szczepionki z rtęcią.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)
  • Autor
    Wpisy
  • #100719

    koli

    Od znajomych dostałam link do tego listu. jest on wprawdzie z listopada 2008 ale warto się zapoznać myślę.

    nie wiem jak się do niego odnieść, zasadniczo jestem za szczepieniami.
    Moja córka przeszła pełny cykl szczepień jaki był zalecany i obowiązkowy do obecnego wieku.
    W szpitalu w pierwszej dobie szczepiłam szczepionka Engerix (na WZW B) bo powiedziano mi że jest dużo lepsza niż ta refundowana .. z listu wynika że dawka rtęci jest zdecydowanie niższa..
    Nie było żadnych skutków ubocznych z wyjątkiem temperatury czy luźniejszej kupki w okresie bliskim po szczepieniu, po żadnej ze szczepionek.
    Jest okazem zdrowia jedyne choroby to katar czy infekcje jakieś drobniutkie ze 2 razy w zimie, ma wysoką odporność itd..
    Synka zamierzam tez szczepić… nie wiem czy dobrze czy nie ale liczę na to że będzie wszystko dobrze jak z córcią.

    Ale chciałam się podzielić z innymi mamami tą wiedzą/listem żeby świadomie podejmowały decyzję o szczepieniach.

    #2713982

    redyna

    Powtórzę raz jeszcze – koszmar… Moje dziecko po każdej szczpionce (zwłaszcza przeciw WZW B), chorowało, miało odczyn alergiczny (kolki trwające cały dzień). Każde następne kłucie przyprawia mnie o dreszcze. Wiem, że to nieuniknione i obowiązkowe, ale przeraża mnie ilość dowodów na to, że szczepienia powodują więcej złego niż dobrego.
    Wydaję mi się, że 20-30 lat temu, tego nie było, a może po prostu nikt o tym nie mówił? Mamy XXI wiek i wydawać by się mogło, że to, co podaje się naszym dzieciom jest przebadane i niepowodujące szkód w organizmie, a tymczasem lobby farmaceutyczne jest tak silne, że skupiło się na zbijaniu kasy kosztem nas wszystkich. Smutne i przerażające, na dodatek za to płaci się niemałe pieniądze.



    #2713983

    chilli

    Zamieszczone przez Redyna
    Wiem, że to nieuniknione i obowiązkowe, ale przeraża mnie ilość dowodów na to, że szczepienia powodują więcej złego niż dobrego.

    juz nie jest obowiazkowe – obowiazkowosc szczepien w Polsce zniesiono w 2007 roku. wystarczy zlozyc oswiadczenie w sanepidzie.
    w zlobie leona mi powiedziano, nawet sa dwie wersje oswiadczenia o szczepieniach: jedna ze dziecko bedzie szczepione zgodnie z kalendarzem szczepien, a drugie ze nie bedzie szczepione na odpowiedzialnosc rodzica.

    #2713984

    redyna

    Zamieszczone przez szpilki
    juz nie jest obowiazkowe – obowiazkowosc szczepien w Polsce zniesiono w 2007 roku. wystarczy zlozyc oswiadczenie w sanepidzie.
    w zlobie leona mi powiedziano, nawet sa dwie wersje oswiadczenia o szczepieniach: jedna ze dziecko bedzie szczepione zgodnie z kalendarzem szczepien, a drugie ze nie bedzie szczepione na odpowiedzialnosc rodzica.

    Przyznam szczerze, że nie wiedziałam o tym, tym bardziej, że przed każdym szczepieniem tydzień wcześniej telefonują z przychodni w celu przypomnienia…, mojej kumpeli wysłali nawet ponaglenie, gdy w ciągu miesiąca nie zgłosiła się do przychodni z dzieckiem.

    #2713985

    redyna

    Zamieszczone przez zadziorka
    ja opoznilam szczepienie na odre,swinke i rozyczke o ponad pol roku…dzwonili i przypominali,ponaglenie tez poleconym dostalam,ale za kazdym razem mowili ze jesli nie bede wcale szczepic to wystarczy moje oswiadczenie….

    O o o… właśnie, o tę szczepionkę mi chodzi najbardziej. Czeka nas jakoś za 2-3 miesiące… Nie o to chodzi, że nie chcę szczepić, ale chcę to zrobić jak najpóźniej i tak żeby było bezpiecznie. Macie jakieś rady?

    #2713986

    redyna

    Zamieszczone przez zadziorka
    dziecko w stu procentach zdrowe,nie tylko lekarz musi \ci to powiedziec ale sama tez musisz obserwoac,no i wg mnie im starsze dziecko tym lepiej,poza tym ja nie szczepilam w okresie grypowym,jesionnym ani takim gdzie choroba moze sie kazdego dnia przywinac…nie znam innych sposobow…ja powinnam szczepic sierpien-wrzesien 2008 a zaszczepilam jakos w maju 2009

    My mamy termin październik – listopad – pewnie też poczekamy do maja 🙂
    W kwietniu tego roku, zaszczpiono mojego Mikołaja, który od paru dni kaszlał, nie miał temperatury i innych objawów, więc teoretycznie nie było przeciwskazań…. 3 dni później – zapalenie oskrzeli 🙁 Niestety, Miki był na szczepieniu z dziadkami, którzy dali sobie wmówić, że sam kaszel nie jest przeciwskazaniem, a najlepsze jest to, że wysłałam ich do przychodni w celu zdiagnozowania tego kaszlu, a nie na szczepienie… Ręce opadają.



