twoj Adas juz tak latwo nie da sie przekonac.
Wszyscy moi znajomi, ktorzy to praktykowali spia z dziecmi po dzis dzien (no moze jeden czterolatek dal sie przekonac).

Ja kiedys spalam z corka 5 dni (maz na drugim lozku) bo troche byla przeziebiona a potem 4 dni ciezkiej awantury o powrot do lozeczka…

Zreszta – wg. mnie tak samo jak dziecko musi siedziec na swoim miejscu przy jedzeniu tak samo powinno wiedziec gdzie jest jego lozeczko.

A o 6 rano to nie grzech zabrac do siebie pocieche i spac do konca :)))

Pozdrawiam

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Ja o początku spałam osobno ale nie ukrywam że czasami Asia sypia z nami. Nie całą noc, ale jak np przebudzi się w nocy któryś tam raz i żadne z nas już niema cierpliwości do uspienia jej to ląduje u nas. Zdarza się to jednak baardzo rzadko. A tak między nami – uwielbiam jak z nami śpi – a zwłaszcza jak się przytula – taka mała i ufna 🙂 Ale ciiiii…

Ewcia i Asiula (4.03.2005)

superbasiek Dodane ponad rok temu,

instalator…

… tak właśnie, ja tak nazywam malucha co się w łóżku swoich rodziców zainstalował… koszmar…. Tymek jak się urodził to od poczatku spał w łóżeczku tyle że w naszym pokoju… jak miał dwa lata to przeprowadziliśmy go na jego włości gdzie śpi po dziś dzień- i to sam… miał kilka małych epizodów z instalacją u nas, … ostatni jakieś półtora roku temu (na 2 m-ce zadekował sie w naszym łóżku… odinstalowywanie było drastyczne i niełatwe, ale ważna konsekwencja jest i stanowczosc w działaniu) … uwazam że im dzicko starsze i bardziej kumate tym ciężej przebiega jego przeprowadzka…

… jestem za spaniem w osobnych łóżkach…

…Zuzia śpi w swoim łóżeczku i czasem tylko w dzień leżymy razem na łóżku, … wolę nawet 3 razy w nocy wstawać do niej niż brać do siebie, no i wolę karmić na siedzaco :)))

Pozdrówki i powodzenia :)))


człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

superbasiek Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

ta twoja Zosieńka to złoto nie dziecko :))) też tak mam, i z Zuzią i z Tymkiem było tak samo… fajana rzecz :)))

P.S. ale ten Zochulec to mnie sie wydaje być małym klonem Frania :)))

Pozdrówki :)))


człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o … uśmiech

kas Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Z Zu w ogóle nie sypiałam – obie tego nie lubiłyśmy. Z Tymkiem – karmionym piersia bywało różnie. Jak go w nocy karmiłam u nas to nieraz zasypiałam i noc spędzał z nami. Na dłuższa mete jednak dla mnie to nie do przyjecia: 3 osoby to za dużo. Teraz Tymek spi u siebie, na karmienie go biore do nas i dzielnie nie zasypiam, jak sie odessie, wynosze go do jego pokoju. Czasem rano dośpi godzine czy dwie z nami, ale rzadko…

Kas
[Zobacz stronę]

anke77 Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Ja karmie przewaznie na leząco. Gdy karmilam Jurka, chodzilam do jego pokoju. Tam zdazylo mi sie przysnac z nim na lozku. Przewaznie jednak odkladalam go do lozeczka i wracalam do meza. Od zawsze ma swoj pokoj i pieknie w nim zasypia.

z Jasiem jest inaczej. Gdy zawola, biore go poomacku (doslownie) do nas do lozka. Zawsze sobie obiecuje, ze tym razem nie przysne i go odniose. Efekt jest taki, ze Jasiu wiekszosc nocy spedza z nami 🙁 maz srednio zadowolony, bo laduje na scianie. Ja polamana a Jas…hmmm chyba zadowolony. Narazie po wieczornej kapieli, nie mam problemu z uspieniem Jasia i odlozeniem go do lozeczka… ale boje sie, ze to sie moze zmienic.

a wszystkiemu winna jest sypialnia i ogromne lozko, ktore sobie zafundowalismy . choc paradoksalnie mimo ze duzo miejsca to i tak czujemy sie niewyspani. Ja po calym dniu z moimi chlopakami, jestem tak zmeczona,, ze nie moge nie zasnac przy karmieniu

