szczepionki

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #84336

    majka007

    Czesc dziewczyny,
    Slyszalam ostatnio wiele okropnych historii na temat szczepionek,szczegolnie tych skojarzonych,ktore moga wywolac nawet u zdrowego dziecka autyzm.Jestesmy z mezem przerazeni,szczegolnie,ze zbliza sie pierwszy termin szczepionki naszego synka.Co o tym myslicie,znacie nazwy jakis groznych szczepionek,ktorych najlepiej unikac.W ogole to na co dziecko powinno byc zaszczepione w pierwszym roku zycia?Dziekuje z gory za wszystkie odpowiedzi.pozdrawiam i zycze cudownych Swiat!!!

    #1244104

    morena

    Re: szczepionki

    zajrzyj tu: wątek CIKU

    + marcowy synek



    #1244105

    chilli

    Re: szczepionki

    właśnie skojarzone są bezpieczniejsze.

    Szczepić szpieić – tylko przerwy miedzy szczepieniami wieksze robić niż przepisowe 6 tyg. I wybierać nowoczesne szczepionki bez metali ciężkich w składzie.

    marcowe szpileczki

    #1244106

    dorotka1

    Re: szczepionki

    popieram szpilki

    ale zawsze tez przezywam szczepienia
    jednak szczepie

    #1244107

    olinja

    Re: szczepionki

    Popieram szpilki, dodam od siebie by dbac aby dziecko w okresie przed szczepieniam jak i po nie miało styczności z kaszlacymi i podziębnymi.
    Głównie chodzi by nie dopuścić do choróbska i brania antybiotyku.
    Chaotycznie trochę ale jest póxno a ja zasuwam w kuchni, właśnie schabik sie piecze :o)

    Jonatan (20.04.2005)

    #1244108

    gacka

    Re: szczepionki

    Olinia – ja tak z innej beczki – może już o tym pisałaś, a ja nie doczytałam, ale wiem, że zwlekałaś ze szczepionką przeciwko śwince/odrze/różyczce (popieram, bo sama przeciągnęłam to szczepienie prawie o rok ), ale zastanawiam się, czy dotarłaś do przychodni z Jonkiem na to szczepienie?

    Julka



    #1244109

    olinja

    Re: szczepionki

    Tak jesteśmy juz po.
    Szczerze powiem czułam się jakbym mu krzywdę robiła…
    Ale tez wiem jak gorźna może być Odra.

    Jonek przeszedł dobrze to szczepienie ale widziałam, że nie jest ono obojetne. W 7 i 15 dobie miał temperaturę (ok38), był rozdrażniony.
    W sumie to nawet nieźle.
    Natępne szczepienie mamy na 11 stycznia.
    Ponieważ jest to szczepionka trzecia ze skojarzonych to chyba juz nie bede jej przeciagała. I tak mamy „poślizg”.
    Jeżeli Jonek bedzie zdrowy (a ostatnio naprawdę ładnie daje sobie radę sam z przeziębienim) to idziemy i kończymy na razie cykl szczepień.

    :o)

    Jonatan (20.04.2005)

    #1244110

    gacka

    Re: szczepionki

    Miałam dokładnie to samo odczucie, gdy szłam z Julką na to szczepienie – czułam, że wbrew temu, co mówią na temat dobroczynności szczepionek robię coś złego, że narażam Julkę na coś, czego bardzo się bałam (mówię o konsekwencjach tej szczepionki i szumu, który wokół niej powstał), ale przemogłam się i dotarłam do przychodni – co prawda z dużym opóźnieniem .
    U nas na szczęście nie było żadnych objawów poszczepiennych i dlatego odetchnęłam z ulgą. Mam teraz już tylko nadzieję, że Julka jest w miarę chroniona przed tymi choróbskami.
    Ciekawy macie termin kolejnego szczepienie – ciekawy jak dla mnie, bo jest to dzień moich urodzin – 18 – tych oczywiście .
    Wesołych i spokojnych Świąt życzymy

    Julka

    #1244111

    anetal

    Re: szczepionki

    Tutaj jest wykaz „bezpiecznych” szczepionek, które nie zawierają (bądź w śladowych ilościach) dawki Tiomersalu (etylortęć)

    Pozdrawiam,
    Aneta

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close