Szczepił ktoś siebie lub dziecko (zwłaszcza) "na kleszcze"?

A dokładnie chodzi mi o szczepionkę FSME Immun? Przeciw odkleszczowemu zapaleniu mózgu? Nie mylić z boreliozą 🙂
Jedziemy w wakacje w tereny lesisto-jeziorne, gdzie ponoć “kleszczów jak mrówków” i to tych zakażonych…
I jesteśmy jutro całą rodziną umówieni na pierwsze szczepienie i … zaczęłam się wahać…
Martwi mnie tiomersal jako konserwant szczepionki. Niby dzieci już nie maleńkie, ale jednak to rtęć.
I nie ma nikogo, kto pomógłby mi oszacować ryzyko – tu na szali potencjalna choroba pokleszczowa i ewentualne nieprzwidywalne skutki poszczepienne.
Osobiście nie znam nikogo po odkleszczowym zap.m., natomiast dwa przypadki tragicznej boreliozy, przeciw której nie ma szczepionki.
Może jestem panikara ??

Ale jakbym jechała gdzieś w tropiki to bym obligatoryjnie szczepiła ma co trzeba, a tu?

49 odpowiedzi na pytanie: Szczepił ktoś siebie lub dziecko (zwłaszcza) "na kleszcze"?

usianka Dodane ponad rok temu,

Ja bylam szczepiona kilka, a moze i kilkanascie lat temu (nie pamietam dokladnie, czas szybko leci 😉 ) – mowie o szczepionce przeciwko odkleszczowemu zapaleniu opon mozgowo-rdzeniowych i mozgu.
I moja mama.
Moj brat cioteczny byl chory – diagnostyka wskazala, ze bylo to wirusowe, a nie bakteryjne zakazenie opon mozgowo-rdzeniowych, prawdopodobnie spowodowane przez kleszcza.
Mieszkamy w TYM regionie. Kleszcze podobno są nawet na krzakach w parkach, placach zabaw i wzdluz ulic. Kiedys mowili jaki procent z nich jest nosicielami wirusow groznych dla czlowieka – bylam zaskoczona, bo byla to spora liczba… Kotagus, zajrzyj do watku “Sepsa” – Kas wstawila tam linka do danych PZH na temat chorob zakaznych w 2006 i 2007 roku – jest tabelka dotycząca odkleszczowego zapalenia opon mozgowych i mozgu – sa konkretne dane. Neistety, ten problem istnieje.

Gdzies pewnie mam wpisane info jaka to byla szczepionka, ale ciezko byloby mi to znalezc. Powtorki mialam chyba ze 3 (nie pamietam co ile lat). Nie mialam zadnych odczynow poszczepiennych.

Dodane ponad rok temu,

chcialam szczepic H. rok temu i dwa lata temu, jezdzimy na mazury…
Lekarz odradzil….

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly:Lekarz odradzil….

:Śmiech: no i jak zwykle – zaraz ruszy kolejna dyskusja 😉
moja mama lekarz – cale jej otoczenie masowo zaszczepilo siebie i swoje dzieci
co nei znaczy ze namawiam – od kilku lat sie nei doszczepiam, mldoej tez nie szczepilam – w zyciu nei usiadl na nas zaden kleszcz – chyba nie smakuje im nasza krew

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

a moj lekarz radzi 😉

ja mam kleszcze na dzialce
zlapalam np kleszcza dzien przed porodem michala a jedyne co przeskrobalam to wyszlam powąchać roze posadzona jakies 40 m od lasu
ponoc u nas nie sa tak grozne jak te u Usianki
i zastanawiam sie nad tym szczepieniem

w sumie co drugi sasiad cos tam z kleszczem mial od czynienia
tak to jest jak sie mieszka w lesie

ja3 Dodane ponad rok temu,

A ja szczepiłam moje starsze dziwczyny. W tym roku zastanawiam się nad Konradem. I raczej też zaszczepię.

