szybki sos dla dziecka i karmiącej ;-)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #99605

    kama28

    zupełnie nie umiem gotować sosów, tylko pieczarkowy i pomidorowy na czosnku i cebuli (których teraz nie moge jeść, bo karmię). może macie jakieś nie trudne przepisy na sosy, coś do kaszy lub makaronu, najchętniej warzywne i dość lekkie, bo dla dwulatka.

    #2541499

    aborka

    pomidory – najlepiej z puszki – zmiksowac i podgrzac na oliwce, z solą. mozna dodac śnietane, mleko ser zółty, cebule, cukier do smaku, ketchup itp

    beszamelowy – łyzka masła – roztapiasz, do tego łyzka mąki – miesza sie na jednolitą mase i do tego powoli mleko – ja daje stopniowo, na oko. wychodzi biały gesty sos. do tego mozna dodac tez sera, pieprz, curry – i jest sos

    ja sosów generalnie nie robie – jem wszystko w sosie własnym – jak dusze mieso to jest ten sos z miesa. Jak wolisz geste to mozna go gara z miesem i tą wodą dodac poł szklanki wody z łyzeczką maki i smietany. duzo smaku daje tez grzybowy sos sojowy (taki ciemny). No i oczywiscie koperek i smietane



    #2541500

    dora

    Zamieszczone przez kama28
    zupełnie nie umiem gotować sosów, tylko pieczarkowy i pomidorowy na czosnku i cebuli (których teraz nie moge jeść, bo karmię). może macie jakieś nie trudne przepisy na sosy, coś do kaszy lub makaronu, najchętniej warzywne i dość lekkie, bo dla dwulatka.

    A Stefcia źle reaguje na sos pomidorowy z cebulą i czosnkiem? Bo ja na początku też bardzo uważałam na dietę, a później okazało się, że małej zupełnie nie przeszkadza mój ukochany sos do spaghetti 🙂

    #2541501

    kama28

    Zamieszczone przez DziuniaP
    A Stefcia źle reaguje na sos pomidorowy z cebulą i czosnkiem? Bo ja na początku też bardzo uważałam na dietę, a później okazało się, że małej zupełnie nie przeszkadza mój ukochany sos do spaghetti 🙂

    Jeszcze jakiś czas temu źle reagowała, ale teraz muszę znów spróbować, może masz rację. brakuje mi cebulki i czosnku, bez nich kuchnia jest taka ograniczona.

    Aborka, dzięki za przepisy, ten beszamelowy jest szybciutki, tylko może deczko ciężkostrawny dla dwulatka.

    #2541502

    aborka

    Zamieszczone przez kama28
    Jeszcze jakiś czas temu źle reagowała, ale teraz muszę znów spróbować, może masz rację. brakuje mi cebulki i czosnku, bez nich kuchnia jest taka ograniczona.

    Aborka, dzięki za przepisy, ten beszamelowy jest szybciutki, tylko może deczko ciężkostrawny dla dwulatka.

    no coś ty, na pewno mniej cieżko strawny niż ser żółty :). Ja generalnie wcale nie robie sosów. Do obiadu czesto robie taki dip – jogutr bałkanski i suszone pomidorki z czosnkiem i bazylia (produkt Kamis – sypka przyprawa)- w jogurcie ten czosnek i pomidory pecznieją i jest pucha zimny sosik. dzieciaki bardzo lubia maczas sobie w tym miesko lub kluski. zrdowsze niz ciepłe sosy na mące i expresowe do zrobienia

    #2541503

    Anonim

    miesko ugotowane z kurczaka,np nozka poszarpane na kawalki,2 szklanki wywaru w ktorym bylo gotowane,marchewka starta,albo krojona w kosteczke,troszke groszku zielonego dla smaku i wygladu,ciut koperku i zagescic to woda z maka. taka potrawka,ja bardzo lubie;-)



    #2541504

    qr-chuck

    Zamieszczone przez kama28
    zupełnie nie umiem gotować sosów, tylko pieczarkowy i pomidorowy na czosnku i cebuli (których teraz nie moge jeść, bo karmię). może macie jakieś nie trudne przepisy na sosy, coś do kaszy lub makaronu, najchętniej warzywne i dość lekkie, bo dla dwulatka.

    To co moje dzieci ostatnio jedzą (mało powiedziane – żrą!):
    – do kuskusu – taki bardziej esencjonalny rosół (dość dużo, kuskus niemal pływa) + warzywa z rosołu + mięso z rosołu.
    – do makaronu – tuńczyk z puszki (naturalny) + oliwa z oliwek
    – do spaghetti – owoce morza (Asia lubi mieszankę, Krzyś preferuje same krewetki) podsmażone na masełku z czosnkiem i ew. odrobiną harrisy (zamiast może być też tabasco)

    #2541505

    kama28

    Zamieszczone przez kurczak
    To co moje dzieci ostatnio jedzą (mało powiedziane – żrą!):
    – do kuskusu – taki bardziej esencjonalny rosół (dość dużo, kuskus niemal pływa) + warzywa z rosołu + mięso z rosołu.
    – do makaronu – tuńczyk z puszki (naturalny) + oliwa z oliwek
    – do spaghetti – owoce morza (Asia lubi mieszankę, Krzyś preferuje same krewetki) podsmażone na masełku z czosnkiem i ew. odrobiną harrisy (zamiast może być też tabasco)

    ten pomysł z tuńczykiem do makaronu jest fajny, szybko i treściwie.
    w małym mieście trudno o owoce morza ;-(
    dzięki 😉

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close