STYCZNIÓWKI 2006

Ponieważ nasze forum nie działa proponuję abyśmy pisały tutaj.
Nie wiadomo kiedy tamto zacznie działać a ja osobiście nie wyobrażam sobie nie pisać z Wami 🙂
Mam nadzieję, że się odnajdziemy. Do dzieła!!!

Strona 4 odpowiedzi na pytanie: STYCZNIÓWKI 2006

doris1 Dodane ponad rok temu,

Ewa – nie mam pojęcia co masz robić:( najpewniejszym sposobem jest wyeliminować alergen, ale jak go znaleźć? wot i problem:(
Ja do dzisiaj nie wiem, co kiedyś uczuliło Natalkę, mam tylko przypuszczenia.

Monia – Ty pytałaś, ile powinny spać nasze dzieci? czytałam, że 11 godzin…

kegero Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Eja:A u nas nadal walka z AZS… Nic nie pomaga, raz się troszkę zagoi by na drugi dzień znów zaatakować z całą siłą… Ja już nie wiem, co może uczulać to moje biedne dziecię… Dietkę ma, leki bierze, smaruję ją, i nic nie pomaga 🙁 Jak ja mam jej pomócZamotany

Wczoraj znowu zaatakowało oczka… 🙁 Niew wspomnę, że dłonie wyglądają tragicznie :(:(:(

O, rany, Ewa, biedna Dorka… serdecznie Wam współczuję 🙁

Gośka, nie bój żaby, ja też często miewałam dość, dopiero kilka miesięcy temu “postawiłam się” na nogi. Oczywiście, że zdarza mi się jeszcze czasem napad wściekłego dzika, ale czuję się już dużo lepiej. Trzymam kciuki za Ciebie.

Doris, dziękuję za info i mam nadzieję, że Natalka w końcu zacznie noc uważać za noc. Ada czasem przez sen zapłacze i też wstaję, ale tylko by podać coś do picia, czy przytulić i przykryć – generalnie to u nas spokój.

west Dodane ponad rok temu,

Witajcie.
Trochę mnie nie było ale jak zwykle ta sama wymówka – brak czasu. Zawsze mam go malo ale teraz jest jeszcze gorzej 😉

U nas same zmiany:
1. zaczęliśmy naukę korzystania z nocnika i jest lepiej niż się spodziewałam. Wczoraj majtki były co rusz zlane a dzisiaj totalna odmiana – wołanie siku i wszystko lądowało w nocniku:-) Mama dumna jak paw, oby było tak dalej!
2.postanowiliśmy, że po świętach zaczynamy remont mieszkania a co za tym idzie wolne chwile skierowane na jeździe po sklepach meblowych, siedzeniu przed kompem i projektowaniu. Salon mam w wyobraźni, kuchnia zaprojektowana i mebelki też wybrane. Najgorzej z naszym pokojem bo póki co nie mam koncepcji ale myślę, że olśnienie nadejdzie. Julki pokój zostaje bo wg mnie jest nowy (2latka :-))) i śliczny, i łazienka tez jest zrobiona nie tak dawno. Cała reszta do wymiany!
3.ZOSTANĘ CIOCIĄ!!! Mówię Wam choć narazie wiadomość potwierdzona testem i w 90% przez lekarza, ale ja wiem że inaczej być nie może:-) Cieszę się strasznie ale co za tym idzie boję się (przypomina mi się moja ciąża) o to aby wszystko było ok.

Poza tym Julka zdrowa, gada jak najęta. W zasadzie to już większość rodziny potrafi ją zrozumieć 🙂 Nie wiem czy już Wam wspominałam ale zlikwidowaliśmy szczebelki w łóżeczku. Z zasypianiem nadal zero problemów, choć zaczęły się nocne wędrówki do naszego łóżka. Nie mam siły aby z tym o 3 nad ranem walczyć i odporowadzać ją do jej łóżka, zresztą zbytnio mi to nie przeszkadza – ona się tak słodko przytula 🙂
Nowe hobby Julki to puzzle i wszelkiego rodzaju gry edukacyjne. Zaczęło się od prezentu od Beatki. Dostała “Laleczki” ktore pochłonęły ją bez reszty. Niby na pudelku od 3 lat ale Julia świetnie sobie radzi. Potem od mojej kuzynki dostała “Lotto-Dom” i sytuacja podobna, gra opanowana. Obecnie kupiliśmy “Figuraki”, też jest nieźle:-) Puzzle ma różne, 6el.niestanowi problemu, 12el.też układa szybko. Największe z Noddym składają się z 15el. i też już potrafi złożyć. Jestem ciekawa czy macie podobne doświadczenia? Jesli jeszcze nie próbowałyście to zachęcam do kupna takiej “zabawki”. Wybór ogromny.