kas Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka::Śmiech: no i jak zwykle – zaraz ruszy kolejna dyskusja 😉

Ja milczę…

kotagus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kotagus:
I jesteśmy jutro całą rodziną umówieni na pierwsze szczepienie i …

jedziemy.
Dzięki za głos w dyskusji 🙂

Dodane ponad rok temu,

ja nie wnikalam czemu odradzal,ale chyba dlatego ze pokrywalo sie to z ostra alergia w tym czasie..i ciezko go wtedy szczepic, bo ciagle kaszle i smarka….

ivoonna Dodane ponad rok temu,

Ja lato spędzam na Warmii a tam chorych kleszczy masa. Jak Miśka była młodsza (teraz ma 3 lata) to lekarka odradzała tylko kazała pilnować tzn. pryskać preparatami. Ale i tak jak miała 1,5 roku to złapała i skończyło się antybiotykiem.
W tym roku stwierdziła (pediatra) że już warto zaszczepić tylko, że mała się mocno pochorowała i na razie plany odłożone.

Daj znać jak po szczepionce.

kotagus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kotagus:
Martwi mnie tiomersal jako konserwant szczepionki. Niby dzieci już nie maleńkie, ale jednak to rtęć.

Ależ mi wstyd :Wstyd:

zapytałam o ten tiomersal lekarkę przy szczepieniu, okazało się, że od paru lat juz szczepionka nie jest rtęcią konserwowana. Moje opracowania pochodziło z książki z 98 roku!!! A że nie miałam w pracy tej szczepionki (z nową ulotką) to sama sobie zasiałam panikę – wstyd naprawdę 😉

Dodane ponad rok temu,

Moja 1.5 roczna wówczas córeczka rok temu “złapała” kleszcza… miałam strachu co nie miara i żałowałam, że nie zaszczepiłam jej wcześniej. W tym roku rozważam, choć podchodzę baaardzo ostrożnie do każdego ponadprogramowego (a nawet programowego) szczepienia… U nas niby mały odsetek kleszczy jest zakażonych, ale jednak moja teściowa na boleriozę zachorowała…

Kotagus a jaki jest koszt szczepionki i kiedy najlepiej zaszczepić?

kotagus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Moja 1.5 roczna wówczas córeczka rok temu “złapała” kleszcza… miałam strachu co nie miara i żałowałam, że nie zaszczepiłam jej wcześniej. W tym roku rozważam, choć podchodzę baaardzo ostrożnie do każdego ponadprogramowego (a nawet programowego) szczepienia… U nas niby mały odsetek kleszczy jest zakażonych, ale jednak moja teściowa na boleriozę zachorowała…

Kotagus a jaki jest koszt szczepionki i kiedy najlepiej zaszczepić?

W przychodni mamy teraz program “przeciwkleszczowy” i szczepionki kosztują 68zł junior, 70zł senior ;). W aptece ok. 30zł droższe są, bo pytałam w hurtowni, więc program się nam opłaca. Szczepimy w schemacie 0 (dziś) – 2-3miesiące (u nas czerwiec) i 9-12 miesięcy po drugim szczepieniu czyli gdzieś za rok.

Dodane ponad rok temu,

Dziękuję, muszę się zainteresować tematem, bo my też znowu w lasy jedziemy;).

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:Ja milczę…

Kas, nie mialam na mysli Ciebie – tak ogolnie to napisalam, mam nadzieje, ze sie nie pogniewalas.
Mysle, ze rozumiesz o co mi chodzi 🙂 Robimy to samo, tylko w zupelnie innych dziedzinach i pewnie podobnie widzimy niektore kwestie.

