STYCZNIÓWKI 2006

Ponieważ nasze forum nie działa proponuję abyśmy pisały tutaj.
Nie wiadomo kiedy tamto zacznie działać a ja osobiście nie wyobrażam sobie nie pisać z Wami 🙂
Mam nadzieję, że się odnajdziemy. Do dzieła!!!

Strona 3 odpowiedzi na pytanie: STYCZNIÓWKI 2006

kasiaijulia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Gosia75:Ja oczywiście, jak zawsze, na samym końcu …
KASIEńKO, GRATULACJE !!!!!!!!! MNIE TAKżE OCZY WYLAZłY Z ORBIT I CHYBA Z 5 RAZY PRZECZYTAłAM TO ZDANIE.
JAK NAJWIęCEJ SPOKOJU CI żYCZę.
BUZIAKI

dziękuję Gosiu 🙂 spokój mi się teraz przyda bo chodzę jakaś taka podminowana , drę się o byle co , biedne te moje dzieci 😉 rano o coś opieprzyłam Cezara nawet teraz nie wiem o co , chyba o to że smyczy psa nnie mogłam znaleź a on ostatni wychodził z nim , a ten grzecznie słuchał 😉 No i mdłości mnie dopadły 🙁

Szukam jakiegoś kremu antycellulitowego dla kobiet w ciąży ale kurcze jakie ceny 🙁 i mały wybór 🙁

emfro Dodane ponad rok temu,

Kasiu,z tego co pamiętam jak byłam w ciąży,mój gin też był przeciwny zażywaniu witamin,jedynie kwas foliowy kazał brać.Ważniejsze jest dobre odżywianie,bo z tego organizm czerpie najwięcej witamin i soli mineralnych,a jak mamusi niczego nie brakuje to i dzidziuś się fajnie rozwija.Poza tym niektóre tabletki mają wypełniacze,które wręcz mogą zaszkodzić,tak więc moim zdaniem lepiej pieniądze z witamin przeznaczyć na świeże owoce i warzywka!
Co do kremów p-cellulitowi,to chyba też sie trzeba wstrzymać…ale masaż nóg na pewno nie zaszkodzi!
No i brawo dla Cezara,pięknie się odnalazł w tej sytuacji!!!!!!!!!

A teraz temat wczesnego rodzicielstwa-moim zdaniem nie wiek o tym decyduje tylko to,co kto ma w głowie.Przecież dużo jest przykładów kiedy wydawałoby się dorosły facet zachowuje sie jak szczeniak.Na pewno jest ciężko,jeśli się nie ma jeszcze skończonej szkoły,mieszkania,pracy,ale przecież po to są rodzice,żeby pomagać,oczywiście w miarę możliwości.Głowa do góry,Beatko,brat zobaczy rosnący brzuszek,USG i w końcu do niego dotrze,że tak naprawdę jest szczęściarzem!!!

kasiaijulia Dodane ponad rok temu,

Z tymi witaminami mnie zaskoczyłyście , mi zawsze gin mówił ze brac witaminy i kwas foliowy. Zobaczymy co tym razem powie.

Cezar i teściu od długiego czasu namawiali mnie żeby zapisac Julkę na grę na skrzypcach , ja nie bardzo chciałam. W końcu mnie namówili ale pod jednym warunkiem że nie będę musiała z nią jeżdzic na lekcje 😉 I umówiliśmy się tak ze jak Julka się dostanie to teściu będzie z nią jeździł bo sam takze chce sie zapisac, to on będzie opłacac jej lekcje i to on kupi jej krzypce jak będzie trzeba 🙂 takze dobry układ hihi 😉 Dzisiaj pojechali na pierwsze spotkanie informacyjne , z pośród trójki dzieci które tam były przyjęto Julię 🙂 dostała płytę do domu z utworami dziecięczymi zagranymi na skrzypcach i ma jak najczęściej tego słuchac, tylko ja po drugim razie miałam dośc 😉 no ale cóż moze kiedyś będzie z niej sławna skrzypaczka hihi 🙂

