Strajk lekarzy – co myślicie?

Jestem ciekawa Waszego zdania.
zacznę od siebie
Do tej pory było mi to, najogólniej mówiąc, obojętne. Rodzinę mam dość zdrową (odpukać, odpukać!!) – nie chodzimy do lekarzy – jeżlei już to raczej prywatny stomatolog, ginekolog.
Ale od kiedy strajkują pediatrzy i widzę w telewizji zrozpaczonych i zdenerwowanych rodziców – to trochę mnie ruszyło. Nie neguję faktu, ze początkujący lekarze zarabiają marnie, pensje na “zachodzie” sa o wiele wyższe itp, itd. To specyficzna grupa zawodowa – związana jednak przysięgą, nie do zastąpienia (jak strajkują np. koleje to ew. można pojechać samochodem). To już jednak igranie z ludzkim zdrowiem, nawet życiem.
Nie podoba mi się to, nie podoba.

Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

79 odpowiedzi na pytanie: Strajk lekarzy – co myślicie?

erica Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

mi też sie niepodoba. A nawet jestem oburzona. PO tym, co widzę w tv, jak lekarze spławiają matki z dziećmi jadące nieraz wiele km na umówioną 2 mesiące wcześniej wizytę, to szlag mnie trafia! Poza tym rozumując ich tokiem myślenia, to każdy z nas mógłby strajkować. Bo ileż więcej zarabiają na zachodzie policjanci, nauczyciele, bankowcy, czy choćby pracownicy hipermarketów. Z drugiej strony nei dziwię im się, bo zarabiają grosze, ale żeby w ten sposób wymuszać podwyżkę? Dla mneijest to nie do przyjęcia. Jak tak można traktować pacjentów! Przysięgali ratować ludzkie zdrowie i życie i nic sobie z tego nie robią. Mam strasznie ostre zdanei na temat tego strajku. Do lekarzy i tak chodzę prywatnie, a z mojej pensji i tak jest odciągana spora sumka na tzw. zdrowie. Porównują nas do zachodu, ze niby tam i tak się płaci za służbę zdrowia – oki, ale tam się też zarabia!

Dawcio 15.10.04

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Osobiscie jestem oburzona.
Rozumiem, że w Polsce “przyjeło sie” wymuszać na rzadzie podwyżki w taki sposób.
Kiedys nawet obalono władzę.
Smutne to niestety ale prawdziwe.
Lekarze siegneli po sposób sprawdzony.
Czy to jest etyczne? Nie
Czy to, ze zarabiaja tak mało jest etyczne? Nie
Czy to, ze wyjezdżaja za granice kiedy studiowali za nasze pieniadze jest etyczne? Nie
Czy my jako pacjenci jesteśmy zadowoleni z poziomu lekarzy? Nie
Czy rząd powinien sie ugiać pod protestem słuzby zdrowia? Nie
Powinien swoje płace zrównać z budżetówka, tak jak jest w Europie, wówczas nauczyciele, lekarze, policjanci, urzędnicy państwowi zarabialiby godnie i dla wszystkich by straczyło. Reszta mogłabybyć przekazana na służbe zdrowia szeroko pojętą od modernizacji/prywatyzacji po zasiłki dla hospicjów.

Pozostaje nam modlić sie by nie chorowac

Ja i…

anusia77 Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Jestem oburzona żądaniami lekarzy. Jestem za podwyżkami pensji, ale dla pielęgniarek, które naprawdę zarabiają grosze, a na nich spoczywa 90% opieki nad pacjentem. Argumentacja lekarzy, że jakoby źle zarabiają jest fałszywa i szlag mnie trafia gdy to słyszę. Wystarczy przejśc się po osiedlach na których mieszkają i obejrzeć ich samochody. Może i młodzi lekarze zarabiają mało, ale sami wybierali taki kierunek studiów, poza tym na początku wszyscy zarabiają mniej niż doświadczeni pracownicy. W jakimś programie tv wypowiadał się telewidz o tym, że lekarze rzadko zjawiają się na czas w pracy, a kończą ją zazwyczaj koło 12-13 bo pędzą na prywatne wizyty. I to jest prawda, bo sama wielokrotnie się o tym przekonałam. Nie zgadzam się, żeby z mojej pensji odciągano kolejne kwoty na podwyżki dla lekarzy. Ech, w naszym kraju niemal wszystko jest porąbane…

