Suche, zniszczone włosy, poradźcie coś.

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #107870

    venuss

    Dziewczyny co polecacie na odbudowę zniszczonych włosów?? Po zimie moje wyglądają fatalnie, takie siano na głowie. Używałam różnych szamponów, odżywek i nic. Prawie codziennie myje i suszę włosy suszarką i są matowe i łamliwe. Czasem jak jestem w domu i mam możliwość umycia włosów raz na 3 dni to wtedy są w marę ładne, wygładzone, ładnie się układają, ale taka sytuacja zdarza się rzadko. Czym można je wzmocnić i przede wszystkim wygładzić????

    #4489364

    bep

    Zamieszczone przez karkolka
    Dziewczyny co polecacie na odbudowę zniszczonych włosów?? Po zimie moje wyglądają fatalnie, takie siano na głowie. Używałam różnych szamponów, odżywek i nic. Prawie codziennie myje i suszę włosy suszarką i są matowe i łamliwe. Czasem jak jestem w domu i mam możliwość umycia włosów raz na 3 dni to wtedy są w marę ładne, wygładzone, ładnie się układają, ale taka sytuacja zdarza się rzadko. Czym można je wzmocnić i przede wszystkim wygładzić????

    Jedwab?



    #4489365

    katka

    Zamieszczone przez karkolka
    Dziewczyny co polecacie na odbudowę zniszczonych włosów?? Po zimie moje wyglądają fatalnie, takie siano na głowie. Używałam różnych szamponów, odżywek i nic. Prawie codziennie myje i suszę włosy suszarką i są matowe i łamliwe. Czasem jak jestem w domu i mam możliwość umycia włosów raz na 3 dni to wtedy są w marę ładne, wygładzone, ładnie się układają, ale taka sytuacja zdarza się rzadko. Czym można je wzmocnić i przede wszystkim wygładzić????

    Na pewno zrezygnowałabym z suszenia suszarką,ale wiem że nie zawsze to jest możliwe niestety:/

    #4489366

    venuss

    Jedwab mam, nie widzę po nim poprawy.
    Suszarką muszę suszyć, włosy mam podatne na kręcenie i jak bym pozwoliła im samym wyschnąć to każdy byłby w inną stronę. Może jakieś domowe maseczki?

    #4489367

    katka

    Zamieszczone przez karkolka
    Jedwab mam, nie widzę po nim poprawy.
    Suszarką muszę suszyć, włosy mam podatne na kręcenie i jak bym pozwoliła im samym wyschnąć to każdy byłby w inną stronę. Może jakieś domowe maseczki?

    Podgrzać dwie łyżki oleju rycynowego,kokosowego albo palmowego dodać żółtko i łyżeczkę soku z cytryny. Taką miksturę nanieść na włosy , nałożyć na głowę filię i owinąć ręcznikiem. Po 30 minutach spłukać włosy i umyć zwykłym szamponem.Sama nie próbowałam ale ktoś mi kiedyś mówił że działa.

    #4489368

    kaktus

    Zamieszczone przez karkolka
    Jedwab mam, nie widzę po nim poprawy.
    Suszarką muszę suszyć, włosy mam podatne na kręcenie i jak bym pozwoliła im samym wyschnąć to każdy byłby w inną stronę. Może jakieś domowe maseczki?

    dobry fryzjer…i ich fachowe specyfiki połączone z tymi parowarami;) czy jak to się tam fachowo nazywa…

    mnie wystarczają odżywaki wax i mycie wlosów co ok 4 dni…a bywa i inaczej wg potrzeby – teraz na mnie gromy polecą;) mam długie włosy, nie nakladam na nie niczego do układania poza czyms wygladzającym, pozwalam schnąć bez suszarki, prostuję od wielkiego balu, lubię takie swobodne;)

    jeżeli sama piszesz, że twoim włosom służy mycie co kilka dni, to może oszczędź im codziennych tortur…



    #4489369

    katka

    Zamieszczone przez kaktus…
    dobry fryzjer…i ich fachowe specyfiki połączone z tymi parowarami;) czy jak to się tam fachowo nazywa…

    mnie wystarczają odżywaki wax i mycie wlosów co ok 4 dni…a bywa i inaczej wg potrzeby – teraz na mnie gromy polecą;) mam długie włosy, nie nakladam na nie niczego do układania poza czyms wygladzającym, pozwalam schnąć bez suszarki, prostuję od wielkiego balu, lubię takie swobodne;)

    jeżeli sama piszesz, że twoim włosom służy mycie co kilka dni, to może oszczędź im codziennych tortur…

    Ja też 🙂 wszelkie lakiery pianki ,suszarki prostownice to wróg włosów.Suszarki w ogóle nie posiadam wywaliłam 😀

    Tylko że ja myje codziennie od czasu do czasu co dwa dni , bo sie bardzo żle czuje w nieumytych.

    #4489370

    venuss

    Zamieszczone przez kaktus…
    dobry fryzjer…i ich fachowe specyfiki połączone z tymi parowarami;) czy jak to się tam fachowo nazywa…

    jeżeli sama piszesz, że twoim włosom służy mycie co kilka dni, to może oszczędź im codziennych tortur…

    Macie rację, po fryzjerze włosy ale tyko przez dwa mycia są ok, potem znów siano.
    W lecie czasem pozwalam schnąć bez suszarki ale tylko jak wiem że z domu nie będę musiała nigdzie wychodzić, teraz myję codziennie przed pracą czyli o 6 rano i nie mam czasu żeby same schły, jak umyję wieczorem to rano każdy wykręcony w drugą stronę. Nie są tłuste, ale oklapłe i powywijane.

    #4489371

    zinke

    Ja też myję codziennie i zawsze miałam siano na głowie,ostatnio zepsuła mi się suszarka i zakupiłam(bo suszę zawsze) suszarkę z jonizacją powietrza i to ratuje moje włosy,nawet mi się nie puszą od wilgotnego powietrza:)
    Polecam jeszcze po podsuszeniu ciepłym powietrzem,suszyć chłodnym co zamyka łuski włosa:)

    #4489372

    jonaszka

    A ja proponuję odstawić suszarkę i włosy suszyć ręcznikiem ;] Kłopot z przesuszonymi włosami sam zniknie.



    #4489373

    stopka1

    To o czym pisze Katka to cos jak olejowanie.Ja od jakiegos czasu nakładam olej kokosowy na włosy na kilka godzin(czasami z takim turbanem śpię) i działa:) Zrezygnowałam też z odżywek,szamponów w których są silikony bo one tylko obciążają moje włosy a nie odżywiają.Fajny jest też olejek jojoba albo zwykła oliwa z oliwek.Jest tylko jedno „ale” -na efekty trzeba troszke poczekac:Fiu fiu:

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close