eja Dodane ponad rok temu,

Wielkie brawa dla Julki – skrzypaczki 🙂 Może jak jej dobrze będzie szło, to zapiszesz ją do szkoły muzycznej? Polecam, bo sama chodziłam :o:o:o Mam same miłe wspomnienia z tego okresu 🙂

helenb Dodane ponad rok temu,

No super, brawa dla malej skrzypaczki:)

karolka-ruda Dodane ponad rok temu,

Ewa moje wspomnienia ze szkoły też są baaaaaaaaaardzo pozytywne 🙂 tak więc brawa dla Julki 🙂

P.S. Kasiu moja siostra gra(ła) na skrzypcach i początki są okropne, takie rzępolenie, że uszy więdną, ale z czasem to naprawdę miła muzyka dla ucha 🙂

doris1 Dodane ponad rok temu,

Kasiu – EXTRA:) – będzie mała skrzypaczka:) kup sobie stopery na początek, a z czasem będzie lepiej.

Na początek tylko kwas foliowy, potem witaminki.

kasiaijulia Dodane ponad rok temu,

Wiecie co ja się właśnie najbardziej boję jak ona zacznie cwiczyc, przeciez ja zwariuję 😉 bez stoperów się nie obejdzie hihi . ale zapowiedziałam już cezarowi ze jak bedzie musiała cwiczyc w domu to niech wiezie ją do dziadków , niech ich katuje 😉 z resztą dziadek też się zapisał więc pocwiczą razem 🙂

iska2207 Dodane ponad rok temu,

Kasiu– ja brałam witaminy od początku.

Pozatym gratulacje dla Julki 🙂

helenb Dodane ponad rok temu,

My znowy przeziebieni:(
juz nie tak ostro jak ostatnio, ale jednak

kiedy to sie skonczy…?

ominie ich imprezka urodzinkowa w przedszkolu, kolegi Andrzejka:(
szkoda, nie?

doris1 Dodane ponad rok temu,

ale tu cisza…

Helena – mam nadzieję, że wreszcie Wasze choroby odejdą w niepamięć. Bardzo ciężko jest z chorym dzieckiem, a u Ciebie to od razu dwójeczka:(

Mam do Was pytanie, jak zasypiają Wasze dzieci? Natalka od paru dni przechodzi samą siebie, robi wszystko aby tylko nie spać. Ten stan można nazwać totalną walką ze snem. Nie chce już nawet smoka ani pieluszki na chwilkę, nie pomaga bujanie, usypianie… walczy aż padnie.

emfro Dodane ponad rok temu,

Kasiu-masz bardzo zdolne córki!!!!! jeśli tylko Julka rzeczywiście chce się uczyć grać,to się tylko z tego ciesz!A początki zawsze bywają trudne:o

Helenko,tak to jest na początku,kiedy dzieci zaczynają chodzić do przedszkola-łapią każdego mikroba:( Wiosna już blisko,to i choróbska się skończą!!!

Dorotka-mnie Hania jakiś miesiąc temu nieźle zaskoczyła-zażyczyła sobie,żebym jej poczytała przed snem.I od tej pory codziennie jej czytam dopóki nie zaśnie.Czasami to trwa 5 min,a czasami “przerobię” pół książki;) ale wolę to niż jej wieczorne cyrki,które podobnie jak Natalka potrafiła wyczyniać.
A w dzień jedyny sposób,przy którym zasypia to picie.I też nie zawsze skutkuje…
Ach te nasze skarby!hmmm

karolka-ruda Dodane ponad rok temu,

U nas wcale nie lepiej ze zdrowiem. Najpierw Robert był chory, zaraził Andrzejka, później coś Brunko też złapał a na koniec rozłożyłam się na maksa ja. Dobrze, że Brunko w miarę się trzyma i obydwoje póki co nie potrzebują antybiotyku. Za to mama z tatą na antybiotyku jadą 🙂 Z tego powodu wzięłam jeszcze tydzień urlopu i do pracy pójdę dopiero 10.03. Jutro miała przyjść już niania do nas, żeby się maluchy przyzwyczajały, ale mogłaby się zarazić,dlatego przesunęłam wszystko o tydzień …

