Szczepienie 3w1 a autyzm

Postów wyświetlanych: 15 - od 16 do 30 (wszystkich: 64)
  • Autor
    Wpisy
  • #5161531

    beamama

    Zamieszczone przez Mimbla.
    Syn dostał bez problemu (Priorix), nawet nie wiedziałam o żadnych trudnościach. Nie musiałam zamawiać ani czekać. W dodatku w maciupeńkiej przychodni w malutkim miasteczku.
    hmmmm tak teraz doczytałam na wikipedii że ona chyba jednak była potrójna…:Hmmm…:

    Oczywiście, normalna, skojarzona – odra, różyczka, świnka 🙂
    Nie wiem, co rozkładałaś w czasie 🙂

    #5161532

    Anonim

    Zamieszczone przez beamama
    Oczywiście, normalna, skojarzona – odra, różyczka, świnka 🙂
    Nie wiem, co rozkładałaś w czasie 🙂

    Koleżanka chyba pomyliła to szczepienie 5w1, 6 w1 , bo na pewno 3 w 1 nie można rozłożyć…

    A co do autyzmu, to czy wiecie że 99% mężczyzn ma syndrom autyzmu?



    #5161533

    beamama

    Zamieszczone przez KreseczkaII
    Koleżanka chyba pomyliła to szczepienie 5w1, 6 w1 , bo na pewno 3 w 1 nie można rozłożyć…

    A co do autyzmu, to czy wiecie że 99% mężczyzn ma syndrom autyzmu?

    Który syndrom?

    #5161534

    fasolada

    Zamieszczone przez KreseczkaII
    Koleżanka chyba pomyliła to szczepienie 5w1, 6 w1 , bo na pewno 3 w 1 nie można rozłożyć…

    A co do autyzmu, to czy wiecie że 99% mężczyzn ma syndrom autyzmu?

    czy chodzi o to, ze jak utkna w warsztacie ze swoimi maniakalnie kolekcjonowanymi narzadkami, to nie dociera do nich juz zaden glos z zewnatrz? 🙂
    a tak serio, to przerazajace jest to co pisalas o autyzmie, ze jest on wrodzony i przez tyle miesiecy przez rodzicow nie zauwazalny. moglabys cos wiecej napisac, jakie sa objawy w pierwszych miesiacach zycia?

    #5161535

    ciapa

    Zamieszczone przez beamama
    Który syndrom?

    :Hmmm…:

    Syndrom – to z definicji zespół objawów a nie jeden objaw więc tez się zastanawiam

    Pewnie chodzi o badania Barona – Cohena dot. tzw. teorii umysłu
    Tutaj o nich więcej

    Co do pytania
    Szczepionki to nie tylko rtęć i nie tylko chodzi o ta 3 w 1
    Generalnie każda szczepionka to ingerencja w układ odpornościowy organizmu
    Przy pewniej predyspozycji układu nerwowego do autyzmu szczepionki moga dołożyć swoje 3 grosze
    Dlatego w przypadku rodzeństwa dzieci autystycznych bardzo często rozciąga się je w czasie
    Co do przyczyn autyzmu – nie ma jednoznacznych badań ale szczepionki sa jednym z tropów

    #5161536

    ciapa

    Zamieszczone przez magdusija
    czy chodzi o to, ze jak utkna w warsztacie ze swoimi maniakalnie kolekcjonowanymi narzadkami, to nie dociera do nich juz zaden glos z zewnatrz? 🙂
    a tak serio, to przerazajace jest to co pisalas o autyzmie, ze jest on wrodzony i przez tyle miesiecy przez rodzicow nie zauwazalny. moglabys cos wiecej napisac, jakie sa objawy w pierwszych miesiacach zycia?