Ewciu, współczuję Dorotce. Mam nadzieję, że będzie lepiej. Jakbyś chciała pogadać to pisz na GG. Buziaki dla Was.

Gosiaku, nie zlinczuję Cię za to zadanie. Napewno jest w tym sporo racji, choć ja na szczęście póki co daje radę. Jakiś większy dół od momentu pojawienia się Julci mnie nie dotknął. Kto wie, może jest jeszcze przede mną? Oczywiście drobne humory mnie dopadają ale szybko się zbieram i lecę dalej:-) Chyba to tempo plus atmosfera w domku sprawia, że mam dobry okres w życiu. A jak tam po spotkaniu? Ciut lepiej?

Doris Ty równiez trzymaj się dzielnie. Może wkrótce Natalce minie i zacznie przesypiać noce. Musisz być dobrej myśli. A jeśli chodzi o cofanie się, no cóż ja tez nie mam czasu na książkę czy kino ale mimo to uważam, że jest nieźle.

Beatko, ja jestem pełna optymizmu, że Tomek sprawdzi się w roli ojca. Wiadomo, napewno będzie porzebna do tego – bynajmniej na początku- ogromna pomoc ze srony rodziców. Ale jeśli tylko nikt nie będzie przeszkadzał tym mlodym ludziom to myślę że dadzą sobie radę:-) Trzymam kciuki. A jak tam ospa Maciusia?

Ależ się rozpisałam. Dobra, zmykam spać. Tak to jest jak ktoś nie pisze tygodniami a potem w jednym poście chce wszystko umieścić. Buziaki, dobranoc.

helenb Dodane ponad rok temu,

Moje dzieci uwielbiaja puzzle.Stasiu juz bez problemu uklada 24 el.Kasia na 12 narazie cwiczy.Szybko sie uczy.Potwierdzam, ze to super zabawa.Potrafia poł dnia siedziec i układac.
Super, ze bedziesz ciocia West, gratulacje.
Powodzenia w remontowaniu domu.

Eja wspolczuje:(
oby to cholerstwo szybko przeszło!

No i czytam o nocnym wedrowaniu.Kasia tez czesto przychodzi do naszego lozka.Do taty.Ja musiałabym walczyc z obydwoma, bo to tatusia coreczka.Wiec daruje sobie:cool:

ewelynkb Dodane ponad rok temu,

Cześć
Już prawie oszalałam bez dostępu do Was.
Miałam jak Dewizka problemy z hasłem-czekałam na emaila od administratora z przypomnieniem, ale sie nie doczekałam i w końcu zalogowałam się na nowo-trudno, ważne, że moge pisać:):):)

No i teraz nadrabic zaległości jakoś trzeba, ale trudno tak hurtem-na wstepie-uściski dla przyszłej mamusi Kasi. Na pewno dasz sobie rade-my baby mamy jakiś przedziwny dar do przystosowania sie do zaistniałej sytuacji (choć przed faktem wiele wydaje się niemożliwe, a jednak….). Zdróweczka i spokoju zycze.

Ewcia-współczuję walki z uczuleniem-oby jak najszybciej udało się wykryc alergen.

Patrycja-dzieki za nieświadomą podpowiedź w sprawie zabawek-własnie sie zastanawiałam co by tu nowego Olafkowi wprowadzić i juz wiem-oczywiście puzle:)
PS, jak jeszcze Helenka reklamuje, to czuje, że bedzie to strzał w dziesiątkę:)

Gosia-jak tam po spotkaniu podstawówkowym? (ja swoje mam 5 lipca, a juz przezywam jak głupek:D).
Co do czekania na 19 to ja się wiele razy na to łapię-niestety.
A jak się bliżej przyjrzec kto bezkrytycznie wychwala macierzyństwo, to wszytsko staje sie jasne-głównie aktorki, dziennikarki i tzw “celebrities”, które na codzień mają opiekunke do pomocy nad dzieckiem, panią od utrzymania domu i zero stresów zwiazanych z finansami.
A jakakolwiek krytyka macierzyństwa jest w tym kraju wysoce niestosowna (żeby nie powiedzieć dosadniej).