Ostatnio coraz częściej myślę o urlopie wychowawczym …

Dorotko nie pomogę w kwestii zasypiania, bo Andrzej sam mówi “spać” idzie do pokoju, kładzie się, przykrywa, śpiewam mu kołysanki i zasypia. Ale na południową drzemkę nie zawsze się da położyć …

kasiaijulia Dodane ponad rok temu,

u nas ze spaniem różnie , raz Oliwka połóży się i ładnie zaśnie ale tylko w naszym łóżku , innym razem wariuje do upadłego wtedy trzeba sie z nią połóżyć i pomiziać ją po brzuszku 🙂 No i cały czas śpi ze mną, także mam bojowe zadanie na okres ciąży 🙂 muszę ją odzwyczaić od tego i szczerze się przyznam widze to kiepsko 🙁

Helenko takie są “uroki” przedszkola , niestety , ja juz to przerabiałam ale jak kiedyś zdecyduję się oddać Oliwkę to znowu się zacznie. Pociesz się tym że niedługo wiosna i wtedy mniej choróbska łapią 🙂 Dużo zdrówka dla dzieciaczków 🙂

JA się dzisiaj wkurzyłam na teścia, rozmawiam dziś z nim o tym że martwię się o to jak ja po porodzie będę odprowadzałą Julię do zerówki bo wiadomo ze po porodzie te 2-3 tygodnie muszę siedzieć z maluszkiem w domu , a jednak zerówka to już nie przedszkole i Julka musi chodzić, a on mi na to że to rzaden problem w końcu może sama chodzić. Więc ja mu na to ze nigdy w życiu nie puściłabym 6-cioletniego dziecka samego do szkoły pozatym nawet w szkołach każą rodzicom odprowadzać dzieci do drugiej klasy. A ten do mnie że jego dzieci w tym wieku same chodziły. No kurcze kiedyś były inne czasy a teraz ja bym chyba umarła ze strachu bo niby szkoły jest niedaleko ,ale dużo się może wydarzyc, musi przejśc przez ulicę i holera wie czy ktoś jej nie zaczepi po drodze. Ale on chyba tego nie zrozumiał, według niego dziecko musi uczyć się samodzielności od małego, i jasne ma rację ale nie od 6 lat. No i tylko mnie zdenerwował.

kasiaijulia Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny jak to jest , po porodzie na macierzyński moze iśc tylko matka, a jak to jest jeżeli matka nie pracuje ale facet tak i po narodzinach to on chce iśc na wychowawczy ?? Czy aby iśc na wychowawczy musi on odczekać 20 tygodni które niby przysługują na macierzyńskie ?? Ile trwa
Jak to z tym wszystkim jest ?? Ja jestem zielona w tym temacie :/

helenb Dodane ponad rok temu,

Pocieszylyscie mnie, dzieki.

Kasiu nie znam sie niestety na tym.

helenb Dodane ponad rok temu,

A z tym chodzeniem do szkoly to Kasiu dobrze mowisz, tez bym 6-latki samej nie wyslala.

iska2207 Dodane ponad rok temu,

U nas ze spaniem po południu krucho. Właściwie częściej nie ma , niż jest. Tobik wstaje około 6 rano i około 13 staram się go uspać, czytam bajki , próbuję bujać w łóżeczku, ale jak się uprze to nic nie pomaga. Problem jest około 15,16 zaczyna wtedy nieźle padać i płakać o wszystko. Ale wtedy to ja staram się go za wszelką cenę powstrzymać o spania, choć nie ukrywam że takie dni należą do niemiłych.

