Suszyła mama i wysuszyła:-((((((((

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #10868

    Anonim

    Boże wiecie co mi sie przytrafiło , nieszczęście!!!!!!!! ale tylko złe rzeczy robią się tak szybko. Wyprałam małemu kurteczkę od konbinezonu ładnie wyschła ale coś mi się nie podobalo w rękawku więc mądra mama wpadła na pomysł że podsuszę suszarką i tak sobie suszę i suszę Michalek do mnie potrzedł no to mówię do nie go daj mamuni buzi no to dziecko dało a tu trach suszarka się wyłączyła patrzę i nie wierzę dziura!!!!!!!!! w rękawie zrobiło mi się na zmiane zimno i gorąco. Pół rękawa spaliłam na szczeście na prawej stronie widać trochę ale nie miałam gwarancji czy nie odpadnie po jakimś czasie.
    Pobiegłam do miasta a tam szok w sklepach resztki , chciałam dokupić samą kurteczkę ale Wójcik wypuścił serię i teraz to oni już szyją ubranka na lato ręce mi opadły.
    Kupiłam w końcu kurteczkę ale innej firmy bo tylko takie były i znowu ceny zawyżone ale co miałam zrobić.
    Mąż nie sprzeciwiał się zrozumiał i to całe szczęście.
    No to mam nauczkę zamiast coś tam dokupić do prezentów świątecznych wydałam 110 zł na kurteczkę :-((((((((

    Ania mama Michałka

    #173252

    pluto

    Re: Suszyła mama i wysuszyła:-((((((((

    A ja kupiłam Karolkowi kurteczkę używaną, pistacjową, cudeńko po prostu, za 20 zl !!!!! I jeszcze do tego kilka bluz..mozna tam kupić naprawdę cudne rzeczy za nieduże pieniądze………..

    Julka kulka i prawie 6 miesięczny Karolek



    #173253

    czarna

    Re: Suszyła mama i wysuszyła:-((((((((

    ja Cie rozumiem….ewa miala kombinezon…ale …wyrosla…przyszly mrozy…pobieglam do sklepu a tam….pustki…kupilam kominezon za 103 zl…ale..bez rekawiczek,bez bucikow…i nie jest najpiekniejszy..

    MAMA ZABKUJACEJ PRAWIE ROCZNEJ EWUNI

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close