Stracilam fasolke

To mial/a byc lipcóweczka, ale niestety nie bedzie 🙁
W poniedzialek dostalam cosik jakby miesiaczke zrobili mi USG i okazało sie ze fasolka nie żyje od prawie 3 tygodni, lekarz powiedzial ze płód przestał sie rozwijac… Nie wiadomo dlaczego…
O jej o jej…

Kochaniutkie dbajcie o siebie i swoje fasolki, trzymam kciuki za wszystkie przyszle mamy. Mam nadzieje ze za kilka miesiecy znowu do WAS dołącze.

Sabi bez fasolki 🙁

16 odpowiedzi na pytanie: Stracilam fasolke

kasia-j Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Sabi!!

Trzymam za Ciebie mocno kciuki razem z moją Fasolą. Wierzę, że niebawem znowu się tu pojawisz

Wiem, co teraz przeżywasz, ale wiem też, że żadne słowa otuchy w tej chwili CI nie pomogą. Po prostu boli i … nic z tym nie da się zrobić.
Przykro mi!!!

Bądź dzielna, dbaj o siebie i niech nadchodzący Nowy Rok będzie lepszy od tego.

Pozdrawiam!

Kasia i Fasolka (23.01.04)

pigmej Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Niezależnie od wielkości Aniołeczka to bardzo boli. Musimy jednak ufać że jutro zaświeci dla nas słońce. Wspierajcie się nawzajem a na pewno bedzie lepiej …. a za jakiś czas znowu dołączysz do oczekujących.
Mama utraconego Aniołka

Pigmej

alya Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Sabba,nie jestes sama,ja tez dzisiaj się dowiedziałam ze musze iść na zabieg(też miałam być lipcówką),czy ty mialaś zabieg?
Nie martw się,będzie dobrze,jak widać to się zdarza,niestety..
Ale wierze że wkrótce wrócimy do oczekujących,oby przyszły rok był dla naszych fasolek łaskawszy!
pozdrawiam cię cieplutko!

Alya

sabba Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Tak zrobili mi zabieg odrazu wczoraj, takze dzis wyszlam ze szpitala. Ogolnie zabieg trwa chwilke i tylko po bolało mnie strasznie jak sie kurczyła macica, ale teraz jest OK. Zostal ból psychiczny i to jaki 🙁

Pozdrawiam cieplutko.

jjjjjjjjjj Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Sabinko bardzo mi przykro, wracaj szybko do zdrowia,i szybko roz[oczynaj starania, los napewno wynagrodzi ci tę stratę, wszystko jeszcze się ułoży , uwierz w to.

JOVI ( 4 cykl starań )
falvit i folik
gg 1582733

Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Sabciu bardzo mi przykro z powodu tego co Cie spotkało ale wierze , ze wrócisz do nas znowu i to juz niebawem
Oby lepszego niz ten Nowego Roku i spełnienia marzen

Asia i Fasolka (29.07.04)

kwiatka Dodane ponad rok temu,

Re:do sabby

Naprawdę jak czytam takie smutne wiadomości to mi jest bardzo smutno i przykro i bardzo współczuję takim dziewczynom z całego serca. Ja też jestem lipcówką i cały czas się żle się czuję i nie wiem czy to ma jakiś wpływ na fasolkę. Jeśli byś Sabba mogła napisać jak się czułaś czy całkiem dobrze czy cos odczuwałaś zanim się dowiedziałaś o malutkiej fasolce.
Na Nowy Rok życzę Ci nowej fasolki która zadomowi się w Twoim brzuszku na całe 9 miesięcy. Pozdrawiam i trzymam kciuki za lepsze jutro.

kwiatka

Edited by kwiatka on 2003/12/31 15:07.

Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

nie wiem co napisac..bardzo mi przykro ale 3mam za Ciebie kciuki by wkrotce sie udalo.
bedzie dobrze!
sciskam mocno i pozdrawiam noworocznie
Ula i Adaś (pół roczku)

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Wiem bardzo dobrze jak bardzo boli taka utrata.. ale wierz mi będzie lepiej.. Dwa razy spotkało mnie to nieszczęście ale teraz jestem w 28 tygodniu i maluch wierci się rozkosznie w brzuszku. Życzę Ci by nadchodzący rok spełnił Twoje marzenie o ślicznym zdrowym maluszku i czego jeszcze tylko zapragniesz..

ika z syneczkiem Igorem marcowym lub kwietniowym

sasanka Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Strasznie mi przykro…pęka mi serce kiedy czytam takie wiadomości ;*( Sama tez straciłam kruszynkę w 11 tygodniu, trzy miesiące temu i wiem jak bardzo boli…

Milena z nową nadzieją

kicka Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Sabi trzymaj się!!!
Wiem jakie to straszne dowiedzieć się właśnie na USG bo sama przez to przeszłam w maju.
Jestem pewna, że nastepna ciąża będzie rozwijała sie prawidłowo a ty znów będziesz szczęślią mamusią. Odczekaj jesnak te 3 m-ce-dla pewności że wszystko się zagoiło a w tym czasie szalej w karnawale bo juz niedługo znów będziesz miała przed sobą brzuszek!
Ściskam cieplutko