Anka i Sara

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

niezaleznie od tego, jaki jest moj stosunek do strajku lekarzy, to szlag mnie trafia na takie argumenty:

W odpowiedzi na:


Wystarczy przejśc się po osiedlach na których mieszkają i obejrzeć ich samochody.


jestem nauczycielka, a to zapewne oznacza, ze ” zarabia 3000 tys na reke, przez pol roku ma, pracuje 4 godz. dziennie, wraca z pracy o 11 i nic nie robi. i na dodatek narzeka”.
zyc sie odechciewa.
nie chce tu robic za obronce lekarzy, sama wyczekalam sie z brzuchem na wizyte u szanownej pani doktor, ale w sumie dlaczego odmawia im sie prawa do prywatmych wiizyt?? czyli prawa do tego, zeby zafundowac soebie wieksze mieszkanie, czy samochod?? czy myslisz, ze gdyby zarabiali wiecej, to przeznaczali by swoje popoludnia (a czesto wieczory) na prywatne wizyty? pewnie nie. pewnie poszliby po pracy do domu, pobawiliby sie z dzieckiem i wyspali, zeby nastepnego dnia isc o silach do pracy.a tak, to wszystko na glowie postawione.
podobnie z pracownikami naukowymi, tez moznaisc na osiedle i zobaczyc, jakimi samochodmi jezdza. tyle, ze pracuja po 12 godz. na 4 roznych uczelniach z oczywista szkoda dla studentow, tonikogo nie wzrusza.
podpinajac sie jeszcze pod posta Olinki: dlaczego nikt nie czepia sie poslow?? zarabiaja wielokrotnosc sredniej panstwowej, a wiekszosc nazwisk poznajemy podczas raportow policyjnych.. to jest dopiero skandal.
zgadza sie, w naszym kraju jest wszystko porabane. takze to, ze niektorym daje sie prawo do zarabiania, a niektorym nie. swoj zawod wybralam z premedytacja i z tzw. powolania. pracuje z dzieciakamiuposledzonymi i z tzw. dolow spolecznych. tylko co z mojego powolania, skoro mniej wiecej od 15. dnia kazdego miesiaca nie ma w domu kasy? a pozniej czytam, ze nic nie robie. uch, nie bede sie z brzulem denerwowac.

k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha

narcowa Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

no tak teraz to wszyscy powinni zaczac strajkowac..policjanci,strazacy,,narazaja swoje zycie a dostaja marna kase..nie wspomne juz o tym ze wiekszosc ludzi w naszym kraju marnie zarabia..a lekarze wcale nie maja zle..mam w rodzinie chirurga i audiologa..dwa somochody..mieszkanie na drogim osiedlu..
krew mnie zalewa
Magda,Natka

Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Miałam iść z moją małą na kontrolę bioderek…….nie mam gdzie, bo strajk.
To wszystko jest błędnym kołem. Zgadzam się, że są lekarze, którzy maj podstawy do tego żeby strajkować, bo ich pensje szpitale wypłacają z opóźnieniem i na raty. Są również lekarze, którzy nie prowadzą prywatnych praktyk (matka mojego kumpla). Ale racja, znaczna większość żyje całkiem nieźle, prywatne gabinety przynoszą im takie dochody, że państwowe pensje to kropla w morzu ich dochodów…więc jak im się nie podoba to niech się pozwalniają, ja i tak chodzę prywatnie (tylko, że musieliby odprowadzać zus od własnej działalności)…


