Szczepionka HPV- podobno niebezpieczna?!?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #99990

    agat79

    Wczoraj ogladalam powtorke programu „warto rozmawiac”, gdzie wlasnie poruszany byl temat tej szczepionki. W Niemczech jest ona refundowana dla dziewczat w wieku 12-21 od bodajze 2 lat. Wydawalo mi sie, ze lekarze sa calkowicie przekonani, co do jej skutecznosci, ba zawsze slyszalam, ze jezeli zostaje oficjalnie wprowadzona do kalendarza szczepien i jest refundowana, to znaczy zalecana i pewna. A wczoraj uszy mi wiedly jak slyszalam, ile dziewczat zmarlo i jakie sa efekty poszczepienne!!! Nie wglabialam sie w temat, bo jeszcze mam czas, moje gadzinki jeszcze male. Pocieszam sie, bo mowili, ze dopiero tak naprawde za jakies 7-10 lat beda wiedziec, czy szczepienia wogole sa skuteczne, czy nie trzeba bedzie w trakcie „doszczepiac”. Wypowiadali sie tam, ze zwykle zanim szczepienie wpraowdza w obieg, proby trfaja latami, natomiast akurat to szczepieni wprowadzono zaledwie po 6 miesiacach doswiadczen. Wiecie cos wiecej na ten temat?? Jaki wogole macie stosunek do tego szczepienia??

    #2576046

    gosia

    Zamieszczone przez agat79
    Wczoraj ogladalam powtorke programu „warto rozmawiac”, gdzie wlasnie poruszany byl temat tej szczepionki. W Niemczech jest ona refundowana dla dziewczat w wieku 12-21 od bodajze 2 lat. Wydawalo mi sie, ze lekarze sa calkowicie przekonani, co do jej skutecznosci, ba zawsze slyszalam, ze jezeli zostaje oficjalnie wprowadzona do kalendarza szczepien i jest refundowana, to znaczy zalecana i pewna. A wczoraj uszy mi wiedly jak slyszalam, ile dziewczat zmarlo i jakie sa efekty poszczepienne!!! Nie wglabialam sie w temat, bo jeszcze mam czas, moje gadzinki jeszcze male. Pocieszam sie, bo mowili, ze dopiero tak naprawde za jakies 7-10 lat beda wiedziec, czy szczepienia wogole sa skuteczne, czy nie trzeba bedzie w trakcie „doszczepiac”. Wypowiadali sie tam, ze zwykle zanim szczepienie wpraowdza w obieg, proby trfaja latami, natomiast akurat to szczepieni wprowadzono zaledwie po 6 miesiacach doswiadczen. Wiecie cos wiecej na ten temat?? Jaki wogole macie stosunek do tego szczepienia??

    Jak z nowościami w każdej dziedzinie, potrzeba czasu, żeby stwierdzić czy są bezpieczne, skuteczne itd. Szkoda tylko, że królikami doświadczalnymi są w tym przypadku ludzie 🙁

    Mnie jakoś temat nie dotyczy – nie mam córki, a sama też za stara jestem



    #2576047

    Anonim

    Siebie nie szczepiłam i nie zamierzam, stawiam przede wszystkim na cytologię. O przypadkach śmiertelnych po podaniu tejże szczepionki słyszałam już jakiś czas temu. Mam dwie córki, szczepić, czy nie szczepić – zdecyduję za lat parę, po głębokiej analizie wszelkich doniesień na temat powikłań poszczepiennych, w tej chwili jestem na nie…

    Nie szokowały Cię wypowiedzi tego doktorka ginekologa (zapomniałam nazwiska)?

    #2576048

    agat79

    Zamieszczone przez Avocado
    Siebie nie szczepiłam i nie zamierzam, stawiam przede wszystkim na cytologię. O przypadkach śmiertelnych po podaniu tejże szczepionki słyszałam już jakiś czas temu. Mam dwie córki, szczepić, czy nie szczepić – zdecyduję za lat parę, po głębokiej analizie wszelkich doniesień na temat powikłań poszczepiennych, w tej chwili jestem na nie…

    Nie szokowały Cię wypowiedzi tego doktorka ginekologa (zapomniałam nazwiska)?

