Świnka morska

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 89)
  • Autor
    Wpisy
  • #121909

    eiffla

    Zastanawiam się czy kupić? Macie, możecie kilka słów napisać jak się takie zwierzątko sprawuje? Brudzi ? Hałasuje?
    Czytam internet od kilku dni, ale postanowiłam sie wesprzeć w podjęciu decyzji na „moim” forum 😀

    #5777868

    monikachorzow

    miałam niejedną Piggi w dzieciństwie i miło wspominam te stworzonka…..
    lepsze to to niz chomik,bardziej kontaktowe,reaguje na imię,przychodzi na zawołanie….rano wita radosnym piskiem,dopomina sie smakołyków… moja jedna to jak poczuła zapach ogórka zielonego to włączała taką syrene,że póki nie dostała plasterka to nie szło wytrzymac…:) lubią być głaskane,czesany ,kąpane….( moja pływała w wannie:))
    zapach moczu ma intensywny ale w dobie żwirków pochłaniających pewnie mozna temu zaradzic ,,,,, za tamtych czasów były tylko trociny i sianko…. wystarczy klatka z wysoką kuwetą,do tego zbity przez złotą rączkę domek z deseczek -lubią się chować – miseczka i poidełko.
    jakbym stawała przed wyborem zwierzaka to padłoby na świnkę:)
    stosunkowo długo żyją ,nawet do 8 lat więc decyzja nie może być pochopna…



    #5777869

    eiffla

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    stosunkowo długo żyją ,nawet do 8 lat więc decyzja nie może być pochopna…

    Czytałam że nawet do 10 lat dożywają, (chyba że mieszkają w Ameryce PŁD, tam są zjadane przez ludzi:Boje się:)
    Dlatego tak bardzo się zastanawiam przed zakupem.

    #5777870

    monikachorzow

    dla mnie to najmilszy z gryzoni…..:):)
    niezbyt wymagający co do jedzenia,kontaktowy -to dla mnie ważne….pamiętam jak patrząc na tv Piggi głaskana spała mi na rękach….nie udało mi się nauczyć załatwiania swoich potrzeb w klatce – i gdzie świnka tam podłużne bobki…ale z tym się trzeba liczyć 🙂
    na urlopy z nami jeździły,puszczane luzem do ogródka miały wybieg i nic im nie było….
    ja polecam :):)

    #5777871

    trzy-jeden

    My mamy świnkę od października i był to super wybór:) Mam dwie córki, 2,5 roku i 5 lat.
    Też zrobiłam przegląd zwierząt domowych przed zakupem i wyszło, ze świnka bedzie najlepsza. Tym bardziej, ze dobrze hodowana moze dozyc nawet do 10 lat!
    Swinke kupiłysmy młodziutką, taka najlepsza, bo sie szybko przyzwyczai. Oswajała się około tygodnia. teraz uwielbia przesiadywac na kolanach córek, tuli się, liże po rekach i ogólnie jest kochana. To samczyk.
    Klatke mamy dużą, bo 80 cm, sprzatamy radykalnie raz w tygodniu, ale codziennie trzeba sprzatać zabrudzone podłoże. Tak jak wyżej, nie da się chyba do końca nauczyc załatwiania w klatce, więc trzeba wyczuc, kiedy odłozyc świnkę do klatki, zeby załatwiła swoje potrzeby. Dla pocieszenia dodam, ze nasza nauczyła się po jakimś czasie wytrzymywac całkiem długo bez zasikania nas i okolicy:D
    Je 2 razy dziennie, warzywa i owoce, sucha karme i oczywiście sianko.
    Jest niedroga w utrzymaniu.
    W nocy troche gania, ale myslałam, że bedzie gorzej, ale tez lubi sobie pospać:)
    Uwielbia lezec na hamaku:)
    W sumie nie wymaga za duzo nakładu pracy, a jest wdzięcznym pupilem dla dzieci:)
    Gdybys potrzebowała więcej szczegółow co do zywienia i pielęgnacji to pisz:)

