Szkolna Miłość

Poznaliśmy się w studium. Trafiliśmy do jednej klasy. Dokładnie tak samo poznali się moi rodzice-historia lubi sie powtarzać:) Marcin od początku mnie bacznie obserwował i kręcił się koło mnie co mnie irytowało i odpychało wręcz od niego. Takie wyraźne zainteresowanie nie jest jak widać doceniane w oczach dziewczyn, ale cóż – chodził chodził i wychodził:))) Samo się jakoś potoczyło. Zakochałam sie po uszy po jakichś 2 miesiącach. Po czterech latach się pobraliśmy i jest bosko!!!

Dora

11 odpowiedzi na pytanie: Szkolna Miłość

angica2006-02-22 14:56:38

Re: Szkolna Miłość

Gratuluje!
I Oby tak BOSKO bylo zawsze:)

Gosia i Olivia (26.06.05)

koyaga2006-02-25 10:48:01

Re: Szkolna Miłość

I u mnie była szkolna miłośc, ale z liceum. I tak juz jestesmy ze sobą 10 lat.


Aga,Tysia (30mcy)i KTOSik(14tc)

karolinaj2006-03-08 19:38:54

Re: Szkolna Miłość

Ja mojego meza poznalam jak mialam 16 lat. I tak po 7 latach zdecydowalismy sie na slub, jestesmy 3 poslubue i mamay urocza 2,4 miesieczna coreczke Wikusie:)))). Rozstalismy sie na 4 miesiace, ale wrocilismy szybciutko do siebie i zrobilismy sobie Wikusie. Z wielka pemedytacja zrobilismy to przwed slubem bo nie chcielismy dluzej czekac . jest boskao!! Niunia jest naszym oczkiem w glowie i jest oczywiscie “coreczka tatusia”-potrafi z nim zrobic wszystko :))))

Karola i Wiki ( 30.10.2003 )

karolinaj2006-03-08 19:39:17

Re: Szkolna Miłość

Ja mojego meza poznalam jak mialam 16 lat. I tak po 7 latach zdecydowalismy sie na slub, jestesmy 3 poslubue i mamay urocza 2,4 miesieczna coreczke Wikusie:)))). Rozstalismy sie na 4 miesiace, ale wrocilismy szybciutko do siebie i zrobilismy sobie Wikusie. Z wielka pemedytacja zrobilismy Ja przed slubem bo nie chcielismy dluzej czekac . jest boskao!! Niunia jest naszym oczkiem w glowie i jest oczywiscie “coreczka tatusia”-potrafi z nim zrobic wszystko :))))

Karola i Wiki ( 30.10.2003 )

georgina2006-03-09 21:08:56

szukam…

szukam par, które poznały sie wcześnie (np. w szkole), rozstały, a teraz znów są razem i to już (mam nadzieję :)) na dobre. Do reportażu. Do kobiecego magazynu. Może chciałabyś wystąpić Karola?

Albo może znacie kogoś dziewczyny, kto by chciał?

gina

karaja2006-03-12 19:13:45

Re: Szkolna Miłość

J a poznalam mojego meża na weselu kuzynki byl tam kierowcą na poczatku dystans… , rozmowa…, taniec… , spotkanie ….kolejne spotakania i NIESAMOWITE ZAUROCZENIE , ZAŚLEPIENIE ktore trwalo kilka miesiecy , i wreszcie ŚLUB i czar prysnal maz sie zmienil juz nie bylo tak jak dawniej ….. po 4 m-cach od slubu zaszlam w ciaze nasze stosunki sie pogorszyly , sprzeczki, brak zrozumienia ze strony meza , niedojrzalosc, obojetnosc……i MAMISYNUS!!!
Psychicznie nie moglam juz tego wytrzymac tylko mama i mama wtracanie sie ….
Moja coreczka ma 6 m-cy jestem w trakcie rozwodu. Dla dziecka nie ma sensu byc razem i sie meczyc- wlasnie dla dobra corki odeszlam……

katarzyna-19792006-03-19 18:22:44

Re: Szkolna Miłość

To ja poznałam mojego w szkole podstawowej. W szóstej klasie doszedł do nas. Boże co za dupek. Prowadziliśmy regularne wojny -> wyzwiska, kłótnie a nawet bójki. On mnie, ja jego traktowaliśmy się jak najgorsze menty -> wróg publiczny nr 1. Ale…. My mogliśmy się tłuc (w dosłownym tego słowa zanczenie) ale trzecia osoba -> gdy atakowała któreś z nas, stawała się od razu zrównana z ziemią 🙂

I tak mijały lata szkoły podstawowej, na komers poszliśmy osobno, ale przy nadażającej się okazji byliśmy razem -> obgadując wszystkich do okoła. Po komersie spotykaliśmy się okazjonalnie. Później na mój półmetek zaprosiłam go z jego kolegami dla moich koleżanek :). Okazała się, że fajnie nam się rozmawiało i w miarę dobrze rozumiemy się. Po półmetku umówiliśmy się na małą imprezkę, na której on sie nie pojawił. Ale porażka.

