Świeża mama na wigilii :(

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #10805

    kura-plemienna

    Kochane mamusie chciałam wam ogłosić, ze jutro o godz. 8.00. mam się stawić w szpitalu a w środę przyjdzie na świat przez cc moja Basia. Także nowa grudniówka się sypnie i dołączę do was.
    W związku z tym mam pytanie. Kochan mamusie co ja po porodzie mogę jeść. A raczej czego mi nie wolno?????????????????????????
    No bo przecież będzie wigilia i co ja mam robić???????????/
    Poproszę o listę rzeczy, których powinnam unikać :)))

    Buziaki Anka i Basia {40 tydzień} co waży już ponad 3,5 kg

    #172596

    ania-p

    Re: Świeża mama na wigilii 🙁

    Witaj
    Mam na imię Ania i mam 3 miesięczną córeczkę- Martę. Na początek- wszystkiego dobrego i powodzenia w środę. A jeśli chodzi o dietę świeżo upieczonej mamy, to chyba krótsza byłaby lista tego co można niż tego co zabronione do jedzenia. To znaczy jeśli chcesz zminimalizować prawdopodobieństwo kolki i uczuleń u Twojego malucha. (a może nie będzie takiej potrzeby i będziesz mogłą jeść wszystko lub prawie wszystko- tak się też zdarza) Jeśli chodzi o mnie to ignoruję isnienie następujących produktów:
    mleko- pod każdą postacią (czasem można sobie pozwolić na odrobinę sera żółtego- jeśli nie występuje wysypka u dziecka)
    jajka
    czekolada
    cytrusy
    orzechy
    miód
    kwaszona kapusta i ogórki
    mięso i wędliny wieprzowe
    owoce pestkowe
    wszystko, co zawiera gluten
    no i generalnie należy unikać wszelkich „utrwalaczy”
    Nie wiem czy o czymś nie zapomniałam. w każdym razie życzę Wesołych Świąt- tym razem na pewno przejedzenie nam nie grozi. Pozdrawiam
    Ania



    #172597

    gosiek

    Re: Świeża mama na wigilii 🙁

    pamiętam, że gdy ja rodziłam na rynku pojawiły się moje ukochane truskawki- straszną męką było dla mnie patrzenie jak mąż robi sobioe koktajle, posypuje je cukrem, je solo
    a co do niejedzenia- to napewno żadnych kapust, fasoli, możesz spokojnie zjeść barszczyk wigilijny /ale niezbyt doprawiony/ dużo pij wody, z soków to na początek chyba tylko jabłkowy, można kompot, generalnie nic co mogłoby spowodować wzdęcia u Ciebie, a tym samym u maluszka.
    Jadłam biszkopty, flipsy, ryż prażony, chleb ciemny i z ziarnem /słonecznik/ ser biały, jogurt /ale uważaj czy maluszek nie dostanie po tym skazy białkowej/
    nie jedz grzybów, co do ciast- mały serniczek nie zaszkodzi
    trochę chaotycznie, ale może coś wybierzesz z tego dla siebie.
    Sprawa najważniejsza- jak wprowadzisz nowy produkt, odczekaj, sprawdz jak na niego zareaguje dzidzi, jeśli nic nie będzie się złego dziać, możesz spokojnie jeść nowinki.

    Gosiek i Tamara, która ostatnio lubi pokazywać języczek /ur.10.05.02./

    #172598

    czarna

    Re: Świeża mama na wigilii 🙁

    jejku juz?????????
    zycze powodzenia;-)))))))))))))))))))
    z ty jedzeniem to jest roznie…..jedne jedza wszystko(ja) a innne tylko suchy chleb..musiosz sama probowac w malych ilosciech i obserwowac dziecko…..napewno nie jedz potraw wzdymajacych i ciezkostrawnnych…..a z reszta to kolo fortuny

    MAMA ZABKUJACEJ PRAWIE ROCZNEJ EWUNI

    #172599

    pluto

    Re: Świeża mama na wigilii 🙁

    Strasznie się cieszę…………..

    A co jedzenia, to będziesz tak szczęśliwa, że pewnie nawet nie spojrzysz na potrawy wigilijne………….

    Julka kulka i prawie 6 miesięczny Karolek

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close