Wieczorekim nie mam problemów zasypianiem, bajeczka , łóżeczko , całusek i śpi.:)

Kasiu– ja też bym się wkurzyła.

A co do ciszy to myśle sobie że jest to spowodowane tym że te forum nie jest zamknięte, tylko dostępne dla wszystkich i może to jest przyczyną ??

Karolka– zdrówka .
Wychowawczy no cóż ma swoje plusy, chociaż ja nie miałam możliwiści go zaznać, ale uważam że jeżeli jest taka możliwość finansowa to należy z niej skorzystać 🙂

karolka-ruda Dodane ponad rok temu,

KASIU kobieta po porodzie musi wykorzystać określoną ilość macierzyńskiego (nie wiem ile to jest), a resztę tatuś może wziąć i później wychowawczy jak najbardziej również 🙂

IWONKO właśnie finanse mnie powstrzymują przed wychowawczym, bo ciężko o tym mówić, ale z pensji Roberta naprawdę będzie na baaaaaaaardzo trudno, bo w miarę dobrze zarabiam, więc uszczuplenie budżetu domowego o moją wypłatę będzie bolesne … 🙁

kasiaijulia Dodane ponad rok temu,

Wiecie co u nas problem jest tego typu że ja nie pracuję wiec mi ani macierzyński ani wychowawczy nie przysługuje. cezar pracuje zarabia średnio ale dajemy radę i tak ma dośc dobre warunki bo jednak dziennie studiuje do tego. Tyle że pracuje na czarno 🙁 a pracuje u ojca. Kombinujemy teraz jak się moze, nie lubię kombinowania ale w tej sytuacji muszę aby później dostać wychowawczy albo żeby Cezar dostał.

kasiaijulia Dodane ponad rok temu,

Dzisiaj byliśmy u ortopedy okazało sie że Oliwia ma koślawość stóp 🙁 ale lekarz powiedział że nie mam co się denerwować bo do 4 lat to może minąć, dał mi przykłady ćwiczeń jakie mamy wykonywac i obserwować czy coś sie poprawia.

eja Dodane ponad rok temu,

Witajcie!

Helenko, zycze dużo zdrówka dla Twoich pociech, przykro że znowu je dopadło przeziębienie 🙁 Oby wiosna szybko się zjawiła, to będzie mniej wirusów 🙂

Kasia Oliwkowa, nie wiem jak to jest z tym wychowawczym u facetów… Nie pomogę…

Karolka, trzymajcie się i zdrowiejcie!! Wiem jaki masz dylemat z tym wychowawczym… Wierzę, że podejmiesz słuszną decyzję 🙂

A z zasypianiem u Dorotki nadal nie ma problemu. Po poludniu kladzie sie sama do lozeczka, przykrywam ja daje dziuba i wychodze. Po 5 minutach śpi 🙂
A wieczorkiem kładziemy ją, zostaje z nią mąż i siedzi przy niej póki nie zaśnie. I zasypia raz szybko raz ciut się pomeczy, ale też bez problemów większych.
Za to jędza się z niej zrobiła, bo zaczęła o wszystko buczeć, Jak Agatka jej cos zabierze to pisk, wrzas, jakby ja ktoś ze skóry obdzierał i tak o wszysto. Do tej pory była taka grzeczna, nie darłą się o nic, wszystko z pokora przyjmowała… Czyżby dopadł ją bunt dwulatka?? Albo od Agaty podpatrzyła zachowanie, bo ona robi dokładnie to samo… ZamotanyZamotanyZamotany

Dziewczyny a gdzie się podziewa Kasia Kamilkowa, była tu już na tym forum? A Ewelina??

kegero Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Eja:
Dziewczyny a gdzie się podziewa Kasia Kamilkowa, była tu już na tym forum? A Ewelina??

No najs 😛 a o mnie to nie zapytała …. no ale pewnie wszystkie już zdążyłyście o mnie zapomnieć… w końcu jestem z Wami, jakby mnie nie było.