Przez następne lata szkoły średniej, on starał się ze mną skontaktować, a ja twardo obstawałam przy tym, aby każdy kto żywy powiedział mu, że nie żyję. Trzy kolejne lata wyglądały podobnie, z tą różnicą, że ja dalej byłam nieżywa a on dał za wygraną. Pewnego dnia zadzwonił a ja odebrałam. Chciał abym pojechała z nim na spotkanie służbowe. No i się zgodziłam. Po pół roku byliśmy małżeństwem.

Mam nadzieję, że nie zanudziłam Was

auruska2006-04-15 19:43:33

Re: Szkolna Miłość

Ja z Krzyśkiem poznaliśmy się w gimnazjum. Chodziliśmy ze sobą. Kiedyś postanowiliśmy (dokładnie pod koniec 2 klasy) przeżyć ten 1 raz. No i gumka nam pękła 🙁 i mamy Aurelkę 🙂 Dobrze nam się układa chociaż Krzysiek czasami wynyka się ,zęby nie musić do nas przychodzić . Bo ja mieszkam dalej z rodzicami. Rodzice na szczęście nie wyrzucili mnie przez ciążę z domu…

syboir302006-12-08 12:43:00

Re: Szkolna Miłość

Hm, bomba. Ja tez mam męża ze szkolnej ławki z Technikum.Przyznam się tak po cichutku że za nim latały wszystkie dziewczyny (pamiętam to jak dzisiaj ) no a za mną -potem się wydało płeć męska z naszej klasy (i to całkiem niezłe towary,no no to były czasy).Ja zostawiłam dla mojego męża bardzo przystojnego piłkarzyka -on równiez chodził do naszej szkoły no ale juz nie do naszej klasy.No a potem to już szło wszystko dalej i mam go nadal przy sobie i kocham nadal i zawsze w dalszym ciągu lubie na Niego patrzeć jak rozmawia jak się śmieje i tak już zostanie -wiem to.Mamy córeczkę -nasz owocek.

agakaster2006-12-13 23:44:40

Re: Szkolna Miłość

ja tez szkolna miłość tyle ze mój mąż był rok wyżej

agniecha

biedroneczka2006-12-27 21:34:38

Re: Szkolna Miłość

my poznaliśmy się na studiach … 1 m-c .. ja go nie zauważałam … ale chyba ja mu się od razu spodobałam i jak przyszło do 1 spotkanie grupowego (wieczorek zapoznawczy .. tak to się ładnie nazywało) to zaproponował, że po mnie przyjedzie … hmmm nie wiem dlaczego wtedy się zgodziłam – w końcu miałam chłopaka … na wieczorku było drętwo … do tego on się przyczepił do mnie … nie byłam z tego powodu szczęśliwa … później ok 1 m-c zwiewała, przed nim … żeby mnie nie odprowadzał itp .. (taka była ze mnie Zosia samosia … nie potrzebowałam opieki i męskiego ramienia ….) a później nie wiem kiedy zakochałam się …. po 2,5 roku zaręczyliśmy się, po 5,5 wzieliśmy ślub …. teraz jesteśmy ze sobą przeszło 8 lat, 3,5 roku po ślubie a nasz Julinka urodziła się prawie w 2 rocznicę ślubu :)))))))

pozdrawiamy-Julcia z mamą

Znasz odpowiedź na pytanie: Szkolna Miłość?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Imiona dzieci
Jason czy Steven???
hej, wiem ze nie wszyscy lubia angielskie imiona, ale ze tatus jest brytyjczykiem, mieszkamy w Wielkiej Brytanii i dzidzius bedzie mial angielskie nazwisko - imie jak najbardziej bedzie angielskie! Plec
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
mam z synem problem
Moj synek 23 stycznia skonczyl 7 miesiecy.Od dnia narodzin jestesmy nierozlaczni zdecydowalam sie na urlop wychowawczy mieszkamy z mezem sami gdy odwiedzaja nas czlonkowie rodziny wszyscy chca malucha przytulac
Czytaj dalej