Specjalistki od skazy białkowej- prosze o radę

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 79)
  • Autor
    Wpisy
  • #100673

    inkaj

    Tak wygląda wysypka mojego synka.Pojawiła się jak mały miał ok.4-5 tygodni, potem zniknela o dziwo po bepanthenie i teraz mamy nawrót. Wygląda jak skaza, a ja cały czas nie jestem pewna czy przejść na bebilon pepti- potem juz tego nie cofnę. Karmie piersia, nabiału nie jem, ale dokarmiam jeszcze nan HA. Ja mam astme i stąd mleko HA. Niektóre źródła podaja, że skaza to dopiero 3-4 miesiąc a u nas było szybciej. Kupki ma OK żólte , papkowate , jest spokojny troche ulewa ale jakos nie masakrycznie. Sama nie wiem- ponoć są jakieś badania z krwi ale czy to juz mozna? Jeszcze dodam, że raz mu to blednie, raz bardziej czerwienieje…
    Doswiadczone koleżanki- poogladajcie i wypowiedzcie sie proszę.

    #2703956

    aborka

    moje oba dzieci takie miały poliki w tym wieku. zadnej skazy ne miały. po jakis 2 mies im zeszło



    #2703957

    lilavati

    Zamieszczone przez inkaj
    czerwienieje…
    Doswiadczone koleżanki- poogladajcie i wypowiedzcie sie proszę.

    A u nas bardzo podobnie choć zdecydowanie bardziej intensywnie(choć ciężko na odległość z fotki się wypowiadać) zaczęły się niestety alergiczne problemy, wysypka pojawiła się też zdecydowanie szybciej niż 3-4 miesiąc. Pogarszało się po szczepieniach.
    Można zrobić IGE swoiste na białko mleka krowiego
    Ja bym się pokusiła dokarmianie HA przynajmniej na jakiś czas(z 2 tygodnie) zastąpić BP-zwłaszcza, że Ty jesteś alergikiem

    EDIT: Z testami jeszcze bym się wstrzymała, takie maciupki często mają skórne problemy z wielu powodów, pokąp malucha w krochmalu/oilatum/balneum , jeśli zmiany są suche ponawilżaj np Lipobasą, oliwki nie używasz?
    Tak serio maluchy z piękną skórą to ja tylko w reklamach TV widziałam
    A i jeszcze jedno polecam prowadzenie dziennika obserwacji objawów wraz zapiskami co jadła mama – może okazać się bezcenny

    #2703958

    mata-hari

    Wszelkimi członkami podpisuję się pod wypowiedzią ania_st.
    Trzeba poczekać, bo dziecko jest malutkie. Dobrze stestować BP albo Nutrę, ale z wszelkimi testami jeszcze trzeba poczekać. Owszem, może być tak, że u dziecka alergia uwidoczni się jeszcze przed 3 m-cem, ale z reguły dopiero po tym czasie objawy uznaje się za alergiczne i dopiero wtedy robi się badania w kierunku alergii.

    #2703959

    inkaj

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Wszelkimi członkami podpisuję się pod wypowiedzią ania_st.
    Trzeba poczekać, bo dziecko jest malutkie. Dobrze stestować BP albo Nutrę, ale z wszelkimi testami jeszcze trzeba poczekać. Owszem, może być tak, że u dziecka alergia uwidoczni się jeszcze przed 3 m-cem, ale z reguły dopiero po tym czasie objawy uznaje się za alergiczne i dopiero wtedy robi się badania w kierunku alergii.

    Stestowac tzn. podawac a potem znów wrócić do Ha jak nie będzie efektów? A moge tyle razy dziecku mieszczac z mlekiem? Bo lekarka mówi że jak przejde na BP to przynajmniej do 10 miesiąca musze na nim zostać… Lekarzom najprościej powiedzieć- skaza i juz . A ja mam kurcze wątpliwości i nie za bardzo wiem do kogo uderzyc z tym.
    A te testy z krwi to trzeba z żyłki pobierac czy z paluszka?
    Małego kapie w krochmalu i oilatum naprzemiennie, smaruje bepanthenem i lenodermem. Sterydów nie ruszam. Ale czasami jak widze to takie paskudne to juz chciałabym mu pomóc… a steryd zawsze pomoże. Chwilowo. Spróbuje jeszcze tą lipobasą, to w aptece bez recepty się kupuje?
    Dzieki dziewczyny za odpowiedzi.

