szczpionka na ospę??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)
  • Autor
    Wpisy
  • #90934

    jagulka

    Moja doktor poleciła nam kilka szczepień przed rozpoczęciem przedszkola, menigokoki wykonałam ale reszty jeszcze nie zdążyłam zrobić, bo wciąż albo mała ma katar albo przeziębienie………..:(
    Ale teraz do Sylwestra nie chodzimy do przedszkola, wyjeżdzamy w góry…. czyli powinna być zdrowa aż do sylwestra, tydzień temu zaniosłam receptę do apteki z prośbą o zprowadzenie mi szczepionki na ospę Varill….(coś tam coś tam) i mam plan po nowym roku wykonać szczepienie.
    Poradzcie czy szczepiłyście swoje dzieci na ospę, czy lepiej aby dziecko nabyło samoistnie odporność?

    #1634549

    dorotka1

    chyba nie ma tu prostego „lepiej”
    moje nie szczepione na ospe i nie zamierzam szczepic



    #1634550

    mmu

    ja zdecydowałam się zaszczepić na ospę, bo powikłania, choć nieczęsto się zdarzają, mogą być bardzo poważne, poza tym, przy cięższym przebiegu ospa jest bardzo uciążliwa dla dziecka
    każdy sam musi podjąć tę decyzję, choć nie jest to proste
    mi to szczepienie poleciła nasza pediatra, mam do niej duże zaufanie, dlatego zaszczepiłam Hanię

    #1634551

    ciku

    No to napiszę o szczepieniu na ospę. Ospa czym później przechodzona daje cięższe komplikacje. Dzieciom rzadko kiedy szkodzi, dorosłym potrafi bardzo.
    Szczepionka na ospę nie zabezpiecza na całe zycie, a maksymalnie na 10 lat. Przesuwa tym samym możliwość zachorowania na wiek późniejszy.

    Ja tam wolę aby moje dzieci miały ją wcześniej i z głowy.

    #1634552

    kama-z

    My na ospę nie szczepilismy. Pediatra powiedziała nam że nie powinno się szczepić dziecka na wszystko. Na coś powinno zdobyć odporność samo. Poradziła (tak jak pisała CIKU) żeby poczekać i jeżeli maluch nie zachoruje w przedszkolu wrócić do tematu później – zaszcepić można w każdym momencie.

    Skutek był taki, że Tomek złapał ospę zaraz jak trafił do przedszkola. Ja bardziej przeżyla tę chorobę niz on, bo on miał tylko kilka krostek i szalał w domu całymi dniami a ja myślałam że z nim oszaleję 😉

    #1634553

    magdzik

    Albert przeszedł juz ospę w pierwszym roku przedszkolnym. Zniósł to świetnie i jedynym objawem u niego były kropki.
    Nie zaraził mnie i męża, choć nigdy ospy nie przechodziliśmy.
    Zaraził zaś dziadka (60 lat), który w dzieciństwie przechodził ospę. Jego ospa miała raczej charakter łagodny.



    #1634554

    ciku

    Prawopodobnie gdyby dziadek ospy w dzieciństwie nie przeszedł, tym razem miałby ciężki przebieg choroby.
    Ja myślę, że właśnie najlepiej odchorować jak najszybciej.

    #1634555

    Anonim

    Natka przeszla ospe juz 2 miesiace temu – odpornosc spadla jej dramatycznie – od tych kilku tygodni juz 2 razy na antybiotyku.. Teraz juz wiem, ze w tym szczepieniu przeciw ospie chyba nie o sama ospe chodzi tylko o te odpornosc wlasnie – u niektorych dzieci ten spadek odpornosci moze dlugo potrwac 🙁

    #1634556

    ciku

    U Kacperka dramatycznie spadła odporność z kolei po szczepieniu na grypę.

    Nie ma w tym temacie prostych odpowiedzi. Niech każdy robi co uważa za słuszne.

    #1634557

    nast-ka

    CIKU ma zupełną rację,lepiej żeby dziecko przechorowało.
    Ja to się boję szczepionek,ostatnio byłyśmy na badaniu metodą dr Jonasza i wyszły nam jakieś komplikacje poszczepienne,mimo iż ja niczego nie zauważyłam.
    Moim zdaniem to więcej złego niż dobrego.



    #1634558

    kika210

    No nam tez lekarka odradziła szczepienie na grypę mimo że Ada ciągle chora…Dziecko potem z kazdą bakteria kiepsko sobie radzi…
    Ospę przeszła jak miała 2 lata i bardzo dobrze-mamy z głowy

    #1634559

    cat

    Zaszczepiłam, ale teraz oboje przechodzą ospę, tyle, że bardzo łagodnie. Więc w sumie zadowolona jestem. 🙂



    #1634562

    morena

    Zamieszczone przez Magdzik
    Albert przeszedł juz ospę w pierwszym roku przedszkolnym. Zniósł to świetnie i jedynym objawem u niego były kropki.
    Nie zaraził mnie i męża, choć nigdy ospy nie przechodziliśmy.
    Zaraził zaś dziadka (60 lat), który w dzieciństwie przechodził ospę. Jego ospa miała raczej charakter łagodny.

    ooo, pocieszył mnie Twój post, bo moja właśnie przechodzi ospę, a ja nie chorowałam w dzieciństwie – i już mnie wszyscy straszą, że na pewno zachoruję i strasznie to przejdę… 😮

    #1634563

    dorotka1

    Zamieszczone przez Magdzik
    Albert przeszedł juz ospę w pierwszym roku przedszkolnym. Zniósł to świetnie i jedynym objawem u niego były kropki.
    Nie zaraził mnie i męża, choć nigdy ospy nie przechodziliśmy.
    Zaraził zaś dziadka (60 lat), który w dzieciństwie przechodził ospę. Jego ospa miała raczej charakter łagodny.

    ja tez sadzilam ze nie przeszlam ospy moja mam potwierdzila te wersje
    bylo zagrozenie zarazenia w ciazy z michalem i w panice robilam w sanepidzie badania na przeciwciala i okazalo sie ze jednak mam je – czyli przeszlam – moze bezobjawowo – albo tak ze nikt tego nie zauwazyl – sa takie ospy ponoc u co twardszych zawodnikow

    #1634564

    dorotka1

    ja szczepie na grype homeopatycznie swoje dzieci i rodzicow a siebie igla 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close