Co u nas-no bilans dalej czeka na lepsze czasy…..:o
Młody mi dopiero wylazł z przeziebienia (skończyło się na mega katarze, ale ponieważ Olaf odmówił smarkania nosa to była droga przez mękę).
Odpieluszanie stoi i kwiczy (totalny brak ruchu w temacie).
Teraz dogorywam ja-mam zapalenie krtani i dopiero pomału odzyskuje głos (który przypomina na razie skrzeczenie).
Co do domku, to zamierzam sie 8 marca wprowadzić-ogrom robót mnie przeraza-miliony pierdół i przewóz całego majdanu…..jak to wszystko przezyje to nie wiem:(–ale odkładanie tego w czasie tez nie ma sensu.

no to na razie-buziaczki

emfro Dodane ponad rok temu,

Witam po dłuższej niebytności!!!! Niestety mąż okupuje non stop laptopa,więc ciężko mi sie było do niego dostać:-)

My też jeszcze nie byłyśmy na bilansie,czekam,aż przejdą choróbska żeby nie zarazić Hani w przychodni.

Gosiu mnie wcale nie dziwi to co piszesz,myślę,że każda normalna kobieta przeżywa takie doły i nie ma się co wstydzić ani udawać przed innymi,że jest super.Mam nadzieję,że już lepiej????

Ja ostatnio też przechodziłam doła.Dowiedziałam się,że mąż mojej koleżanki zmarł na sepsę…miał 38 lat,pół roku temu urodził im się drugi synek…strasznie kruche to nasze życie…
Przepraszam za smuty

emfro Dodane ponad rok temu,

Patrycja brawo dla Juleczki za szybką naukę nocnikowania!
Co do puzzli i innych układanek…dopóki wychodzi Hani układanie to jest ok.Gorzej jak coś idzie nie po myśli,to klocki fruwają po całym pokoju! Straszny z niej choleryk.

Ewelinko będziesz miała fajny prezent na Dzień Kobiet-przeprowadzka do własnego domku! Teraz pewnie masz dość wszystkiego,ale jak się już uporasz z największym bałaganem,to już będzie sama przyjemność!!!!!!

Ewo najlepszy byłby jakiś test na alergeny,ale podobno u tak małych dzieci nie jest w pełni miarodajny.Najlepiej pogadaj z alergologiem!

kegero Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez emfro:

My też jeszcze nie byłyśmy na bilansie,czekam,aż przejdą choróbska żeby nie zarazić Hani w przychodni.
Ja ostatnio też przechodziłam doła.Dowiedziałam się,że mąż mojej koleżanki zmarł na sepsę…miał 38 lat,pół roku temu urodził im się drugi synek…strasznie kruche to nasze życie…
Przepraszam za smuty

Emfro, my bilans mamy za sobą, ale inaczej niż wszyscy :D:D Pani doktor powiedziała, że nie ma potrzeby, byśmy przychodziły, bo Ada świetnie się rozwija, więc nie ma konieczności. Ale kolejnego bilansu już nie odpuszczę, choć to dopiero za 2 lata.
Serdeczne kondolencje z powodu śmierci znajomego 🙁

Mój Małż poszedł w piątek pierwszy raz do nowej pracy. Kręgosłup zaraz się oczywiście odezwał i boli, ale to normalne po tak długiej przerwie. Mamy nadzieję, że to przejściowe. Ja, o ile się nic nie zmieni, wracam do swojej 1-go lipca.

Co do odpieluszania… Ada wciąż woli lać w majty, choć troszkę już kojarzy, co znaczy “sisi” 🙂 Niestety potrafi zmoczyć 6 kompletów ubrań do 15-tej po południu…. Do południa lata w majtusiach, od drzemki już w pampersie. Po południu raczej nie ma szans na naukę, bo mamuśka biega z nią, gdzie popadnie (do przedszkola po Maksa itp.)

amber Dodane ponad rok temu,

Ewuś, mam nadzieję że uporacie sie jakoś z tymi problemami skórnymi!
Mocno trzymam kciuki!!

Małogrzatko, jak tam spotkanie??
Mam nadzieję, że się wszystko udało i humor masz już nieco lepszy 🙂
Pisz!!

