Subatonia pęcherza

Po porodzie doszło u mnie do całkowitego zatrzymania moczu, kompletny brak czucia,że chce się siusiu i oczywiście nie możności załatwienia się. Po tygodniu zastosowano Ubretit i powoli wszystko zaczęło wracać do normy (miesiąc czasu). W karcie informacyjnej ze szpitala wpisano: Zaburzenia w oddawaniu moczu o charakterze subatoni pęcherz moczowego. CZy ktoś może mi powiedzieć co było powodem, czy problem może się powtórzyć. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na ten temat

Ania+Mateuszek 19.04.2004

2 odpowiedzi na pytanie: Subatonia pęcherza

nonnocere Dodane ponad rok temu,

Re: Subatonia pęcherza

Hey

Atonia to ogólnie obniżenie prawidłowgo napięcia mięśni. Przedrostek sub jest używany jako wyrażenie oznacząjące “nie całkiem” “nieco” itp.. Także subatonia świadczyło by pewnie o niewielkiej atonii. Atonia to objaw, także nie da się na tej podstawie powiedzieć o przyczynie (mogą być różne), ani czy może się to powtórzyć. Może pomolestuj internistę by podrążył temat. Moze się okazać, ze to było indycentalnie i się nigdy już nie powtórzy. Może badanie urodynamiczne by coś wyjaśniło.

Pozdrawiam, Madzia i Maciuś ur. 28.09.04

lilavati Dodane ponad rok temu,

Re: Subatonia pęcherza

Podciągam watek sprzed roku, bo nadal wiem niewiele mimo, że pytałam całą masę lekarzy.
Nurtuje mnie to tym bardziej bo staramy się o drugą dzidzię. Wiem tylko tyle, że prawdopodobnie czeka mnie cc (czego potwornie się boję)
Czy jest może tu ktos kto mial podobny problem lub wie gdzie moge sama o tym poczytać
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki
Ania

Mati 19.04.04

Znasz odpowiedź na pytanie: Subatonia pęcherza?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Urodziny Mikołaja Pati68
Dzisiaj są drugie urodziny Mikołaja :) Wszystkiego najlepszego i jak najwiecej czasu na odkrywanie świata i zdobywanie nowych doświadczeń. I słówko od Zu:6 yyyyyyyyyyy
Czytaj dalej
Dla starających się
@ i co dalej?
dziewczyny pomóżcie, bo moje załamanie minęło już któreś dno i dalej leci .... stoję przed decyzją co dalej, bo dzisiaj pierwszy dzień cyklu (a taka miałam nadzieję...) i musze coś zrobić.
Czytaj dalej