Szorstkie policzki :(((

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #57661

    pacia

    Tosia od jakiegoś już czasu ma wysypkę na czółku, skroniach – nie jest czerwona, nie jest szorstka, tak jakby kaszkę rozsypać pod skórą. Policzki natomiast są szorstkie i zaczerwienione przy czym lewy bardziej niż prawy. Czy to skaza? Innych zmian na ciałku nie ma. Ostatnio wprowadziłam jabłko i kaszkę ryżową. Wcześniej NAN HA. Teraz zmiany się nasiliły. Czy to może wpływ pogody, suchego powietrza w domu i zimna na dworze? Tak próbuję się pocieszać. Jakbyście coś wiedziały na ten temat, to proszę napiszcie. Z góry dzięki.

    Pacia z Tosią – 7.06.04r.

    #737776

    laminja

    Re: Szorstkie policzki :(((

    to może być atopowe zapalenie skóry… trzeba smarować kremem np. „LABORATOIRES SVR, TOPIALYSE CREME) albo innym na atopowe… Zazwyczaj jest to reakcja na nowe produkty. Przy najbliższej wizycie skonsultuj to z pediatrą, bo może to jest coś innego. Ale ja stawiam, że to reakcja na nowe produkty pokarmowe 🙂 Krem szybko pomaga.

    Szymon



    #737777

    aneta

    Re: Szorstkie policzki :(((

    Ten krem jest bezpieczny? To znaczy, jeśli to nie to to można stosować bez obaw? Nie zaszkodzi? Maciek też ma szorstkie policzki. A może to być też reakcja na podanie mleka modyfikowanego po wcześniejszym karminiu tylko piersią? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    Aneta i Maciuś (21.06.2004)

    #737778

    laminja

    Re: Szorstkie policzki :(((

    dostałam go od naszej pani doktor. Stosuje od dawna… Świetne rezultaty. Jak Szymonowi policzki robią się szrstkie i czerwone smaruję go po kapieli i następnego dnia nie ma śladu po zapaleniu – aż do następnego razu… Ja nie wiem na co moje dziecko tak reaguje, nie odkryłam tego, ale nie był karmiony mlekiem modyfikowanym… Z piersi (od 8 miesiąca) przeszedł na zupki i kaszki ryżowe. Być może reakcja Twojego dziecka ma takie właśnie podłoże. Musisz to omówić przy okazji z pediatrą. Wolę się nie wypowiadać, bo moje pojęcie na ten temat jest nikłe i nie chcaiałbym wprowadzić Cię w błąd.

    Krem natomias polecam – nie wiem niestety gdzie go można kupic, bo dostałam :)) ale ma też napisy po polsku, więc powinnaś go znaleźć.

    pozdrawiamy
    Ania &

    Szymon

    #737779

    manka

    Re: Szorstkie policzki :(((

    krem mozna kupic w aptece jest super bezpieczny .mój lekarz mi polecał .(jezeli mówimy o topialize)dzis własni ekupiłam bo moja mała stokrotka dostała szosrtkiej skóry n ałapkach i brzuniu .problem podobny .karmiłam i karmie piersia i nagle kaszki na mleku modyfikowanym do tgeo nanha .no nie wiem co jeszce moze zółtka?

    #737780

    manka

    Re: Szorstkie policzki :(((

    krem mozna kupic w aptece jest super bezpieczny .mój lekarz mi polecał .(jezeli mówimy o topialize)dzis własni e kupiłam bo moja mała stokrotka dostała szosrtkiej skóry n a łapkach i brzuniu .problem podobny .karmiłam i karmie piersia i nagle kaszki na mleku modyfikowanym do tego nanha .no nie wiem co jeszce moze zółtka?



    #737781

    laminja

    Re: Szorstkie policzki :(((

    tak Topialilyse… 🙂 ale u nas to chyba nie żółtka, bo ja Szymonowi nie dawałam jeszcze zółtek. A zaczął mieć te problemy zanim jeszcze wprowadziłam mu coś poza własnym mlekiem… Niestety w moim przypadku to musi być efekte tego co ja za wczesnie zjadłam karmiąc piersią. Bardzo szybko (po 3 tygodniach) zaczęłam normalnie jeść.