Ania,Jerzyk i Jaś (04.01.06)

ewieczorek Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Ja niestety popełniłam ten błąd że brałam synka na nocne karmienie do łóżka bo mi było wygodniej i tak przeważnie zasypialiśmy. Dziś Dawid ma 12 m-cy i nie potrafi zasnąć samodzielnie, tylko ja go mogę uspać, męża nie akceptuje. Po odłożeniu do łóżeczka śpi tak może z godzinę a jak wyczuje że niema mnie przy nim to płacz niesamowity. Kończy się na tym że znów biorę go do mojego łóżka (mąż dał sobie spokój i już nie śpi z nami) i tak razem zasypiamy, ja głodna, nie przebrana, ze wspólnego wieczoru z mężem nici. Nie mam na tyle silnej woli i pomysłu żeby go tego oduczyć. Więc jak widzisz w moim przypadku moje wygodnictwo obróciło się przeciwko mnie. Ale sama musisz zadecydować co jest dla was najlepsze. Pozdrawiam.

Stokrotka

narcowa Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Natalka od poczatku spala sama w swoim lozeczku..od czerwca tego roku spi we wlasnym pokoiku,,zdarza sie ze sa beznadziejne nocki,kiedy mala np.jest chora..wiec wtedy bierzemy ja do nas do lozka..z reguly kolejna noc juz przesypia bez problemu u siebie…jest to w pewien sposob komfort dla nas i dla niej..my mamy wieczory dla siebie..a niunia moze dowoli rozpychac sie w swoim lozku..z nami to raczej nie jest mozliwe:)
Magda,Natalka

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

My z Alą spalismy bo była straszliwym cycolem i budziła się gdy tylko Ją odkładaliśmy do Jej łóżeczka :-/
Teraz ma 16 miesięcy-odstawiam Ją od piersi i od miesiąca śpi u siebie jak suseł 🙂 Przyszło nam (i Jej) to bardzo lekko więc nie ma reguły! Mieliśmy tylko 2 ciężkie noce ale też nie było tragedii…chyba trafiliśmy na dobry moment 🙂 albo Ala dojrzała do samodzielnego spania 😉

Ala, 2.06.05

Dodane ponad rok temu,

a ja chwalę sobie…

spanie razem….

moon i Franek 04.06.06

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: a ja chwalę sobie…

ciekawe czy będziesz sobie chwaliła, jak dziecko będzie miało z 10 lat…:)

Ania i

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: instalator…

Ja tak robiłam z Olusiem, karmiłam na początku piersią i butelką, potem butelką (na zmianę z męże), ZAWSZE na siedząco, jak Oluś zjadł, odbijał, lub czasem nie, kładłam do łózeczka. Dzięki braku wygodnictwa i za każdym razem wstawaniu i odkładaniu po jedzeniu, nie mieliśmy problemu ze spaniem w trójkę. Wyjatkiem były czasami “brania” około 5-6 jak juz nie chciał zasnąć u siebie, wtedy na dwie godzinki dosypialiśmy:)

Ania i

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: a ja chwalę sobie…

też sobie chwaliłam…do czasu, po pół roku zdecydowanie zmieniłam zdanie….

Effcia i dzieciaki

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: spanie razem czy osobno?

Właśnie tak jest u nas. Gdy byliśmy obok, to znaczy łóżeczko obok naszego łózka, rano jak wstawał, to już był koniec spania i Olusia i naszego. A tak nie raz, słyszałam, że się przebudził, często się bawił (kładłam pare zabawek obok) po czym zasypiał jeszcze na troszkę, jak się uciszyło, przykrywałam Go i spał jeszcze z pół godzinki. Przy nas to było niemożliwe. W tej chwili już nie zasypia przy zabawie, ale jak się obudzi, bawi się, dopiero gdzieś po 20 minutach woła nas :))

Ania i

Znasz odpowiedź na pytanie: spanie razem czy osobno??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
katar
mam do Was pytanie....Wiele dzieci chodzi teraz ze śpikiem do pasa... Moja córeczka miała katar przez trzy dni i przeszedł a przynajmniej tak mi się zdawało. Nic nie leci już
Czytaj dalej
Dla starających się
czy to możliwe
Witam wszystkie dziewczyny Zaglądam tutaj bardzo często, ale jakoś nigdy nie miałam odwagi odezwać się. Mam już jedną pociechę Magdusię, ma 2 latka i 5 miesięcy. Troche to trwało zanim zaciążyłam,
Czytaj dalej