    Owszem, z perspektywy podejscia do tematu ze strony Polski, faktycznie jakby troche za duzo luzu. Ale nie uwazam tego za zle (mowie tu o wykladach na temat sexu), bo wlasnie kazdemu sie wydaje, ze 13-latki to jeszcze dzieci, a wlasnie w tym wieku to najlepszy czas na to, by sie wszystkiego dowiadywaly i to niekoniecznie na pszczolkach ;-)). Moj maz stwierdzil, ze taki wyklad jest jakby „terapia wstrzasowa”, bo wiadomo, ze zakazany owoc smokuje najlepiej. Na zachodzie do sexu podchodzi sie calkiem na luzie, skoro facet praktykowal na zachodzie, pewnie stad tez wyniosl pewien luz przekazywania takich informacji. W Niemczech jest niestety spora ilosc 12-letnich matek, pytanie tylko, czy wlasnie przez ten luz, czy przez jego brak moze w rodzinie?? Co do szczepienia tez mam jeszcze czas, bede obserwowac co dalej, ale narasie, tak teoretycznie jestem na nie !

    #2576049

    ja3

    Moje dziecko ma 13 lat. Chciałm zaszczepić. Praktycznie szczepię dzieci nie tylko programowo ale więcej. Jednak wstrzymałam się. Za mało potwierdzonych informacji.

    #2576050

    miamia

    Jak ta szczepionka się u nas pojawiła myślałam, że zaszczepię córkę (kończy 14 lat w listopadzie), zaczęłam czytać i zbierać info i byłam na tak do momentu, kiedy w szpitalach (nie wiem czy wszystkich, ale niektórych warszawskich) od górnie zakazali lekarzom (chyba nie oficjalnie) szczepić pacjentki ze względu własnie na przypadki śmiertelne po tej szczepionce – info od lekarza ginekologa z 1szej ręki, więc nie będę szczepić

    to co dla mnie od początku jest w tej szczepionce niepewne to skuteczność szczepinia, wirusem można się zarazić nie tylko przez kontakty seksualne, nie ma 100% pewnej metody na wylkuczenie, że pacjentka – dziewczynka, która jeszcze nie współżyła, nie jest zarażona w momencie szczepienia – w takim układzie szczepienie nie ma sensu

    siebie też nie zamierzam szczepić – cytologia raz w roku mam nadzieję, że wystarczy



    #2576051

    lilavati

    Ja mam dystans do tej szczepionki jak i do wielu innych
    Tak jak w wielu innych przeraża mnie okropna nagonka zaszczep swoje dziecko, szczepienie dzieci na wszystko co pojawia się na rynku, niepewna skuteczność i możliwość skutków ubocznych
    Nie wiem skąd informacje, ze doświadczenia nad nią trwały tylko 6 miesięcy – czytałam, że Amerykanie pracowali nad nią 10 lat- a ile lat prowadzone są badania nad szczepionkami cieszącymi się u nas największą popularnością – rota, pneumo, meningo?

    Zamieszczone przez miamia
    nie ma 100% pewnej metody na wylkuczenie, że pacjentka – dziewczynka, która jeszcze nie współżyła, nie jest zarażona w momencie szczepienia – w takim układzie szczepienie nie ma sensu

    Nie wiem jaki jest Twój ogólny stosunek do szczepień ale chyba na większość chorób szczepimy nie mając bladego pojęcia czy w danej chwili nie jesteśmy jej nosicielami:Niepewny:

    Niestety wraz z podaniem każdego leku czy szczepienia, nawet tego naj trzeba się liczyć z możliwością wystąpienia działań nieporządanych

    #2576052

    agat79

    Zamieszczone przez
    warto rozmawiac to ja lubie ogladac w celach rozrywkowych, bywa naprawde rozbrajajaco zabawny niekiedy, nigdy nie traktowalam tego programu jako zrodlo informacji. dla mnie jest wybitnie tendencyjny i wcale nie zdziwiloby mnie gdyby jak zwykle temat przedstawiony byl jednostronnie.

