stymulacja mózgu-dajcie jakieś przykładowe ćwiczenia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #113525

    salsa-salsa

    Nie wiedziałam gdzie to wrzucić 🙂

    Słyszałam że tylko lewa półkula mózgu radzi sobie z przetwarzaniem języka,a nadmiar stymulacji prawej półkuli opóźnia rozwój nowy. (może i rozumienia?)

    Wszystkie grające zabawki poszły w pudło i na szafę,pozostało ograniczenie TV,w razie potrzeby wywalę kable by nikogo nie kusiło by go włączyć :Śmiech: przed laptopem siedzi gdy puszczam mu pisenki dla dzieci,odgłosy zwierząt czy też uczymy mowy by jakoś urozmaicić by mu nie odechciało się książek jednak tego jest mało.
    Ale nie wiem jak stymulować tą lewą półkulę… ?

    #5159362

    fasolada

    moze napisz dlaczego chcesz wykonywac cwiczenia i w jakim wieku jest dziecko?



    #5159363

    agusek22

    ciekawe to co piszesz:Hmmm…: czyli co mam pochować dźwiękowe zabawki:Hmmm…:

    #5159364

    fasolada

    Zamieszczone przez agusek22
    ciekawe to co piszesz:Hmmm…: czyli co mam pochować dźwiękowe zabawki:Hmmm…:

    absolutnie nie! za dzwiek,rytm odpowiedzialna jest prawa polkula. ale (szczegolnie w przypadku malych dzieci) dzieki pracy lewej polkuli dziecko wie jak ja wlaczyc (zaleznosc przyczynowo-skutkowa).
    najwazniejszy nie jest rozwoj kazdej z polkul osobbno ale rozwoj polaczen pomiedzy nimi! ( w przypadku mezczyzn niezwykle trudny 😉 ).
    i taka ciekawostka-bardzo istotne jest raczkowanie!! dzieci powinny raczkowac jak najdluzej bo dziecki temu tworza sie polaczenia

    #5159365

    zuzel

    Zamieszczone przez magdusija
    i taka ciekawostka-bardzo istotne jest raczkowanie!! dzieci powinny raczkowac jak najdluzej bo dziecki temu tworza sie polaczenia

    Czyli jeżeli dziecko w ogóle nie raczkowało, to… co? :Niepewny:

    #5159366

    gertruda

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Czyli jeżeli dziecko w ogóle nie raczkowało, to… co? :Niepewny:

    Tp może chociaż pedałowało na rowerze 😉



    #5159367

    fasolada

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Czyli jeżeli dziecko w ogóle nie raczkowało, to… co? :Niepewny:

    Naukowcy twierdzą też, że znaczna cześć dzieci
    mających problemy z nauką to dzieci, które nie
    przeszły przez etap pełzania i raczkowania. „A cóż
    wspólnego z nauką ma pełzanie i raczkowanie?” –
    zapyta ktoś. Otóż okazuje się, że ma. Wielu
    dyslektyków nie przeszło w okresie niemowlęcym
    pełzania, naturalnego etapu rozwoju i
    integrowania odruchów. Raczkowanie zaś to ruchy
    naprzemienne, aktywizują ciało modzelowate, to
    pierwszy etap, w którym obie półkule uczą się
    współpracy. Jeśli masz małe dziecko, pozwól mu jak
    najdłużej raczkować. Jeśli jednak z jakiegoś
    powodu dziecko nie raczkowało, zwykle w sposób
    instynktowny kompensuje te braki. Dzieci uwielbiają
    się bawić w pieska, lubią chodzić na czworakach
    po schodach – rodzice nie zawsze im na to
    pozwalają, bo: „nowe spodnie”, „czyste rajstopki”.
    Dzieci instynktownie wiedzą, co jest dla nich dobre,
    więc podążajmy za nimi.

    to fragment artykulu:
    m.edziecko.pl/edziecko/1,113253,5215530.html

    tylko cos nie tak z linkiem bo wstawilam go z tel, dlatego pozwolilam sobie przytoczyc…

    #5159368

    zuzel

    Zamieszczone przez Gertruda
    Tp może chociaż pedałowało na rowerze 😉

    Pedałuje do dziś 😉 Ale pedałować zaczęło dopiero po tym jak zaczęło chodzić (a to było dość późno).