    #5777872

    qr-chuck

    miałam w dzieciństwie. Długo.
    Mogę porównać z szynszylą i szczurkami, bo też miałam: od obu gatunków dużo głupsza, mniej wyuczalna, bardziej śmierdzi, nie kontroluje fizjologii. Ale za to dłużej żyje i zdecydowanie mniej choruje.
    i nie wiem, czy to przypadek, ale jak dostałam świnkę to przestałam chorować na anginy (wcześniej co chwila). Potem znajomy, który ma sklep zoologiczny mówił, że świnki dają taki mikroklimat, ze się na gardło nie choruje. Nawet trzyma się je z delikatnymi zwierzętami, żeby nie chorowały. U mnie to się sprawdziło, ale nie wiem czy to tylko zasługa świnki, czy ja dorosłam.



    #5777873

    eiffla

    Ta potencjalnie nasza, bedzie stała w dużym pokoju, mocno brudzi wokół klatki? Wiem że sprzątać trzeba raz w tyg tak porządnie, ale czy nie będę musiała 5 razy dziennie zamiatać przy jej klatce?
    Podobno chomiki tak syfią…
    Ja nigdy zwierzątka nie miałam w domu (oprócz papug mojego brata), najbardziej marzę o psie (od zawsze) ale do bloku nie mam sumienia… 🙁 a wiecznie w bloku mieszkam ehhh
    I w ogóle strasznie chce mi się zwierzątka skoro psa nie mogę. A dzieci moje generalnie boją się zwierząt (9 i 6 lat) i czas je tego lęku pozbawić, może przy takiej śwince się trochę oswoją…

    a te rozetki (czupiradełka ) są śliczne :Kocham:

    #5777874

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Eiffla
    Ta potencjalnie nasza, bedzie stała w dużym pokoju, mocno brudzi wokół klatki? Wiem że sprzątać trzeba raz w tyg tak porządnie, ale czy nie będę musiała 5 razy dziennie zamiatać przy jej klatce?

    mojej czasem odbijało i rozkopywała z klatki wszystko. Ale nie zawsze.
    Ja kojarzę, że sprzątane śwince było codziennie, ale mieliśmy małe mieszkanie i inaczej śmierdziało :Niepewny:.
    No i wtedy nie było pochłaniających żwirków, tylko siano i trociny…

    #5777875

    bastet

    Zamieszczone przez Eiffla
    Zastanawiam się czy kupić? Macie, możecie kilka słów napisać jak się takie zwierzątko sprawuje? Brudzi ? Hałasuje?
    Czytam internet od kilku dni, ale postanowiłam sie wesprzeć w podjęciu decyzji na „moim” forum 😀

    Mieliśmy świniaka 3 lata i uważam że to cudny gryzoń ale 😉
    raz, po dwóch latach dostałam potwornego uczulenia (razem z córką). Każdy kontakt z prosiakiem kończył się bąblami i dusznościami w nocy..
    a dwa, kupiłam go w zoologicznym z wadą, która polegała na zakleszczaniu języka przez tylnie zęby- zauważone przez przypadek, kiedy zwierzak zaczął chudnąć. Zaczęły nam się co dwa miesiące wyjazdy do weta (też nie każdy to robi) żeby odpowiednio przycinał. Niestety ta wada spowodowała zapalenie kości i po drugiej operacji świniaczek nie dał rady niestety i przed wakacjami go pożegnaliśmy:(
    Teraz w zoologicznym kupuję tylko karmę, żadnego zwierzaka. Albo hodowla albo adopcja jakiegoś bidaka.
    Nie mogę mieć świnki, nad czym ubolewam bo to szalenie miłe i kontaktowe zwierzaki, choć trzeba uważać właśnie żeby nie uczuliło.