    Na podstawie badań (Osterling i Dawson, 1994; Werner i in., 2000) wyróżniono najwcześniejsze objawy autyzmu, wymienione poniżej:
    brak reakcji na własne imię – 1 rok życia (8-10 mies.)
    brak wskazywania – 1 rok życia (10-12 mies.)
    brak współgrania emocjonalnego z opiekunem – 1 rok życia
    brak kontaktu wzrokowego – 1 rok życia
    brak uśmiechu w sytuacjach społecznych – 1 rok życia
    brak adekwatnych reakcji emocjonalnych – 1 rok życia
    brak właściwej ekspresji mimicznej – 1 rok życia
    pasywność w trakcie interakcji – 1 rok życia
    krótki czas patrzenia na ludzi – 1 rok życia

    Ten 1 rż – dlatego, iz autyzm to głownie upośledzenie funkcjonowania społecznego a to gwałtownie się rozwija około 1 rz

    Wiele dzieci autystycznych ma nieprawidłowości w zakresie funkcjonowania sensorycznego można o nich poczytać na necie – sa to albo bardzo niespokojne albo nadwyraz spokojne dzieci, często rodzice mówią o tej niechęci do przytulania – to tez wynika z zaburzeń integracji sensorycznej, czasami sa to dzieci, ktore nie gaworzą, około 3 mc życia nie pojawia sie uśmiech społeczny, bawią się same, nie dążą do kontaktu
    Czasami jednak po prawidłowym rozwoju – znaczna cześć umiejętności się cofa



    #5161537

    fasolada

    ciapa, dzieki za info, ale jednego wlasnie nie rozumiem. czytalam, ze autyzm ‚objawia’ sie po 1rz, ale czy chodzi o to, ze wlasnie wtedy jest on diagnozowany (dziecko powinno juz reagowac na imie) czy wystapil nagle ‚cofajac’ niejako ddotychczasowe osiagniecia dziecka (dziecko reagowalo na imie i nagle przestalo)?

    #5161538

    ciapa

    Zamieszczone przez KreseczkaII
    Autyzm objawia się przeważnie po 1 roku życia, dlatego błędnie jest określany jako powikłanie po szczepieniu. To bzdura- mówi ci to osoba, która od lat pracuje z autystykami.
    Fakt- szczepiona jest trudna do zaakceptowania przez maluszków, bo pierwsza żywa, ale jedynie powikłania to gorączka, dreszcze, obrzęk itp..nigdy autyzm.

    Autyzm na pewno objawia się dużo wcześniej, ale żadna mama nie zwraca na to uwagi, bo są to bardzo drobne elementy. Niestety przyczyna autyzmu zwiazana jest z okresem ciaży i porodu, nigdy nie pojawia się później. dziecko rodzi się z autyzmem…I to jest fakt.

    Nie do końca się zgadzam

    Mówi sie o predyspozycji, która się może ujawnić lub nie
    Trochę jak w przypadku schizofrenii
    To czy sie ujawni zależy od czynników środowiskowych (działających już w okresie prenatalnym), do których zaliczyłabym również – opierając się na rożnych badaniach – szczepionki, jak i stres, zanieczyszczenie środowiska, dietę….i wiele wiele innych
    Zapewne wiesz jakie jest np. postępowanie szczepienne w przypadka rodzeństwa dzieci autystycznych

    I tak po 2 latach doświadczeń mogę podpowiedzieć, ze widziała dzieci o całkowicie prawidłowym rozwoju, które w okresie okołoszczepiennym zaczęły się cofać w rozwoju – czy przypadek – trudno powiedzieć

    Imo przeważają jednak te dzieci, które przejawiały tylko pozornie prawidłowy rozwój

    #5161539

    ciapa

    Zamieszczone przez magdusija
    ciapa, dzieki za info, ale jednego wlasnie nie rozumiem. czytalam, ze autyzm ‚objawia’ sie po 1rz, ale czy chodzi o to, ze wlasnie wtedy jest on diagnozowany (dziecko powinno juz reagowac na imie) czy wystapil nagle ‚cofajac’ niejako ddotychczasowe osiagniecia dziecka (dziecko reagowalo na imie i nagle przestalo)?

