szczyt roztargnienia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 354)
  • Autor
    Wpisy
  • #111428

    chilli

    wstawilam dzisiaj samochod na myjnie do czyszczenia i na smierc o nim zapomnialam i nie odebralam :Wstyd:

    kto da wiecej? :Hyhy:

    #5030022

    jbielu

    kiedyś pisałam na pogaduchach.
    zostawiłam klucze w drzwiach i pojechałam na zakupy. wróciłam po kilku godzinach.



    #5030023

    gevalia2006

    Zamieszczone przez szpilki
    wstawilam dzisiaj samochod na myjnie do czyszczenia i na smierc o nim zapomnialam i nie odebralam :Wstyd:

    kto da wiecej? :Hyhy:

    dobra jestes !!

    #5030024

    jaiza

    Robiliśmy remont pokoju dziewczynek. Mieliśmy wszystko z wyjątkiem drugiej szafy, którą było trzeba dokupić. Zaczęliśmy ustawiać przed zakupem, żeby trochę ogarnąć… i zapomniałam zostawić miejsce na tę szafę :Wstyd: A że ciężko przestawić łóżko piętrowe i szafę nr 1, obyło się bez wydatku, bo tej drugiej nie kupiliśmy – rzeczy poupychałam w innych miejscach 😀
    Z rok tak jeszcze wytrzymamy, potem trzeba będzie jednak przemeblować 😀

    #5030025

    Anonim

    No ja 🙂
    W 2010 zostawiłam auto pod osiedlową apteką, bo zapomnialam ze nim przyjechalam, zaczytana w ulotkę leku doszłam do domu. Rano stwierdziwszy, że mojego auta nie ma pod blokiem zgłosiłam na policję. Zadzwonilam od razu tez do męża, który w te pędy przyjechał sekundę przed policją i zapytał co moje auto robi pod apteką :Fiu fiu:
    Zostałam pouczona przez Panow, że fałszywe zgłoszenie kosztuje 500 zł, ale poniewaz był to szczesliwie 1 kwietnia wytłumaczyłam się, że w ramach zartu primaaprilisowego mąż mi auto przestawił.

    Do dzis jak gdzies dalej zaparkuję stary z mlodym pytają czy aby po policję nie chcialabym zadzwonic 😉

    #5030026

    avi

    po świętach wiozłam Wiktora do moich rodziców
    zostawiam go u nich po drodze do pracy (kiedy nie idzie do przedszkola)

    zapomniałam że siedzi z tyłu:Wstyd:
    zajechałam z nim prawie do pracy
    a mój ojciec czekał na niego przed blokiem:Hyhy:



    #5030027

    ahimsa

    Tłumaczy mnie tylko stres ogromny- wtedy jechałam do chorego J. do szpitala( juz którąś dobę z rzędu tam był)

    Zaparkowałam zastawiająć 2 bramy, i wysiadłam zostawiając kluczyki w stacyjce i….sobie poszłam!!!

    W najbardziej niebezpiecznej dzielnicy Torunia…( Bydgoskie Przedmieście)

    #5030028

    chilli

    Zamieszczone przez majowamama
    był to szczesliwie 1 kwietnia wytłumaczyłam się, że w ramach zartu primaaprilisowego mąż mi auto przestawił.

    no faktycznie fart :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    #5030029

    werbla

    ja dosyć często pakuje zakupy do nie naszego koszyka, za co inni pięknie dziękują

    #5030030

    Anonim

    Zamieszczone przez szpilki
    no faktycznie fart :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    sobie kawał primaaprilisowy sama wykroiłam :Cwaniak:



    #5030031

    ahimsa

    Zamieszczone przez majowamama
    sobie kawał primaaprilisowy sama wykroiłam :Cwaniak:

    To już wyższa szkoła jazdy:Fiu fiu:

    #5030032

    alice82

    padłam
    niemożliwe jesteście

    ja miałam jakieś 12 lat poszłam ze swoim pieskiem Tuptusiem do osiedlowego sklepu po zeszyt
    wyszłam ze sklepu poszłam do domu i na dwór do kolezanek
    po jakimś czasie moja babunia pyta Aluś a gdzie Tuptuś???………………biedny leżał pod sklepem :Wstyd: sklep obok bloku



    #5030033

    jaga

    Zamieszczone przez jbielu
    kiedyś pisałam na pogaduchach.
    zostawiłam klucze w drzwiach i pojechałam na zakupy. wróciłam po kilku godzinach.

    Nie jesteś sama – zrobiłam kiedyś to samo.
    Moim szczytem roztargnienia było chyba zapomnienie o tym, czy wyłączyłam gaz na kuchence. Małż z pracy z innego miasta jechał, by to sprawdzić, bo ja nie mogłam do domu zawrócić :Wstyd: Ale to pikuś przy tym:

    Zamieszczone przez majowamama
    No ja 🙂
    W 2010 zostawiłam auto pod osiedlową apteką, bo zapomnialam ze nim przyjechalam, zaczytana w ulotkę leku doszłam do domu. Rano stwierdziwszy, że mojego auta nie ma pod blokiem zgłosiłam na policję. Zadzwonilam od razu tez do męża, który w te pędy przyjechał sekundę przed policją i zapytał co moje auto robi pod apteką :Fiu fiu:
    Zostałam pouczona przez Panow, że fałszywe zgłoszenie kosztuje 500 zł, ale poniewaz był to szczesliwie 1 kwietnia wytłumaczyłam się, że w ramach zartu primaaprilisowego mąż mi auto przestawił.

    Kochana jesteś najlepsza, ciekawe, czy ktoś Cię pobije 😀

    #5030034

    smoki

    Nie zauważyłaś, że do domu wróciłaś na butach?:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

    #5030035

    snoopy

    majowa jesteś najlepsza!:Wow!::Wow!:

    szpilka zadzwonili z myjni? czy sama doszłaś do tego że auto zostało?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 354)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close