swiki Dodane ponad rok temu,

Ja bym chyba nei szczepila, bo w sumie zawsze jeszcze i tak zostaje wlasnie bolerioza i niebezpieczenstwa z nia zwiazane, a na to juz nie da sie zaszczepic. Nie wiem czy dobrze mysle, ale zapalenie mozna wyleczyc i nie jest az tak bardzo niebezpieczne jezeli sie w pore zainterweniuje?? Czy zle moje myslenie jest. Prosze o ew korekte 😉 I tak mysle sobie, ze jezeli jest tak jak mysle (ale namieszalam) to przynajmniej mamy ostrzezenie w kierunku boleriozy, ze moze tu cos sie dziac, a to jest jednak bardziej niebezpieczna choroba.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez swiki:zapalenie mozna wyleczyc i nie jest az tak bardzo niebezpieczne jezeli sie w pore zainterweniuje
Teoretycznie można, ale powikłania – przynajmniej dla mnie – są nieco przerażające… Poczytaj sobie o chorobie, to będziesz wiedziała.

kotagus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Teoretycznie można, ale powikłania – przynajmniej dla mnie – są nieco przerażające… Poczytaj sobie o chorobie, to będziesz wiedziała.

Też uważam, że wszelkie stany zapalne mózgu, niezależnie od przyczyny są niebezpieczne. Bakteryjne (powiedzmy) można zwalczyć antybiotykami. A wirusowe? Nie ma skutecznych leków p/wirusowych (w sensie prostych, łatwo dostępnych leków w aptece).
A to przenoszone przez kleszcze jest wirusowe właśnie…

kas Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:Kas, nie mialam na mysli Ciebie – tak ogolnie to napisalam, mam nadzieje, ze sie nie pogniewalas.
Mysle, ze rozumiesz o co mi chodzi 🙂 Robimy to samo, tylko w zupelnie innych dziedzinach i pewnie podobnie widzimy niektore kwestie.

Nie żartuj 🙂 Nie mam za co się gniewać.

Napisałam tak bardziej z autoironii 🙂

A o odkleszczówkach nie chce mi się w tej chwili czytać, więc milczę 🙂

laura1 Dodane ponad rok temu,

tez sie zastanawiam nad szczepionka, bedziemy 3 miesiace mieszkac w lesie

kiedys w dziecinstwie mialam kleszcza, moja siostra tez miala, cale szczescie nie zachorowalysmy na nic
czesto bywalam i bywam w lasach, ale w tym roku jakos sie “nakrecam” bo bede w lesie stale i oczywiscie najbardziej chodzi mi tu o dziecko
czy ta szczepionka dziala od razu po pierwszej dawce?

kotagus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez laura1:tez sie zastanawiam nad szczepionka, bedziemy 3 miesiace mieszkac w lesie

kiedys w dziecinstwie mialam kleszcza, moja siostra tez miala, cale szczescie nie zachorowalysmy na nic
czesto bywalam i bywam w lasach, ale w tym roku jakos sie “nakrecam” bo bede w lesie stale i oczywiscie najbardziej chodzi mi tu o dziecko
czy ta szczepionka dziala od razu po pierwszej dawce?

Po drugiej już jest znaczna odporność, po pierwszej chyba raczej nie….

swiki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Teoretycznie można, ale powikłania – przynajmniej dla mnie – są nieco przerażające… Poczytaj sobie o chorobie, to będziesz wiedziała.
Tak, ale wydaje mi sie, ze wlasnie te po ew boleriozie sa gorsze i w pore nie zauwazone praktycznie nie wyleczalne, wiec chyba (nie wiem, moze jednak sie myle, ale po to ta dyskusja, zeby wymieniac sie pogladami) “lepiej” miec znak, ze ugryzl kleszcz wlasnie tym zapaleniem, ktore da sie wyleczyc, niz za kilak lat sie dowiedziec, ze jest tragicznie… (proponuje zapoznac sie z artykulami o boreliozie – sama chyba to swinstwo mam i tylko szybka interwencja spowodowala, ze najprawdopodobniej “uspilismy” to swinstwo na jakis czas, ale wiem, ze badania co kilka lat – obowiazkowe juz do konca zycia). Kleszcza nie mialam, nie wyrwalam, pojawil sie rumien, ale rumien czesto sie nie pojawia i nie wiemy nawet ze cos nas uchamralo,a takie zapalenie moze byc wlasnie oznaka i pokazac nam, ze musimy zbadac naszego malucha w kierunku boreliozy…

kas Dodane ponad rok temu,

Swiki,
nawet jesli byłaś szczepiona na odkleszczowe zapalenie mózgu to gdy ugryzie Cię kleszcz i zakazi boreliozą to będziesz miała rumien.

