Stękanie-czy to już problem?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #43563

    gacka

    Drogie mamusie – dziś Julka kończy 1 miesiąc, a ja mam znowu do Was pytanie. Otóż od jakiś 3 dni Julka robi 2 kupki na dobę (dodam, że karmię piersią, ale czasami dokarmiam ją sztucznym mleczkiem Nan HA – średnio 60 ml na dobę). Kupki są luźne, o barwie takiej jak zawsze, czyli w tym nic się nie zmieniło. Niepokoi mnie to, że zmniejszyła się liczba kupek (przedtem przy każdej zmianie pieluszki – co 3 godzinki – była kupcia), a do tego dołączyło dziwne (wg mnie) zachowanie córeczki mojej – przy wybudzaniu się zaczyna się dziwnie prężyć i stękać. Wygląda to tak, jakby chciała zrobić kupcię, a nie mogła. Napina się, robi się czerwona, ale kupci nie robi. Nie boli ją chyba nic, bo nie płacze, ale te jej stękania są przerażające i mnie martwią. Staram się masować jej brzuszek (który jest miękki, a twardy robi się w momencie jak Julka się pręży) i po masażu zaczynają odchodzć jej gazy, ale kupci nadal nie ma. Podawałam jej herbatkę rumiankową, a od 2 dni podaję jej Plantex. Dziś widze, że łatwiej odchodzą jej gazy, ale pręży się nadal i stęka bardzo. Co to może być? Nie jest to zatwardzenie, bo kupka jest luźna. Dziś nie dałam jej mleka sztucznego (myślałam, że może to powoduje zaparcia lub wzdęcia), ale nadal one są. Aha – ja nie jem nic, co mogłoby powodować wzdęcia. Czy powinnam się tym martwić? A może to normalne? Poradzcie nam coś kochane mamusie.

    Duża buźka

    Gacka i Julka – Kochana Córka (01.03.04)

    #568747

    karolka

    Re: Stękanie-czy to już problem?

    Może samo przejdzie. A kupki są normą zarówno jedna na kilka dni jak i kilkanaście w ciągu doby (przy karmieniu piersią). Nasza Iza tez robiła dużo kupek dziennie, a w pewnym momencie przeszła „na tryb oszczędnościowy” i robiła 1 kupę co 2-3 dni.

    A stękani może tylko być od bączków, albo z zupełnie innej przyczyny.

    Karolka i Izabelka 01.08.03



    #568748

    gacka

    Re: Stękanie-czy to już problem?

    No właśnie – a jakie to mogą być te inne przyczyny? Tym się martwię najbardziej, bo nie wiem co to może jeszcze być.

    Duża buźka

    Gacka i Julka – Kochana Córka (01.03.04)

    #568749

    karolka

    Re: Stękanie-czy to już problem?

    Może koleczki? Nie wiem, nie mam pomysłów.

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #568750

    Anonim

    Re: Stękanie-czy to już problem?

    To moze byc od gazów, moj Antos niedługo skonczy 6 miesiecy a nadal ma z tym problemy..karmie go piersia.Pręzy się, stęka, czasem poplakuje.Czasem przy tym stekaniu wydaje mi sie ze chce zrobic kupke…ale udaje mu sie tylko puscic gazy..i potem sie uspokaja…albo i nie.U nas to jest spowodowane nietolerancja laktozy…na szczescie niezbyt silnej.A mozna spytac dlaczeg ją dokarmiasz sztucznym mlekiem?Moze to własnie od tego te gazy?

    Pozdrawiamy

    Mola i Antoś(16.10.03)

    #568751

    aniks

    Re: Stękanie-czy to już problem?

    Witaj Gacuniu 🙂

    No ja mam dokładnie tak samo z Dominiką tylko ona nadal dość często robi kupki (ale wiem że to normalne że dzieci w pewnym momenie robią już mniej kupek). Też się zamartwiam czy to tylko gazy czy niedaj Boże nietolerancja laktozy albo coś jeszcze innego. No i nie mogę znieść tych męczrni Niki. Dawałam jej kropelki bobotic a od dwóch dni gripe water. Może jest trochę lepiej ale tak już było że lepiej a potem znopwu gorsze dni tak jak ostatnie 2 dni były okropne – dziś troszkę mniej się pręży i napina ale jednak się męczy no i właśnie najbardziej przy przebudzaniu się. Ale i podcza snu też te dolegliwości się pojawiają i nieraz aż się przez to budzi.