Dorotko, Maciuś miał bardzo długo problem ze spaniem z w nocy…do 3 roku zycia pił wodę i co chwilkę sie na nią budził.
Jakoś się udało go odzwyczaić i jest ok 🙂

Ptysiu gratuluję serdecznie, szczególnie Paulince i jej narzeczonemu 😉
A co z wrześniowym slubem??
Jeśli dobrze kojarzę to termin październik-listopad…

I gratuluję nocniczkowania 🙂
Jak widzisz na wszystko jest czas i pora!
Uściski dla zdolnej Julesi 🙂

amber Dodane ponad rok temu,

A teraz co u nas 🙂

Moje dziecię wyszło z ospy, dzisiaj pierwszy dzień w przedszkolu po tygodniowej przerwie.
Lekko, szybko i po chorobie. Ale odporność ciut spadła i się katar przyplątał.

Mam pracę 🙂
Nareszcie!
Bardzo się cieszę i proszę o kciuki!
Co bym po dwóch miesiącach umowy próbnej mogła podpisać tą konkretną 🙂
Dodam jeszcze że pasuje mi idealnie pod względem odległości (200 m od domku) i czasu pracy (pon-pt, 9.00-17.00)!

west Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez amber:
Ptysiu gratuluję serdecznie, szczególnie Paulince i jej narzeczonemu 😉
A co z wrześniowym slubem??
Jeśli dobrze kojarzę to termin październik-listopad…

I gratuluję nocniczkowania 🙂
Jak widzisz na wszystko jest czas i pora!
Uściski dla zdolnej Julesi 🙂

Przekażę gratulacje napewno 🙂 Ze ślubem jeszcze nie wiem, sytuacja się zmieniła i osobiście Ci powiem, że nie wiem co postanowią. Wiem jedno – będzie napewno :-))) Dzidzia w tej sytuacji niczego nie zmienia, choć ja uważam, że nie ma sensu takiego wielkiego wesela robić -szkoda kasy, mimo iż wszystko zaklepane na wrzesień. Ale zobaczymy czy wezmą szybciej czy poczekają na malucha. Moja radość ogromna choć cała rodzinka póki co boi się jeszcze rozmawiać aby niczego nie zapeszyć. Wiesz doskonale jakie początki bywają ciężkie. Zresztą wszyscy pamiętają moje “przeboje” i stąd te obawy.

Dziękuję za gratulacje dla Julci. Załapała z tym nocnikiem ekspresowo:-) Całą sobotę lała w majtki ale w niedzielę i wczoraj ani jednej wpadki! Oby tak dalej.

west Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez amber:
Mam pracę 🙂

Świetnie!!! Strasznie się cieszę:-) Od kiedy zaczynasz? Moje trzymanie kciuków chyba pomogło 😉 Będę trzymała nadal aby wszystko się udało. Buźka, pa.

west Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny, nic nie piszecie i spadłyśmy na drugą stronę:-( Nie ładnie!
Podnoszę nas do góry:-)))
Miłego dnia!

amber Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez west:Świetnie!!! Strasznie się cieszę:-) Od kiedy zaczynasz? Moje trzymanie kciuków chyba pomogło 😉 Będę trzymała nadal aby wszystko się udało. Buźka, pa.
Dzieki 🙂
Zaczęłam od poniedziałku, ale wówczas miałam takie krótkie szkolenie.
A dzisiaj juz jestem od 9.00 🙂
Sama…fajnie 😉

helenb Dodane ponad rok temu,

Amber gratulacje!!!!!!!
super, ze masz prace:)

i jak szybko wyszliscie z ospy, moi juz drugi tydzien siedza w domu z kaszlem, juz przechodzi, ale jeszcze nie posyłam.
A nie wiem jak to zrobic, bo nie chca za cholere isc do przedszkola:mad:

amber Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez helenb:Amber gratulacje!!!!!!!
super, ze masz prace:)

i jak szybko wyszliscie z ospy, moi juz drugi tydzien siedza w domu z kaszlem, juz przechodzi, ale jeszcze nie posyłam.
A nie wiem jak to zrobic, bo nie chca za cholere isc do przedszkola:mad:

Dzięki 🙂

Ospa trwała z 4 dni w piątek poszlismy do kontroli i już było ok.
Pediatra uprzedzała mnie, że katar lub kaszel pewnie będzie, ale ma minąć po dwóch tygodniach.
Jeśli nie to będzie trzeba leczyć farmakologicznie.

