strach przed przedszkolem

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #72474

    Anonim

    mam problem od niedawna zaczelam prowadzac moja 5 letnia coreczke na 2 godz tygodniowo do przedszkola, po 4 spotkaniu kamilka niechce rozmawiac na temat przedszkola i juz 2 spotkania przeplakala co mam robic??? nawet niechce slyszec o pojsciu – jestem zaniepokojona bo przeciez juz niedlugo pojdzie do zerowki i co wtedy???

    #942187

    dinna

    Re: strach przed przedszkolem

    Czy to jakies przejezyczenie, bo 2 godziny tygodniowo to przeciez bardzo malutko, mozesz cos wiecej napisac co to za przedszkole i troche wiecej szczegolow

    a co mowia Panie opiekunki, jak znosi sam pobyt
    bo to ze nie chce mowic o przedszkolu albo poplakuje przy wejsciu to jeszcze za duzo nie mowi

    pozdrawiam
    Hanka

    Dinna
    Dominika 26.08.2002 i ktosik ~03.11.2005



    #942188

    pluto

    Re: strach przed przedszkolem

    Słuchaj………….a może….pochodź z nią troszkę ? Wtedy sie oswoi……..w naszym przedszkolu okres adaptacyjny przyniósł zaskakujace rezultaty.chodziłam na spotkania, bo wszyscy chodzili, ale za bardzo w nie nie wierzyłam……………ale 1 września prawie żadne dziecko nie płakalo…………………….ja dodatkowo chodziłam z Lolkiem jeszcze tydzien………….zaklimatyzowal sie super.oczywiście czasami placze, ale to normalne……..

    Julka i mój trzylatek

    #942189

    Anonim

    Re: strach przed przedszkolem

    no wiec przedszkole organizuje przedszkolanka wraz z Pania z urzedu miasta w kazda srode 2 godziny, na poczatku bylo ok ale ostatnio bardzo placze, w zeszlym tygodniu jak weszla bylo ok ale po paru miniutach wyszla Pani i mowi ze strasznie placze az sie trzesie no wiec cale 2 godziny z nia przesiedzialm w srodku bo tak strasznie plakala i caly czas mowila ze chce do domu, wsumie to nie wiem co mam robic juz niedlugo sroda a jak ja pytam czy idzie do przedszkola to mowi ze NIE

    #942190

    dinna

    Re: strach przed przedszkolem

    To wszystko wydaje mi sie dosyc dziwne, jak dla mnie adaptacja do przedszkola robiona 2 godziny w tygodniu wydaje mi sie po prostu za rzadka, w takim tempie to chyba ciezko zeby dzieci sie ze soba zapoznaly.

    Moze twoja coreczka jest z tych dzieci ktore dluzej sie aklimatyzuja , jedynie co w tej sytuacji moge zasugerowac, polecic, to sprobowac dogadac sie z jakas mama innego dziecka i sprobowac aby dzieci sie zapoznaly poza tymi spotkaniami. Jezeli w srodku byloby jakies dziecko ktore coreczka zna to mogloby jej byc latwiej.

    A moze pomyslec o normalnym przedszkolu, albo w pelnym wymiarze albo codziennie na pare godzin

    Ewentualnie moze w twoim miescie sa jakies inne zajecia dla dzieci, bo rozumiem ze puszczasz ja na obecne zajecia z tego wzgledu zeby nauczyla sie przebywac bez ciebie. Wiec moze poszukasz zajec ktore ona by zaakceptowala np. plastyczne lub taneczne moze to byloby jakims rozwiazaniem?

    pozdrawiam
    Hanka

    Dinna
    Dominika 26.08.2002 i ktosik ~03.11.2005

    #942191

    kotus

    Re: strach przed przedszkolem

    Może byc różnie.Moja córka nie chciała chodzic w wieku 5 lat.Do zerówki wiedziała,że musi chodzic nie było ,żadne gadania,a teraz do pierwszej klasy ma fioła na punkcie szkoły.Nauka idzie jej super,chce uczestniczyc we wszystkich zajeciach pozalekcyjnych.Po prostu zero problemów.Natomiast koleżanki synek nie chciał chodzic do 5-cio latków pózniej do 6-cio latków.Nastepnie zapisała go do szkoły muzycznej i cała pierwsza klase miała z nim problem.Z tym,że ona za bardzo się nad nim rozczulała.tak mi się wydaje.
    Dwie godz tygodniowo to wcale nie jest dobre rozwiazanie.Dziecko musi miec czas ,żeby z kims zaprzyjaznic się,wtedy chetniej idzie.A co bedzie za rok bym sie niemartwiła

    Marysia 8.07.05

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close