    W większości w wywiadzie wychodzi, ze dziecko od początku przejawiało jakies nieprawidłowości w rozwoju

    Jednak zdarzają mi się przypadku całkowicie prawidłowego rozwoju a potem cofania się dziecka

    Często tez rodzice sa ostatnimi osobami, które dopuszczają do siebie myśl, ze z dzieckiem dzieje się coś nie tak i rodzina reaguje, ze powinni skorzystać z konsultacji. Rodzice często „nie widzą” tych nieprawidłowości – jest to tez związane z działaniem mechanizmów obronnych

    Często tez te dzieci trafiają w pierwszym kontakcie do logopedy bo nie mówią – i z tym problemem rodzice przychodzą – a ja po minucie obserwacji widzę autyzm…

    Tak jak napisałam, często jest tak, że dopiero po pierwszym roku życia pewne rzeczy po prostu zaczynają rzucać się w oczy

    Naprawdę róznie tutaj jest

    #5161540

    brawurkot

    Zamieszczone przez ciapa
    :Hmmm…:
    Co do pytania
    Szczepionki to nie tylko rtęć i nie tylko chodzi o ta 3 w 1
    Generalnie każda szczepionka to ingerencja w układ odpornościowy organizmu
    Przy pewniej predyspozycji układu nerwowego do autyzmu szczepionki moga dołożyć swoje 3 grosze
    Dlatego w przypadku rodzeństwa dzieci autystycznych bardzo często rozciąga się je w czasie
    Co do przyczyn autyzmu – nie ma jednoznacznych badań ale szczepionki sa jednym z tropów

    I dlatego właśnie Gabrysi na odrę-świnię-róż już nie zaszczepię! Ja generalnie należałam do rodziców, którzy nie wierzyli w to, ze szczepienie moze „wywołać” autyzm. ALE mój najstarszy jest w trakcie diagnozy spektrum autyzmu (w kierunku ZA), młodszy zaś zaczyna byś obserwowany przez psychologa też w tym kierunku. Oboje byli szczepieni skojarzonymi 5w1 i oczywiście nieszczęsną potrójną. Co więcej najstarszy dostał w za jednym zamachem przypominającą dawkę skojarzonej i odrę-świnię-różyczkę :Boje się: Oczywiście w przychodni byłam przekonywana, że to jak najbardziej bezpieczne! Gdybym wtedy miała świadomość tego, jak wielkie to obciążenie dla organizmu, to za żadne skarby świata dziecku bym tego nie zafundowała!!! Nie mówie tu, że to szczepienie wywołało u niego zaburzenia, ale teraz już wiem, ze moje dzieciaki mają predyspozycje genetyczne i te 3 grosze rzeczywiście szczepienia mogły dorzucić 🙁 No cóż chociaż przy trzeciej próbuje być mądrzejsza i bardziej uważać.



    #5161541

    mimbla

    Zamieszczone przez beamama
    Oczywiście, normalna, skojarzona – odra, różyczka, świnka 🙂
    Nie wiem, co rozkładałaś w czasie 🙂

    w czasie rozkładałam wszystkie poszczególne szczepienia. Przedłużałam odstęp między każdym o parę miesięcy a ostatnie szczepienie które, nie pamiętam już dokładnie powinno być gdzieś w 18 miesiącu zrobiłam po drugich urodzinach. Następne szczepienie po piątych urodzinach też przełożę z rok lub chociaż pół roku.
    Ja się bałam bo O. gdzieś w okolicach pierwszych urodzin zaczął mi dziwnie popiskiwać oraz przez jakiś czas układał zabawki w dziwnych rządkach. Już to minęło ale martwi mnie jeszcze brak reakcji lękowych. Dziecko niczego ani nikogo się nie boi. Ani obcych, ani groźnych zwierząt, ciemności, wysokości, nawet zastrzyków czy pobierania krwi. :Hmmm…:
    Na szczęście jest wyraźny kontakt wzrokowy i dobra komunikacja więc mnie to uspokaja.