Ale u nas teraz wszyscy przeziębieni.

Współczuję z tym przedszkolem.
Jestem pewna, że dzieci się przyzwyczają…ale na to potrzeba czasu.
A przerwy spowodowane chorobami nie sprzyjąją adaptacji…
Trzymam kciuki za Kasię i Stasia 🙂

doris1 Dodane ponad rok temu,

Amber – gratulacje 🙂 trzymam kciuki, po pierwsze za to, żebyś się dobrze zaadaptowała,po drugie za to,żeby praca była ok, a po trzecie za to żebyś podpisała umowę na stałe.

Patrycja – brawa za bezbolesne porzucenie pampersiaków:)

A u mnie humorek poprawiony, bo…….. zrobiłam sobie tipsy:) niby nic, ale coś czasem trzeba dla poprawy samopoczucia (i urody!!!):).

kegero Dodane ponad rok temu,

Coś nam siada to forum… czyżby zmiana wyszła nam na gorsze?

Amber gratuluję nowej pracy! 🙂 Ja sama ciągle szukam, choć wróciłabym do swojego urzędu… ale to bardzo daleko od domu 🙁

ewelynkb Dodane ponad rok temu,

Super Beatko, że masz pracę i Ci się w niej podoba:)
Helenko-i jak z powrotem do przedszkola?-jest juz lepiej?:)
Trzymam kciuki za Twoją wytrwałosc i za prędkie pokochanie przedszkola przez Stasia i Kasię (ps. ja byłam z tych dzieci uwielbiajacych przedszkole i Twoim szkrabom tez tego zyczę:))
Dorotko– no swietny sposób na poprawe nastroju:)-wiosna idzie, trzeba się wypięknic:)
PS-żelowe?-i jak sprawują w codziennych czynnościach?-bo mi to od dłużeszgo czasu chodzi po głowie…:)

gdzie sie wszytskie podziewacie???

ps. ma ktoś jakiś patent na sprawna przeprowadzkę??-u mnie brak doswiadczenia i nie bardzo wiem jak sie do tego zabrać….Zamotany

kasiaijulia Dodane ponad rok temu,

Witajcie 🙂 nie odzywałam się bo coś mnie mega dół złapał 🙁 wczoraj strasznie się pożarłam z Cezarem , za dużo ostrych słów poleciało 🙁 a wszystko przez to ze ja ze wszystkim nie wyrabiam , mam dużo spraw do załatwienia i w niektórych momentach sobie nie radzę i wtedy wyżywam się na Cezarze 🙁 do tego hormony , złe samopoczucie , wczoraj to już była masakra pół dnia chodziłam zakręcona takie mdłości miałam. Dzisiaj już trochę lepiej, ale od rana latam po lekarzach , za 2 godziny znowu lecę 🙁 a nogi już mi włażą w d*** 😉

Beatko super że masz pracę , trzymam kciuki abyś dostała umowe na stałe 🙂

Ewelinko ja patentu na przeprowadzkę nie mam, ogólnei jak słyszę słowo przeprowadzka lub remont to mam dość od razu.

Patrycjo gratuluję Juleczce korzystania z nocniczka 🙂
Ja chciałam odzwyczajac Oliwię od nocnego pampersa ale widze że jeszcze na to musze trochę poczekać bo jednak pampers po nocy jest mokry.

Ewo a jak u was lepiej z Dotką ??

doris1 Dodane ponad rok temu,

Kasiu – ja się wcale nie dziwie, że się nie wyrabiasz. Ja się przy jednym nie wyrabiam! Ty jeszcze masz zwierzaczki i mnóstwo innych spraw do tego.

