sposób na nudę…

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #30665

    gosiatop

    Dziewczynki kochane!
    Może Wy podrzucicie mi jakiś pomysł….
    Siedzę na zwolnieniu i co jakiś czas dopada mnie straszna nuda… i jak mnie taka nuda najdzie to przeradza się to w …. (jak to nazwać) … w zniechęcenie do wszystkiego.

    No bo tak – ile można gotować (na dodatek jak się ma nudności), prać, sprzątać(na dodatek jak trzeba się oszczędzać), czytać, oglądać TV, wyszywać itp. Po kilku dniach staje się to nudne więc wymyślam inne zajęcia, które znowu po kilku dniach mi się nudzą i tak w kółko… I jak mój mąż wraca z pracy pełny werwy i zapału do rozmowy ze mną i do zrobienia czegokolwiek to ja nie mam na nic ochoty i jeszcze jestem na niego zła że czegoś ode mnie chce. A wiem,że chce dobrze….
    Moja 7 letnia córeczka też się stara jak może i też mnie denerwuje….
    Nie umiem znależć sobie miejsca…
    No i teraz zadanie dla Was Kochane….. co ja mam z sobą zrobić żeby nie zwariować!!! W domku posiedzę conajmniej do końca roku…. ogłupieje chyba.

    Gosiaczek + Jaś Fasolka (16.06.2004)

    Edited by GosiaTop on 2003/11/02 18:28.

    #405730

    myszka23

    Re: sposób na nudę…

    Matko,nie wiem,co mam Ci poradzić. Ja sama jestem w domu,bo nie pracuję,i wychowuję córeczkę(3 latka).Obecnie zaczęłam 20 tydz.ciąży,ale jakoś nie mam problemów z wyszukiwaniem sobie zajęć.A to poczytam coś, zajmę się dzieckiem(jak wróci z przedszkola),idę na plotki do koleżanki,powyszywam coś(uwielbiam to robić, choć to strasznie żmudne zajęcie),no i oczywiście odwiedzam forum! Może zaczniesz robić skarpetki na drutach dla maleństwa? Trzeba coś robić,bo można zwariować!
    Pozdrawiam,i mam nadzieje,że znajdziesz odpowiednie zajęcie dla siebie.

    Myszka i Maleństwo(29.03)



    #405731

    gosiatop

    Re: sposób na nudę…

    A propos wyszywania, to mam pytanko jak sobie radzisz? Nie boli Cię kręgoslup jak dłużej posiedzisz?
    Bo ja już teraz nie mogę za długo siedzieć bo wydaje mi sie, że przygniatam troszkę brzuszek, no i ten kregosłup….
    Jak jest z Tobą?

    Gosiaczek + Jaś Fasolka (16.06.2004)

    #405732

    swa

    Re: sposób na nudę…

    Gosiu, nie daj się nudzie, bo prowadzi do zniechęcenia, apatii a także, niestety dla naszych bliskich, drażliwości. Nie wiadomo, kiedy jeszcze w swoim życiu będziesz miała tyle czasu dla siebie, wykorzystaj go tak, aby w przyszłości zaprocentował, albo przynajmniej był wspomnieniem miłych chwil! Postaw sobie jakiś cel, coś niezbyt wielkiego i możliwego do osiągnięcia. Możesz poświęcić wolny czas np. zdobyciu nowych umiejętności. Ja zaczęłam uczyć się włoskiego. Kupilam książkę z kasetą „Włoski w 30 dni” i codziennie robiłam sobie lekcję. Dużą satysfakcję sprawiało mi rozwiązywanie prostych testów z włoskiego w internecie. Oczywiście, wybór przedmiotu nauki należy do Ciebie, nie musi to być język, jest mnóstwo książek, z których możesz skorzystać a także bezpłatnych lub płatnych kursów w Internecie lub korespondencyjnych. Zastanów się, co może Ci się przydać w życiu.
    Gdybym teraz miała dużo wolnego czasu pewnie poświęciłabym go przygotowaniu prezentów świątecznych dla moich najbliższych – za jednym zamachem możesz zaoszczędzić na wydatkach jak i pokazać bliskim, jak bardzo Ci na nich zależy. Niezależnie od tego, co będziesz robiła, dobrze jest przygotować sobie plan, na czas nie dłuższy niż tydzień, który będziesz mogla realizować. Dzięki temu będzie Ci łatwiej się zmotywować w momentach zniechęcenia, zobaczysz jaka wielką satysfakcje odczujesz, odznaczając kolejne punkty jako zrealizowane.
    Trudno tak doradzać, bo nie wiem, co Cię interesuje, co lubisz robić, mogę jedynie podzielic się z tobą swoimi sposobami. (Dodam, że mi wiecznie brakuje czasu…)
    Pozdrawiam i życzę sukcesów w Twoich przedsięwzięciach.
    Dagmara z ‚wiercipiętką’

    #405733

    wizard111

    Re: sposób na nudę…

    Puzzle to fajna sprawa-tylko z kregoslupem gorzej…Teraz na rynku mozna kupic takie puzzle ktore potem mozna oprawic w antyramy.Np.puzzle dla malenstwa do jego pokoju.Nigdy wczesniej nawet nie pomyslalam ze moze to byc mile zajecie a jednak!
    Ja osobiscie jak dopadnie mnie nuda (raczej rzadko)- wychodze na spacery korzystajac jeszcze z jako takiej pogody, zmieniam cos w domu (wieszalam ostatnio obrazki na scianach),pisze pamietnik dla malenstwa o tym jak sie rozwijalo w brzuszku i co czulam.
    Pozdrowienia

    #405734

    myszka23

    Re: sposób na nudę…

    Robię to w pozycji półleżącej,z lekko uniesionymi nogami.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close