Kasiu Olivkova, serdeczne gratulacje!! 🙂 🙂 To jest rewelacyjna wiadomość. Zazdroszczę!
Mnie się ostatnio spóźniła miesiączka o 22 dni, ale jakoś podświadomie czułam, że jednak nie jestem w ciąży. Za to 12 tc zaczęła moja szwagierka – pochwaliła się nam dopiero tydzień temu . Wygląda na to, że zaraźliwie się zrobiło i ciążowo 🙂 Jeśli będzie to córeczka, otrzyma imię Lena.

Helen, strasznie mi przykro z powodu Twoich kochanych blondasków. Moje maluchy na szczęście pożegnały choroby i życzę tego samego Tobie.

Amber, podziwiam Twoją postawę. Osobiście jestem dobrej myśli. Powiedz bratu, że trzymam kciuki i życzę im wszystkiego najlepszego. Dobrze byłoby, gdyby para mieszkała razem – wtedy oboje poczuliby ciężar i radość rodzicielstwa. Tak mi się wydaje – jeśli młoda mama zostanie u rodziców sama z dzieckiem, to prawdopodobnie odpowiednio dojrzeje do macierzyństwa, ale gdy nie będzie przy niej ojca dziecka, który jedynie czasem zajrzy (jak w przypadku siostry Kasi), to tak naprawdę w jego życiu niewiele się zmieni, nie będzie miał okazji zostać ojcem w sercu i głowie. Rodzina powinna być razem 🙂 Ale skoro brat zakochany, to może będzie łatwiej? 🙂 Mam nadzieję, że mnie nie powiesicie za to, co napisałam – to moje indywidualne odczucia, lecz każdy postępuje wg własnego rozeznania.

eja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kegero:No najs 😛 a o mnie to nie zapytała …. no ale pewnie wszystkie już zdążyłyście o mnie zapomnieć… w końcu jestem z Wami, jakby mnie nie było.

Monia, no co Ty… z Tobą mam na bieżąco kontakt na gg 🙂

doris1 Dodane ponad rok temu,

Monia – pamiętamy, pamiętamy… pisz częściej co u WAS:)

Dawno nie było też Katki, a chyba meldowała się, że mają neta.

Kasiu Oliwkowa – pierwsza sprawa,aby skorzystać z macierzyńskiego i wychowawczego należy mieć prawa pracownicze, czyli musi być umowa o pracę.
Urlop macierzyński – po wykorzystaniu po porodzie co najmniej 14 tygodni urlopu macierzyńskiego pracownica ma prawo zrezygnować z pozostałej części tego urlopu. W takiej sytuacji niewykorzystanej części urlopu macierzyńskiego udziela się pracownikowi–ojcu wychowującemu dziecko, na jego pisemny wniosek.
Urlop wychowawczy – przysługuje każdemu z rodziców dziecka, warunkiem jest jednak to, że musisz pozostawać w zatrudnieniu co najmniej 6 miesięcy.
Jeśli masz zasiłek dla bezrobotnych to mogłabyś skorzystać z macierzyńskiego w UP.

Karolka – niestety każda z nas sama musi podjąć decyzję:( dotyczącą wychowawczych itp. Przemyśl jeszcze, czy gra jest warta świeczki, ile zapłacisz za opiekunkę itd. A może mężuś skorzysta z wychowawczego?

doris1 Dodane ponad rok temu,

no ładnie, jakiś zastój po moim poście.

Dziękuję bardzo za odpowiedzi dot. spania.

doris1 Dodane ponad rok temu,

Właśnie napisałam do Kasi Kamilkowej, może się odezwie, nie miała linka do nowego forum:( nie mogła nas odnaleźć… Kasiu czekamy na wiadomości od Ciebie:)

kegero Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez doris1:
Dziękuję bardzo za odpowiedzi dot. spania.

