Sumienie w aptece

ciekawa jestem Waszej opinii
mnie zatkało

Strona 3 odpowiedzi na pytanie: Sumienie w aptece

rybcia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Ale apteka może chyba nie zamawiać takich rzeczy i wtedy zwyczajnie powiedzieć,że nie ma…za to chyba nie każą?

Właśnie chodzi o to że to nie jest prawnie uregulowane. Według polskiego prawa to są środki zarejestrowane jako lecznicze, a więc nie ma podstaw prawnych, aby odmówić ich sprzedaży. Są to środki przepisywane tylko na receptę, wiec nie mozna ich kupic w “spożywczym”.
Nie ma oczywiście nakazu posiadania wszystkich leków. Natomiast farmaceuta powinien starać się zapewnić dostęp do wszystkich leków, a jeżeli jakiegoś zabraknie – wówczas powinien sprowadzić go w możliwie najkrótszym czasie z hurtowni.

Jeśli trafi sie jakis upierdliwy pacjent, który chce zaszkodzic aptekarzowi, bo mu sie jego światopgląd nie podoba to może go właśnie podac do sądu. Pewno nie we wszystkich aptekach można wszystko kupić, ale jakby sie ktoś uparł to do sądu ma drogę otwartą.

W prawie farmaceutycznym istnieje zapis nakładający na farmaceutę obowiązek realizowania zapotrzebowania pacjentów na leki.

Dodane ponad rok temu,

a ja jestem za, każdy powinien mieć prawo do życia zgodnie z wyznawanymi zasadami, to, że zmusza się go do robienia czegoś w pracy nie zmienia faktu, że to jest nadal on, jego czyn i jego życie i idzie to na “jego konto”

jak dla mnie takie uprawnienie dla farmaceuty ma zakotwiczenia w naszej konstytucji i dobrze się stanie jeśli wreszcie będą jasne przepisy

yoko Dodane ponad rok temu,

dąbro, ale czyjeś zasady nie mogą godzić w moje…
jeżeli Pani nie chce sprzedawać pigułek po stosunku, to niech zmieni pracę.

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dąbro7:a ja jestem za, każdy powinien mieć prawo do życia zgodnie z wyznawanymi zasadami, to, że zmusza się go do robienia czegoś w pracy nie zmienia faktu, że to jest nadal on, jego czyn i jego życie i idzie to na “jego konto”

jak dla mnie takie uprawnienie dla farmaceuty ma zakotwiczenia w naszej konstytucji i dobrze się stanie jeśli wreszcie będą jasne przepisy

każdy powinien mieć parwo do życia z zasadami i ma wolny wybór tek więc:
– jeśli sumienie niepozwala mi na cudzwłustowo to nie będę parcowała jako dziwka
…..

swoją drgą boję się że jakby doszło do tego że apteka nie będzie musiała mieć w sparzeadży antykoncepcji może dojść do tego że w małych miejscowościach gdzie jest 1 apteka ludzie będą mieli problem… i co wtedy??? krew nie woda więc niewystarszy szklanka wody zamiast… i co??? wiele niechcianych ciąż… i co jest lepsze??? prezerwatywa czy beczka po kapuście???

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:dąbro, ale czyjeś zasady nie mogą godzić w moje…
jeżeli Pani nie chce sprzedawać pigułek po stosunku, to niech zmieni pracę.

albo ty zmień aptekę

wolność sumienia i wyznania nie może być naruszana przez pracodawcę

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dąbro7:albo ty zmień aptekę

wolność sumienia i wyznania nie może być naruszana przez pracodawcę

jak mieszkasz w miarę dużym mieście to klient zmieni aptekę a taka apteka upadnie, ale jak będzie to małe miasteczko z 1 apteką to niechciane dziecko wyląduje w beczce po kapuście. BRAWO:Kciuki: (chyba że zakazana zostanie sprzedaż takich beczek)

rybcia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez awkaminska:każdy powinien mieć parwo do życia z zasadami i ma wolny wybór tek więc:
– jeśli sumienie niepozwala mi na cudzwłustowo to nie będę parcowała jako dziwka
…..

