Spazmy- koszmar wczorajszego wieczoru

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #14029

    gosiek

    Wczoraj musiałam wrócić do pracy, nie było mnie do 19,00
    wprawdzie miałam po południu 2 godziny przerwy- wpadłam do domu by pobyc z małą, ale o 15,30 musiałam wrócić na prezentację- takie tam.
    Ok. 17,30 /zwykle wtedy już jestem po pracy/ Tamara zaczęła pokazywać swoje niezadowolenie sytuacją, niezadowolenie przerodziło się w szloch, płacz, wycie- nawet na rękach zanosiła się od łez. Mąż załamany co chwilę dzwoni a ja…..nie mogłam wrócić wsześniej do domu. Odchodziłam od zmysłow. Myślałam, ze może zaczyna się jakaś infekcja- nie chciała jeść, pić, bawić się, wyrywała się gdy Jurek nosił ją na rękach, dopiero o 18,30 przekupił ją telefonem komórkowym- uspokoiła się, nawet zjadła kaszkę i serek- wypiła buteleczkę soczku, śmiała się, bawiła.Gdy weszłam do domu zobaczyłam jeden wielki bałagan- wszystkie zabawki i inne sprzęty które mogłyby służyć za zabawki- a Tamarka jak do mnie przyraczkowała, przykleiła się i dopiero odkleiła się jak zasnęła.
    Na szczęście jest zdrowa, tylko mąż ma chyba lekki rozstrój nerwowy……a może mała odegrała się na nim za pomysł ze żłobkiem… 🙂

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
    /

    #210651

    majab

    Re: Spazmy- koszmar wczorajszego wieczoru

    Chyba nie powinnaś jej zostawiać wieczorami
    A tak poważnie to Majka też tak czasami się zachowuje, jak jesteśmy razem w domu to chce tylko do mnie nie do taty.
    Aż się boję jak to będzie po powrocie do pracy 🙁 (wracam na początku czerwca) Chociaż jak mała zostaje w domu z babcią lub mężem to jest OK.
    A Tamarka może rzeczywiście odgrywała się za ten pomysł ze żłobkiem :)))
    Pozdrawiamy

    Iwona i Majka (07.05.02)



    #210652

    gosiek

    Re: Spazmy- koszmar wczorajszego wieczoru

    ten nieszczęsny żłobek… 🙂 ale tak poważnie- to chyba dlatego, że nie wróciłam do domu o stałej porze, zazwyczaj najpóźniej jestem z powrotem ok. 17,30.
    mąż stwierdził, że jeszcze nigdy się tak nie zachowywała.
    dzisiaj jest z nią i wszystko w porządku- bawi się, śpi, je- jest radosna i wypoczęta.
    ale niestety w pracy musiałam wczoraj być……
    trzymam kciuki za powrót do pracy, ale do czerwca jeszcze dużo czasu

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
    /

    #210653

    pluto

    Re: Spazmy- koszmar wczorajszego wieczoru

    Pewnie odegrała się na mężu za ten żłobek hi,hi….ale tak serio to podejrzewam, że bardzo tęskni za Tobą…….i stąd ten płacz………u mnie jest podobnie…….

    Julka kulka i 8 miesięczny Karolek

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close