Jedno nie ma z drugim nic wspólnego

(No i musiałam się w tym wątku wypowiedzieć ;))
Zamieszczone przez swiki:Tak, ale wydaje mi sie, ze wlasnie te po ew boleriozie sa gorsze i w pore nie zauwazone praktycznie nie wyleczalne, wiec chyba (nie wiem, moze jednak sie myle, ale po to ta dyskusja, zeby wymieniac sie pogladami) “lepiej” miec znak, ze ugryzl kleszcz wlasnie tym zapaleniem, ktore da sie wyleczyc, niz za kilak lat sie dowiedziec, ze jest tragicznie… (proponuje zapoznac sie z artykulami o boreliozie – sama chyba to swinstwo mam i tylko szybka interwencja spowodowala, ze najprawdopodobniej “uspilismy” to swinstwo na jakis czas, ale wiem, ze badania co kilka lat – obowiazkowe juz do konca zycia). Kleszcza nie mialam, nie wyrwalam, pojawil sie rumien, ale rumien czesto sie nie pojawia i nie wiemy nawet ze cos nas uchamralo,a takie zapalenie moze byc wlasnie oznaka i pokazac nam, ze musimy zbadac naszego malucha w kierunku boreliozy…

swiki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:Swiki,
nawet jesli byłaś szczepiona na odkleszczowe zapalenie mózgu to gdy ugryzie Cię kleszcz i zakazi boreliozą to będziesz miała rumien.
Jedno nie ma z drugim nic wspólnego
(No i musiałam się w tym wątku wypowiedzieć ;))

To zostalam zle zrozumiana… Wlasnie o to chodzi, ze nie zawsze przy boreliozie jest rumien, a nawet jak pojawi sie to nie zawsze go zauwazymy i nie zawsze zauwazymy kleszcza. Dlatego wydaje mi sie, ze odkleszczowe zapalenie mozgu (mim ze groznie to brzmi i tez moze byc “nieszczesliwe” w swoich skutkach) moze nas ostrzec przed duzo gorszymi konsekwencjami.

I tak na szybko poczytalam sobie co nieco i z tego co wyczytalam, to zazwyczaj ta choroba przebiega dosc lagodnie, jak zwykla grypa i rzadko ma grozniejsze skutki (w sumie kazda choroba moze miec rozne stadia rozwoju i musielibysmy szczepic dzieco doslownie na wszystko, nawet grypa moze byc niebezpieczna). Zazwyczaj ciezko choruja osoby starsze.

kas Dodane ponad rok temu,

Borelioza jest znacznie częstsza niż odkleszczowe, więc statystycznie rzecz biorąc to raczej rumień po boreliozie może nas ostrzec przed odkleszczowym zapaleniem mózgu i tym, że zostaliśmy pokasani przez kleszcza.
Ale faktycznie źle Cię zrozumiałam.
I w ogóle się zastanawiam, bo w ostatnich latach notowano jakieś 200-300 przypadków odkleszczowego zapalenia mózgu, a szczepienie jest dośc jednak kłopotliwe, bo wpierw trzy dawki, a potem co 3 lata przypominajaca. Dla dorosłych. I chyba muszę się bardziej zagłebić w obszary występowania zapalenia, bo w koncu nie wszystkie kleszcze niosa ze soba zaraze.Moze jednak postawic na repelenty.
Szkoda, ze nie ma na borelioze, bo tu bym watpliwosci nie miala.Zamieszczone przez swiki:To zostalam zle zrozumiana… Wlasnie o to chodzi, ze nie zawsze przy boreliozie jest rumien, a nawet jak pojawi sie to nie zawsze go zauwazymy i nie zawsze zauwazymy kleszcza. Dlatego wydaje mi sie, ze odkleszczowe zapalenie mozgu (mim ze groznie to brzmi i tez moze byc “nieszczesliwe” w swoich skutkach) moze nas ostrzec przed duzo gorszymi konsekwencjami.

