sposób pomiaru tempki

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #100456

    dracena

    Dziewczyny,

    za radą mojej ginki od jutra zaczynam mierzyć temperaturę. Poczytałam trochę jak to się robi i doszłam do wniosku, że będę mierzyć w pochwie.
    Mam elektroniczny termometr Canpol, tylko nie wiem jak długo mam nim mierzyć temperaturę (instrukcję wyrzuciłam) i jak głęboko go włożyć. Może któraś z Was mi doradzi?

    PS. Gdzieś w sklepie internetowym znalazłam że do sygnału dźwiękowego, ale wydaje mi się, że w instrukcji pisało, by po sygnale mierzyć jeszcze przez minutę. Ale pewna nie jestem.

    Doradźcie :))

    #2658423

    dorcia84

    Ja zawsze mierzyłam jeszcze przez ok dwie minuty po sygnale tak dla pewności i czasem coś jeszcze podskoczyło, tyle, że ja mierzyłam pod językiem… ale w ciążę zaszłam jak wyrzuciłam termometr w cholerę:Fiu fiu: Trzymam kciuki:Kciuki:



    #2658424

    dracena

    Dzięki za odpowiedź. My staramy się od marca tego roku, a bez zabezpieczeń już ponad 3 lata. Więc coś chyba jest nie tak.
    Do tej pory nie stosowałam żadnych testów owulacyjnych ani nie mierzyłam tempki.
    Ginka powiedziała żeby zacząc od obserwacji siebie. Mąż w tym miesiącu idzie na badanie nasienia, a ja na USG.
    Zobaczymy….
    A ja życzę Ci spokojnej ciąży :):Kciuki:

    #2658425

    vivian

    ja mierzyłam kiedyś w ustach rtęciowym 3 minuty

    ale również w ciąże zaszłam zarzucając wszelkie obserwacje
    /zresztą za pierwszym podejściem:)/

    #2658426

    Anonim

    najlepiej mierzy sie w odbycie.Jest największa szansa,ze bedzie dobrze zmierzone. Normalnie mierzy sie od 5- 10 min, ale jak masz z sygnalem, to dostosuj sie do niego. Pamiętaj,ze mierzyc trzeba zawsze o tej samej godzinie, bo roznice pozniej sa duze o 0,1 stopnia co 30 minut nawet. Musisz byc po 5 godz snu. Termomentr połóż koło łóżka,zebys nie musiala wstawac po niego.
    Badając temperature zapisuj ja na wykresie, jest duzo programow do tego.
    Ale..obserwuj tez sluz. Kazde uczucie mokrosci swiadczy o rozpoczeciu okresu plodnego. A im dłuzy jest sluz po rozciągnieciu, tym blizej owulacja…
    Do mierzenia temperatury sa tez specjalne termomentry owulacyjne, mozna je kupic na stronie npr, sa wyrazniejsze.

    Zycze powodzenia.

    #2658427

    sunflower-agi

    Osobiście polecam samoobserawcję, sama stosowałam i udało mi się zajść w ciążę za pierwszym razem. Pierwsze dwa cykle prowadziłam dla rozeznania, a trzeci był już starankowy. I właśnie dzięki obserwacjom wiedziałam, że owulacja wystąpiła koło 25-26 dnia cyklu dopiero, cały cykl trwałby ok 38 dni i byłby moim najdłuższym do tej pory, ale pojawiły się II krechy 😀
    Polecam metodę Rotzera (połączenie obserwacji śluzu, szyjki macicy i pomiary temperatury). Termometr mam też elektroniczy (Microlife), ważne, żeby miał dwa miejsca po przecinku – najlepszy byłby rtęciowy owulacyjny, ale niestety już nie produkują. Wkładam zawsze na wyczucie 🙂 i trzymam, bo potrafi się wysunąć, a wtedy pomiar jest niemiarodajny. Aha… i czekam do piknięcia
    Powodzenia w obserwacjach życzę:)



    #2658428

    izabel-la1986

    jeśli mogłabym to prosze o wyjaśnienie na czym polega obserwacja szyjki macicy jaka i kiedy powinna być:Hmmm…: z góry dziekuje

    #2658429

    sunflower-agi

    Zamieszczone przez izabel-la1986
    jeśli mogłabym to prosze o wyjaśnienie na czym polega obserwacja szyjki macicy jaka i kiedy powinna być:Hmmm…: z góry dziekuje

    Szyjka w tej metodzie jest najmniej brana pod uwagę, ale mi osobiście sporo pomogła. Pod wpływem estrogenów po miesiączce zaczyna się robić bardziej miękka, otwarta i podnosi się wyżej (w dotyku bardziej jak usta)- faza płodna. Potem progesteron zaczyna ją zamykać, utwardzać i znów znajduje się niżej (w dotyku bardziej jak czubek nosa). Dlatego lepiej zacząć ją obserwować przed @, jak jest twarda, żeby potem odczuć jak się zmienia. Zawsze badamy w tej samej pozycji, tym samym palcem tej samej ręki, najwygodniej było mi kucając.
    I jeszcze dosyć szybko w otworze czułam śliskość, jak się pojawiał śluz płodny, a potem już nie, kiedy była druga faza cyklu

    #2658430

    izabel-la1986

    Zamieszczone przez sunflower_agi
    Szyjka w tej metodzie jest najmniej brana pod uwagę, ale mi osobiście sporo pomogła. Pod wpływem estrogenów po miesiączce zaczyna się robić bardziej miękka, otwarta i podnosi się wyżej (w dotyku bardziej jak usta)- faza płodna. Potem progesteron zaczyna ją zamykać, utwardzać i znów znajduje się niżej (w dotyku bardziej jak czubek nosa). Dlatego lepiej zacząć ją obserwować przed @, jak jest twarda, żeby potem odczuć jak się zmienia. Zawsze badamy w tej samej pozycji, tym samym palcem tej samej ręki, najwygodniej było mi kucając.
    Jak masz ochotę, to spójrz na mój wykres

    I jeszcze dosyć szybko w otworze czułam śliskość, jak się pojawiał śluz płodny, a potem już nie, kiedy była druga faza cyklu

    dziekuje zapewne sie przyda

    #2658431

    sunflower-agi

    Zamieszczone przez izabel-la1986
    dziekuje zapewne sie przyda

    Życzę powodzenia 🙂 I nie zniechęcaj się na początku, kiedy wydaje się to wszystko jeszcze skomplikowane..

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close