swoją drgą boję się że jakby doszło do tego że apteka nie będzie musiała mieć w sparzeadży antykoncepcji może dojść do tego że w małych miejscowościach gdzie jest 1 apteka ludzie będą mieli problem… i co wtedy??? krew nie woda więc niewystarszy szklanka wody zamiast… i co??? wiele niechcianych ciąż… i co jest lepsze??? prezerwatywa czy beczka po kapuście???

Prezerwatywę to sobie w byle kiosku kupi. Aptekarz ma obowiązek sprzedawać leki na receptę, a dziwka nie jest wpisana prawnie w Polsce jako zawód.

Skoro piszesz, że każdy powinien mieć prawo do życia z własnymi zasadami to dlaczego nie dajesz jakiejs właścicielce apteki prawa do otworzenia apteki, w której nie bedzie sprzedawać pewnych rzeczy.
Powtórze to co już pisałam.
Pani z Pcimia Dolnego i tak musi jechać do miasta po receptę i jeszcze musi znaleźc takiego lekarza, który jej tą receptę wystawi, bo lekarz ma prawo odmówić. Ale jak widać nie jest trudno takiego lekarza znaleźć i podobnie byłoby z aptekami. A co ma zrobić pani z Pcimia, która może receptę na antybiotyk wykupić tylko do godz. 14, bo tylko do tej godziny jest czynna apteka, nie może kupić wielu innych lekarstw, bo ich poprostu w tym Pcimiu nie ma. Leków robionych na receptę tez nie kupi, bo w Pcimiu nie ma receptury. Taka właśnie apteka jest na wsi, w której pracuję. I co teraz? Wnieś protest, bo przecież mieszkańcy małych miejscowosci chcieliby sie pociupciać po godz.14 a apteka zamknięta. Ale wiesz są pewne rzeczy, które nas od zwierząt odróżniają.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez awkaminska:każdy powinien mieć parwo do życia z zasadami i ma wolny wybór tek więc:
jeśli sumienie niepozwala mi na cudzwłustowo to nie będę parcowała jako dziwka
…..

swoją drgą boję się że jakby doszło do tego że apteka nie będzie musiała mieć w sparzeadży antykoncepcji może dojść do tego że w małych miejscowościach gdzie jest 1 apteka ludzie będą mieli problem… i co wtedy??? krew nie woda więc niewystarszy szklanka wody zamiast… i co??? wiele niechcianych ciąż… i co jest lepsze??? prezerwatywa czy beczka po kapuście???

sory ale porównanie co najmniej chybione
nie jest immamentnym elementem zawodu farmaceuty sprzedawanie tabletek po, skoro lekarz może odmówić wypisania to dlaczego farmaceuta ma nie mieć prawa odmówić sprzedaży?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez awkaminska:jak mieszkasz w miarę dużym mieście to klient zmieni aptekę a taka apteka upadnie, ale jak będzie to małe miasteczko z 1 apteką to niechciane dziecko wyląduje w beczce po kapuście. BRAWO:Kciuki: (chyba że zakazana zostanie sprzedaż takich beczek)

o ile mi wiadomo to niechciane dziecko i tak wylądowało w beczce pomimo aktualnego stanu prawnego – czyli możliwości zakupienia tabletki po, tabletek anty i prezerwatyw w każdej aptece

sama więc widzisz, że nie ma związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy prawem do odmowy sprzedaży pewnych artykułów przez farmaceutów a dzieckiem w beczce

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dąbro7:albo ty zmień aptekę

wolność sumienia i wyznania nie może być naruszana przez pracodawcę

mylisz pojęcia…
jeśli zatrudniam się w ubojni przy uboju, to nie mogę stanąć pierwszego dnia w pracy i powiedzieć, że nie utnę krowie łba, bo mi sumienie nie pozwala.

