Sposoby na niejadka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)
  • Autor
    Wpisy
  • #92671

    kruszyna

    ręce mi opadają
    prosze zdradźcie magiczne sposoby jak sobie radzic z niejadkiem
    Do ok. roku jaśko jadl normalnie
    potem zachorował, odstawił się od mleka i zaczał buntowac przy jedzeniu.
    Regularnie powtarzają mu sie okresy kompletnego nie jedzenia
    dzis mija 3 dzień gdy prawie NIC nie mial w ustach. Zyje mega ilosciami wody/herbatki które wypia.
    Całe jego menu nie złozy sie na jeden normalny posiłek.
    Kurcze a po ostatniej chorobie myślalam ze wszystko wrócilo do jako takiej normy.
    Ostatnio tak mial na święta Bożego Narodzenia.
    A potem w lutym gdy mial opryszczkowe zaplalenie jamy ustnej.

    Nie wiem czy to łączyć i przeziębieniem (bolące gardło), a moze jakies zęby znow idą. Nie jest apatyczny, energię ma, co najwyżej bardziej marudzi, a w nocy się budzi co dwie godziny.

    Jak dla mnie moze jesc monotematycznie – choćby parówki całymi dniami, byleby cos do tego żołądka wrzucał.
    Pluje na wszystko.

    #1771170

    aguska1111

    Chyba to jest ten czas dwulatków kiedy niechcą jeść, ja mam to samo w domu Oleńka mi je

    tylko w bardzo małych ilosciach. Podpowidzcie ja to zmienić chętnie sie dowiem i zastosuje.



    #1771171

    eliz

    Akurat znalazłam coś takiego:

    Może się przyda. Moja Malwi miała okresy nic-niejedzenia (tylko cycuś) w czasie choroby i ząbkowania. Samo przechodziło, chociaż szału nie ma, np. nie ruszy warzyw w kawałkach. Dla niej zupa=papka a drugie danie praktycznie nie istnieje. No, ale ważne, ze w ogóle coś je.

    #1771172

    baniutka

    u nas jest normalnie tak samo jak napisałas, z tym, że Tymuś nie pije słodkich płynów, tylko wodę i ewentualnie sok pomidorowy, to się pocieszam, ze ten sok to substytut zupy pomidorowej, a na noc butelkę z mlekiem, a poza tym nic, warzywa i owoce to coś zupełnie nie istniejącego …. może wiosną to się zmieni…tak sobie tłumaczę, więcej ruchu na świeżym powietrzu pobudzi apetyt naszych dwulatków.Mam nadzieję!
    Wiosno przybąź!!!

    #1771173

    bep

    U nas bywało bardzo kiepsko z jedzeniem. Zawsze Babcia wpadła na jakiś pomysł i coś tam zjadał. Ostatni okres niejedzenia pokonany… rogalem 😉 W czasie każdego spacerku dostawał do łapki rogala – maszerował i ciumciał go sobie pomalutku (Babcia nie uznaje wózka). I tak powoli doszedł do ilości zadowalających Babcię czyli je w miarę… Może u Was coś takiego chwyci?

    #1771174

    ahimsa

    Mi śpiewano, odstawiano teatr, tańczono.
    Ale nie polecam!:)))))



    #1771175

    kroolik

    Zamieszczone przez ahimsa
    Mi śpiewano, odstawiano teatr, tańczono.
    Ale nie polecam!:)))))

    No właśnie. moi rodzice skaczą nad Guciem, opowiadają bajki i Gucio je. Co się na gadaja to sie nagadają. Ja tego nie robię i Gustawek nie za bardzo otwiera buzię zwłaszcza, że przechodzi różne infekcje i to go m.in.zniechęca do jedzenia.
    Może faktycznie zabronie dziadkom karmić no, opowiadać „bajki z przeżyciami teatralnymi”

    Pozdrawiam Asia i Gustawek

    #1771176

    aggi

    Kruszynko – u nas w wieku 1,5 roku po wlasnie 1.5 roku nie jedzenia i wielkich bojów okazało sie ,ze Hanka miala paciorkowca .2 tyg. leczenia Furaginum (czy jak to sie pisze)i plakałam ze szcescia bo dziecko mi sie nawrocilo.Wiadomo są okresy kiedy nie chce jesc ale wtedy to byl koszmar.

    #1771177

    anna-pl

    I mając tego paciorkowca normalnie się zachowywała? tzn. rosła, była pogodna, bawiła się, nie przeszkadzał jej brak jedzenia? nie wyglądała na chorą?

    Przepraszam, że tyle pytań, ale sprawdzam każdą możliwość, bo moje dziecko nic nie je.

    #1771178

    kruszyna

    Zamieszczone przez aggi
    Kruszynko – u nas w wieku 1,5 roku po wlasnie 1.5 roku nie jedzenia i wielkich bojów okazało sie ,ze Hanka miala paciorkowca .2 tyg. leczenia Furaginum (czy jak to sie pisze)i plakałam ze szcescia bo dziecko mi sie nawrocilo.Wiadomo są okresy kiedy nie chce jesc ale wtedy to byl koszmar.

    pytam za anapl – byly jakies objawy paciorkowca?
    bo jasko energii ma full, na herbatkach potrafi jechac
    największy okoloświateczny kryzys za nami, ale nie wrócil jeszcze do formy
    jedzenie to walka

    i np. jak jest śpiacy odpuszczam i pozwalam sie wyspac, myslac ze jak wstanie nadrobi. Pusty brzuch nie przeszkadza mu spac, po drzemce nadal ucieka.



    #1771179

    aggi

    Odpowiadam
    zachowywala się normalnie, wesloła pogodna dziewuszka , pelna energii , nikt mi nie wierzył ,ze nic nie chce jesc.Przybierała w miare normalnie.CHoc zawsze byla drobniutka w porownaniu do innych.Lekarka tez zalamywała rece, az wkoncu wpadla na tą bakterię.
    Sprobujcie – bo a nóż u Was to samo.Trzymam kciuki by niejadki zaczely jesc bo dobrze wiem ile lez kosztuje matkę taki niejadek.

    #1771180

    kruszyna

    Zamieszczone przez aggi
    Odpowiadam
    zachowywala się normalnie, wesloła pogodna dziewuszka , pelna energii , nikt mi nie wierzył ,ze nic nie chce jesc.Przybierała w miare normalnie.CHoc zawsze byla drobniutka w porownaniu do innych.Lekarka tez zalamywała rece, az wkoncu wpadla na tą bakterię.
    Sprobujcie – bo a nóż u Was to samo.Trzymam kciuki by niejadki zaczely jesc bo dobrze wiem ile lez kosztuje matkę taki niejadek.

    DZIęKI 🙂
    A JAK SIE SPRAWDZA PACIORKOWCA?
    W MOCZU, W KALE ???



    #1771181

    aggi

    Zamieszczone przez kruszyna
    DZIęKI 🙂
    A JAK SIE SPRAWDZA PACIORKOWCA?
    W MOCZU, W KALE ???

    u nas w kale był

    #1771182

    anna-pl

    No to musimy się przebadać.

    #1771183

    ika

    Własnie przeczytałam o Waszych problemach
    Strasznie współczuje, wiem jak stresujące jest gdy dziecko nie chce jeść( kolezanka ma taką córeczkę)
    Mam nadzieję, ze przyczyna bedzie łatwa do wykrycia i dziecko Ci się naprawi
    Ściskam kciuki, wysyłam uściski!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 37)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close