sztucznie karmione grudniowe bobasy

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #39270

    anulawawa

    Czy są tu mamy które swoje 8-9 tyg. maleństwa karmią sztucznie ? Ile ml pokarmu przyjmują wasze bobasy? Czy dajecie dokładnie tyle ile sugeruje opakowanie ? Ja niestety od 2 tyg. nie karmię piersią i ciągle mam dylemat: czy nie za mało/ za dużo? Mój mały bardzo ulewa więc daję mnie niż sugeruje opakowanie, ale on i tak solidnie przybiera na wadze.

    #514278

    Anonim

    Re: sztucznie karmione grudniowe bobasy

    Ja też musiałam dokarmiać małego bardzo wcześnie. Na początku karmiłam go tak często jak chciał, ale małymi porcjami np. co 2 godziny po 40-60 ml niestety, też ulewał aż zmieniliśmy mleko i teraz ulewa dużo mniej. Potem stopniowo zaczął zjadać coraz więcej na raz. Teraz ma 12 tygodni je co trzy godziny po 100, 150. Śpi od 24 do 6 rano. Ja aby się zorientować ile zjada zapisywałam każdą zjedzoną ilość i potem dodawałam- liczy się ile zjada na dobę. W Twoim przypadku ok 650 , 700ml. Jak dalej będzie bardzo ulewał spróbuj zmienić mleko. Moze podajesz NAN? Po nim dzieci często ulewają….



    #514279

    anulawawa

    Re: sztucznie karmione grudniowe bobasy

    Dzięki za informację….tak podaję NAN, ale AR ze względu na te ulewania. I trochę pomaga bo zdecydowanie mniej ulewa! Wcześniej karmiłam Bebilonem jedynką i po tym potwornie ulewał – nawet około 5 razy i często nawet godzinę lub dwie po jedzeniu. Myślisz że Bebilon AR jest lepszy? Czym karmisz swojego maluszka? Zapisuję naturalnie ile Kubuś pochłania w ciągu doby i wychodzi mi jakieś 700 / 750ml.

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #514280

    Anonim

    Re: sztucznie karmione grudniowe bobasy

    Też mam Kubusia, trochę starszy od Twojego 18.11.2003. Moglam przetestować więcej rodzajów mleka. Zaczynalam od Bebika- tym był dokarmiany w szpitalu bo ja wcale nie miałam pokarmu. Potem trochę karmiłam piersią, około dwóch tygodni- dosłownie na okrągło. Efekt: ryk, nieprzespane noce, przyrost wagi 160g. Dalam bebiko- zatwardzenie, ulewanie. Bebilon, NAN,- ulewanie jeszcze większe…. W pewnym momencie pojawiła się wysypka i lekarz polecił mi mleko sojowe które nazywa się Isomil i jest trochę lepiej.
    Myslę ze z ulewaniem jest tak jak z kolką – dziecko w pewnym momencie z tego wyrasta… Mój mały jest łakomy, je bardzo łapczywie i niestety podobnie jak u Ciebie ulewa pomimo wcześniejszego odbicia, nieraz nawet przed następnym karmieniem co bynajmniej nie wpływa ujemnie na jego apetyt. Bebilonu AR nie próbowałam, ale wiem że niektórym dzieciom służy. Z tego co piszesz to je tak jak powinien, czego dowodem jest przybieranie na wadze.
    Pozdrawiam MB

    #514281

    anulawawa

    Re: sztucznie karmione grudniowe bobasy

    Zgadza się …. u mnie przy piersi tez był potworny bunt i piekielny wrzaski! Mały nie miał ochoty mocno ssać bo ze smoka szybciej leciało! To właśnie jest efekt dokarmiania butlą! Niestety…..
    Wyobraź sobie że my też mamy teraz fazę wysypki…. właśnie jesteśmy na etapie testowanie czy to kosmetyki czy może alergia pokarmowa! Jutro idę do dermatologa dziecięcego i mam nadzieję dowiedzieć się czegoś więcej. Być może ulewanie pokarmu u nas też świadczy o nietolerancji mieszanek…ehhhhh, nie jest lekko:-)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i dużo zdrówka dla Twojego Kubusia 🙂

    Ania& Jakub (5-12-2003)

    #514282

    gosiab

    Re: sztucznie karmione grudniowe bobasy

    Wreszcie udało mi się zalogować…. No niestety, wszystkie te objawy typu: kolka, ulewanie, wysypka, rozmaite kupy (konsystencja) mogą świadczyc o alergii pokarmowej. Nie pozostaje nic innego jak dopasować najlepsze mleko.
    Ale te próby…. Można oszalec…

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close