    #5161542

    salsa-salsa

    Zamieszczone przez ciapa
    :Hmmm…:

    Syndrom – to z definicji zespół objawów a nie jeden objaw więc tez się zastanawiam

    Pewnie chodzi o badania Barona – Cohena dot. tzw. teorii umysłu
    Tutaj o nich więcej

    Co do pytania
    Szczepionki to nie tylko rtęć i nie tylko chodzi o ta 3 w 1
    Generalnie każda szczepionka to ingerencja w układ odpornościowy organizmu
    Przy pewniej predyspozycji układu nerwowego do autyzmu szczepionki moga dołożyć swoje 3 groszeDlatego w przypadku rodzeństwa dzieci autystycznych bardzo często rozciąga się je w czasie
    Co do przyczyn autyzmu – nie ma jednoznacznych badań ale szczepionki sa jednym z tropów

    czyli że co…że szczepienia wyciągają ten autyzm na wierz,a może tylko pomagają…

    Zamieszczone przez ciapa
    W większości w wywiadzie wychodzi, ze dziecko od początku przejawiało jakies nieprawidłowości w rozwoju

    Jednak zdarzają mi się przypadku całkowicie prawidłowego rozwoju a potem cofania się dziecka

    Często tez rodzice sa ostatnimi osobami, które dopuszczają do siebie myśl, ze z dzieckiem dzieje się coś nie tak i rodzina reaguje, ze powinni skorzystać z konsultacji. Rodzice często „nie widzą” tych nieprawidłowości – jest to tez związane z działaniem mechanizmów obronnych

    Często tez te dzieci trafiają w pierwszym kontakcie do logopedy bo nie mówią – i z tym problemem rodzice przychodzą – a ja po minucie obserwacji widzę autyzm…

    Tak jak napisałam, często jest tak, że dopiero po pierwszym roku życia pewne rzeczy po prostu zaczynają rzucać się w oczy

    Naprawdę róznie tutaj jest

    a myślisz że u mojego problemy też od początku powstawały,bo dość szybko zauważyłam jego żywiołowość ?
    on wręcz biegał w miejscu,ciągle się rozglądał,czegoś dotykał,brałam to za ciekawość,bo to tu grzebał w szafce,a to znowu w szufladzie,wspinał się na meble,wyjmował,wkładał rózne rzeczy do pólek,czxasami pilot znajdował się w pułce z ubraniami a pokrywka z garnka pod prysznicem…ciągle w ruchu i szybko raczkował i chodził,konakty społeczne wg mnie zawsze w normie,ale coś za bardzo mnie wszędzie ciągnie jakby się obawiał gdzieś iść,wejść sam,ale zachęcony zdobywa na ogół odwagę.Przyznam ze przeginałam trochę z sokami dla dzieci 🙁

    a kim Ty jesteś,psychologiem ?



    #5161543

    salsa-salsa

    Zamieszczone przez Mimbla.
    w czasie rozkładałam wszystkie poszczególne szczepienia. Przedłużałam odstęp między każdym o parę miesięcy a ostatnie szczepienie które, nie pamiętam już dokładnie powinno być gdzieś w 18 miesiącu zrobiłam po drugich urodzinach. Następne szczepienie po piątych urodzinach też przełożę z rok lub chociaż pół roku.
    Ja się bałam bo O. gdzieś w okolicach pierwszych urodzin zaczął mi dziwnie popiskiwać oraz przez jakiś czas układał zabawki w dziwnych rządkach. Już to minęło ale martwi mnie jeszcze brak reakcji lękowych. Dziecko niczego ani nikogo się nie boi. Ani obcych, ani groźnych zwierząt, ciemności, wysokości, nawet zastrzyków czy pobierania krwi. :Hmmm…:
    Na szczęście jest wyraźny kontakt wzrokowy i dobra komunikacja więc mnie to uspokaja.