I tak na szybko poczytalam sobie co nieco i z tego co wyczytalam, to zazwyczaj ta choroba przebiega dosc lagodnie, jak zwykla grypa i rzadko ma grozniejsze skutki (w sumie kazda choroba moze miec rozne stadia rozwoju i musielibysmy szczepic dzieco doslownie na wszystko, nawet grypa moze byc niebezpieczna). Zazwyczaj ciezko choruja osoby starsze.

kas Dodane ponad rok temu,

Jeszcze chcialam dodac, ze jesli nie zauwaze kleszcza i zacznie mi sie infekcja grypopodobna to na bank nie pomysle o zapaleniu mozgu tylko uznam, ze to przeziebienie.

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:
Szkoda, ze nie ma na borelioze, bo tu bym watpliwosci nie miala.

ja tez 🙁

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

obszary wystepowania
[Zobacz stronę]

to jest strona producenta szczepionki
ale na obszary wystepowania pewnie producent wplywu nie ma 😉

kas Dodane ponad rok temu,

Dorotko! Dzięki 🙂

swiki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:Borelioza jest znacznie częstsza niż odkleszczowe, więc statystycznie rzecz biorąc to raczej rumień po boreliozie może nas ostrzec przed odkleszczowym zapaleniem mózgu i tym, że zostaliśmy pokasani przez kleszcza.
Ale faktycznie źle Cię zrozumiałam.
I w ogóle się zastanawiam, bo w ostatnich latach notowano jakieś 200-300 przypadków odkleszczowego zapalenia mózgu, a szczepienie jest dośc jednak kłopotliwe, bo wpierw trzy dawki, a potem co 3 lata przypominajaca. Dla dorosłych. I chyba muszę się bardziej zagłebić w obszary występowania zapalenia, bo w koncu nie wszystkie kleszcze niosa ze soba zaraze.Moze jednak postawic na repelenty.
Szkoda, ze nie ma na borelioze, bo tu bym watpliwosci nie miala.

No wlasnie, skoro borelioza jest czestrza, to czy jest sens szczepic na odkleszczowe?? Zwlaszcza ze to tyle dawek… A prawda jest taka, ze nie zabezpieczymy naszych dzieci przed wszystkim, a chyba tez im wiecej szczepionek, tym wcale to nie jest dobre.
Zamieszczone przez kas:Jeszcze chcialam dodac, ze jesli nie zauwaze kleszcza i zacznie mi sie infekcja grypopodobna to na bank nie pomysle o zapaleniu mozgu tylko uznam, ze to przeziebienie.
No tak, w sumie masz racje, tylko jezeli jakims cudem lekarz stwierdzi ze to od kleszcza, to badamy sie tez na borelioze i wszystko jasne. Ale jezeli bedziemy miec borelioze bezobjawowa (bo tak tez moze byc) to po kilku latach naprawde moze byc juz z nami ciezko a wykryc tez nie jest ja tak latwo.
I zgadzam sie takze, ze przeciwko boreliozie nie mialabym watpliwosci czy szczepic – zbyt niebezpieczna choroba, dlatego ja wydygalam niesamowicie, jak dowiedzialam sie, ze najprawdopodobniej mam to swinstwo (w sumie do tej pory nei wiem czy mam czy nie i trudno to stwierdzic) na poczatku mojej ciazy… I w sumie dopiero za kilka lat dowiem sie, czy skonczylo sie to dla nas szczesliwie… (narazie pozostaje miec nadzieje 😉 i pozytywnie myslec)

swiki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dorotka1:obszary wystepowania
[Zobacz stronę]
to jest strona producenta szczepionki
ale na obszary wystepowania pewnie producent wplywu nie ma 😉