Pani w aptece nie będzie decydowała wedle swojego sumienia jakie leki, specyfiki i inne cuda mi wyda. Jest między innymi od realizowania recept.

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:jeśli zatrudniam się w ubojni przy uboju, to nie mogę stanąć pierwszego dnia w pracy i powiedzieć, że nie utnę krowie łba, bo mi sumienie nie pozwala.
O!

Tak w ogóle to jak wszyscy mogą odmawiać, to może niech ortodoksyjny Katolik, który nagle został szefem fabryki produkującej ‘tabletki po’ też odmówi produkcji i będzie po sprawie, wszyscy będą zadowoleni, statystyki wzrosną – przyrost naturalny taki że hoho:Hura!:
Tylko że o szarej strefie w takich momentach się zapomina, podziemie aborcyjne będzie miało okres świetności. Na śmietnikach będzie więcej zawiniątek, ale o czarnych statystykach też się nie mówi:Niepewny:

A może niech Stowarzyszenie sobie pozakłada przykościelne apteki…

yoko Dodane ponad rok temu,

wyobraźmy sobie zakupy w markecie, gdzie Pani nam przy kasie pół koszyka zostawia, bo jej sumienie nie pozwala sprzedać :
a) miesa, bo jest wegetarianką
b) prezerwatyw, bo jest zagorzałą katoliczką
c) coli, słodyczy, bo jest fanatyczką zdrowego odchudzania
d) papierosów, bo szkodzą zdrowiu
e) pampersów, bo uważa że tetra jest zdrowsza
f) alkoholu, bo sama należy do AA

etc…
no absurd!

Zostawmy już tabletki PO (fajny skrót, wymowny) sumieniom zażywających i tych lekarzy…
Jeśli lekarz decyduje, to jego decyzji sprzedawca w aptece już niech nie podważa.
Trzecie sumienie już jest wg. mnie zbędne.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kasiasta:O!

Tak w ogóle to jak wszyscy mogą odmawiać, to może niech ortodoksyjny Katolik, który nagle został szefem fabryki produkującej ‘tabletki po’ też odmówi produkcji i będzie po sprawie, wszyscy będą zadowoleni, statystyki wzrosną – przyrost naturalny taki że hoho:Hura!:
Tylko że o szarej strefie w takich momentach się zapomina, podziemie aborcyjne będzie miało okres świetności. Na śmietnikach będzie więcej zawiniątek, ale o czarnych statystykach też się nie mówi:Niepewny:

A może niech Stowarzyszenie sobie pozakłada przykościelne apteki…

Prawda taka, że jak nie zechcą sprzedawać-to nie zamówią i tyle;)
Ale…nie może to być usankcjonowanie prawne-bo widzimisię kogoś tam-no jego prawo. Jak apteka prywatna to sobie mogę nie zamówić takich środków i tyle.

Ale…jeśli czemu ma ta pani decydować O MOIM życiu z kolei????
Tego już kompletnie nie kumam.
Tak jak tego,że np. w szkołach wisi tylko krzyż-a nie ma tam gwiazdy Dawida, krzyża prawosławnego albo po prostu NIC.
W końcu to NIE kościół nie? ( nie wiem kogo miałaby obrażać pusta ściana!)

bocian201 Dodane ponad rok temu,

A co jak ja brałam tabletki anty ze wskazań zdrowotnych a ich działanie antykoncepcyjne że tak powiem było skutkiem ubocznym:Hmmm…:

I jak dla mnie to niech jedna pani z drugą zmienią zawód bo przecież decydując sie na ten rodzaj pracy wiedziały że nie będą sprzedawać kwiatków???