    Szymon

    #737782

    pacia

    Re: Szorstkie policzki :(((

    A kto u Twojego małego rozpoznał AZS? Tosię te zmiany nie swędzą. A jak jest u Ciebie? Może to coś innego. Faktem jest, że ja też dość szybko zaczęłam normalnie jeść. Może się nam pouczulały maleństwa :((((((((

    Pacia z Tosią – 7.06.04r.

    #737783

    laminja

    Re: Szorstkie policzki :(((

    Rozpoznanie lekarskie – Szymona nie swędzi, ale on ma bardzo delikatne AZS. I u niego to się zaczęło kiedy jeszcze był karmiony piersią – i tylko piersią… U Was być może jest to reakcja na nowe pokarmy. Idź do lekarza – on to obejrzy i powie co odstawić, czym zastąpić…
    i jakim kremem smarować 🙂

    pozdrwiamy
    Ania &

    Szymon

    #737784

    iwi

    Re: Szorstkie policzki :(((

    Aniu, a ile ten krem kosztuje?? Mojej Laurusi tez sie niedawno odnowilo AZS, a pawie rok mialam spokoju. Niewiem, czy to nie jest czasami reakcja na zmiane pogody i temperatur, bo wtedy tez sie to przyplatalo, jak sie zrobilo juz dosyc zimno.
    I tez zostalo zdiagnozowane przez pediatre, jako efekt uczulenia na jakis nowy produkt, badz kosmetyk, a ja wtedy nic nowego nie wprowadzalam!!!
    A policzki tez sa szorstkie i pediatra zalecala mi smarowanie mascia Alantana, nawet pomaga, ale Laurusia ma tez te szorstkosci na brzuszku i nózkach, a alantan jest STRASZNIE tlusty i klei sie do pizamki, wiec nie chce nim smarowac nic oprocz buzi.

    Iwcia i Laurusia 26.04.03r



    #737785

    edysia

    Coś Ci opowiem .

    A dlaczego dajesz małej Nan HA a nie normalny ??
    Jest alergiokiem ??

    Ja ci opowiem taką historię….
    U mnie w szpitalu dziecią dawali Nan 1 zresztą moja córcia je to mleczko do dzisiaj.
    Przyszła do mnie koleżanka która ma teraz 2 letnią córeczką i która od poczatku była na Nan HA bez powodu, bo tak jej ktoś powiedział by to mleko podawać.
    A ponieważ ja miałam na poczatku mało mleka a pokarm wystąpił u mnie dopiero w 3 dobie po porodzie musiałam zakupić jakieś mleko dla małej do domu by w razie czego mieć jej co dać.
    Jak przyjechała do mnie ta kolezanka do szpitala to poradziła bym kupił właśnie Nan HA, poszłam z nia na dół do sklepu i kupiłam. Jak dotarłam spowrotem na góre do swojej sali przyszła położna by przewijac dzieciaczki i ja się jej zapytałam o to mleko…
    ….Powiedziała, ze w żadnym wypadku Nan HA dla dziecka u którego nie stwierdzono alergii, bo jak później zaczne wprowadzać inne produkty do diety to dziecko moze stać się faktycznie alergikiem i słyszała o kulkunastu takich przypadkach.
    Oddałam mleko do sklepu i kupiłam normalne Nan 1.

    Moja koleżanka marudziła, ze robie źle bo to mleko jest lepsze itd…
    A po 2 tyg jej dziecko dostało straszną wysypkę na skórze, wygladało strasznie całe czerwone i sie drapało …makabra.
    Nic nie chciało pomóc, była u 2 dermatoligów i nic.
    Dopiero 3 przepisał odpowiednie silne maści – bardzo silne i powiedziała to samo, co ta połozna ze szpitala. Mleka Nan HA nie podaje sie dzieciom, u których nie stwierdzono alergi, bo to mleko jest tak delikatne, że potem wprowadzając do diety nmowe produkty mozna ze zdrowego dziecka zrobic alergika …

    Więc jezeli twoja córcia nie ma alergii pokarmowej to ja radze zmienić jej mleko na normalne.
    Bo jeżeli to wszystko prawda z tym mlekiem, to „budujesz” w zdrowym dziecku alergika…

    Oczywiście ty podejmniesz decyzje, ja Ci tylko opowiedziałam „moją” historię

    Buziaczki

    PS: Moja córcia też miała szorstie policzki w 6 tyg jej sie taka kaszka zrobiła ale nie było to ani czerwone ani ją nie swędziało. Okazało się, ze była uczulona na Oliwkę Bambino która wlewałam do kąpieli. jak przestałąm jej uzywać krosteczki znikneły.

