Starająca prosi o radę ;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #74578

    kasiejka

    Kochane Oczekujące-jestem ze starających się. To już 7 cykl starań o nasze pierwsze dziecko. Jest mi coraz trudniej cierpliwie czekać. Niestety chyba jeszcze poczekam… W ostatnim cyklu zrobiłam w końcu badanie na poziom prolaktyny i innych hormonów. Prolaktyna jak mi się wydaje wyszła jak na kobietę pragnącą mieć dziecko zdecydowanie za wysoka. W 26 dc 681.4ulU/ml. Piszę do Was a zwłaszcza tych, które borykały się z tym problemem a jednak teraz czekają na maleństwa lub mają dzieci. Czy miałyście podobne poziomy prolaktyny, jakie leki stosowałyście, czy były skuteczne oraz jak dlugo czekałyście na zbicie tych wysokich poziomów i zajście w ciążę. Mam wrażenie, że u mnie to zbijanie trwać będzie miesiącami(na razie za 2 tyg.wybieram się do gin endokrynolog), i że jak mi włączą bromergon to kompletnie (wiedzac już od forumowiczek o jego skutkach ubocznych) nie wyrobię pracując tak calymi dniami jak pracuję ze względu na 2 prace. Poradźcie mi, jestem pełna obaw, boję się, że nigdy nie doczekam się dziecka. Kasia

    #983186

    mika7

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    witaj kasiejka:)
    Ważny jest nie sam wynik prolaktyny, ale jednocześnie powinnaś zrobić prolaktynę po obciążeniu. Wyglada to tak, że najpierw masz pobieraną krew na samą PRL, łykasz jakies lekarstewko i po godzinie znów pobierają Ci krew. Na podstawie tych 2 badań można stwierdzić czy masz problemy z PRL. Ja sobie to badanie zrobiłam na własną rękę bo żaden gin mi nie zlecił. Miałama podwyższoną PRL i dostałam 1/4 bromergonu na noc. Przy takiej dawce nie odczuwałam skutków ubocznych.
    Nawet jeśli masz podwyższoną PRL a masz regularnie ovu to pewnie gin nic nie zrobi. Bo tak naprawde to PRL zaburza owulację.
    Myślę, że znajdą sie tu dziewczyny, które coś dopiszą…
    pozdrawiam
    Ania



    #983187

    kasiejka

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    Dzięki Mik! Ja robiąc badanie w dwóch fazach cyklu w 8 dc i 26 dc tak jak kazała mi moja ginka i mając obydwa te wyniki bardzo wysokie ponad normę pomyślałam, że to już wystarczy by stwierdzić, że jest to hiperprolaktynemia. Miałam nawet w planach iść sobie na wlasną rękę na badanie prolaktyny z obciążeniem-po metoclopramidzie ale wachałam się bo i trudno się tak zwolnić z pracy na te kilka godzin tego badania.Nie wiem też czy i jaki dzień cyklu jest najlepszy na to badanie. Jeśli mówisz, że to konieczne i że bez tego ginka-endokrynolog nic nie zacznie działać to ja zanim się do niej wybiorę chyba jednak zrobię sobie to badanie. Tylko napisz mi czy dzień jest ważny dla wyniku. Dzięki. K.

    #983188

    kasiejka

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    Dzięki Mika! Ja robiąc badanie w dwóch fazach cyklu w 8 dc i 26 dc tak jak kazała mi moja ginka i mając obydwa te wyniki bardzo wysokie ponad normę pomyślałam, że to już wystarczy by stwierdzić, że jest to hiperprolaktynemia. Miałam nawet w planach iść sobie na wlasną rękę na badanie prolaktyny z obciążeniem-po metoclopramidzie ale wachałam się bo i trudno się tak zwolnić z pracy na te kilka godzin tego badania.Nie wiem też czy i jaki dzień cyklu jest najlepszy na to badanie. Jeśli mówisz, że to konieczne i że bez tego ginka-endokrynolog nic nie zacznie działać to ja zanim się do niej wybiorę chyba jednak zrobię sobie to badanie. Tylko napisz mi czy dzień jest ważny dla wyniku. Dzięki. K.

    #983189

    Anonim

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    najlepiej badac prolaktyne 3-5 dc z samego rana i na czczo (no i tak jak piszesz ta z obciazeniem)

    #983190

    kasiejka

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    Dzięki za tę cenną informację;)K.



