szmer nad serduszkiem…

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #47781

    bercia30

    Mamuśki, czy któraś z Was miała podobny przypadek, żeby przy osłuchiwaniu dziecka lekarz stwierdził szmer nad sercem???? co to może być? musimy jechać na echo serca…..boję się jak nie powiem co…. . Ola ma 6 m-cy i nigdy wcześniej nie wykryto jej tego szmeru.

    Bercia i Ola 05.12.2003

    #618798

    kamelia

    Re: szmer nad serduszkiem…

    A miała robioną morfologię? Czasem szmerek ożna wysłuchać jak dziecko ma anemię… U nas też był (jest??) szmerek. Mieliśmy echo… Następne już niedługo…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003



    #618799

    bercia30

    Re: szmer nad serduszkiem…

    my jeszcze nie robiłyśmy żadnych badań bo dopiero wczoraj przy badaniu i szczepieniu lekarz stwierdził, że słyszy szmerek i kazał iść do kardiologa dziecięcego. A to u Was to groźne? myślisz że to anemia? ja karmię tylko piersią i podaję owoce-deserki ze słoiczków. ech boję się, a wizyta dopiero 26 czerwca. Mam nadziję, że to nic groźnego. Pozdrawiam.

    Bercia i Ola 05.12.2003

    #618800

    kasiafl

    Re: szmer nad serduszkiem…

    U mojego Domina szmerek wykryto zaraz po urodzeniu. Pojechaliśmy na echo serca i okazało się że to niewielka wada serca – niedomyka mu sie jedna komora. U takich maluchów to podobno często się zdarza i samoistnie do roku czasu powinno zarosnąć. Przynajmniej tak nas uspokajano. Pod koniec czerwca szykujemy się z wizytą kontrolną – ponowne echo. Mamy się zgłosić z aktualną morfologią.
    Mamy nadzieję że wszystko będzie już w porządku.

    Pozdrawiamy

    KasiaFL + Dominik (16.02.2004)

    #618801

    dorotka1

    Re: szmer nad serduszkiem…

    u takich maluszkow takie szmery sa czesto spotykane i zazwyczaj mijaja po kilkunastu mies – powod anemia, albo nie do konca wyksztalcone zastawki.
    czekaj ze spokojem na dokladne badanie – a jak sie nie mozesz doczekc umow sie prywatnie na echo – to nie kosztuje tak duzo

    ja sama mam drobna wade i brykam jak prawie zupelnie zdrowa

    Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

    #618802

    kamelia

    Re: szmer nad serduszkiem…

    U nas była w tym czasie anemia, ale echo wykazało, że przewód Botala nie był całkiem zamknięty, jednak na szczęście nie był on homodynamicznie istotny… (nie bardzo znaczący dla prawidłowego obiegu krwi). Poczekamy – zobaczymy…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003



    #618803

    mimmi

    Re: szmer nad serduszkiem…

    Mialam w dzicinstwie taki problem- pamietam jak jezdzilam z mama do Katowic do poradii kardilogicznej. Jeszcze w poczatkowych klasach szkoly podstawowej mialam zakaz uprawiania wszelkich czynnosci wysilkowych (chociaz na podworku biegalam i z chlopcami w pilke nozna tluklam). Ale sladu po tym nie zostalo. Wyroslam ze szmerow.

    aga i michalek

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close