Ewelina – ja mam żelowe pazurki, nie wiem jak długo wytrzymają, jakby co to mam szybko podlecieć na uzupełnienie. Powiem Ci za jakiś czas.
Ja tam lubię wszystkie remonty, odnawiania, zmiany:) teraz robimy demolkę w ogrodzie, płotki, ławeczka itp.
Z przeprowadzką należy zacząć od dużych rzeczy, a potem pozwozić małe, żeby można je było od razu pakować do szaf, mebli itd. Bo inaczej to tylko masa bałaganu. Ale to mój sposób:)

A Natalka przespała ostatnio parę CAŁYCH!! nocy. Wędrówki nocne u nas na bieżąco. Zrezygnowaliśmy z łóżeczka ze szczebelkami, ponieważ Natalka strasznie się obijała. Teraz śpi na swoim i przyjmuje wszystkie możliwe pozycje, łącznie z nocnym spadaniem:( i łażeniem po mamie:(

eja Dodane ponad rok temu,

Witajcie!
Amber, gratuluję etatu!! Mnie w listopadzie czeka poszukiwanie roboty,,, 😎

Kasia Oliwkowa, ja równiez nie dziwie się że nie wyrabiasz. teraz to zrozumiałe, że wszystko Cie będzie mierziło, mnie by dobijało i bez burzy hormonów… Mam nadzieję, że zostaniesz wyręczona w niektórych obowiązkach bo można paść z nadmiaru pracy…

Ewelina, mój sposób był taki, że pakowałam wszystko do dużych kartonów i opisywałąm bardzo dokładnie co, w którym mam. Bo wiedziałam, że część rzeczy początkowo zostanie w kartonach i chybabym sie wściekła, gdybym czegoś potrzebowała i nie umiała znaleźć. Więc to mi ułatwiło sprawę bardzo, nie musiałam szukać, ewentualnie w 1-dnym kartonie, a nie wszędzie 🙂
Nawet na workach pisałam co, jakie ciuchy i czyje… Może Ci to pomoże 🙂

Dorotka fajnie, że polepszyłąś sobie humor 🙂

Helena, mam nadzieję, że dzieciaki wróciły już do zdrowia i szybciutko przyzwyczają się do przedszkola.

A z Dorotką wcale nie lepiej. Zrobiło jej się następne ognisko na pleckach tym razem. Jakieś cholerstwo nadal ja uczula, a ja bezradnie rozkłądam ręce, nie wiem juz co mam wyeliminować :(:(
Jutro idziemy na kontrolę do alergologa, zobaczymy co powie, jak jej powiem, że nawet Zyrtec nie pomaga, ciągle jej się pogarsza…

helenb Dodane ponad rok temu,

My jeszcze nie w przedszkolu, Kasia wczoraj na zjezdzalni podbiła sobie oko.Dopiero co sie zagoiło Stasiowi to ma Kasia limo pod okiem:(, poki troszke sie nie zagoi zostana w domu.W poniedzialek pojda napewno.
Czarno to widze, wogole nie chca sie rano przebierac z pizam, zeby nie jechac:mad:
ale twarda bedehmmm

Kasiu Oliwkowa, byloby to nienormalne, jakbys ze wszystkim sobie swietnie radzila, bez pomocy, z dwojka dzieciakow i ciaza.To jest zrozumiale, ze masz dolki i wszystkiego dosc.Za duzo na jedna osobe.
Napewno sie nie wyzywasz na C. tylko potrzebujesz wsparcia i pomocy.On musi Ci to dac!!!

Ewelyn, chcialabym, zeby byli z tych dzieci, co placza przy drzwiach i nie chca z przedszkola wychodzic:D, maja taka Martynke w grupie:p

helenb Dodane ponad rok temu,

Eja, straszne:(
ciekawe co powie alergolog?

eja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez helenb:Eja, straszne:(
ciekawe co powie alergolog?

Własnie się dowiedziałam przypadkiem, że może jutro nie być tej lekarki 🙁 No co za paranoja!! Gdybym nie zadzoweniła zapytać czy mogę przyjśc pół godziny wcześniej, to pojechałabym jutro do Tychów nadaremno!! Ale jestem wściekła :mad::mad:
Jest jeszcze maleńka szansa, że przyjmie jutro ostatni dzień przed urlopem zdesperowanych pacjentów, takich ja my…

kegero Dodane ponad rok temu,

Helen, a ja mam pytanko do Ciebie z innej beczki zupełnie…
Wiem, że prowadzisz pensjonat. Jestem ciekawa, czy jest utrzymany w klimacie góralskim; meble itp.?
Właśnie zastanawiam się na remontem pokoju a mamy tu jedną ścianę w drewnie i odpowiadałoby mi coś jakby ustylizować na góralską izbę. Możesz mi pomóc?

