styczniówki

moje drogie jak wasz kolejny miesiąc?
na jakim etapie sa wasze zakupy?ja mam 3 body ,kaftanik,pajace 3 i tyle…
czy juz chodzicie na szkole rodzenia?jak po glukozie?ja ide w nastepnym tygodniu.
waga rośnie ,brzuszek tez..+5 kg
moj chlopaczek dalej nie ma imienia…choć mi sie podoba ADAś

35 odpowiedzi na pytanie: styczniówki

yohanna Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Hejka! Ja ostatnio mam troszkę problemów (o których można poczytać w poście pt. “plamienia w 23 tygodniu”). Mimo że dużo teraz leżę, to nie rezygnuję z zakupów (od czego mamy internet :-)) Mam na razie troszkę ciuszków i w prezencie dostałam jeszcze śliczny kocyk, podgrzewacz do butelek i termometr dla niemowląt. Do szkoły rodzenia chciałam chodzić, ale w obecnej sytuacji, kiedy muszę się bardzo oszczędzać, nie wiem czy to dobry pomysł.
Poza tym brzuszek rośnie coraz szybciej, waga nie tak szybko – mam 4 kg więcej.
Pozdrawiam wszystkie styczniowe mamusie!!!
Asia i Dzidzia (17.01.2004)

ann29 Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Ja wlasciwie zakupow jeszcze nie zaczelam, gdyz mam obiecanych troche rzeczy i dopoki ich nie obejrze nie chce kupowac zeby nie dublowac. Poza tym nie wiem za bardzo jak sie za to zabrac. Nie wiem na przyklad co to jest pajacyk no i caly czas mam dylemat z wozkiem, ktory wiem ze musze kupic (za duzy wybor). Do szkoly rodzenia ide dopiero za miesiac. Czuje sie dobrze, na plusie ponad 10 kilo. Wynika to chyba stad, ze odrobilam niedowage plus kilka kilo na wlasciwa ciaze. Mam tez problem z imieniem dla synusia. Podoba mi sie Adam, ale moj brat ma tak na imie i nie wiem czy nie bedzie to kolidowalo. Trudny orzech do zgryzienia.

mania Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Ja idę do lekarza w ten piątek więc się okaże ile utyłam,brzuch coraz większy, juz nie mieszczę się w żadną rzecz z przed ciąży, a mieściałam się jeszcze tydzień temu!!
Mam tylko jedne spodnie i kombinuje teraz ciuszki dla siebie. Dla dzidzi też prawie nic nie mam ale będę się rozglądać. A tak pozatym to dzisiaj mam jakiegoś doła który nie wiem skąd się wziął. Mój mąz jak wrócił z pracy to stwierdził, że coś przeskrobałam bo mam dziwną miną a ja poprostu jestem wkurzona na nie wiem co.

Marzenka i Marysia albo Franek (2.01.2004)

nel Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

hey .u mnie 5 kg nadwagi i gdyby nie to ze boli mnie brzuszek i lekarz kazał lezec pewnie było by ok.ja troche ciuszków juz dostałam wózek i łóżeczko juz kupione .i imiona tez wybrane patrycja lub kubuś(podobno ma być dziewczynka).choc m€j synek chciał claudynke i matrixa hihihi.pozdrawiam nel i dzidzia 25.01.04

marta75 Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Ja juz 12 kg do przodu 🙂
Z zakupów mam już wszystkie ubranka, fotelik samochodowy i łóżeczko.
Coś mi się wydaje, że przoduję w obu kategoriach 😉
Córeczka silna jak słoniątko i nieraz jak kopnie to aż mi dech zapiera.