Asieńka 11.02.2006

anusia77 Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Albo źle mnie zrozumiałaś albo źle się wyraziłam..
Chodziło mi o to, że jeśli kogoś stac na własny dom i ekstrasamochód moim zdaniem nie ma prawa narzekać na swoje zarobki. Nie odmawiam lekarzom prawa do wizyt prywatnych. Jednak oczekuję, że będą przyjmować w godzinach wcześniej przecież ustalonych w ramach poradni czy szpitala. Przecież każdy ma prawo do posiadania własnych dóbr, itd, mnie chodzi o to, że najgłośniej krzyczą ci, którym wcale nie jest tak źle.
Przykładowa sytuacja: w pracy złamał mi się ząb, kończę o 15, dentysta w tym akurat dniu przyjmuje do 17 (tak ma ustalony dyżur) więc się cieszę, że zdążę na wizytę, na wszelki wypadek dzwonię by zapytać czy mnie przyjmie i słyszę “nie mam zamiaru tu siedzieć do 17 skoro nie ma pacjentów” i ręce opadają.. Mówię o takich przypadkach.
Ty jako nauczycielka tez na pewno nie zarabiasz dużo a masz prawo do godnej pensji, bo kształtujesz umysły nowych pokoleń.
Żyjemy w takim a nie innym kraju i mamy takie zarobki i takie ceny jakie mamy.
Co do posłów to się zgadzam, ale jednak ktoś wybiera właśnie takich ludzi, prawda?

Anka i Sara

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

ale niestety tak jest większość lekarzy ma domki i zmieniają samochody prosto z salonu co roku,

żyć się odechciewa???

a co mają powiedziec pracownicy firm prywatnych, w których nie ma zwiazków zawodowych i nie są tak liczną grupą jak pracownicy budżetowi. Są zdani na samych siebie, większość z nich odpiera na rękę najmniejszą krajową, nie raz pracując po 12 i więcej godzin na dobę, za te pieniadze pracodawca oczekuje od nich dyspozycyjności i bycia pod telefonem.
Strajki to dla mnie szantaż bo dana grupa zawodowa wie że jest górą i wczesniej czy później wywalczy swoje.
Wczoraj usłyszałam jak pielegniarka skarży sie że zarabia 1200 zł że to grosze i nie może z tego utrzymać rodziny, dla nie jednych 1200 zł to marzenie.

I osobiście nie interesuje mnie czy ktoś jest lekarzem czy buduje mosty czy pracuje w przedszkolu, czy kładzie asfalt na drodze, każdy ma prawo do godziwych zarobków, ale nie każda grupa zawodowa moze pozwolić sobie na szantaż i stawiania ultimatum.

A co do nauczycieli. Mam kogoś w rodzinie nauczycielka od paru lat, 5 godzin dziennie, wakacje i ferie, narzeka że zarabia minium, tyle tylko że jej minimum to i tak więcej od mojej pensji, a ja pracuję nie raz więcej nioz 8 godzin dziennie, nie mam wakacji nie mam ferii.

A że jestem matka ostatnio wedrującą od specjalisty do specjalisty to nóż w kieszeni mi sie otwiera, składki odprowadzane z pensji i co z tego jak w 99% musze chodzić prywanie i bo terminy taki że rece opadają. Ostatnio znów musiałam dotrzec z dzieckiem natychmiast do laryngologa nooo i co oczywiście w grę wchodziła tylko wizyta prywatna bo zbadaniu mała została skierowana na zabiegi. Lekarz młody znający realia, zaproponował sam abym załatwiła skierowanie od rodzinnego do laryngologa żebym nie musiała płacić za zabiegi bo są drogie i załatwiłam, założyłam kartotekę w przychodni w której przyjmuje ten lekarz i co z tego okazało się że w jednej przychodni do końca roku nie przyjmują, w drugiej dopiero we wrześniu a w trzeciej w sierpniu. prywatnie owszem od razu ale cena mnie powaliła :(.
Od koleżanek matek dzieci uczeszczających do szkoły też się nałucham, jak to panie nauczycieli wysyłają uczniów na korepetycje do swoich koleżanek.

