staram sie nie nakrecac,ale…

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #29546

    Anonim

    zauwazylam ostatnio dziwne komponowanie posilkow a dokladniej dzisiejszego obiadku. Odgrzewajac sobie TRZY nozki z kurczaka, co by miejsca w lodowce nie zajmowaly zajzalam do lodoweczki. Tam stal od paru dni sloiczek ze sledzikiem, ktorego sie nikt nie czepial. Bez namyslu opedzlowalam sledziki zagryzajac surowka z kapusty. Potem zszamalam udka a na koniec zajzalam do barku a tu czekoladki. Coz bylo robic skosztowalam pare a teraz popijam herbatke z duza iloscia miodziku. Czy to normalne?

    iwona ( cleo)
    5 cykl staran

    http://circles2.fertilityfriend.com/home/iwonka

    #390285

    zuzanna

    Re: staram sie nie nakrecac,ale…

    hehhehe..moja..mama..dzis…topila…sloninke…bo..uwielbia..smalec.
    .domowy..a..ja..jak..nigdy…zazeralam…sie…skwareczkami:)))
    mi…sie..odmienilo..i…jadam..tlusto…ostatnio:)
    ale..w..ramach..nie..nakrecania..sie..tlumacze..to…tym…ze…organizm..robi…zapasy…tluszczu..na…zime:)

    pozdrawiam..i…zycze…sensacji…smakowych:))))))))))

    Zuzanna
    Temperaturki



    #390286

    nika28

    Re: staram sie nie nakrecac,ale…

    Iwona,
    Moim zdaniem to Twoja psychika. Wszystko co robisz (zresztą u mnie jest podobnie) chcesz przypisać ciąży- wszelkie działania, dolegliwości. Nie chcę pozbawiać Cię nadziei i mam nadzieję że to fasolka, ale …
    Trzymam mocno kciuki – szczególnie za Ciebie (ze względu na patriotyzm lokalny)
    Pozdrawiam – Aga z Lublina

    #390287

    erica

    Re: staram sie nie nakrecac,ale…

    no kiedy w końcu ogłosisz, że Twoja córunia bawi się w twoim brzusiu?:)
    Buziaki!!!

    erica

    #390288

    olivka76

    Re: staram sie nie nakrecac,ale…

    ha ha ha :)))). Ale Twoja Fasolcia (mam nadzieję) ma „niewybredne” kubki smakowe :).
    Pozdrawiam gorąco.

    Olivka.

    #390289

    monia26

    Re: staram sie nie nakrecac,ale…

    A ja nie chce nakrecac Ciebie ale ja mialam dokladnie tak samo zaraz po owu i po zaplodnieniu:)))
    Oczywisice zrzucalam wszystko no moja psychike bo strasznie chcialam tej dzidzi ale jednak okazalo sie ze to ona to powodowala, takze trzymam mocno kciuki oby u Ciebie tez fasolcia tak buszowala:)))

    Monia i czerwcowe szczescie:)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close