    #2703960

    oliweczka

    U mojej było bardzo podobnie, choć karmiłam piersią i nie ruszyłam krztyny nabiału. Do tego miała jeszcze czerwone placki na plecach, które masakrycznie się powiekszyły i były chyba swędzące, bo niespokojna była. No i pęknięcia za uszami i ciemieniucha nieustanna, niczym nie dająca się zniszczyć.
    Spróbowałabym rzeczywiście delikatnie przejść na Bebilon Pepti – po jednej miarce co kilka dni dosypywać i zmniejszać Nan.
    Polecam jeszcze super linię kosmetyków do problemów skórnych – Emolium. Kiedyś gdzieś na jakimś forum wyszukałam, że daje dobre efekty – rzeczywiście. Moim zdaniem dużo lepszy od Oilatum. Stosowałam Emulsję do ciała, Żel do mycia ciałka (nieco później) i Olejek do kąpieli. Do tego Krem Specjalny na buzię. Smarowałam Melce, kiedy miała takie wysuszone, czerwone policzki – pomagało. Działa również przeciwświądowo.
    Miałam również maść robioną z apteki i w chwilach kryzysowych delikatnie smarowałam, ale bardzo oszczędnie.



    #2703961

    lilavati

    Zamieszczone przez inkaj
    Stestowac tzn. podawac a potem znów wrócić do Ha jak nie będzie efektów? A moge tyle razy dziecku mieszczac z mlekiem? Bo lekarka mówi że jak przejde na BP to przynajmniej do 10 miesiąca musze na nim zostać… Lekarzom najprościej powiedzieć- skaza i juz .

    Z mlekiem spróbowała bym tak jak Oliweczka pisze – stopniowo po miarce podmieniać- rzeczywiście niefajnie tak co chwile mleko zmieniać ale skoro jest podejrzenie, że mleko nie służy …:Niepewny:. W wielu szpitalach wszystkim noworodkom BP na dzień dobry serwują czego też nie popieram. No i nie wiem dlaczego do tego 10 miesiąca – może miała na myśli, ze skoro to będzie skaza, po hydrolizacie się poprawi to najszybciej prowokować innym mleczkiem dopiero w 10 miesiącu -część maluchów już wtedy wyrasta.

    Ty jako mama karmiąca przy takich zmianach mogła byś się wstrzymać, ze spożyciem słodkiego mleka, ograniczeniem sera – może już do tych zasad się stosujesz :Niepewny: EDIT : doczytałam!

    Lipobasa to tłusty krem bez recepty, zostaje grupa warstwa na skórze, moim zdaniem przy systematycznym stosowaniu fajnie się wygładza
    Serię Emolium też wiele osób poleca – u mnie u starszaka się nie sprawdzała więc już u młodszego nie sprawdzałam do tego jak dla mnie krem specjalny ma koszmarny zapach – nie moge go znieść

    Bardzo rozumiem Twoje rozterki i dylematy – też uważam , ze dla zdecydowanej większości lekarzy każda wysypka niemowlęca to skaza, właściwie bez żadnych badań lekkomyślnie podają dzieciom hydrolizaty albo matki katują restrykcyjną dietą zamiast poszerzyć diagnostykę i znaleźć prawdziwą skórnych problemów przyczynę

    A do testów z krwi u nas z żyłki pobierali – trafiliśmy na tak świetną Panią, że dziecko nawet nie zorientowało się – jak bys się decydowała je zrobić warto wybrać sprawdzone miejsce, dobrą metodę – musisz się liczyć z tym, że nawet w przypadku alergii test może tego nie pokazać – u takiego malucha najważniejsza jest imo obserwacja.