Ale to że lekarz pełniący dyżur jest pijany, a to że popełnił rażący błąd lekarski, a to że pielęgniarki boją się obudzić lekarza pełniacego nocny dyżur i chory musi poczekać aż pan doktor łaskawie wstanie. A to że w szkole dzieci mało znaczących rodziców przechodzą stresy, a dzieci rodziców którzy mają pozycję, nauczycieli mają za nic, bo na proponowaną ocenę potafią powiedzieć niech pani spróbuje to ojciec przestanie finansować szkołę, a dyrekcja szkoły daje do zrozumienia nauczycielce aby dała spokój i dla dobra szkoły nie stwarzała problemów.
Nie wiem gdzie siedzi błąd? Moze życie przez wiele lat w starym systemie, moze nasza mentalność,

A ja i wielu innych ludzi pracujacych w prywatnych firmach wzbudzilibyśmy tylko śmiech na sali ogłaszając strajk. Jak się nie podoba to prosze bardzo na pani miejsce czekają inni.

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

annika Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Własciwie zgadzam się z Zakowskim, ale nie chcę polemizować nad kondycją finansową polskich lekarzy – nie siedzę w “środku”, a do tego nie zawsze teoria zgadza mi się z praktyką…..
Chodzi mi o to, że do żadnego, JAKIEGOKOLWIEK sporu ludzi dorosłych nie można mieszać dzieci – począwszy np. od kłotni małzeńskiej a kończąc chociażby na strajkach. Jeżeli dorosły pacjent zrozumie sytucję, ba, nawet może się z nią solidaryzować (widziałam taką wypowiedź w TV) – to absolutnie nie może tak być w przypadku dzieci. Taka grupa zawodowa jak lekarze powinna to wiedzieć.
Bardzo stracili w moich oczach taką postawą………..

Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

annika Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Nie da się też ukryć, że w Polsce lekarze to trochę “święte krowy” – poszkodowany pacjent właściwie nie ma szans na ukaranie lekarza.
No cóż – środowisko lekarskie znam marnie – ale jakoś tak się składa, ze natrafiam na bardzo majętnych lekarzy. Mało kto podkreśla fakt, że to zawód, jak mało który, dający rózne formy zarobkowania. I lekarze to skrzętnie wykorzystują – niestety na niekorzyść pacjentów “państwowych”.

Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Nie mam nic przeciwko protestom lekarzy.
Jeśli zarabają za mało, mają prawo próbować wywalczyć więcej.
Szczególnie, że ostatnio “moi” sprawdzeni lekarze wybywają do UK jeden po drugim :/ A mieszkam w Warszawie, gdzie powinno im się wieść znakomicie.
Obecna forma protesu jest jednak trudna do przyjęcia.

Beata i Ptysia 3l.

Edited by Figa123 on 2006/05/24 18:20.

pati7 Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Chciałam napisac cos w stylu – bez komentarza, ale stwierdziłam, że własnie jest co komentować.
Ja rozumiem, że pensje mają niskie, ale mogą przeciez robić najpierw jakies strajki ostrzegawcze albo cokolwiek innego. Niech strajkują interniści za pediatrów. Kiedyś juz tak było jak za zakłady Ursusa strajkowały inne organy.
Nierozumiem – niby lekarze i jakąś przysięge składali, a krzywde mogą wyrządzić.
Wszystko wszystkim, ale nie kosztem naszych dzieci.
Całe szczęście rodzinka mi teraz nie choruje (tfu tfu) i nie musze iść do lekarza.

Mateuszek

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

tylko nie rozumiem dlaczego mówicie “nie kosztem dzieci”, a jakbyś miała ciężko chorą matkę czy meza???
Zrozumiałabyś ich??
Bo ja NIE.
Walczyć o swoje ale nie kosztem pacjentów nie ważne czy mały czy duży

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

tobie rodzinka nie choruje, ale innym chorują najbliżsi i niestety nie mogą powiedzieć tfu tfu

odwoływanie wizyt, zabiegów na które człowiek czekał pół roku bo takie realia to w porządku?? NIE

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

tyle tylko Pola że dziś przeważa model rodziny jest 2+1, nie dlatego ze ludzie nie chcą mieć dzieci tylko takie są realia. Już dziś jest problem z płacami u ludzi na emeryturach czy rentach. Ja jeszcze pochdzę z pokolenia gdzie przeważało 2+2, czy 2+3 i już pojawiają się problemy. A co bedzie gdy ja przejdę na emeryturę, bo moje pokolenie w większości preferuje model 2+1, bo kobiety boją sie utraty pracy. Boje się myśleć na ten temat.