    #983191

    marti1

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    tak jak napisała Mika7 to wszystko prawda natomiast jak masz podstawową tak wysoką to podejrzewam, że lekarz nie zleci już z obciążeniem bo podstawowa podwyższona już świadczy o hiper. Badanie z obciążeniem gin może zleci jak już zbijesz podstawową chociaż praktyki lekarskie są różne.
    Ja brałam Parlodel zamiast Bromka i jest on droższy za to kompletnie brak po nim skutków ubocznych. nie wiem jak szybko zbiłam bo się nie badałam często ale słyszałam, że można już w miesiąc.

    Bardzo ważne jest też pójście na badanie spokojnie, bez stresu i bez pośpiechu bo ja już przetestowałam to na sobie, że stres zawyża wynik a jak raz wpadłam do kliniki jak po ogień to miałam najwyższą w swojej historii. Dlatego chodziłam w soboty :-))

    Powodzenia!

    Aniołek (8.2003) +..

    #983192

    kasiejka

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    Ale mnie podniosłaś na duchu Marti1, i z tym możliwie szybkim zbiciem i z Parlodelem, który jest łagodniejszy w działaniu. Tak wiem, że stres i wbieganie na badanie bez odpoczynku podnosi wynik- dlatego staram się posiedzieć spokojnie z 10 min. zanim mi pobiorą krew.
    A czy mogę Cię zapytać jakie Ty miałaś wartości? Różne laboratoria też różnie podają te wyniki. Często nasze dziewczyny z forum podają wartości dwucyfrowe w jakiejś innej jednostce podobno tam normą dla kobiety mającej szansę na zajście w ciążę jest tak od 15-20 czegoś tam(nie pamiętam). W moim labotratorium jest norma dla ogółu kobiet 127-637 ulU/ml gdzie moja wartość niby nie aż tak zawyżona wynosi 681,4 ulU/ml ale dla kobiety chcącej mieć dziecko wynik powinien wahać się podobno poniżej połowy tego zakresu- a więc gdzieś pewnie około 200, 250 ale nigdy tyle co ja mam. Mojej przyjaciółce lekarka przy podobnym wyniku jak mój trochę tylko wyższym- 740ulU/ml powiedziała, że nie będzie miala żadnej szansy na dziecko jeśli tego nie zbije. Zbiła w końcu po jakimś czasie chyba bromergonem(choć wystarczył dzień,dwa niewzięcia leku a już potrafiło podskoczyć do 1000) bo zaszła w ciążę, donosiła i teraz tuli już swojego niemal 3 miesięcznego maluszka:)także w tym przypadku było jak najbardziej szczęśliwe zakończenie. Wierzę, że moje też będzie choć zawyżona prolaktyna to dopiero pierwszy trop poszukiwań trudności.K

    #983193

    marcysia

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    Witaj kasiejko,
    ja jestem przykładem nat, ze prolaktyna to nie taki straszny problem. Walczyłam z nią dosyć długo, poziom prolaktyny był u mnie różny (od 28,5 ng/ml do 56,62 – niestety to jest w innych jednostkach niż Ty podajesz) Brałam bromocorn – odpowiednik bromergonu, ale nie było zbyt wielkich efektów. Prolaktyna bardzo skakała, raz w normie, raz powyżej, a najlepsze w tym wszystkim jest to, że zaszłam w ciążę w cyklu, w którym prolaktyna wynosiła 33,66 ng/ml (norma do max 25), badanie robiłam w 3 dc, nie przyjmowałam wtedy żadnych leków na zbicie. Uznałam więc ten cykl za stracony a tu niespodzianka! Chyba wszystko zależy od tego, czy prolaktyna blokuje u Ciebie owulację, czy nie. Może warto by było zbadać jeszcze poziom progesteronu i mierzyć temperaturkę przez cały cykl? Wtedy będziesz wiedziała, czy owu jest.
    Powodzenia!

