szwy

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #69215

    zuzanna

    witajcie dziewczyny!
    1 sierpnia urodzilam Synka
    i mam do was doswiadczonych bardziej pytanie:
    jak dlugo rozpuszczaja sie szwy?????
    pozdrawiam

    #888381

    majarzeszow

    Re: szwy

    mi z tydzien sie rozpuszczaly, ale ciagnelo troszke dluzej i na pupie usiadlam po 2 tygodniach.

    gratuluje synka !

    maja i

    Adaś



    #888382

    mik3

    Re: szwy

    Mysle, ze gdzies okolo tygodnia. Ja po tygodniu, w ogole nie czulam, ze bylam nacinana

    Marta, Kasper 18mcy i wrzesniowy synek (Christian)

    #888383

    lea

    Re: szwy

    Ja mialam cc ale tez tylko rozpuszczalne szwy. mam wrazenie, ze trwalo to dluzej niz tydzien.

    A w ogole to gratulacje raz jeszcze, gdzie juz je pisalam, ale moglas nie widziec (na starajacych sie).

    Mateuszek (2 lata)

    #888384

    dagaolsztyn

    Re: szwy

    Witaj!
    Gratuluję synka 🙂
    Najlepiej sprawdzić za pomocą partnera lub lusterka 🙂 czy szwy się rozpóściły, bo mi się nie rozpóściły i po paru tygodniach jak była u nas położna środowiskowa to mi je ściągnęła – nie bolało:)
    Pozdrawiam

    Daga i Maksik (6.05.2005)

    #888385

    susanne

    Re: szwy

    mi sie wydaje ze je jeszcze mam (urodzilam 31.07.05) ciagnie mnie na dole jak nic. polozna stwierdzila, ze troche dziwnie jestem zszyta, dlatego ciagnie. jakas czesc z jednej strony zostala do drugiej przyszyta tak na poprzeg. i przy rozciaganiu (siedzeniu) dlatego ciagnie. mam nadzieje, ze nie beda musieli mnie „rozrywac” by „normalnie” przyszyc i wszystko ustatkuje sie jakos pozostawione samo sobie, ale dyskomfort jest niesamowity. pozdrawiam



    #888386

    porky

    Re: szwy

    tydzień

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04

    #888387

    kra

    Re: szwy

    Ja też mam synka z 1 sierpnia 🙂
    A odpowiadając na pytanie: zależy od szwów. Po pierwszym porodzie miałam założone rozpuszczalne, ale takie, które miały dosyć długi czas rozpuszczania, więc po 10 dniach kazali przyjść na zdjęcie „jeśli będę miała dosyć”. Tym razem powiedzieli, że zdejmować nie będą, bo te szwy rozpuszczą się w ciągu dwóch tygodni. Nie doczekałam się – wczoraj sama je sobie zdjęłam. I teraz jest o niebo lepiej. Ale muszę przyznać, że faktycznie były już lekko rozmięknięte.
    Pozdrawiam

    Kra, Wiktorek (19.11.2003) i Marcelek (1.08.2005)

    #888388

    efcia2004

    Re: szwy

    po tygodniu mi wyciągnęli rozpuszczalne szwy (tak to nie pomyłka) te zewnętrzne bo wewnątrz rozpuszczały się jakies 2-3 tygodnie

    Ewcia i Asieńka

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close