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Pewnie, że najlepiej byłoby sprywatyzować służbę zdrowia i wprowadzić system ubezpieczeń.
Ale… co zrobić z rzeszą emerytów i rencistów?
Z czego mieliby się leczyć?
Ich emerytury i renty też trzeba z czegoś wypłacać – z naszych podatków.
Jeśli pracującym każe się zapłacić również za ubezpieczenia i prywatną służbę zdrowia emerytów i rencistów (którzy chyba najczęściej z niej korzystają), to obawaim się, że statystyczny Polak nie wytrzyma takich obciążeń.
Nikt na razie nie wymyślił żadnego rozsądnego rozwiązania.
Nikt też się nie spieszy, bo wiadomo… krowa dojna :/

Rozwiązanie Religi niczego nie rozwiąże.
Ale to nie znaczy, że lekarze nie mają prawa protestować.
Mają jednak obowiązek protestować w cywilizowany sposób.
To co się dzieje teraz jest … no nie wiem… okropne.

Beata i Ptysia 3l.

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Takie rozwiązania, jakie elity 😉
Musisz przyznać, że niewiele krajów ma tak sprawne i oświecone elity jak nasz :DDDDDDDDDDDDD

Beata i Ptysia 3l.

annika Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Oczywiście, ze byłabym wściekła! Piszę o dzieciach, bo zasada ich “nietykalności” to według mnie priorytet i wyznacznik pewnego poziomu cywilizacji… Dzieci nie powinny pracować, nie powinny być bite, po prostu jesteśmy odpowiedzialni za ich godne życie. Żadne ich działanie nie doprowadziło do sytuacji w jakiej żyjemy, nie umieją (nie mogą) również bić się o swoje prawa. Walczenie ich kosztem o swoje przywileje to już chwyt poniżej pasa.

Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

A co sam Religa może?
Moim zdaniem nic.
Nasz ukochany i miłościwie nam panujący rząd i parlament nie ma ochoty na radykalne zmiany, więc Religa “kraje, jak mu materii staje”.

Chciał złożyć dymisję, ale nie przyjęli.
Nikt go nie słucha (z polityków), lekarze mają do niego żal (bo jest jednym z nich a straszy ich sądami).
Szkoda mi go, bo nieźle się wmulił przyjmując stanowisko ministra.
Ale jest dorosły, wiedział co czyni… chyba…

Beata i Ptysia 3l.

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

myslę że szedł na to stanowisko z wielkimi marzeniami i planami naprawy………….
może myslał że jako lekarz wie co boli służbę zdrowia i znajdzie lekarstwo, a stanowisko mu to umożliwi…

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

dla mnie na wyznacznik poziomu cywilizacji skłąda się nie tylko nietykalnosć dzieci, szkoda że nikt nie przywołuje tej “nietykalności” gdy giną dzieci od kul żołnierzy

Tak jak w innych grupach zawodowych tak i w tej jeden lekarz zarabia mniej drugi więcej, jak ma dobrą specjalizację to otworzy prywatny gabinet, niech walczą o swoje ale nie kosztem pacjentów i tych małych i tych dużych

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Zaczynałam pisac posta dwa razy, zaczynałam marudzić ile ja zarabiam i ile mi zostaje na zycie, o moim rozgoryczeniu, o tym ze mam z męzem studia wyższe a na podstawowe rzeczy nam brakuje i jak mi się czasami chce wyc z tego powodu. O tym ze mam dziecko alergiczne i gdyby nie moi rodzice rozkładałaby ręce z bezsilnosi i braku kasy, o tym jak jestem wściekła na lekarzy, an ich brak kompetencji i pazerność na kase ale nie napisze o tym wszytkim.

Ech… podpisze sie tylko pod tym co napisałaś

Moim zdaniem nie maja prawa strajkowac w ten sposób.

Kaska i Mikołaj 18.09.2003

krzemianka Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Ja też tak myślę, jak również, że lekarze wiedzą, że nie mają prawa w taki sposób strajkować. I chyba tą formę protestu przyjęli jako jedyną skuteczną strategię. Bo wiedzą jak wiele ludzi może na tym ucierpieć. I, że rząd może ulec tylko takiej presji.