    #983194

    miki1

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    Witam
    Nie martw się. Miałam podobne problemy, moja prolaktyna byla mierzona o ile dobrze pamiętam w 17 dc, nie była tak wysoka jak Twoja, ale zawsze, uniemożliwiała mi zajście w ciąże. Lekarz przepisał mi bromergon, najpierw po pół tabletki, a od 21 dc duphaston. Efekt był taki że w drugim cyklu brania tabletek byłam już w ciąży. Z Tobą też tak będzie, więc bądź cierpliwa. Aha! jeszcze jedno dał mi jedną radę do której się zastosowałam: do łóżka z mężem idzie pani po to żeby się z nim kochać, a nie po to żeby robić dziecko!. Weź to sobie także do serca. Zaszłam w 9 cyklu starań.
    pozdrawiam i przekazuję fluidy ciążowe 🙂



    #983195

    kasiejka

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    Marcysiu- dzięki;)Robiąc dwukrotnie badanie prolaktyny- badałam też poziom progesteronu i estradiolu. Chyba oba poziomy są dobre bo w normie ale to może norma dla kobiet w ogóle a nie dla kobiet chcących zajść w ciążę. Podobnie przecież analizuje się to w kwesti prolaktyny. Tempkę też mierzę i co cykl obserwuję wyraźny skok temperatury więc mam nadzieję, że jest to najlepszy dowód, że owulacja jest ale może jajeczko jest kiepskie?Fajnie, że taki ci numer zrobiła ta prolaktyna. A nie miałaś problemów na początku ciąży, nie było zagrożenia poronieniem z powodu tej tak wysokiej prolaktyny? W każdym bądź razie moje samopoczucie jeszcze bardziej się podniosło.

    #983196

    kasiejka

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    Miki1- a więc jest nadzieja, że szybko zadziała. Nawet nie wiecie Dziewczyny jak mi wracacie nadzieję. A z tym kochaniem się z miłości do męża a nie dla dziecka to absolutnie racja- ja na szczęście w tym całym swoim zwichrowaniu na punkcie dziecka kocham się z mężem tylko z miłości. Jakoś wtedy chyba z tych emocji ;)))))raczej nie mam parcia myśli na to, że się właśnie staramy o dziecko;) K.



    #983197

    marcysia

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    Fakt, że ciąża była zagrożona, ale to bardziej ze względu na torbiele na jajnikach (taka już moja uroda, że wracają do mnie jak bumerang). Lekarz obawiał się, czy jajniki w tak fatalnym stanie będą mogły prawidłowo funkcjonować, by utrzymać ciążę. Wysoka prolaktyna z pewnością też nie sprzyja utrzymaniu ciąży, ale jej poziom nie był u mnie aż tak wysoki. Na podtrzymanie brałam duphaston i wszystko jest w porządku, pod serduszkiem rośnie mi zdrowa dziewusia!
    Pozdrawiam i życzę owocnych starań!!!!!!!!!!!!!

    #983198

    sunnyann

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    Nie masz sie co martwic wszystko bedzie dobrze.Ja mialam i nadal mam ten sam problem czyli bardzo ale to bardzo wysoki poziom prolaktyny.Bylam na bromergonie 3 lata i przez 8 mc probowalismy i sie udalo mam 19 mc coreczke.Powiedzieli mi ze po porodzie ten poziom sie unormuje ale tak sie nie stalo i sama zaczelam brac bromergon.Zanim jednak dotarlam do endrokrynologa zaszlam ponownie i obecnie oczekuje mojego drugiego malenstwa.Tak wiec glowa do gory. Bromergon naprawde dziala !!! A co do skutkow ubocznych to mialam czasami mdlosci i zmiany nastroju ale nic powaznego.Juz nie dlugo i ty bedziesz sie cieszyla swoja fasolka.Powodzenia

    #983199

    olinja

    Re: Starająca prosi o radę 😉

    Chcę tylko napisac, ze moja przyjaciółka borykała ise z wysokim poziomem prolaktyny kilka lat. Brała juz nie pamietam co ale tony leków. W końcu powiedziała dosyć. Odstawiła wszystko. Zaszła w ciazę, jest w 11tc bierze Duphaston i dzisiaj była na USG. Wszystko jest dobrze.
    Nie chcę pisac byś odstawiała leki ale wysoki poziom prolaktyny bardzo często bierze się ze stresu, przemęczenia. Często wystarczy zmiana nazwijmy to systemu wartości i odpoczynek.
    Nie znam Twojej sytuacji i nie osmielam sie namawiać Cie do rezygnowania z leczenia.
    Chciałam tylko napisac, że dziewczyna z hiperprolaktynemią jest w ciaży bez lekarstw.

    **Moje Chłopaki**

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close