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rybcia:dziwka nie jest wpisana prawnie w Polsce jako zawód.
wiem że nie ma parwnie usankocjonowanego zawodu “dziwka” użyłam dosadniego prównania tylko

Zamieszczone przez Rybcia:Skoro piszesz, że każdy powinien mieć prawo do życia z własnymi zasadami to dlaczego nie dajesz jakiejs właścicielce apteki prawa do otworzenia apteki, w której nie bedzie sprzedawać pewnych rzeczy.
dobra niech otwiera ale później niech burmistrz miasta czy inny organ zezwalający na zakładanie takiej a nie innej działalności niech nie napisze innej farmaceutce “przykro mi apteka już jest” lub ” Przykro mi tu będą tylko apteki niesprzedajcące antykoncepcji bo zezwolenie na aptekę sprzedająccą ją nie jest zgodne z moim sumieniem”
Zamieszczone przez Rybcia: Ale wiesz są pewne rzeczy, które nas od zwierząt odróżniają.
oczywiście że są pewne rzeczy, poza myśleniem, zwierzęta uparawiają sex dlatego by przedłużyć gatunek, my niekoniecznie :)…

yoko Dodane ponad rok temu,

ahimsa, ciężko się nie zgodzić…
choć krzyż, że sobie wisi chyba nikomu nie zaszkodzi…
a nie wydanie leku wg. recepty z powodu ‘widzimisie’ pani za ladą;) w aptece – owszem.

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Tak jak tego,że np. w szkołach wisi tylko krzyż-a nie ma tam gwiazdy Dawida, krzyża prawosławnego albo po prostu NIC.
W końcu to NIE kościół nie? ( nie wiem kogo miałaby obrażać pusta ściana!)

Dla mnie – jawna dyskryminacja i podejrzewam, że w sądzie by wygrali … tylko że nie w PL, bo jednak choć formalnie takim nie jesteśmy i za takie się nie uważamy, to praktycznie jest jak nas postrzegają poza granicami – jesteśmy państwem Katolickim.

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dąbro7:sory ale porównanie co najmniej chybione
nie jest immamentnym elementem zawodu farmaceuty sprzedawanie tabletek po, skoro lekarz może odmówić wypisania to dlaczego farmaceuta ma nie mieć prawa odmówić sprzedaży?

dyskusja niedotyczy wyłącznie tabletek PO ale antyknocencji ogólnie i nawet perzerwatyw, które zresztą są już dopuszczone przez kościół (środek używany w małżenstwie gdy jedno z współżonków mogło by zarazić drugie niebezpieczną chorobą)

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kasiasta:Dla mnie – jawna dyskryminacja i podejrzewam, że w sądzie by wygrali … tylko że nie w PL, bo jednak choć formalnie takim nie jesteśmy i za takie się nie uważamy, to praktycznie jest jak nas postrzegają poza granicami – jesteśmy państwem Katolickim.
chyba ze względu na porażającą ilość Kościołów i panów w sutannach…
państwo może i jest katolickie, ale tych katolików to ja rzadko widuję…

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:chyba ze względu na porażającą ilość Kościołów i panów w sutannach…
państwo może i jest katolickie, ale tych katolików to ja rzadko widuję…

Nie widziałaś pod Pałacem Prezydenckim?:Hyhy::Hyhy::Hyhy:
M.in. na takiej podstawie wystawiają nam opinie:Niepewny:

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kasiasta:Nie widziałaś pod Pałacem Prezydenckim?:Hyhy::Hyhy::Hyhy:
M.in. na takiej podstawie wystawiają nam opinie:Niepewny:

rzecz w tym, że ja tam nie widziałam katolików, chrześcijan…
widziałam jakieś opętanie, nienawiść, agresje, bałwochwalstwo.
w pewnym momencie przestałam oglądać i podobno tańce przegapiłam…

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:ahimsa, ciężko się nie zgodzić…
choć krzyż, że sobie wisi chyba nikomu nie zaszkodzi…
a nie wydanie leku wg. recepty z powodu ‘widzimisie’ pani za ladą;) w aptece – owszem.