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

my, nasze dzieci, ludzie chorzy i cierpiący, ludzie patrzący na lekarza z nadzieją na życie…….

wszyscy niestety jesteśmy ich kartą przetargową 🙁

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

annika Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Jeżeli LEKARZ wie, że jego pozamedyczne działania mogą przynieść cierpienie i właściwie odmawia leczenia z przyczyn ekonomicznych – to to już nie ma nic wspólnego z przysięgą lekarską, z etyką. Dramat po prostu.

Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Niestety 🙁 Skoro lekarze z prywatną praktyką też uciekają…

Cait + Alka (15 stycznia 2003)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

oj, mnie denerwują strakjujący lekarze tym bardziej, że w poniedziałak mam wizytę w klinice w Poznaniu i pielęgniarka powiedziała mi, że nie wie czy mnie przyjmą.
Czekałam prawie pół roku na termin a jutro jadę i nie mam pewności czy mnie łaskawie “obejrzą”..buuuu

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Klucha juz nie pisz wiecej w tym watku bo im wiecej Cie czytam to mi sie ryczeć chce….

A najgorsze jest to, że piszesz prawdę.
nikomu niczego nie zazdroszczę, niech maja fury prosto z salonów, domy jak wieżowce itp ale nich nieużywaja nas, jako swoich argumentów bo ja sie nie zgadzam.
Tylko jakie ma to znaczenie???

Jak widać my nie stanowimy niczego innego dla szanownych lekarzy jak kasa. Najlepiej dużo kasy.

Oczywiscie są lekarze z powołania.
Jestem ciekawa czy i oni popieraja strajk.

Czy lekarze powinni zarabiać lepiej?
A czy im sie aż tak źle dzieje?
Moze młodzi maja pod górke ale kto nie ma. Normalna rzecz.
Jednak można wypracować sobie pozycję i być naprawdę dobrym lekarzem.
Zastanawiam sie czy całą ta manię poprawy bytu lekarzy nagania wizerunek bogatych panów ordynatorów, szefów klinik itp.
Czy to nie chcęć szybkiego wzbogacenia się kieruje strajkujacymi lekarzami a nie zła, podła sytuacja materialna.

Kiedy pracowałam w przychodni zaszeregowana byłam (zgodnie z moim wykształceniem) jak lekarz po specjalizacji. Zarabiałam naprawdę dobrze. No owszem wilii za to bym nie zbudowała ale na godne i spokojne zycie wystarczyło.
Mnie nie goniła mania statusu społecznego i drzwi gabinetu obitych skórą.

Nie zamierzam obrażać lekarzy. Ale chcę tu powiedzieć, że w każdym zawodzie pracuje sie cieżko, ogólnie praca to cieżka rzecz.
Jestem za tym by zawody specjalne (policja, lekarze, nauczyciele itp) były specjalnie wynagradzane. Jednak nie mogą sięgać stawek biznesowych bo to przecież budżetówka. Skad maja być na to pieniądze?

Jak juz pisałam wg mnie jedynym źródłem sa pensje posłów ale to tak samo jakby tych pieniedzy nie było.

Ja i…

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

hmmmm nie bedę, bo im więcej pisze tym bardziej ciśnienie mi się podnosi

a polityki nie ruszam bo %$#%# mnie trafi

ja to ostatnio już wiadomości staram sie nie oglądąć, takie życie w nieswiadomości, bez %$#%#%

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Są dwie strony medalu
Praca lekarza jes bardzo odpowiedzialna. Nie każdy specjalista moze pozwolić sobie na prywatną praktykę. Znam anestezjologa, który zarabia 500zł i co mu po prywatnym gabinecie?
Druga strona medalu jest taka, że są związanie przysięgą i nie powinni odmawiać pomocy.
Mają przewagę, bo mogą sobie pozwolić na strajk. Każdemu należą się godziwe warunki pracy i zapłata za nią, bo czy pracownik fizyczny albo chociażby pani ekspedientka jest gorsza? Ma mniej odpowiedzialną pracę? Z tą różnicą, że najczęściej pracuje w firmie prywatnej, a tam ostrajkach nie ma mowy. Zasada jest prosta – nie podoba się, to do widzenia.
Lekarze taki zawód wybrali, oby z powołania.

