Świetne skutki po CLO- ostrzeżenie

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #60714

    gablysia

    Brałam Clo zaledwie jeden cykl, pięc tabletek od 5 – 9 dnia. Efekt? Owulacji brak, @ brak, musiałam brać luteinę, żeby zobaczyć jako takie plamienie. W skutek czego zrobiła mi się torbiel na prawym jajniku która pękła okrutnie boleśnie w 5 dniu tegoż plamienia pozostawiając skrzep krwi na jajniku.
    A już czekałam na inseminację. A tak znowu muszę czekać i czekać i czekać, ech jakie to życie jest chore. I niech jeszcze od kogoś usłyszę że Clo jest bezpieczne to zamorduję. Oczywiście cykl z CLO nie był monitorowany bo to święta były:(((((((((((.
    Proszę Was wyślijcie mi jakieś fluidy inseminacyjne, żebym w końcu ją mogła mieć. Jakieś kciuki, zeby w lutym sie udało.
    Pozdrawiam Wszystkich.

    #773955

    ewike

    Re: Świetne skutki po CLO- ostrzeżenie

    Przykro mi, ze tak wyszło z tym Clo i wysyłam moc pozytywnego myślenia

    Ewa i Przemek (15.07)



    #773956

    samanta

    Re: Świetne skutki po CLO- ostrzeżenie

    Gablysia wiem o czym piszesz bo u mnie była podobna sytuacja
    W tamtym roku też miałam stymulację CLO 1 tabl. od 3-5 d.c. i efekt był taki, że w 8 d.c. miałam ogromny pęcherzyk a zamiast pięknej rzekomo owulacji doczekałam się dwóch tobieli z którymi walczyłam przez 2 cykle
    Nawet monitoring w moim przypadku nic tutaj nie pomógł

    Widocznie nie na każdego CLO działa jak lekarstwo. Każdy organizm jest inny i nic na to nie poradzimy

    **************
    37 cykl starań 🙁

    #773957

    nuska

    Re: Świetne skutki po CLO- ostrzeżenie

    Trochę się przeraziłam tym CLO. Mogłabyś powiedzieć co na to Twój lekarz? Dlaczego takie były skutki? Jeśli nie uda mi się zafasolkować w ciągu pół roku lekarz sugerował właśnie CLO.
    Hmm bardzo mocno trzymam kciuki, teraz się na pewno uda :o) Pozdrawiam

    NUŚKA + dwa Aniołki

    #773958

    ami7

    Re: Świetne skutki po CLO- ostrzeżenie

    GABLYSIU, wysyłam Ci całą masę uścisków… i z całej siły zacisniete kciuki…. żeby w lutym się udało… trzymaj się……..mimo wszystko…..

    ami7
    mój wykresik

    #773959

    vicki

    Re: Świetne skutki po CLO- ostrzeżenie

    hej Gablysiu
    rozumiem Twoje rozgoryczenie ale… jak mnie zamordujesz za o co powiem to bedziesz miala na sumieniu dwie osoby bo nosze w sobie dziecko, ktore jest wynikiem Clo:)…….
    jestem przykladem pacjentki ktora rewelacyjnie zareagowala na Clo podane w jednym tylko cyklu od 2dc do 7 po pol tabletki…
    po poronioeniu nie mialam owulacji przez 11 cykli az trafilam do swietnego lekarza ktory po monitoruingu owulacji stwierdzil jej brak na co zaserwowal mi wspomniane wychwalane przeze mnie Clo.. w pierwszym cyklu z tym lekiem mnie tez monstrualnie urosl pecherzyk i lekarz nie dawal mu szans a on jednak pekl czego wynikiem jest 9-tygogniowa prawidlowa (odpukac) ciaza 🙂 tak wiec po prostu moze dawka lub lek nie byl dostosowany do Ciebie bo w moim przypadku doczekalam sie dziecka tylko dzieki temu preparatowi!! z czego sie niezmiernie ciesze
    zycze Tobie rowniez takich radosci i wierze ze niedlugo Tobie tez bedzie dane cieszyc sie malenstwem:) nie zalamuj sie tylko wierz w sukces!!!
    pozdrawiam razem z fasolka
    vicki



    #773960

    vievioorka

    Re: Świetne skutki po CLO- ostrzeżenie

    Gablysiu a może byśmy się poprostu spotkały??
    Chętnie przekażę ci nie tylko fluidy inseminacyjne ale też i ciążowe
    Wiesz przecież że dla ciebie wszystko!!
    No prawie wszystko

    rrenya & donum Dei

    ps. Na wszelki wypadek trochę fluidków mogę i przez forum ~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    #773961

    gablysia

    Re: Świetne skutki po CLO- ostrzeżenie

    Nusia, dlaczego tak wyszło to ja naprawdę nie wiem, ale lekarz chciał mi zwiększyć dawkę, na co się nie zgodziłam. On się zbytnio nie przejął ani torbielą ani skrzepem. Tak jakoś jest spokojny, cholera wie dlaczego. Może po prostu często tak się dzieje? Nie wiem naprawdę, nie chce mi się z nim o tym gadać.
    Bedę mieć więc inseminację na cyklu naturalnym +pregnyl. Wątpię już teraz czy coś z tego wyjdzie.

    Ostatnimi czasy zaczynam osiągać stan, w który nigdy nie wierzyłam że jest możliwy. Jest to stan zobojętnienia. Zajęłam się zupełnie czymś innym, myślę zupełnie o czymś innym. Chodzę do lekarza ale juz nie płaczę, nie załamuję się złymi wiadomościami. Prawdę mówiąc chce mi się śmiać z mojego zycia. Dlatego nie jestem tu tak często jak wcześniej, bo staram się zapominać te wszystkie terminy medyczne, choroby, i inne duperele. I napewno nie jest to depresja, raczej stan A MI TO LOTTO.
    Pozdro.

    #773962

    gablysia

    Re: Świetne skutki po CLO- ostrzeżenie

    Tym razem Wam podaruję, he he bo mam dobry humor.

    Życzę szczęśliwej ciąży i zdrowego dzieciaczka,

    #773963

    gablysia

    Re: Świetne skutki po CLO- ostrzeżenie

    Koniecznie się trzeba spotkać, ale ja nawet nie mam teraz czym jeździć, bo mamy pecha samochodowego. Dwa auta w domu a żaden sprawny, no tylko się śmiać. Jak to się mówi wszystko się chrzani, nawet telefon mi się zepsuł. Ale co tam, w moim akwarium rybki mają młode, to kochana, nic innego nie robię tylko obserwuję jak się pięknie nimi opiekują. Po prostu rewelacja.
    Pozdrawiam. Odezwę się jak chociaż jeden z tych gracioli zostanie naprawiony.



    #773964

    nuska

    Re: Świetne skutki po CLO- ostrzeżenie

    Gablysia wiesz rozbawiłaś mnie może ja też dam sobie na luz, co będzie to będzie a może tafi się LOTTO ;o) hihihihi Mam już szczerze mówiąc dość tego wszystkiego, lekarz powiedział żeby się starać… Pewnie będę się nakręcać pod koniec cyklu a teraz… Może wezmę się za mój staż wreszcie, choć tak szczerze mówiąc też bym go olała hahahha (ale mam dziś nastrój). A tam co będzie to będzie muszę się wyluzować bo coś mi sie zdaje że zaczynam świrować. Właśnie się zastanawiałam co jeszcze zbadać, może głowę hehehehe. Pozdrawiam i trzymam kciuki

    NUŚKA + dwa Aniołki

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close