STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

Czy wprowadziłyście już jakieś dodatkowe posiłki oprócz mleczka do menu Waszych maluszków? Filipek jest karmiony do tej pory tylko piesria, ale ponieważ od 1 września wracam do pracy, pediatra poradziła mi abym już zaczęła włanczać dodatkowe posiłki. Macie to już za sobą? Co wprowadziłyście jako pierwszy taki posiłek – jabłuszko, sok, czy zupkę? I jak to podawać? Łyżeczką? Czy mój cycowy dzidziuś będzie umiał jeść z łyżeczki? Jak to u Was było?

izolka i Filip ( 25.01.2004)

12 odpowiedzi na pytanie: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

kotagus2004-05-25 07:24:37

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

Mati jest prawie rówieśnikiem Filipa. Od 8 dni pije soczek jabłkowy, zaczęliśmy od odrobiny, teraz dostaje 50-60ml na dzień i tego już nie będziemy zwiększać. Trzy dni potem zaczęliśmy od łyżeczki jabłuszka, wczoraj już było 9 kopiastych! Ale miało być 5, cztery zostały wymuszone bekiem i łakomym oblizywaniem pustej już łyżeczki . Dopiero po tych 9, uśmiechnął się najedzony i pokazał języczkiem “bleee” tzn. “mamo, już dziękuję!” . Z przecierami radzi sobie bez problemu łyżeczką, soczek pije z butelki. Chciałam spróbować dawać niekapkiem, ale kompletnie nie kuma o co z nim chodzi – męczył się strasznie i złościł, soczek pozostał nietknięty… A, jabłuszka wczoraj zastąpiły nam jedno mleko. A od trzech dni, w porze popołudniowej daję odrobinę marchewki, by zacząc dawać zupki. No ale marchewka jest fuj, wczoraj otwarłam na próbę słoiczek brokułów i dołożyłam odrobinę, jeszcze większe fuj! Na razie nie wiem jak to będzie z zupkami… Aha, i to wszystko jemy z polecenia pediatry.

A tak wyglądał nasz pierwszy obiadek złożony z marchewki:

Kotagus i Mati 28.01.04

izolka2004-05-25 07:36:20

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

A soczek z jabłka wyciskasz sama, czy podajesz jakis gotowy? To samo pytanie a propos marchewki – czy to ze słoiczka?
Kurcze, kto by pomyślał, że to może byc takie zawiłe? 🙂

izolka i Filip (25.01.2004)

kotagus2004-05-25 08:27:47

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

Szczerze mówiąc, używamy słoiczków. Jakoś nie mam dojścia do “zdrowych” i sprawdzonych płodów rolnych, a jabłka są teraz tak kiepskiej jakości, że nie dają mi wyboru. Ale potem w lecie mam nadzieję się wykazać

Kotagus i Mati 28.01.04

mala-wiedzma2004-05-25 09:24:48

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

ja najpierw wprowadziłam soczek z jabłuszka i chyba to bedzie Ci najłatwiej wprowadzić bo i tak będziesz musiała nauczyć pić z butelki Filipka

wprowadzałam zgodnie z zasada , że zaczynam od 1 lyżeczki stołowej soczku a co 2 dni rozszerzam o 1 kolejną łyżke , soczek rozrabiałam troszke z woda

później wprowadziłam jabłuszko przecierane , też według powyższej zasady , Kuba na początku był przekonany , że z łyżeczki je sie tak samo jak z butelki 🙂 i zasysał jej zawartość … komicznie to wyglądało , ale od kilku dni zaczął już ładnie ciamkać 😉

od tygodnia wprowadzam marchew , również zaczęłam od soczku
a niedługo chyba zaczne podawać ziemniaczki z pietrusza i marchewka , taka zupke

myśle , że twój synek może na początku krzywić się na nowe smaki , ale po jakimś czasie polubi je 🙂 wiec dlatego ważne jest aby zacząć podawać te nowe rzeczy przed powrotem mamusi do pracy

Kasia + Synus (25.01)

kaszanna2004-05-25 10:26:25

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

My już jesteśmy zaawansowane w jedzeniu bo już drugi tydzień pracuję. Jemy od miesiąca, powoli ale skutecznie, wszystko pod okiem pediatry. Dziewczyny już dokładnie Ci opisały co robić. Dodam że początki będę trudne, w końcu dzieci mają też podniebienie i gusty. Gabrysia ma parę swoich ulubionych dań, resztą gardzi 🙂 Zupki jarzynowe uznaje tylko z jednej firmy, inne są bleee, kaszki tylko smakowe, jabłuszka są ok ale z jagodami pluje dalej niż widzi. Co do soczków próbuj kubki niekapki. Nasza lekarka odradzała butelki bo chcę karmić piersią Gabrysię jak najdłużej a istnieje ryzyko że dziecko się odzwyczai w ten sposób. Nauka picia szła nam opornie ale jest coraz lepiej, wypija około 50 ml soczku. Powodzenia

