Szef na szyjce macicy?

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #55913

    buniaa

    Witam po raz kolejny na oczekujących.
    Dziewczyny czy, któraś z was miała zakładany szef? Rok temu poroniłam z powodu rozluźnienia szyjki macicy. Teraz jestem w 5 tygodniu i gin poinformował mnie, iż w 15 tygodniu trzeba założyć szef. Chciała bym coś więcej się dowiedzieć na ten temat.
    Na czym to polega?

    Pozdrawiam Buniaa i malizna

    #715263

    kwietniowa-magda

    Re: Szef na szyjce macicy?

    witam!
    pierwszy raz o tym słyszę, mam nadzieję, że ktoś będzie mógł nam to wyjaśnić…a dlaczego aż w 15 tc? wydaje mi się, że dość późno, choć nie wiem…
    czekam na info
    pozdrawiam brzusiow

    madzia&skarbek



    #715264

    halusia

    Szew

    W pierwszej ciąży miałam zakładany szew na szyjce macicy nieco później niż Tobie proponuje ginekolog. Powodem była skracająca się szyjka macicy. Sam zabieg wykonywany jest pod narkozą, więc nie mam żadnych przykrych wspomnień:-) Nic nie boli, niedługi czas po nim wystepuje lekkie krwawienie, ale nie jest uciążliwe i szybko sie kończy. Nie odczuwasz żadnego dyskomfortu – nie czujesz szwu, a daje bezpieczeństwo. A ściąganie tuz przed porodem trwa tak szybko, że ja nawet nie wiedziałam, że to już:-)

    halusia,Pawcio17m i Kropka25.3.05

    #715265

    anetap44

    Re: Szef na szyjce macicy?

    Ja miałam zakładany szew w 20 tyg. z powodu skrócenia szyjki i niewielkiego rozwarcia. Dzięki niemu mogłam w ogóle chodzić w ciąży a nie tylko leżeć. Zdjęli mi go w 36 tyg. w trakcie zwykłego badania – nic nie bolało.
    Aneta i Staś.

    #715266

    Anonim

    Re: Szef na szyjce macicy?

    Ja również miała zakładany, ze względu na ciążę mnogą i rozwieranie się szyjki to było 23 t.c. teraz jestem w 33t.c. i wszystko się trzyma i nic nie skraca i nie rozwiera, więc same plusy. Oczywiście jeśli jest potrzeba.
    Leżałam trzy dni w szpitalu przy zakładnaniu i to była jedyna niedogodność. W znieczuleniu ogólnym jest się ok. 15 minut, więc dla maluszków nie jest to groźne. Tak mi tłumaczyła moja ginka.
    pozdrawiam,
    Marta+Ola i Aluś

    #715267

    korozja

    Re: Szef na szyjce macicy?

    Ja miałam zakładany szew w 25 tyg. bo w 23 pojawiło się małe rozwarcie (niestety i u góry i u dołu szyjki). W szpitalu musiałam niestety spędzić trzy tyg. bo najpierw leczyli mi infekcje (po prostu brałam globulkin – nawet nie wiedzialam że coś było nie tak – zero upławów i pieczenia).
    terz wszystko jest ok chociaż na początku potfornie panikowałam i okazało się, że skurcze któe się pojawiają powodują moje nerwy.
    Trzymaj się! To nic nie boli a daje pewność donoszenia ciąży.
    Pozdrowienia
    Korozja i Ziemek z 6.XII



    #715268

    gosiag

    Re: Szef na szyjce macicy?

    Ja też miałam szew na szyjce. założony ok 21 t.c. Zaklada się go w pełnej narkozie, ściąga „na żywca” ale nic nie boli! Ja urodziłam prawie 2 tyg. po ściągnięciu szwu…
    Będzie dobrze! Powodzenia!

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04)

    #715269

    monka

    Re: Szef na szyjce macicy?

    Ja miałam założony szew w 18 tygodniu, ale jestem wyjatkiem, bo po miesiacu szew mi spadł, co sie podobno nie zdaża często.

    Monika i wyczekana Zuzanna (20 sierpnia 2004 r.)

    #715270

    Anonim

    zdjęcie szwu

    poważnie „na żywca” i nic nie boli, bo powiem szczerze, że troszku się tego obawiam…
    Gosiu, czy jak miałaś zdjęty szew to czekałaś na poród w domku, czy w szpitalu??
    pozdrawiam,
    Marta+Ola i Aluś

    #715271

    gosiag

    Re: zdjęcie szwu

    Zupełnie nic nie boli! więc się nie bój! bo emocje, które mi towarzyszyły jak szłam na to zdejmowanie były o wiele gorsz niż to było warte. Masz na szyjce sznureczek – lekarz go przetnie i po wszystkim. Moje „doznanie” to tylko kwestia dość głebokiego „dzialania” lekarza w pochwie…
    Co do porodu to u mnie było śmiesznie… po zdjęciu szwu lekarz kazał mi czekać ok 1,5 godz. bo ponoć miałam zaraz rodzić (bardzo napięty pęcherz płodowy i jakieś tam rozwarcie). Po tym czasie zbadał mnie ponownie i powiedział, że moge do domu ale on nie ręczy czy z drogi nie wrócę … chodziłam jeszcze prawie 2 tyg. po tym czasie sama pojechalam do szpitala i wywoływali mi porod 9a chodziłam już z rozwarciem na 6 cm) a na dodatek miałam Marysię ułożoną pośladkowo…
    Ty na pewno zostaniesz już w szpitalu po zdjęciu szwu… bo z ciążą bliźniaczą pewnie Cię już nie wypuszczą!
    Trzymam kciuki i życzę wszystkiego dobrego!

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04)



    #715272

    rybka32

    Re: Szef na szyjce macicy?

    Witaj! Jesli możesz wydac parę złotych (ok 150), a lekarz nie będzie widział przeciwskazań to można założyć pessar zamiast szwów, wtedy zakłada się w gabinecie i trwa dosłownie minutę i oczywiście nic nie boli. Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!

    Rybka32+Ktoś 23.01.2005

    #715273

    Anonim

    Re: zdjęcie szwu

    Wieeelkie dzięki, bardzo mnie uspokoiłaś 🙂

    Pozdrowionka,
    Marta+Ola i Aluś



    #715274

    karmiza

    z innej beczki!

    Bardzo się cieszę, żę znowu oczekujesz maleństwa. Pamiętam Cię z czasu mojego pobytu na oczekujących i wszystko co się wydarzyło. Bardzo to przeżywałam….
    Szczerze Ci gratuluję i życzę powodzenia!!!! Naprawdę!!!! Trzymajcie się!!!!!!

    Karolcia i Tosia (02.05.2004)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close