„Straszne bajki”

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #68938

    mamasebunia

    Ciekawa jestem czy czytacie dzieciom bajki „Czerwony Kapturek”, „Jaś i Małgosia” itp. Do tej pory nie czytałam Sebastianowi bo jakoś zjedzenie babci przez wilka czy ugotowanie dzieci przez babę Jagę wydawało mi się trochę nieodpowiednie dla tak małego dziecka. Dziś czytałam artykuł o strachu i takie oto zdanie Wam zacytuję: „Można nie odglądać telewizji, można nie czytać dziecio bajek o Czerwonym Kapturku, szerokim łukiem omijać psy…Ale w ten sposób nie wychowasz dzielnego człowieka, tylko nadwrażliwca…” Co o tym sadzicie? Jak wytłumaczyc dziecku dlaczego wilk zjadł babcie, albo czemu Baba jaga gotuje dzieci w garze ? Jak powiedzieć , że to tylko bajka?

    Iwona i Sebuś (17.03.03)

    #884483

    Anonim

    Re: \”Straszne bajki\”

    bajki w takim wydaniu dziecku czytam; ale jakiś czs temu Krzyś dostał ksiażeczkę ”W królestwie baśni” wyd. Firma Księgarska Jacek i Krzysztof Olesiejuk (podaję ku przestrodze !!!);
    otóż wersja Jasia i Małgosi jest tu mniej więcej taka:
    Jaś podsłuchał rozmowę rodziców o tym, że oni są biedni i chcą zostawić dzieci w lesie; i rodzice pod pretekstem spaceru zabierają dzieci do lasu żeby się ich pozbyć; no ale Jaś jest sprytny i wymyślił, że żeby odnaleźć drogę do domu będzie sypał okruszki; w lesie tata ich zostawia (pod pretekstem zebrania drewna); dzieci wiedzą, że tata ich OKŁAMAŁ i zaczynają szukać drogi do domu, ale ptaszki zjadły już okruszki…
    dalej nie doczytałam, bo już mi się nóż w kieszeni otworzył !!! jak można takie brednie wymyślać !!!
    dodam, że wersje inne bajek również wołają o pomstę do nieba !

    właśnie wyjęłam z póki tę książkę- jedyny plus to ładne ilustracje, dziecię właśnie ją ”czyta” :)))

    [i]Ewa i Krzyś (2 lata i 8 mies.)



    #884484

    klucha

    Re: \”Straszne bajki\”

    :))) to chyba wydanie dla bardzo niegrzecznych dzieci ;-)))

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂

    #884485

    klucha

    Re: \”Straszne bajki\”

    nie wiem jak wytłumaczyć że wilk zjadł babcię że trzeba go było rozkroić i nawkładać mu do brzucha kamieni, dlatego po pierwszym przeczytaniu czerwonego kapturka i tysiącu dociekliwych pytań książka wyladowała na najwyższej półce pod sufitem. Mamy jeszcze czas na takie lektury 🙂

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂

    #884486

    lea

    Re: \”Straszne bajki\”

    Ha, a słyszałyście, ze reklama Heyah, wykorzystujaca motyw z Czerwonego Kapturka – została zakazana, ponieważ wypacza prawdziwą wersje bajki, dzieci się jej boją i nie wiedzą, co myslec o niej?

    No to dopiero… w tej reklamie jest 100 razy mniej przemocy i okropienstw, niz w bajce… choc w reklamie sam Kapturek jest okropny 😉

    W takim razie powinno sie zakazac wydawania tych ksiazeczek, o jakich wspomina Ewka, wypaczajacych „prawdziwe” bajki. Rany, co to w ogole za twór… „prawdziwe bajki”?

