Szkola rodzenia???

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #57421

    daglezja

    Zamiescilam moj post rowniez w oczekujacych, ale moze sa tu juz kobietki po porodzie i bardziej sie orientuja. Chodzi mi o szkoly rodzenia w Polsce czy wszystkie sa platne, czy nie mamy zadnych praw korzystnia z darmowych lekcji, moze ktoras z Was orientuje sie w aktualnych przepisach?? Pytanie do mam po porodzie czy Waszym zdaniem uczeszczanie do szkoly rodzenia daje poczucie mniejszego niepokoju w momencie rozpoczecia boli i czy czujecie w czasie porodu wiekszy komfort psychiczny bo wiecie o co chodzi;-) pozdrawiam

    #734355

    marcikw

    Re: Szkola rodzenia???

    Cześć.
    Z tego co wiem obecnie nie ma żadnych dofinansowań do szkół rodzenia. Kiedys były. Ja chodziłam z mężem do szkoły rodzenia we Wrocławiu – zresztą razem rodziliśmy. Polecam naprawdę warto – zdobyta wiedza dostarcza wielu przydatnych informacji zarówno przy porodzie jak i później w opiece nad maleństwem. Warto jednak wybrac dobrą szkołe prowadzaoną przez np. doświadczoną położną. Wiedza i takie doświadczenie potrzebne jest także facetowi jeśli zamierzacie wspólnie rodzić – faceci rzadziej sięgają do lektury – więc dla nich szczególnie sie taki informacje przydają. Mi osobiście szkoła dała bardzo dużo.
    Pozdrawiam Marta i 5 tygodniowy Mateuszek



    #734356

    cat

    Re: Szkola rodzenia???

    #734357

    marcikw

    Re: Szkola rodzenia???

    W mojej szkole były zajęcia dot opieki nad noworodkiem. Szczególnie przydatne były zajęcia z pielęgnacji maleństw.Sama nie wiedziałabym jak sie do tego zabrać. co do Twojej szkoły – myslałam, że wszystkie szkoły w programie takie rzeczy mają. A co do oddychania to przydało sie – to fakt że sie o tym zapomina przy porodzie – to normalne. Ale jak sie rodzi z facetem to właśnie facet się uczy tych metod oddychania i on ci o tym przypomina i pomaga jesli robisz cos nie tak. Co do połoznej to miałas szczęście że pokazywała Ci jak masz oddychać. Z położnymi różnie bywa. Są takie które pomagają a i są tez takie które to mają w nosie.
    Kobiety po to jest facet żeby Wam przy porodzie pomagać!!!!
    Pozdrawiam Marta

    #734358

    marcikw

    Re: Szkola rodzenia???

    A i z tego co wiem to szkoła rodzenia nie ma znaczenia przy odpłatności za poród rodzinny. Czy chodzisz czy nie to jak zapłacisz ( a zapłacić musisz) to możesz rodzić z mężem – oczywiście jak sala porodów rodzinnych jest wolna.Bo nasze polskie szpitale są bardzo ubogie – maja zazwyczaj jedna salę porodów rodzinnych.
    W niektórych szpitalach płacisz co łaska a niektóre maja określona kwotę opłat za przyjemność bycia z mężem.
    Pozdrawiam Marta

    #734359

    cat

    Re: Szkola rodzenia???

    Tak, pewnie masz rację.
    Facetom szkoła rodzenia zapewne dużo daje.
    Mój mąż pomógł mi niewiarygodnie – również po porodzie opiekując się dzieckiem. Ale on jest lekarzem. Nie chodził ze mną do szkoły rodzenia. 🙂

    Łukasz i Karolinka [~03.03.05]



    #734360

    lea

    Re: Szkola rodzenia???

    Ja nie bylam w szkole rodzenia i nie odczuwalam z tego powodu dyskomfortu.

    Lea i Mateuszek

    #734361

    inti

    Re: Szkola rodzenia???

    najlepiej zapytaj swojego gina prowadzącego o bezpłatne szkoły. 2,5 roku tamu były w kilku miejscach. ale i tak chodziłam „prywatnie”. nie był to duży wydatek – 5 zł za lekcję teorii i 5 zł za godzinę ćwiczeń. więc dało się przeżyć.
    faktycznie, zajęcia przydały mi się, bo bez nich nie było mowy o porodzie rodzinnym – w szpitalu sprawdzili mi zaświadczenie. troche teorii tez się przydało – szczególnie tej o objawach porodu, jego fazach, możliwościach zmniejszania bólu porodowego itp. co prawda, wszystkiego można się dowiedzieć z netu albo ksiażek, ale mnie akurat ta forma bardziej odpowiadała – łącznie z wizytą na porodówkach w pbliskich szpitalach.
    był też blok poświecony pielęgnacji noworodka, szczególnie przydatne porady zw z karmieniem, laktacja, bielizną odpowiednią itp.
    ale najbardziej ze wszystkiego cieszyła mnie gimnastyka – trochę ćwiczen na wzmocnienie mięśni, trochę relaksu, połaczonego z odpowiednia muzyką i oddychaniem. aha, i na każdych zajeciach słuchałyśmy tętna dziecka; dzieki temu 3 dziewczyny uniknęły dużych problemów – bo położnej „coś sie nie podobało”, pojechały do szpitala i faktycznie pozostały już pod kontrolą lekarzy do końca…
    ja napewno polecam, przy następnej okazji tez chciałaym chodzic, tylko raczej już na samą gimnastykę.
    takze jesli wybierzesz szkołę, sprawdź dokładnie program – zakres teorii, ew. gości – położników, neonatologów, ćwiczenia.

    sylwia i JUlka 20.01.2003

    #734362

    bib

    Re: Szkola rodzenia???

    Ja nie chodzilam do szkoly rodzenia a i tak rodzilam z mezem, po podpisaniu zgody przez mojego gina. Mielismy sale do porodow rodzinnych i nie zaplacilismy ani grosza, a obsluge przy porodzie mialam naprawde bardzo dobra.

    Pozdrawiamy serdecznie 🙂

    Monika, Adaś (18.09.2003r.) i sierpniowe cudenko 🙂

    #734363

    gucia82

    Re: Szkola rodzenia???

    a czy do porodu rodzinnego trzeba miec zaswiadczenie o ukonczeniu kursu teoretycznego czy gimnastyki tez?
    i czy maz musi tez uczeszczac na ten kurs? bo moj nie jest polakiem (wiec i tak by nie zrozumial nic) i nie mieszka w polsce (wiec nie ma jak chodzic ze mna do szkoly rodzenia) a bardzo nam zalezy na porodzie rodzinnym.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close