Ale Gwaizda Dawida, Półksiężyc czy Krzyż prawosławny chyba też by nie przeszkadzał?;)

A co z takimi ludźmi jak ja? już w ogóle się nie liczymy w tym kraju?
Ja uważam, że miejsce symboli rel. jest w miejscach kultu a nie w Urzędach!!!

Tak jak napisałam- sprawa “apteczna” jest o wieeele poważniejsza imo- bo tu chodzi o czyjeś życie ( oczywiście masz rację-choć jak już tak dyskutujemy o naszym nie religijnym kraju”;))

A co gdyby chirurg Swiadek Jehowy odmówił transfuzji kriw komuś-bo to nie jest zgodne z jego światopoglądem?
Też mają prawo zmieniać? a jak SJ jest dyrektorem takiego szpitala- to wprowadzi zakaz transfuzji- bo on nie może pracować niezgodnie z sumieniem? w czym jest gorszy od Katolika? czemu jemu mamy zabronić w takim razie?

yoko Dodane ponad rok temu,

Ja mam identyczne zdanie…
Krzyżyk można sobie nosić na szyi, nie musi wisieć w szkole i urzędach…
podobnie jak z tą religią i etyką…
[QUOTE]A co z takimi ludźmi jak ja?[/QUOTE]
tzn. jakimi?

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:Ja mam identyczne zdanie…
Krzyżyk można sobie nosić na szyi, nie musi wisieć w szkole i urzędach…
podobnie jak z tą religią i etyką…

tzn. jakimi?

Agnostykami, ateistami, nie wierzącymi po prostu?

yoko Dodane ponad rok temu,

ano.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Ja jestem totalnie przeciwko jakiejkolwiek radykalizacji- w żadną stronę.

Nie obnoszę się ze swoim światopoglądem, nie oczekuję by inni się dostosowali-nie obchodzi mnie też cudza orientacja seksualna itd.

To są sprawy prywatne. A państwo powinno zostać państwem.
Teraz-jest jak jest……

ps. na Kulczykowej wieszają psy ( i na prezydencie Poznania) bo jej taniej grunt pod Browar sprzedał. Ale-ona płaci milionowe podatki, kilkaset osób ma tam pracę…obok grunt został sprzedany o wiele taniej i się nikt nie czepia.

Miasto ma wyraźną korzyść z tego-nawet gdyby jej to sprzedać i za pół ceny!
A czemu nikt się nie pyta co np. z kamienicą w Toruniu wartą kilka milionów “sprzedaną” kościołowi za 15tys. przez Prezydenta Z. tuż przed wyborami?

Czemu takie rzeczy się dzieją i jakoś nikt nie krzyczy o zmianie prawa?
No i-gdzie to sławne sumienie?

Takich rzeczy jest mnóstwo! ot- i w takim to “laickim” państwie żyjemy!

tora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rybcia:I o to właśnie chodzi. Dlatego też nie mam nic przeciwko jeśli kilka aptek w mieście nie będzie sprzedawało pewnych rzeczy.
A pani z Pcimia Dolnego i tak musi jechać do miasta po receptę. A dlaczego nikt się nie wypowie w imieniu pani z Pcimia Dolnego, która może receptę na antybiotyk wykupić tylko do godz. 14 w Pcimiu Dolnym, bo tylko do tej godziny jest czynna apteka, nie może kupić wielu innych lekarstw, bo ich poprostu w tym Pcimiu nie ma. Leków robionych na receptę tez nie kupi, bo w Pcimiu nie ma receptury. Taka właśnie apteka jest na wsi, w której pracuję.

to jak tak doskonale znasz realia wsi polskiej, to pewnie zdajesz sobie sprawe, ze im wiecej bedziemy rzucac klod pod nogi Andzelice z popegeerowskiej wsi, tym wiecej bedzie rodzila niechcianych dzieci..
edukacja jest na zenujacym poziomie, to jeszcze tym, do ktorych docieraja sladowe informacje o antykoncepcji ograniczmy do niej dostep..