Kaszanna i Gabrysia ( ur.13.01.04)

justborn2004-05-25 12:19:27

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

u nas z dnia na dzień coraz więcej nowości. soczek jabłkowy pijemy już od ponad miesiąca. w ten weekend troszkę nie książkowo jedliśmy i zupkę marchewkową Gerbera i danie “marchewkę”. mały pałaszuje po pół słoiczka… wieczorem przed spaniem zamiast bebilony saute dostaje bebilon z klepikiem ryżowym. do tego w ciągu dnia jabłuszko z jagodami, lub samo i… dosłownie odrobinkę podaną na moim palcu jogurtow… Kuba wodzi oczami za każdym moim ruchem widelca czy łyżki lądujących w moich ustach. to chyba najlepszy dowód na to, że jest już gotów na “dorosłe jedzenie”…

iza i kubuś (08.01.2004)

izolka2004-05-25 14:07:37

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

Dzięki za porady – no to mozemy zaczynać podbój świata smaków. Zaczniemy tak jak radzicie – od soczku z jabłuszka. Myślę, że bedzie ok, Bo Filipek pił już z butelki herbatkę koperkową Hippa, którą b. lubi.
Buziaki dla wszystkich styczniowych dzieciątek

izolka i Filip

asia802004-05-25 14:44:38

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

A polubil to wszystko od razu czy sie krzywil na poczatku? Jakiej firmy podajesz soczek jablkowy? oliwierek dostawal juz soczek jablkowy (lyzeczka, bo butelka nie pije bo nie lubi soczku) i sie strasznie krzywi! Probowalam roznych, samam juz nie wiem. Marchewka z dodatkiem jablka – soczek – troche lepiej, ale tez sie krzywi, a od dwoch dni daje przecier jablkowy i to samo. Tez troche lepiej, ale nadal sie krzywi. Moze cos zle robie?

Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

monikachorzow2004-05-25 16:56:28

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

marcinek od tygodnia regularnie dostaje zupki,własnej roboty i z butelki wypija 180-200, ale pierwsze łyczki są wypluwane i minka jakby łykał cytrynę.pije też soczki,najlepszy jest jabłkowy z bobovity ale ten z ciemnej buteleczki – jest słodszy niż ten klarowny.dostaje też skrobane jabłko ,ćwiarteczkę na dzień.do porannej butelki dodaje mu miarkę kleiku ryżowego a wieczorem zaczynam wprowadzać kaszkę ale z łyżeczki jest ryk….na przemian daje łyżeczkę kaszki i zaraz butla z mlekiem żeby popił i tak zjada ok 50 ml kaszki smakowej.pediatra poradziła mi już wprowadzać to wszystko może dlatego że mały jest tylko na butli.

Monika i Marcinek (15.01.04)

anulkad2004-05-25 18:52:19

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

Witam!U nas jedzenie jest bardzo zaawansowane.Mały wcina zupę od jakis 2 tygodni sama mu gotuje marchewkową.Sok jabłkowy pije od 4 miesiąca a marchewkę tez jakos tak kazał nam lekarz wprowadzac.Kaszkę wcina smakowe od tygodnia wcześniej zagęszczałam mu kleikiem bo mleko 1 nie wystarczało.a teraz pan doktorek przepisal 2.Zyczę powodzenia w prowadzaniu nowych smaków:)

Pozdrawiam 🙂

Ania i Patryczek (24.01.2004)

justborn2004-05-25 19:34:17

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

Kuba to prawdziwy smakosz – nawet jak je coś kwaśnego (jabłuszko Gerbera) to pomimo uroczego krzywienia się domaga się kolejnych łyżeczek. z łyżeczki je bezproblemowo bo od zawsze podawałam mu na niej wit. D3. soczki to Hipp’y, zupki i inne dania Gerber’y. myślę, że musisz przecierpieć to krzywienie się Twojego synka. w żadnym wypadku nie dosładzaj mu tych nowych pokarmów, bo będziesz musiała to robić już zawsze…

pozdrawiam!

iza i kubuś (08.01.2004)

bourbonetka2004-05-26 08:14:26

Re: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki

Marta zachowuje sie tak samo jak Oliwierek Próbowała soczki jabłkowe różnych firm ale nie smakują jej. Lepiej było z przetartym jabłuszkiem ale ok 5-10 min po zjedzeniu, wszystko znajdowało się w pieluszce (a było tego co niemiara ).
Stwierdziłam, że poczekam z jabłkiem i przerzuciłyśmy się na marchewkę. Najpierw był sok z marchwi z dodatkiem jabłka – efekt średni.

Wczoraj podałam jej przetartą marchewkę -wcina z uśmiechem na ustach.

Pozdrawiam

Agnieszka i Martusia (Ur. 15.01.2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: STYCZNIÓWKI – chodzi o posiłki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
skaza białkowa
mam pytanko czy czy glownym objawem skazy jest wysypka na buzi oraz jej zaczerwienienie i szorstkosc czy moze tak byc ze jest tylko na brzuszku. nasza mala ma wysypke na
Czytaj dalej
Dla starających się
MAM DWIE KRECHY ?
hej ! Jestem głupia nadal ..... już melduje co nastąpiło !! otóż rano dzis o godz ...6:27 ..zatestowałam ... no i są dwie krechy..ale ta druga /ta właściwa ciążowa/ ..bardzo blada ...... no
Czytaj dalej