emfro Dodane ponad rok temu,

Ewamożna dostać kota z tymi lekarzami!!!!!
Pisałam Wam,że dostałam “zaproszenie” do poradni onkologicznej na konsultacje,umówiłam się i w końcu tam pojechałam cała w nerwach i w stresie a na miejscu sie okazało,że ta lekarka jest w ciąży i poszła na zwolnienie…ręce mi opadły,też nikt nie raczył mnie poinformować,nie mówiąc o nerwach,pół nocy nie przespałam…po prostu brak słów!:mad:
A wracając do Dorotki-czy lekarz wyeliminował grzybicę?masz jakieś zwierzaki w domu,bo nie pamiętam,może od nich coś Dorotka załapała albo od zwierząt u znajomych?

Dorotkato zaszalałaś z pazurkami…ciekawe jak na co dzień będą się sprawdzać…

Beatkaserdecznie gratuluję znalezienia pracy!!!!!!!! i po cichu się przyznam,że zazdroszczę…:p

eja Dodane ponad rok temu,

Magda, wyobrażam sobie Twoją wściekłośc i irytację… Ja przeżyłam podobne doświadczenie. bo najpierw miała być moja wizyta odwołana, ale okazało się, że przyjmuje jeszcze ostatni dzień ta lekarka. Więc pojechałam na 11.30 (godzina na którą się zapisałam) czekałam w kolejce godzinę, a jak miałam już wchodzić, to lekarka wyszła z gabinetu, bo jakieś zebranie się zaczęło!! :mad::mad::mad: Poprosiłam ją czy przynajmniej nas jeszcze przyjmie – nie! bo już się zaczyna i ona musi być na nim… więc kolejne pół godziny… Przyszła w przerwie, twierdząc, że specjalnie dla nas, bo wie, że czekamy….

No i co się okazało… Dorotce się pogorszyło, Zyrtec nic nie dawał, odstawiła, przepisując Fenistil… Jakies spraye na te rączki bo wdał jej się stan zapalny… 🙁 Mówi, że teraz wygląda jej to na stan zapalny skóry, ale nie wyklucza alergii… i zlitowała się nad nami dając skierowanie na badanie IGE całkowitego we krwi. Może się okaże po tym, czy to jest alergia…Zamotany
Zaś wydałam 100 w aptece… 🙁 A jesteśmy spłukani… 🙁
Płakac mi się chce, bo auto, na które wydaliśmy wszystkie oszczędności, okazało się zepsute – cały silnik do remontu 🙁 Nie będę mówiła, ile kosztuje remont silnika 🙁 Tak się załatwiliśmy… A miało to być nasze kolejne spełnione marzenie… A teraz możemy pomarzyć o szybkiej spłacie długów 🙁
No wiec kolejny do9wód na to, że jak się wali, to wszystko na raz…

helenb Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kegero:Helen, a ja mam pytanko do Ciebie z innej beczki zupełnie…
Wiem, że prowadzisz pensjonat. Jestem ciekawa, czy jest utrzymany w klimacie góralskim; meble itp.?
Właśnie zastanawiam się na remontem pokoju a mamy tu jedną ścianę w drewnie i odpowiadałoby mi coś jakby ustylizować na góralską izbę. Możesz mi pomóc?

Niestety nie mam w klimacie goralskim, takim prawdziwym goralskim.
Powiedz co Cie interesuje? Drewniane meble? jakies gadzety goralskie?

helenb Dodane ponad rok temu,

cos powklejam jeśli pozwolicie;)

tu link z meblami [Zobacz stronę]

helenb Dodane ponad rok temu,

to jeszcze fajne
[Zobacz stronę]

doris1 Dodane ponad rok temu,

Ewa, ręce opadają:(((((((((((( najważniejsze, aby teraz Dotka się wyleczyła, a reszta musi się ułożyć.
Napiszę Wam tylko, że każdy lekarz ma swojego pracodawcę i niestety często jest tak, że Pani Prezes wzywa natychmiast lekarzy na zebranie i wiem, że wtedy zostawiają pacjentów… przychodzą cali w nerwach…

Klimaty góralskie extra:)

A Gosia już pewno w Dolomitach:)

helenb Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Eja:

