spirala mirena

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)
  • Autor
    Wpisy
  • #108547

    nala

    Zalozylam sobie trzy tygodnie temu spirale mirene, problem polega na tym,ze caly czas krwawie i brzuch pobolewa jak na miesiaczke wczesniej poniewaz karmie piersia nie mialam jeszcze miesiaczki od porodu.
    Jezeli ktos mial ta spiralke to prosze napiszcie czy tez tak krwawil i jak dlugo bo po pierwsze zastranawiam sie czy to normalne a po drugie sezon wakacyjny dziecko mnie na basen ciagnie a tu problem…

    #4555503

    dagi

    Zamieszczone przez bunny111
    Zalozylam sobie trzy tygodnie temu spirale mirene, problem polega na tym,ze caly czas krwawie i brzuch pobolewa jak na miesiaczke wczesniej poniewaz karmie piersia nie mialam jeszcze miesiaczki od porodu.
    Jezeli ktos mial ta spiralke to prosze napiszcie czy tez tak krwawil i jak dlugo bo po pierwsze zastranawiam sie czy to normalne a po drugie sezon wakacyjny dziecko mnie na basen ciagnie a tu problem…

    slabo pamietam ale plamilam cos okolo 2 tygodni, nie bylo to chyba szczegolnie uciazliwe. Za to pozniej miesiaczka zniknela na dobre 4 lata. To bylo super :Wow!:.



    #4555504

    nala

    U mnie trwa to niestety dluzej ,ale mimo wszystko pocieszylas mnie:)

    #4555505

    maduxia

    no jakieś 3-4 tygodnie chyba, już nie pamietam, chociaż to na jesieni było 😀

    #4555506

    dziewiatka

    A powiedzcie…. boli zakładanie mireny?

    Jak to wygląda technicznie?

    #4555507

    maduxia

    nie boli, chociaż do najprzyjemniejszych nie należy

    znieczulenie miejscowe musi być, mój gin powiedział, że bez znieczulenia to zakłada rzeźnik a nie lekarz

    wziernik, zimny spraj znieczulający na szyjkę-mrowi trochę, potem taka rureczka, przez którą zarzuca się wkładkę- zasada działania jak przy zakładaniu tampaxa.

    nieprzyjemne jest wkładanie rurki, a raczej nie samo wkładanie a fakt, że trzeba nią trochę pogmerac, zeby ustawiła się w odpowiednim miejscu- jak puknie w macicę to niemiło, nie boli, ale niefajnie trochę :Niepewny:

    rurka won, wziernik też, gotowe. Najdłużej trwa czekanie, az psiukacz zacznie działać, czyli jakieś 2 minuty



    #4555508

    dagi

    Zamieszczone przez dziewiątka
    A powiedzcie…. boli zakładanie mireny?

    Jak to wygląda technicznie?

    u mnie nie bolalo nic a nic.
    Moja pani ginekolog to straszna gadula wiec gadala, gadala…a tu sprawdze czy wszystko ok, tam zobacze …pyk i po wszystkim. Nie poczulam nic – no oprocz tego pyk ale to nie bolalo absolutnie – cos jak przebicie ucha pistoletem ;).
    Nie mialam znieczulenia :). No ale pewnie duzo zalezy od lekarza.

    #4555509

    nala

    Zamieszczone przez maduxia
    znieczulenie miejscowe musi być, mój gin powiedział, że bez znieczulenia to zakłada rzeźnik a nie lekarz

    No co ty, ja mialam bez zadnego znieczulenia, wszystko trwalo z minute moze, chwilke zabolal brzuch jak na miesiaczke i juz. Ja po dwoch naturalnych porodach moze juz jakas rozciagnieta jestem i uodpornina 😉

    #4555510

    tygryska

    Zamieszczone przez bunny111
    No co ty, ja mialam bez zadnego znieczulenia, wszystko trwalo z minute moze, chwilke zabolal brzuch jak na miesiaczke i juz. Ja po dwoch naturalnych porodach moze juz jakas rozciagnieta jestem i uodpornina 😉

    u mnie tak samo wygladalo, calego bolu bylo moze 5 sekund, zadne znieczulenie nie bylo potrzebne

    mirene mam od miesiaca, od tygodnia juz nie plamie codziennie tylko raz na jakies 2 dni

    #4555511

    maduxia

    ja też po dwóch, a sumie po trzech, i sama już nie wiem :Niepewny:
    to był taki psikacz mrożący 🙂 i tyle

    kiedyś któraś nawet tu pisała o rozpychaniu szyjki jakimś kulomiotem :Boje się: czy kulociągiem :Boje się:



    #4555512

    beasia

    dziewczyny, a jaki w tej chwili jest koszt mireny- wkładka + założenie, no i jak często trzeba kontrolować, moja ginka nie zakłada?

    #4555513

    maduxia

    ja placiłam jakieś 550-600 nie pamietam, do tego wizyta z usg (150) plus zalożenie 400, potem po miesiącu wizyta z usg (bezpłatna) kontrola raz w roku

    nie czuję nic 😀 żadnego ciała obcego-ona jest malutka, plastikowa, stary nie narzeka

    miałam epizody plamień, kilkutygodniowe, ale gin powiedział, że przez pierwsze pol roku tak może być, zwłaszcza jak się ma dużo estrogenów , czyli np. wielkie cycki, jakie ja mam na wyposażeniu 😀 od kilku miesięcy nic, chociaż raz na miesiąc czuję szczątkowy pms, chociażby teraz-puchnę nieco i jeść mi się chce



    #4555514

    beasia

    koszt nie jest mały, ale perspektywa spokoju przez 5 lat jest miła 🙂
    rozważam, rozważam, tylko nie wiem kto w Trójmieście lub okolicach zakłada, bo moja ginka niestety nie 🙁

    #4555515

    maduxia

    radze wybrać kogoś, kto się na tym zna- mój zakłada od 15 lat, zaczynał, jak mireny u nas nie było. A opowiadał mi o koleżance swojej pani gi, której dwa razy udalo się załadować mirenę do jamy brzusznej :Boje się:

    #4555516

    beasia

    Zamieszczone przez maduxia
    radze wybrać kogoś, kto się na tym zna- mój zakłada od 15 lat, zaczynał, jak mireny u nas nie było. A opowiadał mi o koleżance swojej pani gi, której dwa razy udalo się załadować mirenę do jamy brzusznej :Boje się:

    o moj boże!!! straszne!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close