Marta i Groszek (3 stycznia)

kasiaiola Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Hi hi hi ja to zakupy ciuszkowe mam z głowy. Po Oli ciuszki poszły do mojej przyjaciółki ale jej synek już wyrasta więc spora część (uzupełniona zakupami przyjaciółki) dotarła do mojej szafy. No ale sporo jeszcze do kupienia. Np pieluchy i tetrówki bo te co mam to już są trochę zużyte. Trzeba też pomyśleć o łóżeczku no i najgorsza sparwa… WÓZEK.
Płci malucha jeszcze nie znam bo mi nie robili ostatnio usg. Może następnym razem. A imion jeszcze nie ustaliliśmy, choć powoli zaczynamy mysleć.
To chyba tyle.
Aha waga stoi ale to zasługa karmienia piersią. Teraz dopiro waga ruszy do góry bo Ola sama się do cyca odstawiła jakiś tydzień temu. W sumie dobrze wyszło bo bałam sie tego odstawiania.
Pozdrawiam

Kasia mama Oli (17.09.2002) i fasolki (23-25.01.2004)

monika21 Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Ja dzisiaj zaczelam 23 tydzien. Stan zdrowia mi sie poprawil…Chociaz jeszcze mam obsesje po szpitalu na temat twardniejacego brzuszka. Pomimo tego, ze powinnam caly czas lezec, wszystko jest ok.
Na razie kupilam 3 kaftaniki, 2 pary spioszkow, 1 body i 3 koszulki oraz skarpetki:)
Mam jeszcze pytanie…W jakich rozmiarach kupujecie?Ja mam wszystko 56….
na szkole rodzenia jeszcze nie chodze. zaczne w 28 tyg. I nie mialam jeszcze glukozy….Moja gin mi nic nie powiedziala:/
Pozdrawiam

Monisia i styczniowa dziewczynka

moniakos1 Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Ja mam wszystko oprocz lozeczka. Uwielbiam kupowac dla dzidzi a w przesady nie wierze. 5 kg do przodu. Do szkoly po 20 pazdziernika a glukozy nie mialam.
Pozdrawiam.

anulkad Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Witam stycznióweczki!U mnie zdrówko dobrze dzidzia rosnie i ja tez …+6,5 kilo do przodu:)Zakupy pomalu robimy trzeba zbierać ciuszki.Styczeń juz coraz bliżej:)Pozdrawiamy:)

Ania i maleństwo (19.01.2004)

kaszanna Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Ja to chyba jestem najszczuplejsza z Was… mam dopiero 80 cm w pasie (przed ciążą 60). Waga powolutku idzie do góry, dopiero teraz wyrównałam spadek (nudności i wymioty przez długi czas). Ciuszki mam po siostrzeńcu, tylko trochę muszę dokupić grubszych na zimę, łóżeczko po szwagierce (ona ma 6 lat i przez cały czas spała z rodzicami), wózek na razie upatrzony. Co do szkoły rodzenia to w czwartek wybieram się na indywidualne spotkania (znowu wydatek, ehh) bo nasza szkoła z funduszu zdrowia jest tak beznadziejna że nawet tam nie mam zamiaru zaglądać.
Pozdrawiam

Kaszanna i Maluszek (18.01.04)

frytka Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

witam 🙂
u mnie narazie wszystko w porządku – brzuszek rośnie, kilogramów przybywa (+ 12 kg).
9 października idę do mojej ginki a 15 zaczynam chodzić na zajęcia do szkoły rodzenia.
W tym tygodniu muszę zrobić glukozę.
Na razie nic nie kupiłam ale mam dużo ubranek po dzieciach szwagra – muszę to wszystko oglądnąć i zobaczyć co jeszcze brakuje
Ostatnio mam nowe hobby – zamartwiam się że urodzę za wcześniej – czy też tak macie?? a jeżeli tak to jak sobie z tym radzicie??
Pozdrawiam
Marta + fasolka (7.01.2004)

malaaga1 Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

no to widzę przygowania pełną parą.pozdrowionka!

otaga Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Kolejna styczniówka wita ! Zdrówko w normie, choć humorki miewam. Dzieciak kopie na potęgę. Waga się waha: albo 1kg do przodu w ciągu weekendu, albo przez tydzień ani grama, albo nawet waga do tyłu. Pewnie to wina wykańczającego mnie remontu domu (oprócz noramlnej 8-godz. pracy). Ciuszków różnych, głównie od kogoś mam już sporo, ale nie mam czasu nawet do nich zajrzeć i posortować. Największe zakupy przede mną: wózek i łóżeczko. Zaczynam się rozglądać za szkołą rodzenia i porodówką. Szczególnie przez to drugie mam koszmary !!! Bardzo się boję porodu. Aga + chłopczyk (ok. 10.01.2004)

marta75 Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Glukozą się nie martw bo z reguły robi się ją około 25 tygodnia.
Co do ubranek lepiej kup sobie w rozmiarze 62 a kilka w 68 bo niektóre dzieci rodzą się mając 60 i więcej cm.
Ja kupiłam 2 pełne zestawy w 56 z pozostałe w 62 i 68
pozdrawiam