    Ja w zasadzie nie znam wogole programu tego, wlaczylam przypadkowo, i tak do snu posluchalam. Dlatego tez zaczelam ten watek tu, zeby posluchac Waszych opinii.

    #2576053

    agat79

    Niestety wraz z podaniem każdego leku czy szczepienia, nawet tego naj trzeba się liczyć z możliwością wystąpienia działań nieporządanych[/QUOTE]

    Tak wlasnie stwierdzil lekarz wypowiadajacy sie, ze jezeli jakis lek nie ma skutkuw ubocznych, znaczy, ze wogole nie dziala!!

    #2576054

    agat79

    Nie wiem skąd informacje, ze doświadczenia nad nią trwały tylko 6 miesięcy – czytałam, że Amerykanie pracowali nad nią 10 lat-

    Jak narazie moje wiadomosci ograniczaja sie do wczoraj ogladanego programu i stad tez wiem o czasie doswiadczen.



    #2576055

    dorota27

    Zamieszczone przez agat79
    Wczoraj ogladalam powtorke programu „warto rozmawiac”, gdzie wlasnie poruszany byl temat tej szczepionki. W Niemczech jest ona refundowana dla dziewczat w wieku 12-21 od bodajze 2 lat. Wydawalo mi sie, ze lekarze sa calkowicie przekonani, co do jej skutecznosci, ba zawsze slyszalam, ze jezeli zostaje oficjalnie wprowadzona do kalendarza szczepien i jest refundowana, to znaczy zalecana i pewna. A wczoraj uszy mi wiedly jak slyszalam, ile dziewczat zmarlo i jakie sa efekty poszczepienne!!! Nie wglabialam sie w temat, bo jeszcze mam czas, moje gadzinki jeszcze male. Pocieszam sie, bo mowili, ze dopiero tak naprawde za jakies 7-10 lat beda wiedziec, czy szczepienia wogole sa skuteczne, czy nie trzeba bedzie w trakcie „doszczepiac”. Wypowiadali sie tam, ze zwykle zanim szczepienie wpraowdza w obieg, proby trfaja latami, natomiast akurat to szczepieni wprowadzono zaledwie po 6 miesiacach doswiadczen. Wiecie cos wiecej na ten temat?? Jaki wogole macie stosunek do tego szczepienia??

    hmm..nie mam zadnego zdania na ten temat, ale myslalam ze jest calkowicie bezpieczna, w usa reklamowana non stop w tv..ale znajac zycie moga byc to tez doswiadczenia..np moja znajoma po raku piersi i chemii twierdzi ze to nic w porownaniu do tego co potem daja, a mianowcei jakies tabletki ktore maja oczyscic organizm z estrogenow i ktore trzeba brac przez 5 lat ..ponoc bol stawow i miesni niemilosierny, chemia sie nie umywa, ona osobiscie zrezygnowala z tego bo nie wytrzymala…w internecie zle opinie wyczytalysmy na ten temat..
    wiec moze i w tym przypadku jest podobnie….

    #2576056

    myscha

    A ten zgony to po jakim czasie były? Nie widziałam tego programu i szczerze powiem, że zdziwiona jestem. Taka wielka kampania reklamowa, plakaty, a przede wszystkim cena- 1500 zł za trzy dawki i to niby śmiertelne. Wierzyć sie nie chce i narazie nie uwierzę…



    #2576057

    ola87r

    szczepionka dziala i jest dobra, a jak ktos szuka wiedzy to niech odwiedzi np. Invi Med i poradzi sie LEKARZA

    #2576058

    rena12

    tyle tylko, że po pierwsze nie jest pewne czy działa- to się okaże za ileś lat, po drugie to jest szczepionka przeciw jakiemus wirusowi- który tylko w iluś tam procentach wywołuje raka

    #2576059

    alokazja

    Zamieszczone przez ola87r
    szczepionka dziala i jest dobra, a jak ktos szuka wiedzy to niech odwiedzi np. Invi Med i poradzi sie LEKARZA

    to ja może dla przeciwwagi:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close