    Nie macie dobrych dermatologów? – nie trzeba mieć skierowania – czasem bardziej pomogą niż alergolodzy którzy czasami mają klapki na oczach

    Głowa do góry – będzie dobrze – ta buźka aż tak źle nie wygląda – innych objawów nie ma -hormony?- może lada chwila się unormuje czego wam życzę -Wszystkiego dobrego

    #2703962

    inkaj

    Zamieszczone przez oliweczka
    U mojej było bardzo podobnie, choć karmiłam piersią i nie ruszyłam krztyny nabiału. Do tego miała jeszcze czerwone placki na plecach, które masakrycznie się powiekszyły i były chyba swędzące, bo niespokojna była. No i pęknięcia za uszami i ciemieniucha nieustanna, niczym nie dająca się zniszczyć.
    Spróbowałabym rzeczywiście delikatnie przejść na Bebilon Pepti – po jednej miarce co kilka dni dosypywać i zmniejszać Nan.
    Polecam jeszcze super linię kosmetyków do problemów skórnych – Emolium. Kiedyś gdzieś na jakimś forum wyszukałam, że daje dobre efekty – rzeczywiście. Moim zdaniem dużo lepszy od Oilatum. Stosowałam Emulsję do ciała, Żel do mycia ciałka (nieco później) i Olejek do kąpieli. Do tego Krem Specjalny na buzię. Smarowałam Melce, kiedy miała takie wysuszone, czerwone policzki – pomagało. Działa również przeciwświądowo.
    Miałam również maść robioną z apteki i w chwilach kryzysowych delikatnie smarowałam, ale bardzo oszczędnie.

    Oliweczka- próbowałam emolium na buzie- nic nie pomagało niestety….a ta masc z apteki to sterydowa? U mojego jedynie bepanthen łagodzi te zaczerwienienia.
    Z bebilonem pepti tak robiłam, teraz juz całkowicie przeszłam na BP ,. Bartuś żadnych innych objawów typu ciemieniucha czy naderwane uszka nie ma …
    Niestety mały nie chce teraz wcale jeść, ale to już inna historia… Dzięki za rady.

    #2703963

    inkaj

    Zamieszczone przez ania_st
    Z mlekiem spróbowała bym tak jak Oliweczka pisze – stopniowo po miarce podmieniać- rzeczywiście niefajnie tak co chwile mleko zmieniać ale skoro jest podejrzenie, że mleko nie służy …:Niepewny:. W wielu szpitalach wszystkim noworodkom BP na dzień dobry serwują czego też nie popieram. No i nie wiem dlaczego do tego 10 miesiąca – może miała na myśli, ze skoro to będzie skaza, po hydrolizacie się poprawi to najszybciej prowokować innym mleczkiem dopiero w 10 miesiącu -część maluchów już wtedy wyrasta.

    Ty jako mama karmiąca przy takich zmianach mogła byś się wstrzymać, ze spożyciem słodkiego mleka, ograniczeniem sera – może już do tych zasad się stosujesz :Niepewny: EDIT : doczytałam!

    Lipobasa to tłusty krem bez recepty, zostaje grupa warstwa na skórze, moim zdaniem przy systematycznym stosowaniu fajnie się wygładza
    Serię Emolium też wiele osób poleca – u mnie u starszaka się nie sprawdzała więc już u młodszego nie sprawdzałam do tego jak dla mnie krem specjalny ma koszmarny zapach – nie moge go znieść

    Bardzo rozumiem Twoje rozterki i dylematy – też uważam , ze dla zdecydowanej większości lekarzy każda wysypka niemowlęca to skaza, właściwie bez żadnych badań lekkomyślnie podają dzieciom hydrolizaty albo matki katują restrykcyjną dietą zamiast poszerzyć diagnostykę i znaleźć prawdziwą skórnych problemów przyczynę

    A do testów z krwi u nas z żyłki pobierali – trafiliśmy na tak świetną Panią, że dziecko nawet nie zorientowało się – jak bys się decydowała je zrobić warto wybrać sprawdzone miejsce, dobrą metodę – musisz się liczyć z tym, że nawet w przypadku alergii test może tego nie pokazać – u takiego malucha najważniejsza jest imo obserwacja.