czy w Polsce leki anty moze przepisac jedynie ginekolog? czy rodzinny rowniez?(pytam, bo nie wiem. w kanadzie np mialam recepte od rodzinnego)

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Prawda taka, że jak nie zechcą sprzedawać-to nie zamówią i tyle;)
Ale…nie może to być usankcjonowanie prawne-bo widzimisię kogoś tam-no jego prawo. Jak apteka prywatna to sobie mogę nie zamówić takich środków i tyle.

Ale…jeśli czemu ma ta pani decydować O MOIM życiu z kolei????
Tego już kompletnie nie kumam.
Tak jak tego,że np. w szkołach wisi tylko krzyż-a nie ma tam gwiazdy Dawida, krzyża prawosławnego albo po prostu NIC.
W końcu to NIE kościół nie? ( nie wiem kogo miałaby obrażać pusta ściana!)

dokładnie. albo pani powie ze zamówi ale lek bedzie ze 2 dni. a pacjentka na bank pojdzie gdzie indziej. i nikt aptekarce nic nie zrobi. pacjent nie bedzie analizował czy skąmała czy nie

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:dokładnie. albo pani powie ze zamówi ale lek bedzie ze 2 dni. a pacjentka na bank pojdzie gdzie indziej. i nikt aptekarce nic nie zrobi. pacjent nie bedzie analizował czy skąmała czy nie

Ostatnio tak miałam z Mireną;)
Pani lodowatym tonem oznajmiła, że nie wie ile kosztuje.
Na moje pytanie czy może zerknąć w system-odp.że nie wie bo nie ma tego w systemie teraz. No to ja dalej drążę ( naiwna hehe)-że chyba kiedyś jednak mieli?
Choć tak orientacyjnie by się zorientować. Na co ona, że nie.

No cóż- ponad 6 stów zarobi na mnie ktoś inny;)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:
czy w Polsce leki anty moze przepisac jedynie ginekolog? czy rodzinny rowniez?(pytam, bo nie wiem. w kanadzie np mialam recepte od rodzinnego)

może i stomatolog 🙂

tora Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewkam:może i stomatolog 🙂

no to fajnie, to znaczy, ze nie trzeba ganiac za specjalista do “duzego” miasta, tylko w najblizszej przychodni mozna recepte dostac 🙂

apolosiek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rybcia:Właśnie chodzi o to, że lekarz ma prawo odmówić wypisania ci recepty np. na środki wczesnoporonne, jeśli jest to niezgodne z jego wiarą. Gwarantują mu to przepisy. Jakoś to funkcjonuje w społeczeństwie i nie sporowadza sie do ścigania lekarzy wypisujacych takie recepty. Lekarz ma wybór, a aptekarz juz niestety moze zostać pozwany do sądu, bo odmówił sprowadzenia z hurtowni jakiegos tam specyfiku.
Możliwe, że zaraz mnie KarolaS. ugryzie :D, ale z całym szacunkiem, jakim darzę farmaceutów, w momencie, kiedy spotykam go (aptekarza) w aptece przy okienku, koło kasy, to jest on dla mnie handlowcem, sprzedawcą. I nie ma prawa podważać tego, o czym zadecydował lekarz, u którego byłam z wizytą, i który coś o mnie i mojej sytuacji wie.

Zamieszczone przez Rybcia:Właśnie chodzi o to że to nie jest prawnie uregulowane. Według polskiego prawa to są środki zarejestrowane jako lecznicze, a więc nie ma podstaw prawnych, aby odmówić ich sprzedaży. Są to środki przepisywane tylko na receptę, wiec nie mozna ich kupic w “spożywczym”.
Nie ma oczywiście nakazu posiadania wszystkich leków. Natomiast farmaceuta powinien starać się zapewnić dostęp do wszystkich leków, a jeżeli jakiegoś zabraknie – wówczas powinien sprowadzić go w możliwie najkrótszym czasie z hurtowni.

