Stawianie macicy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #100391

    aspberry

    Cześć dziewczyny. Byłam wczoraj na USG i lekarz powiedział, że dziecko jest dosyć nisko i jeżeli odczuwam bóle podobne do miesiączkowych, to oznacza to że macica się stawia. Takie bóle miesiączkowe odczuwam, nie wiem czy często, wydaje mi się że co parę godzin, są bardzo łagodne, ale w nocy są silniejsze.

    To była wizyta w celu zrobienia USG, a do swojej lekarki prowadzącej jestem zapisana na poniedziałek, ale może powinnam przyspieszyć swoją wizytę?
    Czy któraś z Was też tak ma? Podzielcie się…

    #2652343

    kata

    ja niestety miałam w pierwszej ciąży twardniejący brzuch (cały się robił jak kamień) od połowy do końca… kilka razy w szpitalu leżałam przez to i teraz mam wrażenie że twardnieje…

    trzeba koniecznie to zgłosić ginowi i może będzie trzeba łykać coś na rozluźnienie macicy



    #2652344

    anir

    Mi również stawia sie brzuszek ale nie odczuwam wtedy bóli miesiaczkowych – popostu brzuch robi mi się twardy jak skała – biorę leki

    #2652345

    kata

    co łykasz? ja wtedy cordafen i theopaverin

    #2652346

    aspberry

    U mnie trochę inaczej, bo ja nie czuję, żeby się robił twardy, tylko to pobolewanie. No i bądź tu człowieku mądry, czy to poważna sprawa czy nie…
    Dla pewności pójdę jutro do lekarza, lepiej dmuchać na zimne. A póki co leżę i odpoczywam.

    #2652347

    kata

    i słusznie, mi to wykryła ginka na wizycie… od razu poszłam do szpitala ale wykryli mi bakterię e.coli na szyjce przy okazji



    #2652348

    anir

    Zamieszczone przez Kata
    co łykasz? ja wtedy cordafen i theopaverin

    a z Patuską dostałam fenoterol a teraz mam diprophilinum

    #2652349

    mam

    Zamieszczone przez Aspberry
    U mnie trochę inaczej, bo ja nie czuję, żeby się robił twardy, tylko to pobolewanie. No i bądź tu człowieku mądry, czy to poważna sprawa czy nie…
    Dla pewności pójdę jutro do lekarza, lepiej dmuchać na zimne. A póki co leżę i odpoczywam.

    Bardzo dobrze, połóż się i odpoczywaj jak możesz idź do lekarza. Za wcześnie na stawianie się, ja odczuwam od 7 miesiąca takie „stawianie”, brzuszek robi sie twardy ale nie mam bóli podobnych do miesiączkowych, nie jest to dokuczliwe, a macica ćwiczy przed porodem.
    Moge brać no-spe , narazie nie czuje takiej potrzeby.
    :Kciuki: żeby wszystko było dobrze.

    #2652350

    Anonim

    w pierwszej ciąży miałam twardniejący brzuch ale bez bóli, urodziłam w terminie
    w drugiej czasem bolał…starałam się odpoczywac ile się da i jechałam na nospie, a i tak urodziłam 3tyg przed terminem i przez 2 tyg chodziłam z rozwarciem

    #2652351

    kasiejka

    A ja mam pytanie… to moja pierwsza ciąża doprowadzona do takiego momentu- niebawem zaczyna się 12 tydzień i do wczoraj jak przeczytałam ten wątek wydawało mi się, że takie lekkie pobolewanie w podbrzuszu jak na okres, „nycie” jak to nazywa moja koleżanka jest czymś zupełnie normalnym i tak to jest po prostu w ciąży.Mam to często, bardzo często od samego początku ciąży, uznaję to za rozrost macicy, przygotowywanie się tam tego wszystkiego, kilka znajomych po ciążach zapewniało mnie, że to typowe a dziś jak to czytam to już sama nie wiem.Zaniepokoiłam się. Powiedzcie coś na ten temat.



    #2652352

    mam

    Zamieszczone przez Kasiejka
    A ja mam pytanie… to moja pierwsza ciąża doprowadzona do takiego momentu- niebawem zaczyna się 12 tydzień i do wczoraj jak przeczytałam ten wątek wydawało mi się, że takie lekkie pobolewanie w podbrzuszu jak na okres, „nycie” jak to nazywa moja koleżanka jest czymś zupełnie normalnym i tak to jest po prostu w ciąży.Mam to często, bardzo często od samego początku ciąży, uznaję to za rozrost macicy, przygotowywanie się tam tego wszystkiego, kilka znajomych po ciążach zapewniało mnie, że to typowe a dziś jak to czytam to już sama nie wiem.Zaniepokoiłam się. Powiedzcie coś na ten temat.