    PS Mnie bardzo porusza bajka o koźlątkach, które znajdują się w brzuchu wilka…

    Mateuszek (2 lata)

    #884487

    katarynia

    Re: \”Straszne bajki\”

    mojej córci bardzo sie podoba bajka o czerwonym kapturku i każe ja sobie czytać od chwili gdy spotyka ją wilk , fakt widać ze sie boji troche ale bajka musi być przeczytana,

    Kasia i Patrycja(21.08.2003)



    #884488

    kata

    Re: \”Straszne bajki\”

    mmmmmm a czy przypadkiem to tak mniej więcej włąśnie nie było w wersji oryginalnej czyli nie złagodzonej? o ile sobie przypominam bo niedawno zrobiłam sobie książkę z bajkami po hiszpańsku braci Grimm, Andersena itp to ta nieokrojona wersja jest właśnie taka, mniej więcej

    była kiedyś o tym dyskusja, i artykuł gdzies tam
    chodizło o to że jak się będzie dzieciom czytało tkaie złagodzone wersje bajek ociekających normalnie krwią to zaburzy mu się poczucie bezpieczeństwa, że dziecko musi się upewnić że baba jaga zginęła wepchnięta prze Małgosię do pieca a wilk utopił się w rzece z brzuchem pełnym kamieni

    oczywiście DoDo jeszcze nie pogada na tematy bajkowe ani inne więc moge mu czytać co chcę, czas pokaże……


    14 m

    #884489

    mamaala

    Re: \”Straszne bajki\”

    wydawało mi się, że tak właśnie wygląda oryginalna wersja tej bajki…

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #884490

    lea

    Re: \”Straszne bajki\”

    Nie jestem pewna – czy bracia G. wymyslili te basn, czy tylko spisali jedna z wersji?
    Jesli tak, to oryginalna wersja po prostu by nie istniala…

    Mateuszek (2 lata)

    #884491

    mamaala

    Re: \”Straszne bajki\”

    ich basnie powstawały głównie na podstawie autentycznych podań (jesli w przypadku przekazów ludowych możemy mówić o autentyczności ;))

    W odpowiedzi na:


    Jesli tak, to oryginalna wersja po prostu by nie istniala…


    i w takim przypadku masz zupełna rację 🙂

    chodziło mi o to, że w oryginalnych baśniach braci Grimm jest sporo okrucieństwa, a niektóre wydawnictwa, na własne potrzeby robią „wygładzone” wersje

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #884492

    lea

    Re: \”Straszne bajki\”

    Hihi, no faktycznie, fajne sfromułowanie – autentyczne podania 😉

    Rozumiem, ze chodzi o wiernosc Grimmom. W przypadku podan nie ma czegos takiego, jak jedna wersja, nie mozna byc wiernym wszystkim wersjom podan jednoczesnie. Bracia G. mogli np. znac wersje ze swoich okolic, a w innym regionie bylo juz inaczej, do tego jako literaci na pewno operowali fikcja literacką az milo 😉

    I teraz pytanie, czy nalezy trzymac sie wersji ich autorstwa ? Kazdy robi jak chce (tak sobie piszę tylko… wiem, ze to rozumiesz i sie z tym zgadzasz).
    Ciekawa jednak jestem, czy wszystkie wydawnictwa opieraja sie na Grimmach i ew. ich zmieniaja. Moze opieraja sie tez na podaniach, jakie zna np. jakas autorka z wydawnictwa. Albo na innych opracowaniach. Nie mam pojecia, nie dojdziemy pewnie do tego, czy dany watek zostal upowszechniony u nas li i jedynie przed ksiazki Grimmow.

    Dobrze chyba, ze Mati woli moje bajki 😉 o pociagu 😉

    Mateuszek (2 lata)

    #884493

    mamaala

    Re: \”Straszne bajki\”

    W odpowiedzi na:


    tak sobie piszę tylko… wiem, ze to rozumiesz i sie z tym zgadzasz


    mądrze piszesz, więc muszę się zgadzać 😉

    ostatnio szperałam dużo w książeczkach dziecięcych, głównie w baśniach, ponieważ sama się nabrałam. interesował mnie konkretnie pan Perrault, zakupiłam.. tylko niestety nie zauwazyłam małego dopisku „opracowanie” i bardzo sie rozczarowałam, myslę, że tak tez bywa z basniami panów G., choc to nie wyklucza autorskich opracowań rodzimych wersji legend przez naszych współczesnych krajowych bajkopisarzy ;))), ale zdanie hihihi

    a u nas hitem wieczornym są: lisek, który chciał zobaczyć jak wyglądaja drzewa i kotek, który chciał zobaczyc wielki świat 😉

    Aga i Ala (10.02.2003)

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close