Stycznówki twardniją Wam brzuszki..???

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #29806

    lena25

    Często twardnieje mi brzuch, nie jest to bolesne, ale wyraźnie „stawia” mi się macica. Dzieje się to nieregularnie, ale np. dzisiaj już ponad 10 razy 🙁 Strasznie się martwię… Nie wiem, czy alarmować gina, czy nie…. poradźcie mi proszę, jak to u Was jest lub było…?

    Lena i Maleństwo (26.01.2004)

    #393376

    pipi1234

    Re: Stycznówki twardniją Wam brzuszki..???

    jeżeli jest to więcej niż 10 razy dziennie to lepiej powiadom o tym swojego gina. Ja tak miałam, do tego skróciła mi się szyjka do 1 cm. Lekarz wziął mnie na obserwację do szpitala, tam dostałam magnez w kroplówkce i zaczełam brać leki. Teraz wypoczywam juz w domku, brzuch twardnieje ale rzadziej. Lekarz mówi że bedzie wszystko ok i raczej dotrwam do swojego terminu.
    pozdrawiam
    moni i dzidzia 4.12.



    #393377

    myszka74

    Re: Stycznówki twardniją Wam brzuszki..???

    ja tez mam z brzuszkiem problemy,wyladowalam u lekarza bo mi sie zdarzalo i do 3 na godzine,podlaczyli mnie do ktg ale wtedy zero skurczow no i sprawdzili czy zamknieta szyjka(na szczescie tak).musze wiecej odpoczywac i kazali mi pic duzo wody…tez sie boje ze nie dotrwam do stycznia.ale zobaczymy….lekarzowi powiedziec nie zaszkodzi.mnie pociesza to ze lekarz mowi ze jedne dziewczyny bardziej drugie mniej odczuwaja te skurcze ,a ja naleze do tych pierwszych,a i duzo dziewczyn na forum tez sie skarzy na brzuszek…..mala nieprzyjemnosc w ciazy….trzymaj sie i dbbaj o siebie….pozdrawiam
    kasia i dzidzius 11 01 2004

    #393378

    yohanna

    Re: Stycznówki twardniją Wam brzuszki..???

    Ja właśni dokładnie wczoraj wylądowałam na izbie przyjęć w szpitalu, bo brzuch mi zaczął twardnieć praktycznie co 10-15 min, a lekarz kazał mi się zgłosić, jak będzie tego więcej niż 10 na dobę. No i podłączyli mnie do KTG ale tam wykazało tylko jeden średni skurcz… Wypuścili mnie do domu i nie dali żadnych leków. Jeszcze lekarka mnie do tego zaniepokoiła, bo podczas badania stwierdziła, że ujście jest otwarte na grubość opuszka palca ( a jeszcze tydzień temu było zamknięte), ale powiedziała, że mam się tym nie martwić… W efekcie posiedziałam sobie ponad 3 godziny na izbie, a nic mi nie poradzili, a brzuszek wciąż robi się twardy co jakiś czas… Jednak myślę, że zawsze warto skontrolować takie rzeczy, dlatego radziłabym Ci mimo wszystko pójść do lekarza, żeby ocenił, czy w Twoim przypadku to coś poważniejszego, czy też raczej nic groźnego.
    Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka! Byle do stycznia 🙂
    Asia i Dzidzia (17.01.2004)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close