    #2713987

    Anonim

    Zamieszczone przez Redyna
    O o o… właśnie, o tę szczepionkę mi chodzi najbardziej. Czeka nas jakoś za 2-3 miesiące… Nie o to chodzi, że nie chcę szczepić, ale chcę to zrobić jak najpóźniej i tak żeby było bezpiecznie. Macie jakieś rady?

    Ja (Priorixem) szczepiłam z ponad rocznym poślizgiem. Po prostu powiedziałam pielęgniarce, że przed 2 rokiem nie zaszczepię i tyle. Jak już zaszczepiłam, to pożałowałam, bo równy tydzień po dziecko mi się rozłożyło i konieczny (wg lekarki, do której mam jednak ogromne zaufanie) był antybiotyk… Na szczęście to wszystko już za nami:).

    #2713988

    izulka

    Moja siostra (jest farmaceutką0 – swojego trzyletniego synka jeszcze niczym nie zaszczepiła i mówi, że nie ma zamiaru…Twierdzi, że po szczepionkach mogą występować powikłania, co racją jest…Nie wiem co robić – rodzę niedługo….

    #2713989

    katarynka

    Zamieszczone przez kurczaczek
    Moja siostra (jest farmaceutką0 – swojego trzyletniego synka jeszcze niczym nie zaszczepiła i mówi, że nie ma zamiaru…Twierdzi, że po szczepionkach mogą występować powikłania, co racją jest…Nie wiem co robić – rodzę niedługo….

    No wlasnie dziewczyny – ja mam bardzo powazne watpliwosci.
    Tu w Stanach jest duzo zwolenniczek nieszczepienia.
    Niektore moje znajome sie nie zdecydowaly.
    Dostepne publicznie sa statystyki rzadowe z iloscia powiklan po kazdej szczepionce i sa nawet przyznawane odszkodowania z tytulu komplikacji poszczepiennych – niektorych bardzo powaznych.
    Czy ktoras z was decyduje sie nie szczepic wcale lub tylko wybrane szczepionki?

    Ja dla siebie jestem bardzo sceptycznie ustawiona do szczepien i sama nigdy dobrowolnie sie nie doszczepialam na np. grype – ale teraz moj maz naciska na szczepionke przeciw swinskiej grypie bo wiadomo kobiety w ciazy zle przechodza – a ja sie ostro bronie.
    Co myslicie w tym temacie?

    #2713990

    zadziorka

    no to tez mam pytanie,slyszał ktos o szczepionce Hepp-Gene? bo to dostał K po urodzeniu…nie wiem jakie dawki rteci tam są,to jest na wzw b…

    No a jeszcze wyczytalam dzis w necie ze szczepionka HB vax pro z MSD nie ma tego związku rtęci…



    #2713991

    chilli

    Zamieszczone przez katarynka
    szczepionke przeciw swinskiej grypie

    a jest juz?
    i kobiecie w ciazy wolno sie szczepic?
    w polsce nawet zoltaczki w ciazy nie zaszczepisz

    #2713992

    izade

    Dziewczyny!
    Odkąd przeczytałam treść tego listu to śni mi się to po nocach….straszne to wszystko…..jutro mamy termin kolejnego szczepienia….i chyba jednak się nie zaszczepimy…bynajmniej nie jutro….a czy wogóle????Nie wiem….
    Na pewno zrobimy badanie z krwi czy Mała zdobyła już odporność po dwóch szczepieniach na WZW B…kuzynka tak robiła i nie potrzebne było trzecie….jutro porozmawiam z pediatrą….
    Zaszczepiłam ją tak jak synka Infanrixem Ipv Hib…uważałam że ok….nie miałam pojęcia że to wszystko tak wygląda…:( :Wstyd:

    Wiecie może gdzie sprawdzić czy szczepionka posiada to cholerstwo????

    Dzięki Koliban!!!!



    #2713993

    izade

    Katarynka!

    Będąc w ciąży na pewno bym się nie zaszczepiła!!!!Decyzja należy do Ciebie….
    Pozdrawiam!

    #2713994

    katarynka

    Zamieszczone przez szpilki
    a jest juz?
    i kobiecie w ciazy wolno sie szczepic?
    w polsce nawet zoltaczki w ciazy nie zaszczepisz

    jeszcze nie ma w ogolnej dostepnosci – bedzie w Stanach niedlugo
    tu najwyzsze grupy ryzyka maja pierwszenstwo dostepu – w tym kobiety w ciazy!
    moja lekarka mnie nie namawiala
    tu co roku jest nagonka na szczepienie kobiet w ciazy na grype

    jestem raczej pewna, ze szczepic sie nie bede

    #2713995

    koli

    Zamieszczone przez izade
    Dziewczyny!
    Odkąd przeczytałam treść tego listu to śni mi się to po nocach….straszne to wszystko.
    Dzięki Koliban!!!!

    niby nie ma za co ..
    ja mam takie same mieszane uczucia i naprawdę nie wiem co myśleć na ten temat.
    z jednej strony chcę wierzyć że moje dzieci szczepionki będą znosiły dobrze itd.. a z drugiej strony został niepokój czy może jednak szczepienie odroczyć..
    ale tak jak pisałam na początku.. podzieliłam się żeby każda z mam która tu dotrze mogła podjąć swoją decyzję po przeczytaniu tych informacji.
    A jak sprawdzać szczerze mówiąc nie mam pojęcia..:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close