Ja chyba zaspałam z odpowiedzią, przepraszam. Już nadrabiam: Ada miała jakiś czas temu straszne kłopoty z zasypianiem w dzień, ale drzemki powróciły – nie śpi co prawda codziennie, ale jakieś 4 na 7 dni tygodnia to dni “drzemkowe”. Usypiam ją wtedy, gdy rano wcześnie się obudzi, czyli do 8 rano. Nyna wtedy od 13-15tej. Niestety, często jest to brzemienne w skutki wieczorem, gdy obydwoje kładę do łózia koło 20-21-szej. Maks zasypia bez problemu a młoda potrafi skakać po łóżku i po bracie do 23-ciej lub później i nie ma bata, by zasnęła dobrowolnie. Gdybym miała policzyć, ile godzin na dobę śpi, z drzemką czy bez, daje to jakieś 11-12h. Czy to jest wystarczająco? Ktoś zna normy?

gosia75 Dodane ponad rok temu,

Informuję Was, że teraz mnie dopadło to, o czym Wy pisałyście na starym forum. Nic mi się nie chce, nawet rzęs pomalować. Dramat, przesilenie wiosenne … zwał jak zwał.
Codziennie czekam tylko na 19-tą jak na zbawienie, żeby Lenkę położyć spać i … zacząć dzień. Cały czas spoglądam na zegarek. Koszmar. I w dodatku jakaś wichura, a męża w zasadzie od 2 tygodni nie ma, z małą przerwą. Boże, jakbym chciała gdzieś SAMA wyjechać na 2 tygodnie !!!!! Z mp3 i książką. Na masaże,koncerty wieczorne, poznawanie nowych ludzi … Boże … ale się rozmarzyłam. I uważam, że macierzyństwo jest przereklamowane. Możecie mnie teraz pożreć. Dół głęboki jak smok.
Jutro mam spotkanie z ludźmi z podstawówki, może chociaż tam jakoś się pobawię i jak słowo honoru nie będę nawet patrzeć na komórkę i specjalnie ją wyciszę.
To na tyle … Ja

p.s. co z Katką i jej zdjęciami nowego domu ???

helenb Dodane ponad rok temu,

Gosia:( rozumiem Cie doskonale

kasiaijulia Dodane ponad rok temu,

Gosia , no nie jeszcze Ciebie dopało 🙁 kurcze widocznie to normalka dla kobiet siedzących w domu z dziećmi 🙁 Ja miałam iśc do specjalisty po jakieś tabletki ale znowu wszystko się przesunie przez ciąze a potem karmienie 🙁 a boję się że przy trójce brzdąców bedzie jeszcze gorzej. Kurcze obym się myliła , a jak Ciebie Gosiu pocieszyć to nie wiem , jutro wychodzisz na spotkanie więc to napewno dobrze ci zrobi 🙂

amber Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kegero:Amber, podziwiam Twoją postawę. Osobiście jestem dobrej myśli.

Mam nadzieję, że mnie nie powiesicie za to, co napisałam – to moje indywidualne odczucia, lecz każdy postępuje wg własnego rozeznania.

Monia, bardzo Ci dziekuję 🙂
Każda uwaga cenna na miare złota!
I masz sporo racji w tym co piszesz…
Ale nie wiem czy akurat w tym przypadku będzie miało miejsce wspolne mieszkanie…
Jak na razie moja Mama nie jest na to gotowa…cieżko jej przychodzi zaakceptować całą tę sytuację.
Jedynie możliwe, że brat mój zamieszka u nich…będą wakacje, pójdzie do pracy (już ma zagwarantowany etat w firmie mojego męża ;))…mam nadzieje, że jakoś się wszystko ułozy 🙂

gosia75 Dodane ponad rok temu,

Tylko widzisz Kasia, ja wcale tak w domu nie siedzę. Pracuję 2 razy w tygodniu w szkole i czasami w soboty, w domu własna firma i kupa roboty, ale jednak to dla mnie za mało działania. Zaczynam wariować, jeszcze trochę zacznę mówić językiem Aborygenów.

