stulejka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #92771

    nodiinana-agnieszka

    czy ktoras ma taki problem. norbi ma 3,5 r i lekarz stwierdzil stulejke . przy sikaniu robi mu sie balonik raz mial zapalenie dostal antybiotyk masc hydrocortisonum ale nie pomogla raczej czeka nas zabieg.

    #1777166

    mata-hari

    My systematycznie, dzień w dzień podczas kąpieli odciągamy. Na początku napletek nie chciał prawie wcale schodzić, teraz schodzi, choć jest bardzo ciasno. Staramy się tego nie zaniedbywać, bo nie chcemy ingerencji chirurga, po której bywa różnie. Na podstawie doświadczeń innych mogę powiedzieć, że można to wyćwiczyć. Nie dam jednak głowy, że jest to możliwe w każdym przypadku.



    #1777167

    Anonim

    u nas byy 2 zabiegi.

    yosik mial mniejszy ‚scisk’ , ale dostal silnego zakazenia wraz z zarzymaniem moczu, ropa i obrzezali go.

    lulek mial bardzo waski npletek od urodzenia. juz na porodowce peditrzy oglali mu suiusiaka.
    dostal steryd na ponad 3miesiace i nic, kompletni nic nie dalo.
    balnik robil sie zawsze .
    jak mial ponad 4 miesiace, po bezrezultatowej kuracji sterydem, lekarze najpier nacieli mu napletk a po dwoch dnich zalozyli pierscien.
    lulcio ma dodakowo krzywego siusiaka 🙁 za co teraz sie zabieramy. i to zouwzylam nieawno. jest mauki, wiec sa duze szanse na bezinwazyjne wyprostowanie, ale gdyby nei mial zabiegu, nei wiedzialabym o tym srzywieniu i bez interwencji chirurgicznej najprawdopodobniej by sie nie obylo. mamnadzieje,ze damy rade wyprostowac bez zadnch peracji brrrrrrrr..

    #1777168

    olinja

    Zamieszczone przez anney
    balnik robil sie zawsze

    Aniu a mozesz mi napisac jak ten balonik wyglądał?
    To znaczy jak to wygląda bo Jonek ma waski napletek.
    Nie miał żadnego zakarzenia i jak siusia to wydaje mi sie, ze jest ok, ze przez skórke widzę kształt anatomiczny siusiaka i nie wiem gdzie ewentualnie ten balonik mógłby być.

    #1777169

    Anonim

    Zamieszczone przez nodiinana agnieszka
    czy ktoras ma taki problem. norbi ma 3,5 r i lekarz stwierdzil stulejke . przy sikaniu robi mu sie balonik raz mial zapalenie dostal antybiotyk masc hydrocortisonum ale nie pomogla raczej czeka nas zabieg.

    z doswiadczenia wiem, że hydrokortyzon nie pomaga; u nas znakomicie się sprawdziła maść z betametazonem (diprolene albo diprosone);

    #1777170

    gruszki

    też mi się wydaje, ze mamy problem, napletek w ogóle się nie odciąga. Miesiąc temu mój małżonek był z Adasiem u chirurga i tyle co się dowiedziałam, to, ze do roku nie ma co się przejmować. No ale mój synu tydzień temu skończył rok. Kiedy zaczęłyście odciągać napletek?



    #1777171

    olinja

    Zamieszczone przez gruszka15
    też mi się wydaje, ze mamy problem, napletek w ogóle się nie odciąga. Miesiąc temu mój małżonek był z Adasiem u chirurga i tyle co się dowiedziałam, to, ze do roku nie ma co się przejmować. No ale mój synu tydzień temu skończył rok. Kiedy zaczęłyście odciągać napletek?

    my nie odciagamy, chirurg dzieciecy powiedział nam, ze do 2 lat nie robi sie tego a tak naprawdę dopiero w wieku 3 lat (jeżeli wceśniej nie ma problemów z napletkiem) ocenia sie sytuacje.
    Jonek ma trudno sciagajacy sie napletek widziało go dwóch chirurgów i mówia, ze jest ok.

    Ale o te maśc zapytam nasza pediatre. Zapytam czy moge tak na wszelki wypadek jej używac skoro jest trudno ściagajacy sie to moze to pomoze.
    Juz żadnej operacji nie chce przezywac.

    #1777172

    Anonim

    Zamieszczone przez Olinja
    Aniu a mozesz mi napisac jak ten balonik wyglądał?
    To znaczy jak to wygląda bo Jonek ma waski napletek.
    Nie miał żadnego zakarzenia i jak siusia to wydaje mi sie, ze jest ok, ze przez skórke widzę kształt anatomiczny siusiaka i nie wiem gdzie ewentualnie ten balonik mógłby być.

    olu, ulek mial doc spory zapas skorki nad zoledziem, dizurki prawie nei bylo.
    zoladz byl barzo mocno scisniety [az znieksztalcony] napletkeim [moze to jest powod krzywizny pisiolka] .
    gdy siusial, to robil mu sie balonik ze skorki nad zoledziem i mocz powolutku splywal.