Marta i Groszek (3 stycznia)

dorot Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Witam wszystkie towarzyszki “niedoli”. MY już jesteśmy po glukozie-O.K. Ja przytyłam 8-9 kg. Już mam problemy z wiązaniem butów. Małe kopie jak oszalałe, a szkołę zaczynamy 10 X.
Pozdrawiamy Dorota i Bajbusek (17 I 2004)

ania175 Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

No to ja widzę, ze te co najwcześniej mają termin są najmniej przygotowane. Ja mam termin na 3.01. i nic absolutnie jeszcze nie mam dla maluszka łącznie z imieniem 🙂 Jeszcze nie wiem czy będę chodziła do szkoły rodzenia (brak czasu i przede wszystkim pieniędzy, ale kto wie).
Nie wiem ile ważę bo moja waga jakos tak dziwnie mało pokazuje i tak patrząc na siebie wcale jej nie wierzę. Jutro idę do lekarza i wszystko będzie jasne. Pozdrawiam

Ania i ktoś (3.01.2004)

marta-g Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Ja mam ciuszki po dwóch siostrzeńcach. Są to wiosenne dzieciaczki, więc grubsze ubranka muszę dokupić. Ale kolekcję mam już całkiem pokaźną. No i pieluszki tetrowe już babcia zakupiła, mąż co jakiś czas kupuje jednorazowe (mam już 3 ogromne paki, po pierwszą szczęścliwy tatuś pobiegł, gdy dowiedział się, że będziemy mieli dzidziusia – 4 tydzień), wózeczek już jest. Reszta dokupowana będzie systematycznie. Chciałam dziś kupić maleńką ciepłą czapeczkę i strasznie smutno mi się zrobiło, bo nigdzie nie było takich małych 🙁 Mój mąż się martwi, jak taka dzidzia wyjdzie ze szpitala w środku zimy. Jakiś tunel zbudujemy 🙂

Dziewczyny czy Wy wszystkie będziecie chodzić do szkoły rodzenia??? Wstyd się przyznać, ale mi się po prostu nie chce 🙁 Codziennie wracam z pracy ok 18:00, kończymy budowę domu, więc po pracy najczęściej wyruszamy na budowę (brak funduszy zmusza nas do wykonywania wielu prac własnymi “ręcami”)… I nie mam już więcej siły i ochoty na nic 🙁 oczywiście oprócz gadania sobie z bobaskiem i głaskania go po coraz bardziej zaznaczających się pod brzuchem częściach ciałka.

Pozdrawiam gorąco,
Marta i Lenka 10.01.2004

anulkad Dodane ponad rok temu,

Re: do Marty g

Nie ja tez nie bede chodziła do szkoły rodzenia i żadna z moich kolezanek co juz urodziły dzieci tez nie chodziły.Podobno wystarczy słuchac poleceń położnej i wszystko będzie ok.Pozdrawiam:)

Ania i maleństwo (19.01.2004)

anet Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

a ja troche Wam zazdoszcze tej radosci kupowania ciuszkow, tego calego zamieszania z wozkami i innymi akcesoriami … Ja wszystko mam po Agniesi i raczej nic nie dokupie – nie wliczajac chyba tylko Pampersow Ze szkola rodzenia to samo: tez juz za mna!!!
Troche dziwnie sie czuje w tej ciazy tj brakuje mi tej euforii, przezywania wszystkiego po raz pierwszy
Ja jeszcze mieszcze sie w swoje ciuszki, brzuszek widoczny ale chyba tylko dla mnie bo dla otoczenia jeszcze nie (umiescilam niedawno ze zdjeciami Agniesi i moje), nawet w pracy nie powiedzialam choc mysle zrobic to w przyszlym tyg.
A z imionami tez mam problem, tak wstepnie dla chlopczyka Adrian a dla dziewczynki Amelia — ale to nic pewnego!
pozdrawiam wszystkie brzusie

Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)

anet Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

oj chyba nie – ja wlasnie dobijam do 80 cm w pasie – choc przyznam ze o 60 cm przed ciaza to moglam tylko pomarzyc!!!
pozdrowka

Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)

ania-wawa Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Ja niestety jeszcze nic nie mam. zacznę kompletować w grudniu. Przytyłam 10 kg, ale tego nie widać. jestem zaskoczona, że przytyłście tak mało. Przed ciążą ważyłam 60kg, teraz 70. Martwię się tym, ale po urodzeniu dzidziusia, będe miała motywacje do rzucenia zbędnych kg. pozdrawiam ania

Rychcik-Budyta

kasia-j Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

No Moje Drogie!!!! Schowajcie się z tymi Waszymi centymetrami w brzuchu Ja mam zaledwie 158 cm (!!!!!) wzrostu, przed ciążą w pasie miałam ok. 58 cm, a teraz mam 93 cm I co Wy na to?
Przytyłam ok. 5,5 kg… tak mi się wydaje. Ogólnie nie nabrałam ciała poza duuuużżżżym brzuszkiem, który rośnie jak szalony…. Aż strach pomyśleć co będzie w grudniu…
Rzeczy dla Maleństwa prawie wogóle jeszcze nie mam, jakoś tak wyszło… to przez ten dupahston Do szkoły rodzenia nie będę uczęszczała, bo powinnam leżeć, powinnam…
Maleństwo to Michałek, który strasznie sie wypina. Od kilku tygodni każdy kto dotknie mojego brzuszka może powiedzieć, gdzie jest pupa, gdzie głowa albo noga. Mały chyba ćwiczy marsze wojskowe po zmonowanej Mamusi. Spoko, będę miałą z kim skakać na spadochronie w przyszłości. Może zrobimy też kurs paralotniarzy… Ach, życie…
Pozdrawiam Was Chudzinki i Grubaski! Buziaki dal Maleństw!

Kasia i Fasolka (23.01.04)

kiciucha Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

ja jak do tej pory przytyłam 5 kg ale brzusio mam spory ( nawet położna w szpitalu stwierdziła że mam duży brzuch ) . Z dolegliwości to mam twardnienie brzucha….nieraz budze sie w nocy z twardym brzuchem, spać moge jedynie na prawym boku…..to z kolei drętwiej mi wtedy prawa noga. Maleństwo ma różne okresy aktywności……2 dni rusza się prawie bez przerwy a 3 dnia odpoczywa i dopiero wieczorkiem daje znać ( już to zaobserwowałam ). Z ciuszków nie mam jeszcze nic kupione…..może dlatego że jestem na zwolnieniu i częściej leże niż chodzę……zacznę zakupy chyba gdzieś około listopada.
Pozdrawiam kiciucha i maleństwo 19-01

ania175 Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Ja też w domu jestem w okolicach 17:30 i nie chce mi się przedzierać przez korki na drugi koniec miasta. A jeżeli miałabym jechać do szkoły rodzenia zaraz po pracy to pewnie ja byłabym głodna i wymęczona, mąż głodny i zły i nie wiem czy byłoby to pozyteczne dla naszego maleństwa. Koleżanka która jest 3 m-ce po porodzie odradzała mi szkołe i powiedziała ze połozna i tak wszystko mówi co i jak. Cieszę się ze nie jestem samotna w swoich rozważaniach nad szkołą. Jeszcze bardziej utwierdza mnie to w moim postanowieniu, choć jak pisałam wczoraj, kto wie…
Pozdrawiam

Ania i ktoś (3.01.2004)

neti Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

U mnie na plusie 11kg i duży brzuszek. Ciuszki w większości mam po siostrzeńcu, muszę się tylko zabrać za przeglądanie czego mi brakuje. Mam dylemat co do wózka, bo chcę jakiś kupić, ale jeszcze nie jestem pewna jaki. Miałam już badanie na glukozę, niedobre ale da się wytrzymać 🙂
Pozdrawiam

Neti i Maleństwo (02.01.2004)

izolka Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Pozdrawiam wszystkie stycznióweczki 🙂

U nas na plusie 4 kg. i brzuszek zaczyna się ładnie objawiać światu. Ciuszków mamy niewiele, ale za to łózeczko, rożek i śpiworek juz kupione i wózek też czeka na maleństwo.