    A 4 miesiące temu niespodziewanie, nieplanowanie i kompletnie nie w czasie 😉 powiększyła się nam rodzina o cztery dodatkowe łapy 😉

    #5777876

    monikachorzow

    z tym brudzeniem wokół to zawsze najbardziej sie nabrudziło wyciągając ją z klatki…. na łapkach zawsze troche trocin się wyrzuciło na zewnątrz…. w przeciwieństwie do chomików moje świnki nie grzebały w trocinach i nie rzucały wokół co chomiki robiły nagminnie… przy zakupie klatki zwróć uwagę by miała wysokie burty,same kraty nie musza być wysokie bo swinki się nie wspinają. dobrze dac domek by się miała gdzie chować… cos takiego jest ok :

    za moich czasów nie było plastikowych domków tylko tata mi robił z deseczek co było dodatkowa korzyścią i świnki mogły sobie ogryzać co dla gryzoni jest konieczne. mocowanie na sianko tez jest dobre bo jak się rzuci na podłoże to szybko zasiusia i potem to je 🙁
    sa tez bardziej wypaśne….np takie

    ale to już wodotryski…. dużo to kosztuje a nic nie wnosi… no może poza wygodą wyjmowania zwierzaka z klatki…

    jak miałam papugi i szukałam klatki to znacznie taniej wychodziło mi na allegro…. nawet z przesyłką .większy wybór niż w sklepach zoologicznych i cena korzystniejsza.

    miałam i zwykłe gładkowłose i jedną rozetkę…. wszystkie fajne 🙂 zobacz jaki słodziak :



    #5777877

    trzy-jeden

    Jak kupisz porzadną klatke z wysoka kuwetą, to w ogóle nie brudzi wokół klatki, czasem jak biega po klatce to moze jakiś jeden kawałek żwirku wylecieć, więc o to sie nie martw:)

    #5777878

    trzy-jeden

    o, własnie jeszcze co do sierści. Krótkowłosym nie rośnie sierść, więc odpada strzyżenie co jakiś czas, bo te długowłose rosna całe życie:)



    #5777879

    eiffla

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    z tym brudzeniem wokół to zawsze najbardziej sie nabrudziło wyciągając ją z klatki…. na łapkach zawsze troche trocin się wyrzuciło na zewnątrz…. w przeciwieństwie do chomików moje świnki nie grzebały w trocinach i nie rzucały wokół co chomiki robiły nagminnie… przy zakupie klatki zwróć uwagę by miała wysokie burty,same kraty nie musza być wysokie bo swinki się nie wspinają. dobrze dac domek by się miała gdzie chować… cos takiego jest ok :

    za moich czasów nie było plastikowych domków tylko tata mi robił z deseczek co było dodatkowa korzyścią i świnki mogły sobie ogryzać co dla gryzoni jest konieczne. mocowanie na sianko tez jest dobre bo jak się rzuci na podłoże to szybko zasiusia i potem to je 🙁
    sa tez bardziej wypaśne….np takie

    ale to już wodotryski…. dużo to kosztuje a nic nie wnosi… no może poza wygodą wyjmowania zwierzaka z klatki…

    jak miałam papugi i szukałam klatki to znacznie taniej wychodziło mi na allegro…. nawet z przesyłką .większy wybór niż w sklepach zoologicznych i cena korzystniejsza.

    miałam i zwykłe gładkowłose i jedną rozetkę…. wszystkie fajne 🙂 zobacz jaki słodziak :

    No cuudna jest 😀

    #5777880

    monikachorzow

    Zamieszczone przez trzy+jeden
    o, własnie jeszcze co do sierści. Krótkowłosym nie rośnie sierść, więc odpada strzyżenie co jakiś czas, bo te długowłose rosna całe życie:)

    ja miałam rozetke i nigdy nie była strzyżona i zawsze fryzura wyglądała tak samo.nic jej nie rosło 🙂

    a co myslicie o gołych świnkach „skinny”? dla mnie sa okropne….. brrrrr

    #5777881

    eiffla

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW

    a co myslicie o gołych świnkach „skinny”? dla mnie sa okropne….. brrrrr

    Okropne! Takie łyse szczury, brzydziłabym się

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 89)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close