    Zamieszczone przez magdusija
    Naukowcy twierdzą też, że znaczna cześć dzieci
    mających problemy z nauką to dzieci, które nie
    przeszły przez etap pełzania i raczkowania. „A cóż
    wspólnego z nauką ma pełzanie i raczkowanie?” –
    zapyta ktoś. Otóż okazuje się, że ma. Wielu
    dyslektyków nie przeszło w okresie niemowlęcym
    pełzania, naturalnego etapu rozwoju i
    integrowania odruchów. Raczkowanie zaś to ruchy
    naprzemienne, aktywizują ciało modzelowate, to
    pierwszy etap, w którym obie półkule uczą się
    współpracy. Jeśli masz małe dziecko, pozwól mu jak
    najdłużej raczkować. Jeśli jednak z jakiegoś
    powodu dziecko nie raczkowało, zwykle w sposób
    instynktowny kompensuje te braki. Dzieci uwielbiają
    się bawić w pieska, lubią chodzić na czworakach
    po schodach – rodzice nie zawsze im na to
    pozwalają, bo: „nowe spodnie”, „czyste rajstopki”.
    Dzieci instynktownie wiedzą, co jest dla nich dobre,
    więc podążajmy za nimi.

    to fragment artykulu:
    m.edziecko.pl/edziecko/1,113253,5215530.html

    tylko cos nie tak z linkiem bo wstawilam go z tel, dlatego pozwolilam sobie przytoczyc…

    To pocieszę mamy których dzieci nie raczkowały. 🙂
    Naukowcy nie zawsze mają rację 🙂 Jestem żywym dowodem. Żadnych dyslekcji ani problemów z nauką nie stwierdzono, a raczej wręcz przeciwnie :Fiu fiu:

    salsa przepraszam że Ci się w temat wcięłam

    #5159369

    goracakawa

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Pedałuje do dziś 😉 Ale pedałować zaczęło dopiero po tym jak zaczęło chodzić (a to było dość późno).

    To pocieszę mamy których dzieci nie raczkowały. 🙂
    Naukowcy nie zawsze mają rację 🙂 Jestem żywym dowodem. Żadnych dyslekcji ani problemów z nauką nie stwierdzono, a raczej wręcz przeciwnie :Fiu fiu:

    salsa przepraszam że Ci się w temat wcięłam

    Ja też myślę że spokojnie.
    Sama mam w otoczeniu przykłady – odwrotne.

    #5159370

    olesia1

    Zamieszczone przez zuzelka83

    To pocieszę mamy których dzieci nie raczkowały. 🙂
    Naukowcy nie zawsze mają rację 🙂 Jestem żywym dowodem. Żadnych dyslekcji ani problemów z nauką nie stwierdzono, a raczej wręcz przeciwnie :Fiu fiu:

    i ja jestem takim przykładem :Fiu fiu:
    i moja starsza córka- nie raczkowała W OGÓLE a radzi sobie wyśmienicie..póki co 😉 jako 6latka w 1 klasie 🙂



    #5159371

    fasolada

    zwracam uwage na temat watku-stymulacja mozgu… nikt nie powiedzial, ze kazde dziecko, ktore nie raczkowalo jest mniej zdolne. zachecam do spokojnego przeczytania artykulu 🙂

    #5159372

    kantalupa

    Zamieszczone przez zuzelka83
    To pocieszę mamy których dzieci nie raczkowały. 🙂
    Naukowcy nie zawsze mają rację 🙂 Jestem żywym dowodem. Żadnych dyslekcji ani problemów z nauką nie stwierdzono, a raczej wręcz przeciwnie :Fiu fiu:

    bo badania mowia o tendencji, a nie o prawidlowosci
    a to duza roznica

    statystycznie dzieci, ktore nie przechodza przez etap raczkowania, czescie koncza w grupie osob z problemami zwiaznymi z nauka



    #5159373

    salsa-salsa

    piszcie oczywiście co słyszałyście,więc się wcinajcie ile chcecie :Hyhy:

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Czyli jeżeli dziecko w ogóle nie raczkowało, to… co? :Niepewny:

    to nic,córa kuzynki też nie raczkowała a z mową szybko poszła do przodu

    co do tego pełzania itp.to mój na przykład
    pełzał mając 4 miesiące,potem siadał,raczkował,klęczał,wstawał,chodził… więc tak jak niby być powinno
    a mowa… :Fiu fiu: no cóż jest bardzo daleko z tyłu,obecnie mówi i komunikuje się jak wiele 1,5 rocznych dzieci (moje obserwacje) a mój ma 2,5 😉
    Słyszałam że dziecku należy czytać bajki a nie puszczać np.w tv czy z taśmy…

    magdusija mój ma 2,5 😉 a i czasami lubi sobie w zabawie pobiegać na czterech :Śmiech:
    u nas mowa do tyłu i rozumienie,tylko nie mam pojęcia czy to idzie w parze czy nie,a może czasami…

    edit.podliczyłam słowa jakie mój wymawia,jest ich 32 ale dużo z nich jest wymawiana jako początki lub końcówki np.czapka -ka,buty-bu,banan-ba
    w tych słowach jest też naśladowanie kilku zwierząt i przekręcanie typu nos-pipi,oczy-ociy,uszy-usiy,uszy
    no i tata jest czasami „mama” :Hmmm…: i wg pewnego głup…człowieka dziecku się myli,bo dużo czasu ze mną spędza :Boje się: by nie odróżniać mamy od taty :Młotek:

    #5159374

    fasolada

    salsa, ogladanie tv przez dzieci ponizej 2roku zycia to ogolnie jest masakra….
    oczywiscie, ze dziecku nalezy czytac, ale rowniez bardzo duzo do niego mowic.
    bawicie sie w pokazywanie paluszkiem? chodzi o czytanie ksiazek ppokazujac ilustracje, wskazujac. to jestt ptaszek, to jest autko. gdziie jest ptaszek? itd.
    poza tym polecam zabawki z ksztaltami, a la ‚garnuszek na klocuszek’.
    a tak w ogole, to rozumiem, ze martwi Cie to, ze Twoje dziecko nie mowi? powodem moze byc po prostu brak u niego motywacji. nauczyl sie w jakis sposob komunikowac z bliskimi (skrotami, gestami). to tak jak (znow posluze sie statystyka) dzieci stosujace tzw bobomigi pojdzie do przedszkola, gdzie nikt nie bedzie go rozumiec-od razu zacznie mowic pelnymi zdaniami 🙂 z

    #5159375

    salsa-salsa

    Zamieszczone przez magdusija
    salsa, ogladanie tv przez dzieci ponizej 2roku zycia to ogolnie jest masakra….
    oczywiscie, ze dziecku nalezy czytac, ale rowniez bardzo duzo do niego mowic.
    bawicie sie w pokazywanie paluszkiem? chodzi o czytanie ksiazek ppokazujac ilustracje, wskazujac. to jestt ptaszek, to jest autko. gdziie jest ptaszek? itd.
    poza tym polecam zabawki z ksztaltami, a la ‚garnuszek na klocuszek’.
    a tak w ogole, to rozumiem, ze martwi Cie to, ze Twoje dziecko nie mowi? powodem moze byc po prostu brak u niego motywacji. nauczyl sie w jakis sposob komunikowac z bliskimi (skrotami, gestami). to tak jak (znow posluze sie statystyka) dzieci stosujace tzw bobomigi pojdzie do przedszkola, gdzie nikt nie bedzie go rozumiec-od razu zacznie mowic pelnymi zdaniami 🙂 z

    napiszę Ci tak NO BAA i to od dawna
    nie tylko mówienie stanowi problem,bo problemów u nas nie jest mało (nadruchliwość,problemy z koncentracją z emocjami coś :Hmmm…: a wg psychiatry autyzm :Śmiech:)
    co do zabawek zawsze kupowałam i kupuję rozwijające np.garnuszek na klocki,żyrafę FP miał i wszelkiego tego typu zabawki,obecnie rządzą auta a by nie była to nudna zabawa to dokupiłam ulice by sam je układał,ma puzle,klocki,jakiś czas temu też zakupiłam taką wieżę w kształcie gwiazdek układa się od największej do najmniejszej,górują też kolorowanki i rysowanie co się chce więc bloki rysunkowe,była plastelina…

    Stycznośc z dziećmi ma,rówieśnikami i starszymi,na zajęciach SI jest w grupie dzieci,ostatnio Pani powiedziała by być bardziej konsekwentnym ale niestety bardziej się nie da-poważnie.A powiedziała tak bo dziecko się nie słuchało i nie wykonywało poleceń,pytanie jednak brzmi czy nie chciało czy po prostu nie rozumiało bo co do tego mam wątpliwości.

    Wyobraźnie ma,zabawy na niby są więc z tej str rozwija się prawidłowo,naśladuje ruchowo,czasami dzwiękowo idealnie,co by tu jeszcze napisać :Hmmm…:

    Logopedę dzisiaj mamy 3 :Hyhy: pierwsza Pani nie miała doświadczenia z dziećmi nadruchliwymi i ciut trudnymi i chyba sądziła że dziecko usiądzie i będzie po niej powtarzało…hehehe gdyby tak było to by już używał może 100-200 słów :Śmiech: więc głównie dostawaliśmy pracę do domu (kartkę z wyrazami jakie mamy ćwiczyć)
    druga Pani była do postawienia pełnej opinii PPP i do sprawdzenia wędzidełka
    i dzisiaj mamy 3 🙂 poleconą przez terapeutkę syna z integracji sensorycznej,przyjmuje w tym samym ośrodku więc ma doświadczenie z trudnymi dziećmi,zobaczymy :Hyhy:
    Gdyby mówił tyle co mówi i rozumiał znacznie więcej to bym po prostu czekała,teraz sporo dzieci zaczyna mówić w wieku 2,5-3 lat

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close