A poza tym – w ostatnim miesiącu przytyliśmy 1,6 kg!
Może w końcu nadrobimy zaległości! 🙂

Iza i maluszek (~22.01.2004)

jutis Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

co do zakupów to dzięki teściowej mam już pełną szafkę ubranek, poszczęściło mi się tez z wózkiem. Od poczatku ciąży przybyło mi 8 kg, w pasie dochodzi już do 97 (!). Mój Maluszek czasami daje czadu tak, że tylko leżeć i płakać ze szczęścia, a czasami leniuszek śpi cały dzień i panikuję nie mając pewności czy to co czuję to jego ruchy czy raczej ruchy jelit:)). Ogólnie jest super, gdyby nie kłopoty zupełnie innej natury…. No ale nie narzekam, najwazniejsze, że z Kruszynką wszystko ok, mam nadzieję, że podobnie jak u Was, pozdrawiam Was wszystkie.

Justyna z Marcepanem i Kruszynką (24.01.04)

iza76 Dodane ponad rok temu,

Re: do Marty g

Pozdrawiam wszystkie styczniowki!
Ja generalnie tez w domu nie mam jeszcze nic dla maluszka (łacznie z imieniem), natomiast dużo rzeczy dostanę po siostrzeńcu (ubranka, łóżeczko, fotelik, leżaczek, przewijak, itp). Miałam dylemat co do szkoły rodzenia, ale podobnie jak u wielu z Was zniechęciły mnie dodatkowe popołudniowe godziny spędzone w Warszawie jesienną porą (mieszkam 50 km za Warszawa). Prosto po pracy jestem w domu ok. 17.30 na upragnionym ciepłym obiadku – powroty o 20.00 lub później raczej nie byłyby najlepszym rozwiązaniem. Poza tym mąż pracuje na zmiany itd, itp. W zeszłym roku moja siostra bardzo sprawnie poradziła sobie bez szkoły rodzenia, więc może i mi się jakoś uda 😉 Glukoze piłam wczoraj – zdecydowanie gorsze od niej było to że do 11.00 musiałam być bez jedzenia!!! Brzuszek potrzebuje ostatnio dużo prowiantu. Ile kilogramów ważę dowiem sie 13 – na wizycie… Pewnie z 5 albo wiecej… Ale wreszcie widać brzuszek!
Pozdrawiam

Iza i mały misio (19.01.04)

lena25 Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Witajcie moje kochane!!! Wczoraj wróciłam ze szpitala po podszyciu szyjki macicy (okazało się, ze jest za krótka). Niby było wszystko ok, ale dziś z rana niestety wylądowałam tam ponownie, bo pojawiło się krwawienie i jakaś dziwna wydzielina:((( Puścili mnie do domu po moich usilnych prośbach i ze względu na to, że mieszkam blisko szpitala, ale musiałam obiecać, że będę bezwzględnie leżeć… Z samopoczuciem baaaaaaaaaardzo kiepsko, choć mąż stara się jak może żeby mi poprawić humor.
Dla dzidzi (ma być dziewczynka – Nikola), nie mam prawie nic, ale tak się wystraszyłam, że mogę przedwcześnie urodzić, że teraz chyba będę na gwałt kupować…. tylko nie wiem, jak to będzie technicznie wyglądało, skoro mam leżeć…
Przytyłam już 12 kg i to też mnie troszkę dołuje. Pocieszające jest jedynie to, że dzidzia rośnie jak na razie zdrowo i wszystko jest w porządku, co maleństwo demonstruje mamusi waląc ją po brzuchu ile wlezie :)))))))))))))
Pozdrawiam wszystkie styczniowe ciężarówki.
Ale ten czas leci, co?

