szkoła rodzenia- pytanie

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #13509

    chmurka

    WITAM. PORADZCIE MI CZY WARTO NAPRAWDE CHODZIĆ DO SZKOŁY RODZENIA I W CZYM ONA POMAGA…BO MÓJ FACET CHYBA NIE BARDZO CHCE A JA CHCE BO CHYBA DOWIEM SIE WSZYSTKIEGO CO WAŻNE NA TEMAT PORODU …CZY WSZYSTKIE BĘDZIECIE ALBO CHODZICIE DO TEJ SZKOŁY..

    POZDROWIENIA
    CHMURKA(21.09)

    #205266

    agniecha25

    Re: szkoła rodzenia- pytanie

    Witaj. Ja właśnie byłam na pierwszym spotkaniu w prywatnej szkole rodzenia ( bezpłatnej niestety w moim mieście już nie ma ) Jak na razie jestem bardzo zadowolona , poszłam w 24 tyg. ale można zacząć od 20. Nauczyłam się oddychać przeponą, poćwiczyłyśmy trochę, było naprawdę sympatycznie. Ja polecam takie zajęcia, myślę że one mi dużo pomogą.

    Aga i Pawełek lub Ania ( 30.06.03)

    Aga



    #205267

    gonia23

    Re: szkoła rodzenia- pytanie

    ja chodze i jestem naprawde zadowolona. poza tym mam chyba szczescie, bo nic za nia nie place, ale wiem, ze w niektorych miastach sporo to koszstuje. chodze tam z mężem, zeby byl swiadomy, co sie dzieje w czasie orodu. uczymy sie oddychac w 3 fazach porodu i babki, ktore juz rodzily mowia, ze to naprawde pomaga, zmniejsza ból i w ogole dla dziecka to lepiej. oprocz ćwiczeń są jeszcze pogadanki na temat opieki nad dzieckiem, co zabrac do szpitala itp. ale iwem, ze to zalezy od szpitala i od osob, które to prowadza. ja chodze do szpitala na Parkitce w Czestochowie

    Gosia i Zuzka 20.042003

    #205268

    aleksandra27

    Re: szkoła rodzenia- pytanie

    Ja chodze do szkoły rozenia przy szpitalu, w którym będę rodzić. jest supere, a na dodatek bezpłatna, co nie znaczy, że gorsza od tych prywatnych. Chodzę od 29 tygodnia i przez cały czas jestem tak samo zadowolona, mimo, że mąż ze względu na godziny pracy nie może byc tam ze mną. ( w domu zdaje mu szczegółowe sprawozdanie i nawet ćwiczy ze mną oddychanie:))) ). Uważam, że wszystkie uzyskane tam informacje nie pójda na marne i przydadzą sie w trakcie porodu – przynajmniej wiem, czego sie spodziewać, bo to mije pierwsze dziecko. Z tego samego względu uważam za super użyteczne pogadanki z zakresu opieki nad noworodkiem, bo nie ma jakrady kogos rozsadnego i doświadczonego. No i poznałam mnóstwo sympatycznych par, wymianiamy sie doświadczeniami.
    Jednym słowem – polecam.
    Pozdrawiam

    Ola i Mateuszek (28.04.03)

    #205269

    jane

    Re: szkoła rodzenia- pytanie

    Wcale nie musisz chodzić z facetem. Ja byłam już na 2 zajęciach i jestem bardzo zadowolona. Atmosfera jest rodzinna, w programie zwiedzanie oddziału położniczego, zajęcia prowadzi doświadczona położna, którą zawsze można o wszystko wypytać. A poza tym widok innych brzuszków niż mój wprawił mnie w dobry humor.

    Beata z Małgosią (04.05.03)

    #205270

    Anonim

    Re: szkoła rodzenia- pytanie

    ja zaczelam od wtorku i dotad bylam na dwóch spotkaniach (jedno opuściłam)… mysle ze dużo wiem i tak…ale sporo spraw i wątpliwosci juz rozwialam… szkola rodzenia to nie tylko informacje o porodzie ale i o tym ja dobrze zająć sie dzieckiem..na co zwrocic uwage..jak zareagowac … mam juz wiele notatek…:-))) poza tym to jakies uspokojenie dla mysli.. bo położna naprawde miło do nas podchodzi i nie straszy ale uspokaja… na zajeciach są nie tylko pary..przychodzą tez same panie…wiec jesli twoj mezczyzna nie chce isc … to nie krępuj się i sama zajrzyj…jesli ci sie nie spodoba zawsze mozesz przestac chodzić..wg mnie warto 🙂 obym tylko dobrnęła do konca tych zajęć… niestety coraz gorzej się czuję…:-(

    Weronka (termin 6.06.03)



    #205271

    magdzik

    Re: szkoła rodzenia- pytanie

    ja sobie nie wyobrażam rodzić bez szkoły! Tam dowiem się o fazach porodu i jak rozpoznać pierwszą oraz jak wspópracować z lekarzami przy rodzeniu i sobie pomóc. Będzie także nauka praktyczna i teoretyczna pielęgnacji dziecka. Wszystko sie przyda!!!!
    Poza tym to jest element oczekiwania…..

    Ja oczywiście będe chodzić z mężem. Lecz Ty nie martw sie, że Twój chłopak nie ma ochoty na szkołę rodzenia, to jest wynik jego nieprzygotowania do nowej roli oraz niedojrzałości. Jemu będzie potrzeba troche czasu by wszystko ogarnąć….więcej niż Tobie!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close