Powiem tak – nie ma co patrzec na te terytoria, w sumie to nawet nie ma co patrzec czy jestesmy w lesie czy w miescie – przyklad, ja sama.
Kleszcz ugryzl mnie w …Sopocie, tak w miescie, nie chodzilismy po lasach, parkach, nawet na plazy nie lezelismy, bo pogoda srednia byla. Glownie to po deptaku spacerowalismy itp. A mimo wszystko dopadl mnie ten robal nie wiadomo gdzie i nie wiadomo kiedy. Kleszcza nie bylo, tylko zaczerwienienie, a po kilku dniach pojawil sie rumien (naszczescie zauwazylismy go,ale dlugo tez nie schodzil).

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez swiki:proponuje zapoznac sie z artykulami o boreliozie
Swiki, na temat boleriozy przeczytałam chyba wszystko, co było w necie… Rozmawiałam o tym w laboratorium, w którym wykonują testy, w sanepidzie i z każdym napotkanym lekarzem:). Moja córeczka została ukąszona przez kleszcza, a teściowa zachorowała na boleriozę (pojawił się rumień).

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez swiki:zazwyczaj ta choroba przebiega dosc lagodnie, jak zwykla grypa i rzadko ma grozniejsze skutki
No właśnie, to skąd będziesz wiedziała, że to nie zwykła grypa?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez swiki:Kleszcz ugryzl mnie w …Sopocie
Moją teściową na trawniku przy placu zabaw w Gdyni… Kleszcza też nie zauważyła, pojawił się rumień, który z dnia na dzień się powiększał.
Jeśli zostałaś prawidłowo przeleczona w pierwszej fazie choroby (a taką jest rumień), to nie powinnaś mieć problemów w przyszłości:).

swiki Dodane ponad rok temu,

Avocado: no to pisze przeciez, ze o ile lekarz zajarzy ze to nie zwykla grypa. A skoro to tak lagodnie w wiekszosci przypadkow przebiega, to czy wlasnie jest sens szczepic dziecko przeciwko takiej chorobie? Owszem, moga byc powazne konsekwencje, ale tak jak napisalam, kazda choroba, nawet zwykla grypa, niesie ze soba takie niebezpieczenstwo, a przeciez nie mozemy dziecka zaszczepic na wszystko.
Wiem, ze jezeli zostal prawidlowo wyleczony, to nie powinnam miec problemow w przyszlosci, tylko o tym, czy zostal prawidlowo wyleczony jestem sie w stanie dowiedziec wlasnie dopiero w przyszlosci, bo wyniki z krwi teraz nic mi nie dadza, bo stezenie utrzymuje sie podobno kilka lat (ba a nawet czasem cale zycie) i trzeba robic raz na jakis czas badania, aby regularnie kontrolowac, czy choroba nie nawrocila sie…
I nie chce straszyc, ale to, ze u Twojej coreczki nei pojawil sie rumien, wcale nie znaczy, ze nie ma boleriozy, niestety, to jest takie swinstwo, ze nie w kazdym przypadku rumien wystepuje i nawet badania z krwi nie sa w stanie jednoznacznie nam powiedziec czy sie to ma czy nie – taki problem byl wlasnie u mnie, niby rumien byl, ale czy to napewno borelioza – nie wiem do tej pory, bo wyniki negatywne nie znacza, ze nie (a jeden z wynikow byl watpliwy…) Tak czy siak, skomplikowana to choroba jest i najezdzilam sie przez to po tylu lekarzach, narobilam tyle badan (oczywiscie wszystko prywatnie…) i najgorsze jest wlasnie to, ze to wszystko bylo na poczatku ciazy i mamy z lekarka nadzieje, ze po pierwsze zadziala antybiotyk, a po drugie byl to tak wczesny etap ciazy, ze bakterie (czy jak to sie zwie) boleriozy byly wieksze niz “drzwi dostepu” do dzidziusia…