amber Dodane ponad rok temu,

Gosiaczku…przytulam 🙂
Pożerać nie zamierzam!
Sama mam czasami podobne odczucia względem dziecia…zwłaszcza teraz gdy do przedszkola nie chodzi. Tylko, że ja czekam na 18.00 gdy to mój M. z pracy wraca 😉
A Ciebie szczerze podziwiam za to, że dajesz sobie radę sama!
Ściskam mocno kciuki aby imprezka szkolna się udała i pomogła choć trochę zakopać te dołki paskudne…

dewizka Dodane ponad rok temu,

no udało i mi się w końcu bo całkowicie zapomniałam hasła
jutro coś więcej naskrobie

Kasia duza bużka no z trójeczką to bedzie wesolutko

Gosia udanej imprezy rozumiem cię na 1000000000000% przeżywałam to okrutnie teraz jak chodzę do pracy to przeszło

helenb Dodane ponad rok temu,

Ja to Goske nawet chyba pokochałam za ten tekst o macierzynstwie:D

😉

doris1 Dodane ponad rok temu,

o ja chyba też!!!!!!
podpisuję się rękami i nogami, NIESTETY!

I dla mnie nadszedł czas, że mam dość. Nieprzespane noce, wariactwo i wszystko na NIE. Cofam się w rozwoju: nie czytam gazet, nie oglądam telewizji, nie czytam książek, nie mówiąc o przepisach prawnych w których muszę być na bieżąco. Zrobiłam krok do przodu, a dwa do tyłu, słowo UWSTECZNIAM SIę jest jak najbardzej na miejscu.
Doszłam nawet do wniosku, że kobietom nie warto się kształcić… uciekają Ci najlepsze lata zawodowe, aktywność wyładowujesz na dziecku itd.. itd…

karolka-ruda Dodane ponad rok temu,

GOSIA ja się wogóle nie spodziewałam, że taki “dołek” Ciebie dopadnie. Zawsze tyle “poweru” w Twoich wypowiedziach … Przytulam mocno i nie daj się ….

Za tekst “macierzyństwo jest przereklamowane” powinnaś dostać jakąś nagrodę 🙂

DOROTA Ty też się dzielnie trzymaj 🙂

eja Dodane ponad rok temu,

Gosia!! Dawaj znać jak było na spotkaniu, i czy choć trochę uleczyło ono Twoje paskudne samopoczucie 🙂 Mam nadzieję, że dołek nie jest już tak głęboki jak rów Mariański 😉
I tez doskonale wiem, o czym piszesz. Miewam takie stany depresyjne często…

eja Dodane ponad rok temu,

A u nas nadal walka z AZS… Nic nie pomaga, raz się troszkę zagoi by na drugi dzień znów zaatakować z całą siłą… Ja już nie wiem, co może uczulać to moje biedne dziecię… Dietkę ma, leki bierze, smaruję ją, i nic nie pomaga 🙁 Jak ja mam jej pomócZamotany

Wczoraj znowu zaatakowało oczka… 🙁 Niew wspomnę, że dłonie wyglądają tragicznie :(:(:(

Znasz odpowiedź na pytanie: STYCZNIÓWKI 2006?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
Co myślicie??
Witam...chciałam się podzielić z wami moim problemem dotyczącym karmienia:( już wcześniej opisywałam moją sytuację ale opisze w skrócie to jeszcze raz i proszę doradźcie mi coś bo już sama nie
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Kiedy w końcu drugie...?????
To pytanie słyszę mniej więcej 2, 3 razy w tygodniu!!!! Szlag mnie już trafia. Słyszę, ze jestem egoistką, rozpieszczoną jedynaczką, myśle tylko o sobie, robię wielka krzywdę Basi, i w ogóle
Czytaj dalej