Szczyt roztargnienia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)
  • Autor
    Wpisy
  • #77348

    kas

    Własnie wyprałam kluczyk od samochodu wraz z pilotem od garazu. Z podwójnym płukaniem 🙁

    Kas
    pisanina

    #1033367

    bondi2

    Re: Szczyt roztargnienia

    czy dziala?

    Kubus luty’04
    Lilka sierpien’05



    #1033368

    Anonim

    Re: Szczyt roztargnienia

    Ups.
    A kluczyk tez byl z jakas elektronika, czy zwykly.
    Bo pilot zakladam nie dziala.

    Slyszalam, ze szczytem roztargnienia jest wlozyc helm na lewa strone

    Monika

    #1033369

    Anonim

    Re: Szczyt roztargnienia

    to i tak nie jst zle:-)
    ja 3 lata temu wypralam komorke i sporo pieniedzy 🙂
    pieniadze wysuszylam i wyprasowalam, a komorki niestety nie dalo sie naprawic 🙂

    caluski

    anney i yosik

    #1033370

    Anonim

    Re: Szczyt roztargnienia

    hihi
    to potraktowalas pieniadze tradycyjnie, jak kazde pranie Komorki nie dalo sie wyprasowac??

    Moja ostatnia wpadka to zatrzasniecie za soba drzwi. Poszlam zapytac sasiadke o ksiazke telefoniczna i zapomnialam kluczy. W rozowych kapciach z malpka i w dresie.
    Nie mialam ochoty siedziec u sasiadki, wiec poszlam do znajomej trzy ulice dalej, zeby zaczekac az maz wroci. Mial byc za godzinke. Troche dziwnie patrzeli na moje rozowe malpki

    Monika

    #1033371

    gutek

    Re: Szczyt roztargnienia

    A ja upiekłam ciasto bez jajek :):) i i wypastowałam podłogę płymen do mycia kiblelka

    TUTAJ możwcie znaleść całkiem fajną gierkę!



    #1033372

    Anonim

    Re: Szczyt roztargnienia

    hi hi, tak:-)
    tylko, ze jakos To pranie lepiej mi sie prasowalo 🙂

    caluski

    anney i yosik

    #1033373

    szaldi

    Re: Szczyt roztargnienia

    To mnie pocieszyłaś, bo juz myślałam,że tylko ja jestem tak mega roztrzepana .

    Zrobiłam dokładnie to samo. Do tego jeszcze wyprałam mężowi przepustkę (taką elektroniczną), z jego pracy.

    Tylko, ze u mnie nie było to odosobniony przypadek, takie zadymy robię średnio raz na dwa tygodnie…
    A w praniu (brudnych ) pieniędzy, to już jestem specem.

    Acha pilot musiał iśc do naprawy, niestety.

    Alka (22.12.99) i Szymuś (27.01.05)

    #1033374

    irena

    Re: Szczyt roztargnienia

    Ja zatrzasnelam kluczyk w samochodzie. Zeby bylo weselej to kluczyk byl w stacyjce a silnik zapalony.

    Irena i Dzieciaki

    #1033375

    aggi

    Re: Szczyt roztargnienia

    A moja mama ostatnio zamiast makaronu odcedziła rosół i niedzielny obiad wziął w łeb 🙂

    aga&hania26.03.05



    #1033376

    kmw

    Re: Szczyt roztargnienia

    ja wypralam telefon komorkowy, rozlozylam na czesci, wysuszylam i dziala !!! polecam NOKIE wszystkim roztragnionym.


    Karina i Kubus <10.06.2004>

    #1033377

    smoki

    Re: Szczyt roztargnienia

    Moj maz mowi ze po wysuszeniu powinno dzialac.
    Doswiadczenie czy co?

    to co smoki lubia najbardziej
    http://s9.bitefight.pl/c.php?uid=59517



    #1033378

    goha

    Re: Szczyt roztargnienia

    Kasiu mam nadzieję, że był to program bez gotowania
    Trzymaj się dzielnie i daj znać czy po wyschnięciu działa.

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

    #1033379

    krzemianka

    Re: Szczyt roztargnienia

    Przynajmniej jest czysciutki 😉

    A poważnie, nie da się nic zrobić, żeby dzialal? Jesli nie, to na pewno masz zapasowe kluczyki?

    #1033380

    kas

    Odpowiedz hurtowa

    Działa!

    Maz powiedzial, ze bardziej pedagogicznie byloby, zeby nie działał 😉
    Ostatnio czesto mi sie takie kwiatki zdarzajsa, ale ten byl zdecydowanie najlepszy…

    Kas
    pisanina

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close