Dodane ponad rok temu,

Jestem przerażona…

ja tak się panicznie boję kleszczy i nie ważne jak się zabezpieczę, wypsikam, uważam, dziwnie ubiorę zawsze wracam z lasu z kleszczem albo kilkoma ( chyba mnie lubią) a tu proszę…kleszcze w warszawskim zoo 🙁

kasiaw Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zonia30:Jestem przerażona…
W tym roku rzeczywiście kleszczy jest mnóstwo. Mój pies miał już 6 sztuk w ciągu kilku dni. Fakt że mieszkamy blisko lasu, ale w zeszłym roku tak dużo nie łapał. Bleee…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez swiki:Avocado: no to pisze przeciez, ze o ile lekarz zajarzy ze to nie zwykla grypa.
Tak tak, nie doczytałam.
[quote]I nie chce straszyc, ale to, ze u Twojej coreczki nei pojawil sie rumien, wcale nie znaczy, ze nie ma boleriozy[/quote]
Nikt tu z forum nie jest mnie w stanie przestraszyć;), moja córeczka dostała antybiotyk zaraz po wyjęciu kleszcza, którego bardzo szybko zauważyliśmy. Poza tym przeszła specjalistyczne badania w Centrum Badań DNA w Poznaniu i jestem pewna, że boleriozy nie ma (oczywiście nie chodzi mi tu o żaden test ELISA, bo jego nawet nie wykonywaliśmy).

kas Dodane ponad rok temu,

[Zobacz stronę]

wyki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:[Zobacz stronę]
w niedzielę na spacerze pod Warszawą strzepaliśmy z siebie 5 kleszczy gigantów:( W tym miejscu zaraziła nam się Kali. Od roku czasu już trwa tam istna inwazja kleszczy…

swiki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Tak tak, nie doczytałam.

Nikt tu z forum nie jest mnie w stanie przestraszyć;), moja córeczka dostała antybiotyk zaraz po wyjęciu kleszcza, którego bardzo szybko zauważyliśmy. Poza tym przeszła specjalistyczne badania w Centrum Badań DNA w Poznaniu i jestem pewna, że boleriozy nie ma (oczywiście nie chodzi mi tu o żaden test ELISA, bo jego nawet nie wykonywaliśmy).
No wlasnie nie chcialam straszyc tylko ustrzec (zwrocic uwage na badania;)) ale widze, ze zadzialayscie odrazu i bardzo dobrze. O tych badaniach genetycznych tez myslalam, tylko u mnie to jest jeszcze podobno za wczesnie i one sa w stanie tylko potweirdzic, czy w organizmie sa bakterie boreliozy czy nie ma, ale nie bede wiedziala czy nadal na to jestem chora (bo jak pisalam bakterie mozna miec nawet kilka lat) i wolalam juz w ciazy nie narazac sie na wiecej stresow, bo jakby sie okazalo, ze wynik pozytywny, to nie wiadomo byloby czy trzeba leczyc czy nie a testy te zwykle pokazuja ze czysto jest i w jednym i drugim badaniu…

Znasz odpowiedź na pytanie: Szczepił ktoś siebie lub dziecko (zwłaszcza) "na kleszcze"??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Życzonka
Dziewczynki życzę wszystkim udanych świąt, samych radości i spełnienia marzeń szczególnie tego najważniejszego!! Oby zajączek się postarał tak bardzo żebyśmy następne Święta spędziły w większym gronie. Buziaki dla wszystkich i jeszce
Czytaj dalej
Książka kucharska
Chrzanica w miseczkach z bułek
Na śniadanie wielkanocne Chrzanica w miseczkach z bułek: 2 torebki żurku 2 kwaśne jabłka sok z cytryny 1 cebula kieliszek wina białego /niekoniecznie 4 łyżki masła 4 łyżki chrzanu tartego/może
Czytaj dalej