strajk głodowy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #31502

    lea

    Dziewczyny, może to przez ząbki a może z nudów… Mati nie chce jeść obiadków
    kaszke i deserek je
    obiadków nie
    dzis juz startuję do niego z trzecim obiadkiem – każdy rzecz jasna inny
    brokuły olał
    ryż z warzywami – bleee
    teraz przymierzam sie do ryżu z jabłkiem
    kończa mi sie pomysły… dziś już nic nie kupie, ugotować juz nie mam co, bo wykorzystałam swoje pomysły do cna
    nie chcę, nie moge kupować mu codzienni słoiczka – zreszta słoiczki kupne je ale mało… moich jadł dwa razy tyle – ale własnie juz nie je
    czy zabkując mozna stracic apetyt na konkretna rzecz?
    no i jest marudny bo głodny… a chyba nie powinnam mu dawać ciagle mleka? i to sztucznego, bo mojego jest na jedno porządne karmienie tylko

    i jeszcze – przpraszam wszysttkich, którzy mnie o cos pytali w jakichs watkach… mam w skrzynce cała mase postów z forum na ktore chcę odpowiedziec,ale nie mam kiedy.. siadam tylko na chwilki.. i pomyslec ze to było moich 5 dni wolnego.. nawet na forum mam zaległosci…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #416340

    Anonim

    Re: strajk głodowy

    może on nie ma ochoty na ciepłe rzeczy, a zje w temp. pokojowej… ?
    tak mi się nasunęło, nie wiem, co poradzić, bo Krzyś raczej wszystko je

    [i]Ewa i Krzyś (11 mies.)



    #416341

    lea

    Re: strajk głodowy

    tez mylalam o temperaturze ale raczej odwrotnie… bo ja daje mu te rzeczy niezbyt cieple… tak jest przyzwyczajony… ale nic z tego.. nie chce 🙁 w ogole teraz zasnąłn głodniaka… cały rytm dnia diabli wzieli a o nocy wole w ogóle nie myslec… Mateusz tez zazwyczaj jadł wszystko…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #416342

    wasia

    Re: strajk głodowy

    Też tak czasem mam-Ola nie chce jeść żadnej zupki, nic. A na mleku ciągle przecież nie będzie… Dobrze, że choć sinlac dobrze chętnie zjada… słoiczki je chetniej niż moje zupy (ostatnio), ale tylko niektóre-no i chetniej nie znaczy, ze chetnie… Wciskam w nią więc owoce, soczki, ten sinlac, zeby w ogóle coś jadła. Tak mało przybiera…
    Może to rzeczywiście przez ząbki-spróbuj przeczekać i nie zmuszać go na siłę. No i nic mu się chyba nie stanie jeśli przez dwa dni z rzędu będzie głównie na mlecznych pokarmach-tak mnie się wydaje…
    Powodzenia w karmieniu i życze apetytu dla Matiego 🙂

    Asia i Ola (9 m-cy!)

    #416343

    lea

    Re: strajk głodowy

    zjadł cos! wprawdzie prawie 2 godziny później niz powinien, ale pochłonął jakąś kosmiczną ilosc ryżu z jabłkami, ktory przygotowalam w akcie desperacji
    bardzo mu zasmakowało, dokładałam dwa razy…. !!!
    rytm dnia diabli wzięli, mialab juz byc kąpiel a tu dopieroobiad… nadal jestem przerazona – co przyniesie dzisiejsza noc… oby nie to co wczorajsza… zdecydowanie o północy nie mam ochoty na zabawe….

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #416344

    wasia

    Re: strajk głodowy

    Stały rytm dnia dla dziecka jest ważny, ale nie przesadzajmy-jeśli raz czy dwa dziecko zje później lub wcześniej to chyba nie stanie sie żadna tragedia? Dla nas najważniejsza jest stała godzina kąpieli i kładzenia spać. Reszta jest elastyczna. Nie znaczy to, że raz obiad jest o 13, raz o 17 a raz w ogóle go nie ma. po prostu jemy ok 14 z odchyleniami-bo przecież jeśli jestem na spacerze a Ola nie jest głodna, albo jesli spi, to przecież nie będe jej budziła.
    Ciesze sie, że Mati w końcu coś wsunął 🙂 U nas w akcie desperacji robiona jest kasza manna (wiem wiem, gluten…) z owocami i tez znika błyskawicznie 🙂
    Życzę spokojnej nocy 🙂

    Asia i Ola (9 m-cy!)