Jeśli trafi sie jakis upierdliwy pacjent, który chce zaszkodzic aptekarzowi, bo mu sie jego światopgląd nie podoba to może go właśnie podac do sądu. Pewno nie we wszystkich aptekach można wszystko kupić, ale jakby sie ktoś uparł to do sądu ma drogę otwartą.

W prawie farmaceutycznym istnieje zapis nakładający na farmaceutę obowiązek realizowania zapotrzebowania pacjentów na leki.
Bardzo względne… Apteka może utrzymywać, że wciąż nie ma zapotrzebowania wystarczającego…

A z tym sądem, to już lekkie przegięcie…

Zamieszczone przez dąbro7:a ja jestem za, każdy powinien mieć prawo do życia zgodnie z wyznawanymi zasadami, to, że zmusza się go do robienia czegoś w pracy nie zmienia faktu, że to jest nadal on, jego czyn i jego życie i idzie to na “jego konto”

A czy jest tajemnicą, co się sprzedaje w aptekach? Czy trzeba być po farmacji, zeby tę wiedzę zdobyć?

Zamieszczone przez tora:
czy w Polsce leki anty moze przepisac jedynie ginekolog? czy rodzinny rowniez?(pytam, bo nie wiem. w kanadzie np mialam recepte od rodzinnego)

Zamieszczone przez ewkam:może i stomatolog 🙂
Ja miałam i od stomatologa 😀

ola-m Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rybcia:Aptekarka nie walczy o prawo, aby móc kogokolwiek oceniać, tylko o to, aby mówiąc: sprzedaży środków wczesnoporonnychh nie prowadzimy, nie naraziła sie na pozew do sądu.

ale czy Pani w aptece decyduje o tym co się w niej sprzedaje i jakie środki apteka prowadzi bądź nie?
Aptekarka jest w niej pracownikiem, więc wydaje mi się, że tu chodzi o jej prawo do ODMÓWIENIA SPRZEDAŻY, co nie musi być równoznaczne z nieprowadzeniem takowych środków (więc chcąc być uczciwa powinna powiedzieć: “nie sprzedam Pani tego i owego”.)
Zdaje się, że decyzje o zatowarowaniu podejmuje właściciel apteki ? :Niepewny:
Zresztą jedna Pani w tej samej aptece będzie miała takie poglądy a druga inne? I co wtedy?

Zamieszczone przez ahimsa:
A co z takimi ludźmi jak ja? już w ogóle się nie liczymy w tym kraju?
Ja uważam, że miejsce symboli rel. jest w miejscach kultu a nie w Urzędach!!!

chciałoby się napisać: amen 😉
choć ten temat to temat rzeka…

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:dokładnie
jako właściciel pytałabym o poglądy przy rekrutacji i raczej wybiarałabym pracownika który nie będzie zmniejszał moich zysków 😉

Oj tam;) ale to dyskryminacja jest;)
Tak samo jak zapytanie czy się planuje dzieci w najbliższym czasie….

ps. z drugiej str. jako właściciel bym się wściekła, że pani nie sprzedała Mireny za 7 stówek;)

apolosiek Dodane ponad rok temu,

Właśnie w DDTVN była na ten temat rozmowa z farmaceutką i lekarzem. Pomijając to, jak odebrałam panią farmaceutkę, jedną rzecz dobrze powiedział ten lekarz.

Prawo w Polsce gwarantuje osobie zgwałconej aborcję. Farmaceuta, który nie sprzeda pacjentce “pigułki wczesnoporonnej” powoduje, że więcej będzie aborcji. Tych legalnych.