Kićka

sabba Dodane ponad rok temu,

do kwiatka

Szczerze mówiąc to przez te całe 12 tygodni czułam się całkiem dobrze, normalne objawy ciąży nudnosci czasem bóle podbrzudsza… żadnych plamien nic nic do tego feralnego poniedzialku kiedy to rano wstalam i krawilam 🙁
Najdziwniejsze było to że fasolka nie rozwija sie już od prawie 3 tygodni a ja nic nie czułam a to ze krwawiłam to podobno normalna reakcja organizmu który chciał pozbyć sie obcego ciała…

sabba Dodane ponad rok temu,

Dzięki

Dziękuję wszystkim mamusiom tym które juz mają swoje pociechy i tym które na nie oczekują za słowa wspołczucia i wsparcia oraz nadzieje na lepsze jutro!!!
Trzymajcie sie cieplutko!!!
Sabi z nadzieją na lepsze czasy!!!

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Tak mi przykro:((((
Teraz pewnie i tak zadne slowa Cie nie pociesza.
Mam nadzieje, ze jestes dzielna i, ze juz niedlugo bedziesz mogla znowu byc szczesliwa.
Zycze Ci, zebys jak najszybciej mogla znowu cieszyc sie “fasolka”, chociaz roznie kobiety reaguja po stracie malenstwa.
Niektore po stracie nie decyduja sie szybko na nastepne a mysle, ze to blad.
Trzymaj sie kochana i postaraj sie nie zamartwiac – to nie Twoja wina przeciez.

Sciskam cie mocno*

Monia i czerwcowe szczescie:)

nr GG 4853122

izys Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Sabbusiu!!!
Bardzo współczuje, poniewaz wiem co czujesz!!! Byłam w 9-10 tyg. pojawiło się plamienie, potem ból brzucha (byłam na wczasach nad morzem), szybka jazda do odległego szpitala- lekarz nie mógł nic dostrzec na usg- czekanie- kolekne usg- nie bije serce maleństwa!!!- nie dotarło to do mnie!! Powrót do rodzinnego miasta z nadzieją że u mnie w dużym szpitalu na pewno dojrzą malństwo i jego serduszko- pamiętam koszmarny ból głowy!! kolejne usg- dopochwowe- i… wogóle nic nie było widac oprócz “strzępków” po fasolce- koszmar!
Sabbusiu!! Uszolki do góry!!! Może poświęc się w całości jakiemuś extra hobby-m czas upłynie szuybciej i psychika nie będzie tak bardzo obciążona złymi wspomnieniami i myśleniem o kolejnej ciąży (my zaczęliśmy próbować już w 3 cyklu- ale tak intensywnie myślałam, liczyłam dni, testy itp, że udało sie dopiero po ok 7 miesiącach prób- i rzeczywiście w miesiącu w którym nie liczyłam dni, nie nastawiałam sie: “może w tym mies się uda”, zajęłam się inną dziedziną życia- niespodziewanie dla mnie UDAŁO SIE)
Gorąco cię pozdrawiam, życzę zdrowej fasolusi

Iza z lutowym plumkaczkiem

izys Dodane ponad rok temu,

Re: Stracilam fasolke

Sabbusiu!!!
Bardzo współczuje, poniewaz wiem co czujesz!!! Byłam w 9-10 tyg. pojawiło się plamienie, potem ból brzucha (byłam na wczasach nad morzem), szybka jazda do odległego szpitala- lekarz nie mógł nic dostrzec na usg- czekanie- kolekne usg- nie bije serce maleństwa!!!- nie dotarło to do mnie!! Powrót do rodzinnego miasta z nadzieją że u mnie w dużym szpitalu na pewno dojrzą malństwo i jego serduszko- pamiętam koszmarny ból głowy!! kolejne usg- dopochwowe- i… wogóle nic nie było widac oprócz “strzępków” po fasolce- koszmar!
Sabbusiu!! Uszolki do góry!!! Może poświęc się w całości jakiemuś extra hobby- czas upłynie szybciej i psychika nie będzie tak bardzo obciążona złymi wspomnieniami i myśleniem o kolejnej ciąży (my zaczęliśmy próbować już w 3 cyklu- ale tak intensywnie myślałam, liczyłam dni, testy itp, że udało sie dopiero po ok 7 miesiącach prób- i rzeczywiście w miesiącu w którym nie liczyłam dni, nie nastawiałam sie: “może w tym mies się uda”, zajęłam się inną dziedziną życia- niespodziewanie dla mnie UDAŁO SIE)
Gorąco cię pozdrawiam, życzę zdrowej fasolusi

Iza z lutowym plumkaczkiem

Znasz odpowiedź na pytanie: Stracilam fasolke?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Justa28 - poszukiwana!!!!!!!!!!!!!!
Czy Któraś z Was wie co dzieje się z Justyną (marcówka) o nicku Justa28???????????? A może ktoś ma do niej namiary? Jakiś telefonik albo cosik?? Martwi mnie Jej milczenie, zwłaszcza, że ostatnio
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
seks z .....
Dziewczyny powiedzcie mi jak to jest u was z seksem tzn nie z sama chęcią, bo z tym wiem ze jest róznie ale czy kochacie sie z prezerwatywa czy bez?? bo gdzies wyczytałam
Czytaj dalej