Gosia i Artek 17.05.2002

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

ja nigdzie nie napisalam, ze popieram strajk lekarzy.
znam wielu lekarzy, ktorych marzeniem jest dozycie godziwe do przyslowiowego “pierwszego”.
a do szkoly zapraszam, na te 5 godzin.

k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

a gdzie ja ja ci napisałam że nie podoba mi się to że popierasz?

znam wielu ludzi, których marzeniem jest godziwie dożyć do “pierwszego” i nie są lekarzami, pielęgniarkami, nauczycielami, czy urzednikami

zapraszam do siebie na 8 godzin a moze na trochę więcej
zapewniam ze nie nudze się w pracy
już kiedyś toczyła się dyskusja na forum w tym temacie

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

tak, pamietam, Edysia zaczęła. albo brala aktywny udzial.

a gdzie ja napisalam, ze ty sie w pracy nudzisz?

napisz mi prosze jeszcze, czy po tych osmiu lub wiecej godzinach pracy sprawdzasz zeszyty, wymyslasz testy kompetencji, podliczasz frekfencje, ukladasz scenariusz uroczystości szkolnych, piszesz opinie o uczniu, konsultujesz sie ze szkolnym psychologiem/ pedagogiem, kuratorem, jedziesz 15 km prywatnym samochodem do domu ucznia, zeby zapytac sie czy cos mu sie stało, czy to znow rodzice robia balange, piszesz pisma proszace do firm o sponsoring szkolnych imprez, doczytujesz informacje n/t padaczki i FAS itp. wiem, zekazdy ma zajecia po pracy. kazdy, znaczy nauczyciel tez.

koncze udzial w tej “dyskusji” dochodzac jak zwykle do wyjatkowo optymistycznych dla mnie wnioskow: nauczycielto zawod dla czlowieka inteligentnego i umiejacego sie dobrze zorganizowac w zyciu: nic nie robi a dostaje kupe kasy.

wszystkimnarzekajacym na zawod nauczyciela z dobregoserca radze zastanowic sie nad studiami pedagogicznymi. pomysl: 5 godzin w pracy (a nie 8!), 1200 na reke (no odliczajac staz i kontraktowego) + ferie i wakacje!

k8, Adaś<img src=”http://foto.onet.pl/upload/27/39/_600975_n.jpg”> i Maja_Z_Brzucha

Edited by k8_77 on 2006/05/28 21:31.

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

to może my zastrajkujemy i przestaniemy płacić obowiązkową składę ;-). Strajkują lekarze, górnicy, to dlaczego nie moze pacjent 🙂

ja i tak w 90 proc chodze ostatnio po prywatnych gabinetach, bo muszę niestety 🙁

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

nie sprawdzam zeszytów, nie jeżdże 15 kilometrów do ucznia, itd, bo nie jestem nauczycielką
widzisz mam parę koleżanek nauczycielek w różnych szkołach, na pełnym etacie, czy też dorabiających sobie weekendowo, większość z nich narzeka na niskie zarobki+zachowanie uczniów – m.in. takie o którym pisałam w poście powyżej, a nie na zakres obowiazków

pracuję w innym zawodzie, mam inny zakres obowiązków i co innego robię w godzinach pracy i w nadgodzinach
i naprawdę wierz mi jest wiele zawodów, które nie zamykają się w 8-godz. dniu pracy, a równie ciężkie jak zawód nauczyciela, czy lekarza, tylko że oni nie strajkują bo wywołaliby tylko salwę śmiechu

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

bastet Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

I ja sie tu podpisuje :/

Aga,

gwiazdeczka2 Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

Zastanawiam sie tylko czy ktoras z Was ma lekarza w rodzinie?

Serce mnie boli jak widze moja mame, ktora ma 48 lat. Studiowala (laczenie ze stazem i specjalizacja) 10 lat i w tym czasie juz musiala zaczac pracowac. Pracuje od 23 lat. Pracuje na jeden etat, ktory ma podzielony na 2 przychodnie. Dojazd miedzy przychodniami autobusem zajmuje jej srednio godzine dziennie + godzina powrotu do domu.
Zarabia ok. 1,5 tys. zl
Zeby stac nas bylo na troche wiecej, jezdzi jeszcze do dwoch przychodni, na umowe zlecenie. Srednio jest w 3 przychodniach dziennie.