    Nie macie dobrych dermatologów? – nie trzeba mieć skierowania – czasem bardziej pomogą niż alergolodzy którzy czasami mają klapki na oczach

    Głowa do góry – będzie dobrze – ta buźka aż tak źle nie wygląda – innych objawów nie ma -hormony?- może lada chwila się unormuje czego wam życzę -Wszystkiego dobrego

    Dzięki za słowa otuchy, Aniu. Lepiej człowiekowi na duśzy od razu. Bo te rozterki człowieka dołują zupełnie. Ja już próbowałam tylu różności- ale wysypka nie schodzi na razie. Od wczoraj jesteśmy zupełnie na BP- ale mały nie chce go jeść. Teraz walczymy juz z „niejedzeniem” i wysypką. Wczoraj tyle spąl że bałam się odwodnienia i je malutko… bylismy dzisiaj u lekarki, twierdzi ze to niekoniecznie alergia na mleko krowie. A na specjalistyczne badania za mały jest. Mocz i morfologia ok. Zrobimy jeszcze posiew moczu. Zobaczymy. Dziękuję bardzo za poradę

    #2703964

    mata-hari

    To skoro dziecko ma i wysypkę i problemy z niejedzeniem, warto by pomyśleć nad podawaniem Ketotifenu – powinien poradzić sobie z wysypką i wzmóc łaknienie. Może jak dziecko będzie bardziej głodne, to skusi się na BP.



    #2703965

    inkaj

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    To skoro dziecko ma i wysypkę i problemy z niejedzeniem, warto by pomyśleć nad podawaniem Ketotifenu – powinien poradzić sobie z wysypką i wzmóc łaknienie. Może jak dziecko będzie bardziej głodne, to skusi się na BP.

    Ketotifen- poczytałam teraz trochę co to takiego i zapytam lekarki. A on nie za mały na takie cudo?

    #2703966

    mata-hari

    Nie pamiętam już dokładnie od kiedy można to podawać i kiedy mój zaczął to pić, ale wiem na pewno, że poniżej roku się go daje. Jak znajdę ulotkę to dopiszę, choć pewnie w sieci też są takie informacje.



    #2703967

    pasiasta

    Zamieszczone przez inkaj
    Oliweczka- próbowałam emolium na buzie- nic nie pomagało niestety….a ta masc z apteki to sterydowa? U mojego jedynie bepanthen łagodzi te zaczerwienienia.

    U nas Protopic apteczny receptowy daje radę ze zmianami skazowymi. Drogie to w pieruny, ale wystarczy cienką warstewkę nałożyć. Tylko W. to pewny AZS:Niepewny:

    #2703968

    inkaj

    Przeklejam z czerwcóweczek- bo temet ten sam….
    A u nas coraz gorzej- Bartek tak sie drapie, że wczoraj siedziałam i płakałam nad nim. Nad ranem zdecydowała sie posmarowac mu buziaka maścią robioną- lekarka powiedziała że tam sa tylko sladowe ilości kortyzonu :(- no niestety ale są. Teraz zasnąl ale on się caly czas rączkami po buzi bije i drapie 🙁 mówie Wam serce sie kroi. Ja sie boje cokolowiek jeść już. Wczoraj zjadłam spagetti- oczywiście bez sera. Sama robiłam i wiem ze z mleka ani jajek tam nic nie było. Jedynie pomidory z koncentratu ale- bo nie surowe 🙁 I bylismy na dworze – maż kosił trawe. Moze pyłki traw i te soki przy koszeniu? Ja sama jestem na to uczulona, ale jakoś specjalnie źle sie nie czuje… Bo ja już niewiem- nabiału nie jem 3 tydzień a buźka coraz gorsza… Smarowałam go wczoraj kremem lipobasa- ale poprawy zadnej. Rano to miał az powieke opuchniętą- teraz mu zeszło.
    To jakies mega uczulenie- ale na co???????????????? Spróbuje specjalisty dzisuiaj poszukac jakiegoś- może znacie- jestem z Gliwic?

    #2703969

    klucha

    inkaj
    poszukaj najlepiej alergologa

    myslę że same maści nie pomogą
    współczuję 🙁

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 79)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close