    Buziaczki

    Marcówka Ania i Dominisia ur. 15.02.2004



    #568752

    anulawawa

    Re: Stękanie-czy to już problem?

    wydaje mi się że takie napinanie i prężenie to klasyczne objawy kolki….skoro nie płacze mocno to może ma tylko delikatne problemy z pozbywaniem się gazów ! Podawaj plantex i gripe water to być może poprawi się maleństwu samopoczucie !

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #568753

    mysia2

    Re: Stękanie-czy to już problem?

    Natan też tak robił i w sumie nawet lekarka nie potrafiła mi satysafkcjonująco odpowiedzieć. Nawet nie wiem kiedy mu to przeszło. Chyba w 3 miesiącu. Zwróć uwagę, czy córcia nie trzyma sztywno główki (to może wskazywać na napięcie mięśniowe). Natan tak trzymał i wszyscy mówili że jest b. silny. A to guzik, on miał napięcie mięśniowe. Jeśli to sprawa kolek, to obyś nie miała tak jak my, że Natan w przyszłym tygodniu kończy 7 miesięcy a nadal ma kolki. Przekichane mamy, szczególnie w nocy. Jeszcze ani jednej nie przespałam normalnie tzn. chociaż 5,6 godzin bez przerwy. Małego gazy wybudzają. I teraz myślę, że to stękanie to albo napięcie mięśniowe albo kolki. Ale nie wiem na 100%, to tylko moje przypuszczenia.

    Mycha i Natanek 09.09.03r

    #568754

    monikachorzow

    Re: Stękanie-czy to już problem?

    ja bym stawiała na kolki.u nas to jest od drugiego tygodnia życia właściwie cały czas.stosuje butelke antykolkową i musze powiedzieć że jest o niebo lepiej.nam pediatra poleciła zmiane mleka z nan 1 ha na bebilon ph 5,7 i poprawa była duża,ale swoje i tak musieliśmy wycierpieć.mimo tego że nan 1 jest hipoalergiczny dużo dzieci go nietoleruje.życze powodzenia i wytrwałości w walce z kolkami.

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #568755

    gacka

    Re: Stękanie-czy to już problem?

    A czy to napięcie mieęśniowe samo przeszło? Julka w sumie też ładnie podnosi główkę, przekłada ją z jednej strony na drugą gdy leży na pleckach, ale może to faktycznie zbyt duże napięcie mięśniowe??? Jezu – oszaleję chyba.
    Wczoraj była u nas pani doktor i stwierdziła, że Julka ma bardzo pobudzoną presytaltykę jelit i zapisała Debridat – taka zawiesina do podawania 15 minut przed jedzonkiem. Ma to za zadanie spowolnić jej pracę jelitek. Podałam jej dziś rano i jak do teraz Julka w ogóle jeszcze nie zrobiła kupki. Pani doktor twierdzi, że niby może tak być, że przy karmieniu piersią dzieci w pewnym wieku zaczynają robić mniej kupek, nawet może być tak, że nie zrobią jej w ogóle przez dzień lub dwa. Nie wiem czemu, ale wydaje mi się to dziwne, ale w końcu ona jest lekarzem i chyba wie lepiej. Nie wiem co to jest, bo nie wygląda mi to na kolkę – brzuszek Julki robi się twardy dopiero w momencie jak ona zaczyna się prężyć i stękać. Jak leży spokojnie to brzuszek jest miękki. Do tego zauważyłam, że to zachowanie jest cykliczne a nie ciągłe. Julka leży sobie spokojnie i nagle zaczyna się prężenie, stękanie i napinanie, a za chwilkę to wszystko mija i po jakimś czasie pojawia się znowu. I tak kilka akcji w ciągu godzinki. Ale zauważyłam też, że tak zachowuje się przed jedzeniem, czyli jak jest głodna. Może to jelitka domagają się porcji pokarmu? Pani doktor zapisała nam też Bebilon niskolaktazowy i kazała odstawić Nan. Jeszcze jej nie podałam, bo staram się dawać Julce swoje mleczko. Nie wiem co to jest – do tego dziś nie zrobiła kupci, słyszę jedynie jak sobie pryka.