    #1777173

    Anonim

    Zamieszczone przez gruszka15
    też mi się wydaje, ze mamy problem, napletek w ogóle się nie odciąga. Miesiąc temu mój małżonek był z Adasiem u chirurga i tyle co się dowiedziałam, to, ze do roku nie ma co się przejmować. No ale mój synu tydzień temu skończył rok. Kiedy zaczęłyście odciągać napletek?

    napletek jest prawie zawze przykleony do zoledzia u mlego diecka.
    z wiekiem cie odkleja sam, badz przez cwiczenia [i tu rznie, ale mowia ze po 3rku zycia] lub chirurgicznie.

    #1777174

    gruszki

    Zamieszczone przez Olinja
    my nie odciagamy, chirurg dzieciecy powiedział nam, ze do 2 lat nie robi sie tego a tak naprawdę dopiero w wieku 3 lat (jeżeli wceśniej nie ma problemów z napletkiem) ocenia sie sytuacje.
    Jonek ma trudno sciagajacy sie napletek widziało go dwóch chirurgów i mówia, ze jest ok.

    no to uspokoiłaś mnie. U nas też widział chirurg i też na razie nie widział problemu. Wybieram się na bilans roczniaka, to jeszcze raz z lekarką o tym porozmawiam.



    #1777175

    gruszki

    Zamieszczone przez anney
    napletek jest prawie zawze przykleony do zoledzia u mlego diecka.
    z wiekiem cie odkleja sam, badz przez cwiczenia [i tu rznie, ale mowia ze po 3rku zycia] lub chirurgicznie.

    no właśnie u nas jest tylko malutka dziurka na końcu i w ogóle nie schodzi w dół. Przy siusianiu balonik się nie robi i nie wygląda aby coś było zciśnięte, tylko po prostu nie schodzi.

    #1777176

    olinja

    Zamieszczone przez anney
    olu, ulek mial doc spory zapas skorki nad zoledziem, dizurki prawie nei bylo.
    zoladz byl barzo mocno scisniety [az znieksztalcony] napletkeim [moze to jest powod krzywizny pisiolka] .
    gdy siusial, to robil mu sie balonik ze skorki nad zoledziem i mocz powolutku splywal.

    aha no widzisz u Jonka jest dziurka jak hej w trakcie siusiania to mu sie sisiak powieksza i widać wg mnie zarys żoładzi bez dodatkowych innych wypukłosci wiec chyba prawidłowo.
    Sik leci dobrze, mocno.



    #1777177

    kefirek1112

    Dziewczyny przeczytajcie to, bo tam był też mój problem :

    Tu pisałam na forum:
    , teraz jest coraz lepiej i ściąga się już do połowy:) mam nadzieję, że się uda do końca i obejdzie się bez traumatycznych przeżyć dla dziecka.

    #1777178

    Anonim

    Zamieszczone przez kefirek1112
    mam nadzieję, że się uda do końca i obejdzie się bez traumatycznych przeżyć dla dziecka.

    te zabiegi sa traumatyczne, nawet pod znieczuleniem.
    dziecko po podaniu znieczulenia nei czuje bolu, choc sam zastrzyk w pisiolka, zapewne do przyjemnosci nei nalezy, to potem dzieko boi sie unieruchmienia.

    jezeli mozna jakos zapobiec zabiegom, to robcie wszystko. choc wiem,ze czasami sie nie da.

    chlopaki ni pamietaja nic z tego, yosik mial jakos niespelna 3 miesiace, a lulek ponad 4.
    a jeeli zabieg porzebny, to im wczesniej tym lepiej.
    yosik mial zabieg na wodniaka majac dwa lata i do tej pory, a minelo pol roku widzac lekarza ,ktory otwiera mu pieluche- straszliwie placze, wyrywa sie i zakrywa brzuszek i pisiolka. czasem nei chce,bym go umyla. 🙁
    a nie ma tak przy innych wizytach.

    #1777179

    agaz

    Zamieszczone przez nodiinana agnieszka
    czy ktoras ma taki problem. norbi ma 3,5 r i lekarz stwierdzil stulejke . przy sikaniu robi mu sie balonik raz mial zapalenie dostal antybiotyk masc hydrocortisonum ale nie pomogla raczej czeka nas zabieg.

    ja synowi 4 letniemu naciągłam w kąpieli napletek i pomogło choc troche to trwało

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close