Szpital w Wwie Madalińskiego?

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #85228

    verba

    Przeszukałam wątki o szpitalach Warszawskich i nie znalazłam nic na ten temat, może któraś z Was rodziła w tym szpitalu?
    Tak wyszło, że lekarkę prowadzącą mam właśnie z tego szpitala i najwygodniej byłoby tam rodzić przy założeniu, że będzie potrzebna patologia ciaży (odpukać).
    Gdyby było ok., „tak z marszu” to wolałabym na Żelaznej, tak jak pierwszy poród, wspomnienienia przecudowne…

    Agnieszka z córeczką Kasią ur. 13/07/2003
    i niespodzianką czerwcową_2007

    #1284077

    jade

    Re: Szpital w Wwie Madalińskiego?

    Koleżanka leżała dość długo na patologii i była bardzo zadowolona z opieki i z odnowionych salek itd. ja też mam lekarza z Madalińskiego i zastanawiam się Pruszków, czy Madalińskiego.

    Pozdrawiam,



    #1284078

    verba

    Re: Szpital w Wwie Madalińskiego?

    Ja też słyszałam o szalonym odnowieniu i zmianie wizerunku do tego doszła nowa i nowoczesna neonatologia, tylko nikt jakoś z forum nie „testował” może my będziemy pierwsze, pozdr. i dziękuję za odp.

    Agnieszka z córeczką Kasią ur. 13/07/2003
    i niespodzianką czerwcową_2007

    #1284079

    adusia69

    Re: Szpital w Wwie Madalińskiego?

    witaj!
    ja rodzilam moją pierwszą córeczkę na Madalińskiego- mimo , iż cała ciążę prowadziłam na Karowej, ale z braku miejsc odeslano mnie na Madal;iskiego. Wspomnienia hmm-różne.Położne nie były miłe, kiedy podczas porodu dwu dniowego lekarz a dokladniej dyrektor szpitala kazal mi podac znieczulenie, polozna udala, że nie przeczytala tego w karcie i co chwile podchodzila i pytala czy podac mi znieczulenie ,ALE kosztuje ono 800 zl a gdy maz mowil zeby przeczytala w karcie , że lekarz nakazal mi dac je bezplatnie ucinala sie i wychodzila tlumaczac ze ma inne pacjentki.Przyszla na koniec 3 fazy porodu, bo do tego czasu zaopiekowal sie mna doktor Aduku-wspanialy lekarz.
    Salowe bardzo miłe, pielegniarki rozne, ówczesny standard szpitala jak na lata 70-te-ale podobno mieli jakis remot.
    Ja nie polecam.
    ZDECYDOWANIE polecam szpital na Zelaznej-tam rodzilam druga córcię- w porownaniu do madalinaskigo to jak niebo i ziemia. Tam wszysko jest idealne!!!
    pozdrawiam!
    Ada

    <a href=”http://www.suwaczek.pl/”><img border=”0″ src=”http://www.suwaczek.pl/cache/9a9a6152b3.png”></a>

    <a href=”http://www.suwaczek.pl/”><img border=”0″ src=”http://www.suwaczek.pl/cache/73581298a6.png”></a>

    #1284080

    kroolik

    Re: Szpital w Wwie Madalińskiego?

    Ja nie rodziłam, ale moja koleżanka tak w szpitalu i była bardzo niezadowolona. Ja w tej sytuacji musiałam odwiedzać ją jeszcze długo po porodzie ponieważ miała cc i zarazili ją wirusem. Lekarze nie przyznawali sie do tego. Położne też niemiłe.

    Asia i Gustawek

    #1284081

    magdzik

    Zamieszczone przez Verba
    Przeszukałam wątki o szpitalach Warszawskich i nie znalazłam nic na ten temat, może któraś z Was rodziła w tym szpitalu?
    Tak wyszło, że lekarkę prowadzącą mam właśnie z tego szpitala i najwygodniej byłoby tam rodzić przy założeniu, że będzie potrzebna patologia ciaży (odpukać).
    Gdyby było ok., „tak z marszu” to wolałabym na Żelaznej, tak jak pierwszy poród, wspomnienienia przecudowne…

    Agnieszka z córeczką Kasią ur. 13/07/2003
    i niespodzianką czerwcową_2007

    Czy tam urodziłaś? Koniecznie mi napisz jak się ma szpital po remoncie i za co sie płaci.



    #1284082

    errol

    Zamieszczone przez Magdzik
    Czy tam urodziłaś? Koniecznie mi napisz jak się ma szpital po remoncie i za co sie płaci.