    #416345

    lea

    Re: strajk głodowy

    wsunął to jest dobrze powiedziane… nie wiem dokładnie ile tego było, karmiac bym nie poczuła ze długo czy zachłannie je, a dawałam z talerzyka wiec nie wiem ile… ale ja to wlałam po ugotwaniu do szklanek dwóch… jedna zjadł cała i troche z drugiej… czyli wychozi ze zjadł prawie 300 ml… nie chce mi się wierzyc! ten niejadek! szok… i jadłby dalej ale juz mu nie dałam
    mi tez na rytmie dnia nie zalezy, ale o tej porze juz powinna byc kąpiel.. swiezo po jedzeniu go nie wykapię… poza tym co z kaszka kolacyjną… wczoraj tez wszystko było pokręcone io przez to nie zjadł niemal wcale kolacji, skutek oczywisty – szybko sie obudził z głodu.. a jak juz zjadł w nocy to zaczął sie bawić.. dlatego zalezy mi na normalnej kapieli i pełnej kolacji…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #416346

    wasia

    Re: strajk głodowy

    No tak… Ale ryż jest kaloryczny, a 300 ml to dużo-może go przetrzyma chocby pół nocy… Ola po sinlacu śpi do 5 rano (od 20.30)… A wczoraj w nocy miała ja moja mama i to było 8 godzin nieprzerwanego snu… Marzenie…
    Pozdrawiam!

    Asia i Ola (9 m-cy!)

    #416347

    lea

    Re: strajk głodowy

    Jaka sliczna Ola!

    Z Matim nigdy nic nie wiadomo..zgadnij, co zrobil? wlasnie zjadł kaszke na gesto, ponad 150 ml… i jeszcze popił! niecale 2 godziny po tym ryzu….
    czasami zjadł kaszke gestą i popił i za 4 godziny się budził… a czasami przesypiał do 6 rano…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #416348

    asiulek

    Re: strajk głodowy

    Przeczytalam „korespondencje” z Wasia i jestem zalamana 🙁
    Moj Jeremi nie je nic oprocz mleka !!
    Kiedys to byl przynajmniej sloik kaszka +deserek i tego nie wcisne, nie mowiac juz o tym ze po drzemce nie je nic troche mojego mleka i pozniej butle 260 Nan-u -po niestety mojego juz bardzo malutko 🙁 – w dzien dzis tez dostal bo juz bardzo plakal z glodu a i tak nic innego nie chcial.
    Ja juz wyprobowalam wszelkie mozliwosci, do tego jeszcze chyba jest uczulony na jablko – jedyne co je z checia 🙁 (jak daje to ma straszne gazy – od 2 dni nie daje i jest lepiej )
    Lea daj przepis na ten ryz – zrobie z morelami – moze jakos pojdzie i kupie ten sinlac- szczerze powiem juz mam dosyc wywalonej kasy na soczki, zupki, deserki i co tam jeszcze.
    Juz sie smieje ze moje dziecko sie zywi roztoczami- lekarze jeszcze nie sa zaniepokojeni bo waga przyrasta bardzo ladnie – ciekawe jak bedzie po tym poscie (poszczeniu).

    Asia z Jeremim (04.03.03.)



    #416349

    anwa30

    Re: strajk głodowy

    Asia a jak Jeremcio reagował na zupki, które Ty gotowałas, też nie wchodziły?


    ania z agulką 04.03.03.

    #416350

    asiulek

    Re: strajk głodowy

    Nie buuuuuu
    Gotuje wytrwale bo te mnie nic nie kosztuje ale efekt jest ten sam czyli zaden :((- juz naprawde nie wiem co robic.
    Dzis nawet sprobowalam dac marchew + Nan i pol sloiczka dalo wcisnac ale jak widze jak on sie wykreca jak nie chce to nie mam sily wciskac :((((

    Asia z Jeremim (04.03.03.)



    #416351

    anwa30

    Re: strajk głodowy

    najważniejsze, że przybiera na wadze! nie martw się to na pewno przejdzie w końcu ile można jeść roztocza!


    ania z agulką 04.03.03.

    #416352

    wasia

    Jak minęła noc?

    Jak w tytule-jak spał Mati po takim wieczornym jedzeniu?

    Asia i Ola (9 m-cy!)

    #416353

    kaska

    Re: strajk głodowy

    Coś chyba jest w powietrzu, bo Miśka też nie chce jesć od wczoraj ma post :-)na śniadanie ok 9 zjadla 160 mleczka co dalej nie wiem, oby jak najszybciej jej to minęło………

    Kaska i Nadia Michalina 17.05.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close