No i co się okazało… Dorotce się pogorszyło, Zyrtec nic nie dawał, odstawiła, przepisując Fenistil… Jakies spraye na te rączki bo wdał jej się stan zapalny… 🙁 Mówi, że teraz wygląda jej to na stan zapalny skóry, ale nie wyklucza alergii… i zlitowała się nad nami dając skierowanie na badanie IGE całkowitego we krwi. Może się okaże po tym, czy to jest alergia…Zamotany

:(:(:(straszne przezycia
Eja, a byłaś u dermatologa?
Pisze tak, poniewaz mnie pani dermatolog juz dwa razy wyleczyła z niewyjasnionych wysypek i Stasia tez, moze bedzie wiedziała co to takiego i dlaczego?Zamotany

kegero Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez helenb:Niestety nie mam w klimacie goralskim, takim prawdziwym goralskim.
Powiedz co Cie interesuje? Drewniane meble? jakies gadzety goralskie?

Głównie komody. Myślimy też o półkach pod sufitem, ale w dwóch rzędach, coś a’la pawlacze, ale z klasą. Do tego ława i stół pod oknem. Nie wiem, jaka by pasowała do tego kanapa czy rogówka…. mam małe mieszkanko i trzeba kombinować, jak tu zrobić 100 w 1 :D:D
Gadżety też rzecz jasna – marzą mi się owcze skóry na podłodze, ale ciupagi to może by była przesada. Może dla efektu powieszę gdzieś kierpce? 😛 Te linki są niezłe, dziękuję.

Dziewczyny, sorki za odstępstwo od tematu naszych dzieci. Ja się po prostu cieszę, że mogę myśleć też o czymś innym 🙂 a Helen przecież w tym wypadku jest znawcą tematu.

kegero Dodane ponad rok temu,

Eja, koszmarnie z ta skórką 🙁 bardzo mi przykro.
Czytałaś może wiadomości ode mnie na GG, bo nie widzę Cię i nie dostałam też odpowiedzi?

helenb Dodane ponad rok temu,

Super masz pomysly!

helenb Dodane ponad rok temu,

My meble drewniane tu kupowalismy, moze cos sie Wam spodoba
[Zobacz stronę]

iska2207 Dodane ponad rok temu,

Eja– przykro mi że tak źle to wygląda. Może zamiast wydawać co chwilkę na leki- zrobić takie poważne testy alergiczne z krwi -prywatnie ( chociaż nie wiem czy nie zawcześnie ). Słyszałam że to koszt około 200zł.
Trzymam kciuki żeby było lepiej.

eja Dodane ponad rok temu,

Helenko, byłam u dermatologa. powiedziała, że to nie jest AZS, ale przepisała to samo co alergolog. I byłam tez u 2 różnych alergologów i są zgodni co do tego, że to AZS. Trzymam się teraz jednej, która przyjmuje państwowo, bo póki co, nie stac mnie nawet na prywatną wizytę…

Iska, wiem, że można samemu zrobić testy, narazie mamy skierowanie na IGE całkowite, zobaczymy co z tego wyjdzie. Testów podobno się nie robi takim malcom, bo nie wychodza wiarygodnie.

Wczoraj było koszmarnie ze skórą Dorotki. W zgięciu dłoni tak jej popękało, że pół godziny płakała “mamusiu boli” 🙁 Nic nie pomagało i w końcu posmarowałam jej maścią ze sterydami i dziś dużo lepsza skóra po niej…
Szlag by to trafił… całą ta alergię… Sorki…

amber Dodane ponad rok temu,

Ewcia, zupełnie nie wiem co napisać w związku z Dorotki alergią 🙁
Jest mi strasznie przykro, że Twoja córeczka tak cierpi!!

Mocno trzymam kciuki aby ktoś postawił w końcu prawidłową diagnozę i zaczął skutecznie leczyć!
Biedna maleńka 🙁
Uściski serdeczne!

Znasz odpowiedź na pytanie: STYCZNIÓWKI 2006?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
Co myślicie??
Witam...chciałam się podzielić z wami moim problemem dotyczącym karmienia:( już wcześniej opisywałam moją sytuację ale opisze w skrócie to jeszcze raz i proszę doradźcie mi coś bo już sama nie
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Kiedy w końcu drugie...?????
To pytanie słyszę mniej więcej 2, 3 razy w tygodniu!!!! Szlag mnie już trafia. Słyszę, ze jestem egoistką, rozpieszczoną jedynaczką, myśle tylko o sobie, robię wielka krzywdę Basi, i w ogóle
Czytaj dalej