    Ja rodziłam we wrzesniu, tam tez chodziłam na szkołę rodzenia i choc nie miałam ani lekarza prowadzacego ani położnej wykupionej poprostu poszłam z marszu bo najblizej to pobyt wspominam wspaniale, począwszy od porodu, który odbył sie w humanitarnych warunkach, jednoosobowa sala (koszt 400 pln) ze wszystkimi wydatkami, wspaniałe położne, zzo na życzenie (700) ojciec może byc przy cesarce wrazie konieczności, no i najlepsza ze wszystkiego opieka pielegniarek na oddziale połżnicznym, które potrafily przychodzić po 10 razy na kaze wezwanie i ani razu nie ujawniły zniecierpliwienia, chociaż ja na ich miejscu bym chyba co poniektórych poopieprzała. Małao tego pomoc doradcy laktacyjnego na żądanie, a jesli jej nie było to naturalnie pomoc położnych na żądanie. Fakt jesli ktos sie nastawia na 5 gwiazdkowy resort i że bedzie obsługiwany a pielegniarka czy polozna bedzie czytaxc w jego myslach to powazny błąd ale jesli dosc wyraznie komunikuje sie swoje potrzeby to prawie natychmiast sa ralizowane. Acha to co mi sie najbardziej podobało to to że dziecko nie jest ani na chwile zabierane od matki nawet na wazenie i mierzenie od razu laduje na brzuchu i nastepuje pierwsze karmienie i ak mama tata i dziecko zostawiani sa na dwie godziny sami (oczywiscie najpierw szyją mamę ale cały czas w tym czasie dziecko jest na brzuchu, szycie pod znieczuleniem miejscowym), dziecko wazone i mierzone jest pod koniec tych 2 godzin przy mamie, a na koniec dostałam nawet dyplom urodzenia maluszka. Generalnie pobyt wspominam jako miłe doświadczenie i wiem ze nastepne dziecko bede rodzic tez tam. Acha za położna jesli sie ją chce płaci się bodajże 1200 (ale nie jestempewna) i za obecnosc ojca przy cc chyba 170 ale to jest opcja do wyboru ja wziełam tylko salę i zzo. Po remoncie jest porodówka ale położniczy jeszcze nie, chociaż i tak nie jest źle.
    pozdrawiam
    Renata i Rysio

    #1284083

    erythrea

    Hej.

    Widzę że dawno nie było tu „świeżych” opinie na temat porodu na Madalińskiego.
    Może sa na forum dziewczyny które rodziły tam w ostatnim roku?
    Ja chciałabym rodzić w tym szpitalu w styczniu. Słyszałam dość dobre opinie, ale podobno często odsyłają pacjentki z powodu braku miejsc :/
    Czy któraś z rozpakowanych mam mogłaby podzielić się swoimi uwagami?

    #1284084

    kodo

    Też ciekawa jestem innych opinii po remoncie.
    Ja byłam tam w 2004 r.

    #1284085

    erythrea

    Żadna z forumowiczek nie rodziła w tym szpitalu? 🙁



    #1284086

    asia2007

    Ja rodziłam na Madalińskiego 2 razy.
    W 2005 – poród naturalny
    W 2010 – też poród naturalny tyle, ze bliźniaczy
    Co się zmieniło. Na pewno sale po porodowe. Teraz są bardzo fajne, chociaż można trafić na nie wyremontowane skrzydło. Sale porodowe są te same co 5 lat wcześniej (już wtedy były wyremontowane, teraz odrobinkę się już przykurzyły – ale nadal są ok).
    Z obu pobytów w szpitalu mam bardzo dobre wspomnienia.
    Teraz niestety zmieniły się godziny odwiedzin, są dopiero po południu. Dla mnie z bliźniakami to był problem, że większość doby byłam zdana tylko na siebie. Chociaż położne miłe i bardzo pomagają.
    Dobre tez jest, ze teraz wszystkie dodatkowe świadczenia są w cenniku ale niestety ceny wygórowane.
    Nie wiem co jeszcze mogłabym napisać. Może macie jakieś szczegółowe pytania – chętnie odpowiem.

    Gdybym miała rodzic jeszcze raz (czego nie planuje 😉 ) to na pewno na Madalińskiego. Po raz kolejny z tym samym lekarzem i tą samą położną.

    Pozdrawiam
    Asia, Oliwier (27.11.2005), Blanka i Oskar (5.06.2010)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close