    a czego tu się bać ? :Hyhy: mój pobierania krwi też się nie bał,ale przy zastrzyku darł się jak opętany,ale to chyba wina baby która go robiła i to w tyłek,mój ciemności też się nie boi,ale jak podejdzie do niego duży pies troche sie cofa,jest ogromnie ciekawy ale boi się i cofa ręce,jak go zachęce jest ok,a jak pies szczeka na niego to się boi,małych zwierząt w ogóle się nie boi,przed obcymi jest respekt,do miłych usmiechniętych osób również się uśmiecha do niemiłych ma niechęć.Zawsze mnie zastanawiało to układanie rzędami,wg niektórych mój syn się stymuluje wzrokowo gdy leży sobie na łóżku,układa i jeździ autkami…ale wydaje mi się że takie dziwne zachowania powinny mieć miejsce codziennie a nie sporadycznie.Znam autystów którzy nie układają rzędami,nie mają problemów sensorycznych itd.ale np.mają opóźnioną mowę i problemy z kontaktem wzrokowym.
    I wiecie co większość lekarzy to jakiś żart…byłam już u wielu i mój nie ma diagnozy,najdłużej obserwowała go psycholog i pedagog i nie stwierdziły większych nieprawidłowości poza nadruchliwością,opóźnieniem mowy i deficytem uwagi…wg psychiatry to już zespół autystyczny (wysoko funkcjonujący) ale terapie zalecił dla dzieci z całościowymi zaburzeniami rozwoju i z ciekawości pójdę do neigo jeszcze raz po zaświadczenie i pójdę na orzeczenie o niepełnosprawności,byle kto nie wydaje orzeczenia prawda ? więc jeśli nei ma tego zespołu to oni to wytropią :Hyhy: a wtedy lekarz który zbyt pochopnie wystawił diagnozę będzie pociągnięty do odpowiedzialności :Fiu fiu: bo śmierdzi mi coś ten autyzm u mojego,wszędzie gdzie są jakieś filmiki widać po dzieciach że ten kontakt nie jest taki jaki być powinien,mój kontakt utzymuje chociaż czasami nie ucieka a po prostu nei patrzy ale daje do zrozumienia że słucha.

    Co do pisków to i mój zaczął piszczeć najierw gdy ktos w tv się kłócił,a od 1,5 roku systematycznie,może załapał to po kuzynce starszej o prawie rok która jak mu na coś nie pozwalała to piszczała i on to załapał i zostało:Hmmm…:

    #5161544

    moni-ka

    Zamieszczone przez firefly
    Moja fryzjerka mnie nastraszyła, że praktycznie od razu po tym szczepieniu jej synek zaczął się robić „dziwny” i niekontaktowy. Teraz ma 3 latka i zdiagnozowany autyzm. Co robić? Szczepić? Ryzykować? Czy wogóle jest jakieś ryzyko?

    swego czasu nas też „nastraszono” więc zainteresowalismy się tematem, nie powiem nie było łatwo podjąc decyzji, ale po zglebieniu tematu postanowilismy odwlekac szczepiania i wydłużać okres pomiędzy szczepieniami i tak odwlekamy, że Marcysia ma 19 miesięcy i nie jest szczepiona 🙂

    #5161545

    brawurkot

    salsa - ja w temacie siedzę juz trochę i tak czytam i czytam czasem co piszesz… czy ty byłaś z synkiem w SPECJALISTYCZNYM ośrodku, który diagnozuje zaburzenia ze spektrum autyzmu? Bo diagnoza od zwykłego psychiatry nie wystarczy. To musi być wykonane przez zespół specjalistów: psychiatra, psycholog, pedagog,logopeda. Jest kilka takich ośrodków w Polsce i naprawdę warto przy jakimkolwiek podejrzeniu zaburzeń ze spektrum autyzmu wybrać sie do takiego ośrodka. Bo tam się znają.
    Ja u swojego syna też długo nie widziałam nieprawidłowości (to moje pierwsze dziecko, do tego sama miałam podobnie w jego wieku), jak miał 4 lata podejrzewaliśmy z pediatrą najwyżej ADHD, ale z wiekiem coraz więcej zachowań sie gromadziło i teraz już wiem co było prawidłowe a co nie.

Postów wyświetlanych: 15 - od 16 do 30 (wszystkich: 64)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close