Lena i Maleństwo (26.01.2004)

mania Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

W piątek byłam u lekarza i zostałam troszkę skrzyczana bo przez ostatnie 3 tygodnie przytayłam 3 kg!! No ale w sumie tylko 6. Z dzieckiem wszystko ok. Oby tak dalej.
A co do ciuszków to własnie czekam na paczkę od kolegi więc z zakupami poczekam.

Marzenka i Marysia albo Franek (2.01.2004)

happy Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki – szk. rodzenia, szpital, glukoza?

Witam ponownie styczniowki!
Na plusie 7 kilo, jak sie okazalo 2-3 w ciagu ostatniego miesiaca, az trudno w to uwierzyc! Brzuch wystaje i od 22 tygodnia jestem oficjalnie w ciazy w pracy.
Mam kilka pytan:
– zaczym byc w stresie, ze jeszcze nie wybralam szkoly rodzenia i nie bardzo wiem jakie kryteria wyboru przyjac
– nie mam koncepcji na wybor szpitala! relacje na temat szpitali sa tak rozne, ze mam metlik w glowie!!!! Prowadze sie u lekarza z Inflanckiej, ogladalam sobie sale przed i porodowa i nawet wyglada to OK, ale sala porodowa pojedyncza jest tylko jedna!
– czy po wypiciu glukozy trzeba czekac godzine na pobranie?
– czy wykonujecie jakies cwiczenia gimnastyczne? ja jestem leniuch, miesni nigdy nie mialam, wiec zaczynam sie panicznie bac, ze nie dam rady urodzic?
Pozdrawiam,
Happy & Wiktoria (zwana do niedawna Pisklaliem:)

marmolada Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

My jak do tej pory pomalowaliśmy pokoik dla dzidziusia i zastanawiammy się nad kupnem komody, a potem łóżeczko- przyszły miesiąc,ubranek nie mamy wogóle i nawet się nie rozglądam ostatnio, ciągle jestem zapracowana.Na glukozę pójdę za 2 tyg.na wadze + 2,800kg

marmolada i ERYK (01,01,2004) :)))

marta75 Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki – szk. rodzenia, szpital, glukoza?

trzeba czekać godzinkę ale ja poszałm dzień wcześniej i poprosiłam o glukozę w proszku i wypiłam w domu a dopiero potem pojechałam na pobranie 🙂
Ja też jeszcze nie chodzę do szkoły

Marta i Groszek (3 stycznia)

mausky Dodane ponad rok temu,

do mani

Dzięki za sms, ostatnio zrobiłam się b. leniwa i nic mi sie nie chce. Cieszę się, ze u Ciebie wszystko dobrze, u mnie na razie też. Myślę, że jeszcze troche potrwa zanim urodzę, liczę na 24 października, ale zobaczymy.

Dzięki za pamięc, jak cos się zacznie to postaram się dam znać.

Pozdrawiam

Aneta i Tymek (20.10.2003)

annak26 Dodane ponad rok temu,

Re: styczniówki

Hej, Styczniowki. ja mam termin na 8. Wstapily troche we mnie emocje dotyczace porodu, ale jakos to bedzie. Wlasnie zamowilam lozeczko i rozgladam sie za fotelikiem. Dziewczynka moja rosnie a Ja razem z nia. Do tej pory kupilam troche spioszkow, pizamiki i pare jeszcze innych rzeczy, ale ni duzo. Przytylam 8 kilo.
Pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: styczniówki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Wysypka
Sebastianka wysypało na buzi chrostkami w kolorze ciałka. Na czole pomiędzy brwiami i na policzkach pod oczkami. Co to może być? [img]http://foto.onet.pl/upload/9/6/_142043_s.jpg[/img]Aniaaa i Sebastianek-6 1/4 miesięca!
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Baby blues i wszyscy święci...
Mam wszystkiego dość. Mój synek jest w domu od tygodnia. Niedosypiam i nie to jest takie męczące, bo tego mogłam się spodziewać, ale całe "tabuny", które przychodzą go oglądać... Malutki
Czytaj dalej