Forum: Karmienie

Synek nie je sztucznego mleka

Karmiłam piersią przez 6 miesięcy. Teraz wprowadziłam synkowi pokarmy stałe i zmniejszyłam ilość karmień piersią do karmienia w nocy. W dzień chciałam dokarmiać małego mieszanką, ale on nie chce żadnej jeść. Próbowałam 4 różne mieszanki, zadnej nie bierze do ust.
POmóżcie!!!! Czy ktoś miał podobny problem, zeby dziecko już na sam zapach sztucznego mleka reagowało krzywieniem się i zaciskaniem buzi.
Dodam że z jedzeniem innych rzeczy nie ma najmniejszego problemu.

6 odpowiedzi na pytanie: Synek nie je sztucznego mleka

asia802005-04-10 20:13:03

Re: Synek nie je sztucznego mleka

Moj Oliwierek tez nie chcial i dlugo walczylismy. To niestety jest kwestia czasu, zadko rodzaj mleka. Niestety Oli musial sie nauczyc bo zaczela mi zanikac laktacja. Zdarzylo sie nawet ze nie jadl nic ponad 20 godzin. Bylam zalamana. Na szczescie Twoj synek je inne pokarmy!

Asia i Oliwierek 14.01.2004

makowiec132005-04-11 08:46:25

Re: Synek nie je sztucznego mleka

Nie wiem jak Twój synek je kaszki, ale spróbowałabym po trochę dodawać do kaszek i powoli przyzwyczajać do smaku nowego mleka, albo po karmieniu piersią dawałabym dopić sztucznym mlekiem. Jestem na tym etapie i u mnie to się jak na razie sprawdza, ale może to jest spowodowane głodem, bo laktacja mi się zmniejszyła i widziałam, że mały zjadałby jeszcze a nie miał co. Na początku oczywiście odrzucał nowy smak i mowy nie było o piciu mleka (zwłaszcza, że mały jest alergikiem i musiał zaakceptować okropne w smaku mleko), ale wczoraj już wypił normalnie i był zadowolony. Dodam, że inne rzeczy też zjadał chętnie oprócz innego mleka.
Życzę cierpliwości i pozdrawiam!

Beata i Mateuszek (12.09.2004)

matka342005-04-12 16:02:50

Re: Synek nie je sztucznego mleka

Czesc,
moj adas tez nie chce nawet powachac sztucznego mleka. Probowalam wszystkie mieszanki i kaszki mleczne i nic. Krzywi sie, pluje i ma odruch wymiotny. Istny cyrk. Niestety za pozno zaczelam myslec o podaniu mu sztuszcznego mleczka i w wieku 8 mies ma swoje nawyki. Radzono mi zebym sprobowala dac sztuczne w nocy, bo podobno wtedy mniej wybredny. Ja jeszcze nie probowalam, ale moze tobie sie uda. Powodzenia

qr-chuck2005-04-13 13:22:42

Re: Synek nie je sztucznego mleka

Różnie próbowałam i kicha.
Zadziałało jedynie:
– budyń z mleka modyfikowanego : NAN 2 + cukier wanilinowy + mąka ziemniaczana
– kaszki na mleku, ale dopiero glutenowe: HIPP owsiana lub Nestle 8 zbóż na NAN2. Kukurydziane lub ryżowe chciała jeść jedynie na soczku.
– wcześniej wprowadziłam jogurty – bakoma naturalne. Mała je uwielbia!
Pozdrawiam,
Anka i Aśka (29.04.04)

martynapinia2005-04-18 20:09:37

Re: Synek nie je sztucznego mleka

Moja mała ma 10 miesięcy i potrafi na noc zjeśc 3 łyżeczki kaszy i koniec.Chciałabym pomału ją odstawić ale nie mogę bo co z mlekiem?Krowiego jej nie dam.Także ciężko ci już będzie przyzwyczaić dzieciaczka.Ja próbowałam jak tylko skończyła 2 miesiące i do tej pory nic.
Pozdrawiam


Martyna Dominik 28,05,98 Kornelka 29,05,04

natinha2005-04-18 21:15:02

Re: Synek nie je sztucznego mleka

.. u nas tez sytuacja jedzeniowa nagle sie pogorszyla… Maly ma prawie 7 miesiacy i nadal karmie go piersia, ale i dostaje raz dziennie zupke i kaszke, ktorymi ostatnio tylko pluje, najdalej jak tylko potrafi, …. czyli ich prawie wogole nie je, od 3 dni jedzie tylko na cycusiu….jak tak dalej pojdzie to zaczne sie martwic… a i mleka z butelki nie pije, bo nie jest do niej przyzwyczajony, po prostu nie wie co z nia zrobic (butelka)… to samo z piciem herbatki, jezeli juz to pare kropel z kupka niekapka

natinha

Znasz odpowiedź na pytanie: Synek nie je sztucznego mleka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
mleczne marnotrawstwo?
Dziewczyny, wiem, ze wyciek mleka z drugiej piersi (tej nie bedacej aktualnie obiektem afektu Dzidzi) jest zjawiskiem jak najbardziej naturalnym, ale... czy nie zal Wam tego mleka? u mnie przybiera to
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Co na umierającego męża??
Hm.... No właśnie. Mam taki problem z moim mężem, że jest"bardzo umierający". To już chyba taka przypadłośc meszczyzn, która daje o sobie znać w momęcie pojawienia sie nawet najmniejszego... kataru
Czytaj dalej