Stawienia sie u lekarza orzecznika ;-)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #58997

    daglezja

    Ale jazda! Odbieram dzisiaj poczte, a tu swiatek z Zusu, ze tego i tego mam sie stawic z cala dokumantacja mojej ciazy u lekarza orzecznika celem badania itp. mialam swiadomosc tego, ze cos takiego moze miec miejsce, ale czy ktoras z Was to przezyla ;-)??? Chodzi mi o to jak to wyglada, czy owy lek.orzecznik ma zamiar mnie badac czy co?? A jesli tak to czy moge sie nie zgodzic bo niby z jakiej racji skoro mam swojego lekarza. Bardzo prosze o szybka odpowiedz. pozdrawiam.

    #753539

    monikaapj

    Re: Stawienia sie u lekarza orzecznika 😉

    na zwolnieniu w ciąży byłam od 5 tygodnia, po pół roku przyszło takie wlaśnie wezwanie, zadzwoniłąm do ZUSu i powiedziałam,że muszę leżeć (co zresztą było zaznaczone w zwolnieniu) i nie mam jak przyjechac, zgodzono sie na przeslanie dokumentacji do ZUSu. Sprobuj, moze się uda.
    I nie denerwuj się, zawsze sprawdzaja przy tak dlugim zwolnieniu
    pzdr

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #753540

    olinja

    Re: Stawienia sie u lekarza orzecznika 😉

    Witaj daglezjo
    ja jeszcze nie byłam na takiej wizycie ale czeka mnie to na pewno.
    Ja sobie postanowiłam ,ze kiedy dostanę takie cos to zadzwoniedo mojego gina i isę dokładnie go o to wypytam.
    To znaczy czy taki lekarz orzecznik ma prawo mnie badać?
    nie wiem co niby taki lekarz ma do powiedzenia bo ciaża widoczna, wywiad położniczy taki a nie inny, wyraźnie mój gin twierdzi, że przy moim zawodzie to ja nie mogę pracować w ciaży no i co ja mam mowić.

    Moze skontaktuj sie ze swoim ginem bo skoro wzieli Ciebie na kontrole to jego też (chyba)

    Olinka
    <><

    #753541

    agni76

    Re: Stawienia sie u lekarza orzecznika 😉

    Ja dostałam jedynie wezwanie aby dostarczyć dokumentację lekarską. Zawiósł ją mój mąż, a po 2 tygodniach dostałam info że lekarz orzecznik rozpatrzył ją pozytywnie. Tak więc nie masz się czym martwić. Jak rozmawiałam z panią z ZUS-u to powiedziała że to tylko formalność. A co do badania to możesz odmówić, bo żaden lekarz bez twojego pozwolenia nie może cię zbadać i żaden lekarz nie zakwestionuje decyzji innego lekarza.
    Tak więc bez strachu, to tylko formalność.

    Pozdrawiam

    aga+martynka

    #753542

    olinja

    Re: Stawienia sie u lekarza orzecznika 😉

    AAA i zapomniałam napisać, ze z tego co słyszałam przynajmniej w gdyni to nie robią problemów cieżarówkom

    Olinka
    <><

    #753543

    pasiasta


    #753544

    daglezja

    Bylam dzisiaj u lekarza orzecznika

    Bylismy dzisja rano w Zusie u lekarza orzecznika;-) Czekalismy w dlugim korytarzu z mnostwem krzesel i drzwi. Za jednymi z drzwi slychac bylo jak jakas pani krzyczy do lekarza…pan myslli, ze ja symuluje chorobe. Smialam sie, ze pani bedzie macac mi brzuch czy to nie poduszka 😉 Weszlam poproszono mnie o dowod potem jakie mam dolegliwosci powiedzialam wszystko jak jest. Jaki jest moj zawod wyuczony jaki wykonywany ile mam wzrosu, ile waze 😉 No i mam czekac bo przysla mi list ze swistkiem, ze przedluzono mi wyplacanie kasy;-) Dziekuje i wyszlam. Dobrze, ze sie az tak nie denerwowalam przed ta wizyta. Pozdrawiam.

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close