    Duża buźka

    Gacka i Julka – Kochana Córka (01.03.04)



    #568756

    mysia2

    Re: Stękanie-czy to już problem?

    Napięcie mięśniowe samo nie przejdzie. Natan jest rehabilitowany. Po 5 spotkaniach po pół godzinki widzę ogromną różnicę na korzyść. Ale nie wiem czy to można rozpoznać gdy dziecko ma tylko miesiąc. U nas to było tak, że jak brałam Natana do odbicia pionowo na ręce, to trzymał główkę wysoko i sztywno lekko odchylając ją do tyłu. Później zaczął się wyginać w rogalik i tu też główka odginała się do tyłu. Wszyscy się zachwycali że jest taki silny bo tak sztywno trzyma główkę, ale niestety okazało się że to napięcie mięśniowe z którego może (ale nie musi) powstać jakaś patologia. U Natana np. opóźniło to rączki. Tzn. robił nimi wszystko, ale nie był ich świadomy. Zamiast oglądać je w 3 miesiącu, zaczął to robić dopiero pod koniec 6. Nie chciał też leżeć na brzuszku. A to jest niezbędne do tego, aby dziecko zaczęło raczkować, bo musi podnosić się na rączkach a później brzuszek i następnie dupka do góry. Rehabilitantka powiedziała, że gdyby nie te ćwiczenia, to rączki Natana zawsze były by z tyłu. Z czasem zacząłby się nimi posługiwać, ale zawsze byłyby opóźnione.
    Nie chcę Cię straszyć. Może nawet Twoja córeczka ma coś innego. Oprócz tego napięcia ma problemy z jelitkami. W sumie nigdy nie miał typowej kolki, że np. o 18 zaczyna płakać a o 20 kończy. Zdarzyło się może ze 3 razy że nie pomyślałam co jem i miał kolkę. Ale po Plantexie mijało. Kolki Natana polegają na tym, że bardzo odczuwa pracę jelit. W dzień nie jest to tak męczące bo bawi się figluje na brzuszku. Ale w nocy budzi mnie średnio co 1,5 godziny i to jest straszne, bo w sumie od ok. 9 miesięcy nie wiem co to znaczy być wyspanym (ostatnie miesiące ciąży też były wykańczające bo były upały). Sam też się męczy. Czuje każdego pierdka który przemieszcza się w jelitkach, a rano się złości, bo chce spać a tu idzie kupka i gazy odchodzą i się budzi.
    Co do częstotliwości kupek to się tak nie przejmuj. W pierwszych miesiącach dziecko bardzo rośnie. Przez to większa część pokarmu jest wchłaniana przez organizm. Był czas (chyba przez ok. 1,5 miesiąca) że Natan nie robił kupki po 6,7 dni. Wtedy dawałam mu czopek. A teraz uważam że i tak niepotrzebnie. Jeśli córcia Ci nie płacze przy robieniu kupek, a one są luźne to nie ma powodów do strachu. Gorzej gdyby miała zatwardzenie – wtedy kupki były by twarde i zbite.
    Nie wiem co Ci jeszcze napisać. Obserwuj dziecinkę i gdy będziesz miała wątpliwości, to przy następnej wizycie powiedz lekarce co zauważyłaś i co Cię martwi. Tylko proszę nie panikuj bo wtedy będziesz wyolbrzymiała problem i nie będziesz potrafiła dobrze zaobserwować co się dzieje. U niektórych takie stękania się skończyły i po problemie, a u Natana niestety chociaż się skończyły, to trwają w innej postaci.
    Pozdrawiamy

    Mycha i Natanek 09.09.03r

    #568757

    anet

    Re: Stękanie-czy to już problem?

    masz racje to kolki, Adrianek tez tak mial/ ma (teraz czoraz rzadziej) Kupki moga tez tak byc nie za czesto, u nas np zdaza sie ze raz na tydzien. Zmiana mleka niewiele pomoze, ja karmie tylko piersia (zero potraw wzymajacych) i tez tak jest.
    Wszystko w normie nie masz powodow do niepokoju, a z czasem minie calkowicie

    Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close