Wiem, ze na zachodzie, jest cos takiego jak wypalenie zawodowe, tzn. jest to uznawane. I z tego co wiem, z tego wzgledu przysluguja jakies swiadczenia dla pracownikow, jest to szanowane i zrozumiale. W Polsce tego nie ma.
Moja mame czeka jeszcze 12 lat pracy w zawodzie.

Z jednej strony fakt, mysle ze strajk lekarzy w ogromnym stopniu odbija sie na chorych. Gdybym ja z chora Mają poszla do lekarza, a ten powiedzialby mi ze on ma strajk i ma mnie, za przeproszeniem, w du…wsieklabym sie bardzo.
Ale z drugiej strony, co moga zrobic lekarze? Dalej czekac? Pisac listy do ministra? Do premiera?

I tutaj chce zwrocic szczegolna uwage, ze np. lekarz pediatra, zarabia ok. 1600 zl (lekarz, ktory przeciez zajmuje sie zdrowiem, a czesto zyciem Waszych dzieci), a “Pan Prezes” NFZ, ktory skonczyl jakis Wydzial Robotyki i czegos tam, gdzies tam…ktory nigdy nie leczyl ludzi, zarabia……16 tys. zl !!!!!

A dzisiaj przeczytalam w gazecie, ze owszem rzad wlasnie przezanczyl pieniadze na podwyzki…….ale dla pracownikow NFZ. Nie dla lekarzy, ale dla Panow/Pań na miekkich fotelach, ktorzy na pewno ciezko pracuja, ale nie ratuja zycia ludzkiego.

Tym sposobem juz za kilka dni “Pan Prezes” bedzie zarabial o 160zl wiecej.

I gdzie tu jest sprawiedliwosc?????

🙂 Pozdrawiam i mam nadzieje, ze nikogo nie urazilam 🙂

Ewcia z Maja 03.06.03r

anet Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

bez komentarza – szkoda nawet pisac
mnie tylko zastanawiaja te wstawki w TV kiedy pytani ludzie zgodnie potwierdzaja – tak maja racje, to jedyny sposob itd itp — brrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Agniesia ’02 +Adrianek ’04

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

badz co badz lepsza fala smiechu, niz fala nienawisci/ zawisci.

ciekawa jestem, jak spoleczenstwo zareaguje na strajk gornikow.

k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

górnicy…
następny problem :(, jestem ciekawa decyzji

nie nienawidzę, gdzies po drodze powstają niedomówienia, tyle tylko że są też ludzie pracujący w “sektorach” prywatnych, zarabiający minimalne pensje+jakieś marne dodatki. gdy zakład pracy ma kłopoty często pracownicy tych firm godzą się na zabranie im dodatków, a nie raz muszą czekac na pensje pare miesięcy. Nie są tak silną grupą zawodową aby iść do Warszawy, nie raz ostatnią deska ratunku dla nich jest zaproszenie telewizji i opowiedzenie o swoich problemach. Na antenie mają swoje 5-10 minut, a potem i tak zostają sami…. i godzą się na warunki pracy 🙁

kto stanie w obronie tych ludzi, co mamy powiedzieć my ludzie pracujący u prywaciarzy, gdzie iść, gdzie wykrzyczeć że do 1 niestarcza nam na chleb…

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Strajk lekarzy – co myślicie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
co się dzieje??!!
Witam, bardzo proszę o jakąś radę, pomoc. ostatnia miesiączka rozpoczęła mi się 31 marca. Gdy się spóźniała kolejna zrobiłam test ciążowy (na mocz) i wykazał, że jestem w ciązy, nie
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
bilans z życia z dzieckiem
tak sobie myślałąm i zrobię mały bilansik co mi dało, a co zabrało moj ukochane słoneczko - częste wstawanie w nocy + nauczyłam się zasypiać w 1 minutę - szalone grille u znajomych
Czytaj dalej