    Edysia z Natalką (25.08.04)

    #737786

    skate130

    Re: Szorstkie policzki :(((

    Paciu, mój syn jest mniej więcej w tym samym wieku co Twoja córka, z tygodniem różnicy. Ja tez miałam taki problem z wysypką na policzkach ale właśnie nie takich widocznych krostkach tylko tak jak opisujesz, jak kaszka pod skórą. Od poczatku, od urodzenia okresowo ta kaszka się pojawiała, najpierw po wprowadzeniu NAN HA, później Bebilonu a zniknęła po Nutramigenie. Później jak wprowadziłam pierwszy raz kleik ryzowy to znowu sie pojawiła. Smaruję ją maścią przeciwuczuleniową, zasuszającą na bazie cynku i czegos tam jeszcze (przepisana przez dermatologa) i na drugi dzień znika. Za każdym razem jak chcę małemu podać deserek z jabłkiem, winogronami i owocami bodajże dzikiej róży to ta szorstkość na policzkach się pojawia. Dlatego z deserków narazie zrezygnowałam. W sumie to ja tez nie wiem od czego to jest, moja pediatra mówi, że może od ręcznika, od oliwki, od proszku…. możliwości jest wiele a szorstkość też pojawia się jedynie na policzkach, w żadnym innym miejscu nie. Ja tak myslę, że może to ma związek z zębami, mój Alex cały czas trzyma rączki w buzi i takimi uślinionymi i mokrymi smaruje po policzkach właśnie.



    #737787

    skate130

    Re: Coś Ci opowiem .

    Mleko NAN HA nie jest mlekiem przeznaczonym dla alergików. To mleko podaje się wtedy kiedy jest podejrzenie, prawdopodobieństwo wystapienia alergii pokarmowej u dziecka ponieważ np. jedno z rodziców czy oboje sa alergikami. Wtedy podaje sie NAN HA. Jeśli alergia występuje, jest stwierdzona u dziecka to nie daje mu się NAN HA tylko bebilob pepti czy Nutramigen. Nawet na opakowaniu mleka NAN HA pisze, że nie podawać w przypadku występowania alergii. Mleko NAN HA 1 podaje się zdrowym niemowlętom u których jedynie istnieje ryzyko wystąpienia alergii na białka mleka krowiego. NAN HA 1 jest zalecany w zapobieganiu alergii. Następny raz zanim napiszesz coś z wykrzyknikiem to radziłabym się lepiej zorientowac w temacie bo jeszcze ktoś uwierzy w tą historie i nie czytając dokładnie co napisane jest na mleku albo nie kontaktujac się z lekarzem zastosuje się do Twojej rady….

    #737788

    edysia

    Re: Coś Ci opowiem .

    Ja tylko przytoczyłam pewną historię coś co sie wydarzyło i wcale nikt nie musi sie do niej stosować … krótka historia z życia
    I nie napisałam, ze to prawda w 100% z tym mlekiem, tylko, ze są takie opinie…
    W kazdym razie ja go nie używam a u mojej kolezanki córki wystąpiła alergia pokarmowa pomimo, ze żaden z rodziców alergikiem nie jest.
    Więc czy jest to prawda czy nie kazdy może sobie sam ocenić…
    A mleko bebilon pepti stosuje sie nie tylko jak jest stwierdzona alergi u dziecka ale też w profilaktyce tak samo jak a Nan HA –
    przeczytaj sobie :

    Edysia z Natalką (25.08.04)

    #737789

    kamelia

    Re: Coś Ci opowiem .

    Prawda.

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close