    Tak ćmienie jest normalne, więzadła się rozciągają. Ale ból taki jak przy bolesnej miesiączce, nasilający się i nie przechodzący oznacza skurcze, tak też opisała mi to koleżanka;). W późniejszym etapie ciąży, podobno takie skurcze od czasu do czasu są normalne, macica ćwiczy przed porodem.

    #2652353

    magma

    Zamieszczone przez M55
    Tak ćmienie jest normalne, więzadła się rozciągają. Ale ból taki jak przy bolesnej miesiączce, nasilający się i nie przechodzący oznacza skurcze, tak też opisała mi to koleżanka;). W późniejszym etapie ciąży, podobno takie skurcze od czasu do czasu są normalne, macica ćwiczy przed porodem.

    Ja mam takowe ćmienie do tej pory. I nie wiem jak rozpoznać czy to skurcz czy nie. Ale bym poznała takie skurcze jak na @, bo w pierwszych dniach bolało strasznie mnie. Mówisz o takich bólach M55?



    #2652354

    swiki

    Rozpisalam sie i mi sie skasowalo, wiec jeszcze raz ale juz szybko, na poczatkowym etapie to normalne, na tym etapie pozniejszym, samo stawianie sie brzucha do kilku razy na dobe jest ok, ale bolacy brzuch jak przy okresie juz nie.
    Ja tak mialam – bolal mnie brzuch jak przy miesiaczce ale na tyle slabo ze nawet nie musialam nospy brac bez stawian, po konsultacji z moja lekarka, wizyta w szpitalu aby sprawdzic a tam koniecznie ze mam zostac, bo moze ( ale nie musi) cos sie dalej z tego rozwinac. Dostalam asmag w kroplowce a potem fenoterol i po likunastu dniach wrocilam do domu z fenoterolem.
    Nie mart sie zabardzo, bo to da sie uciszyc, ale nie zwlekaj z wizyta u lekarza, bo bole miesiaczkowe oznaczaja skurcze. (Tak przynajmniej mi mowili w szpitalu)

    Wlasnie takie cmienie to moga byc skurcze, ogolnie skurcze to bole miesiaczkowe, tylko te skurcze wlasciwe to mocniejsze sa.

    #2652355

    magma

    Zamieszczone przez swiki
    Rozpisalam sie i mi sie skasowalo, wiec jeszcze raz ale juz szybko, na poczatkowym etapie to normalne, na tym etapie pozniejszym, samo stawianie sie brzucha do kilku razy na dobe jest ok, ale bolacy brzuch jak przy okresie juz nie.
    Ja tak mialam – bolal mnie brzuch jak przy miesiaczce ale na tyle slabo ze nawet nie musialam nospy brac bez stawian, po konsultacji z moja lekarka, wizyta w szpitalu aby sprawdzic a tam koniecznie ze mam zostac, bo moze ( ale nie musi) cos sie dalej z tego rozwinac. Dostalam asmag w kroplowce a potem fenoterol i po likunastu dniach wrocilam do domu z fenoterolem.
    Nie mart sie zabardzo, bo to da sie uciszyc, ale nie zwlekaj z wizyta u lekarza, bo bole miesiaczkowe oznaczaja skurcze. (Tak przynajmniej mi mowili w szpitalu)

    Wlasnie takie cmienie to moga byc skurcze, ogolnie skurcze to bole miesiaczkowe, tylko te skurcze wlasciwe to mocniejsze sa.

    Ale co oznacza stawianie się macicy? Jak to rozpoznać?

    #2652356

    swiki

    Stawianie sie macicy to robi ci sie nagle brzuch tak jakos twardy bardzo i tak czujesz jakby ci go ktos hm probowal zgniesc przynajmniej ja to tak odczuwalam. I to stawianie na tym etapie moze sie pojawic, ale u ciebi to jeszcze bardzo rzadko i to jest ok, natomiast bole jakby miesiaczkowe, niezaleznie od tego, jak sa mocne juz nie sa ok i napewno nalezy skonsultowac je u lekarza. Byc moze wystarczy tylko nospa i asmag, byc moze trzeba bedzie fenoterol. Napewno nie nalezy sie wystraszyc tego, ale nie nalezy tego lekcewazyc.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close