A ode mnie –> bez antykoncepcji hormonalnej, czy prezerwatyw będzie więcej, jeśli nie zawiniątek na śmietnikach i nielegalnych aborcji, to chociażby nieszczęśliwych dzieci w domach dziecka…

meva Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez a-polonia:Właśnie w DDTVN była na ten temat rozmowa z farmaceutką i lekarzem. Pomijając to, jak odebrałam panią farmaceutkę, jedną rzecz dobrze powiedział ten lekarz.

Prawo w Polsce gwarantuje osobie zgwałconej aborcję. Farmaceuta, który nie sprzeda pacjentce “pigułki wczesnoporonnej” powoduje, że więcej będzie aborcji. Tych legalnych.

A ode mnie –> bez antykoncepcji hormonalnej, czy prezerwatyw będzie więcej, jeśli nie zawiniątek na śmietnikach i nielegalnych aborcji, to chociażby nieszczęśliwych dzieci w domach dziecka…

Ogladalam;) Pani farmaceutka za wszelka cene chciala narzucic wszystkim swoje myslenie, nie dala dojsc do glosu lekarzowi, nie docieraly do niej zadne logiczne argumenty,ze takie postepowanie “katolickich” farmaceutow jest po pierwsze niezgodne z prawem, a po drugie nie wnosi nic dobrego!

apolosiek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Meva:Ogladalam;) Pani farmaceutka za wszelka cene chciala narzucic wszystkim swoje myslenie, nie dala dojsc do glosu lekarzowi, nie docieraly do niej zadne logiczne argumenty,ze takie postepowanie “katolickich” farmaceutow jest po pierwsze niezgodne z prawem, a po drugie nie wnosi nic dobrego!
Eh – wyglądała na zacofaną babę z klapkami na oczach – ale to tylko i wyłącznie moje zdanie. Takich ludzi się autentycznie boję – maja zapędy na fanatyków.

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

a co z kobietami z problemami hormonalnymi które biorą pigułki po to żeby np nie mieć owłosienia na twarzy?
jak dla mnie absurd…..to lekarz wypisuje dany lek i farmaceucie nic do tego -ma po prostu wskazany lek sprzedać….

to tak jakby wegetarianka pracowała w sklepie mięsnym i nie sprzedawała mięsa bo to sprzeczne z jej zasadami…..:Hmmm…::Hmmm…::Hmmm…:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Meva:Ogladalam;) Pani farmaceutka za wszelka cene chciala narzucic wszystkim swoje myslenie, nie dala dojsc do glosu lekarzowi, nie docieraly do niej zadne logiczne argumenty,ze takie postepowanie “katolickich” farmaceutow jest po pierwsze niezgodne z prawem, a po drugie nie wnosi nic dobrego!
aż sobie wieczorem w necie obejrze :Fiu fiu:
moze ktoś znajomy 😉

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewkam:aż sobie wieczorem w necie obejrze :Fiu fiu:
moze ktoś znajomy 😉

:).. no ciekawe. jak ktoś zanjomy to daj znać 🙂

dla mnie dyskusja absurdalna….. Ci farmaceuci chyba na głowe upadli. i tyle.

albo im nadmiar kasy na głowe uderzył. ale niech sie nie boja. jak tylko oni zrobia apteki katolicke to zaraz obok otworzy cie ateka “wolność wyboru”.. A pnie aptekarki przerzuca sie na warzywa lub szmatex… politycznie poprawne.

Znasz odpowiedź na pytanie: Sumienie w aptece?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Smykofonia- słyszałyście?
Jakiś nowy projekt rusza:Kciuki Ja zapisałam dzieciaki na 19 marca... zobaczymy czy warto:Hyhy:
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
"ciemieniucha" ?
Powiedzcie jak sobie z tym poradzić? Zauważyłam u Paulinki na główce takie ciemnożółte plamki, które dają się delikatnie zdrapać - ale to nie sposób, bo przeszkadzają w tym gęste włoski i
Czytaj dalej